-
Liczba zawartości
5 668 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Mikele
-
Znalazłem takie zdjęcie, podpisane jako Jak-1b i żadnego dodatkowego info na jego temat. Ktoś wie coś więcej na temat Jaków-1 z szachownicami? Do tej pory myślałem, że latały tylko z gwiazdami i małymi szachownicami w przodzie kadłuba a opcja malowania w całkowicie polskich oznaczeniach jest bardzo kusząca. Patrząc po rozkładach plam kamuflażu na górze malowanie w dwóch odcieniach szarości. Chociaż na tak starym, wysłużonym zdjęciu zdaje się, że na górze są trzy kolory, ale takiego schematu malowań na Jakach nie było. Malowanie, jak rozumiem, już powojenne.
-
No to rychło w czas. Ja FADEC pamiętam z praktyk sprzed dziesięciu lat w ówczesnym Hydralu, wtedy to rzeczywiście było coś nowego. Czołgając się świata nikt nie dogonił.
-
To nie jest łatwy model, choć podobno easy set. ;) Aczkolwiek pod matowy kamuflaż dużo łatwiej będzie Ci wyprowadzić powierzchnię modelu niż pod srebrniki. Spasowanie jest takie sobie.
-
Oddech i tętno w normie. ;) Tak tylko uczulam na zapas, bo samemu mi się parę razy zdarzyło nabrać na autosugestię, że trud już skończony
-
Pokryj to zawczasu surfacerem. Lepiej teraz wychwycić, czy coś jest jeszcze do poprawki niż później się denerwować.
-
No i odlew żywiczny jest pełny w środku, więc rzeżba by była okrutna. Powodzenia w samoróbce zatem.
-
BTR-60 PB - Dzień jak co dzień na północy. 1:72 ICM
Mikele odpowiedział Mikele → na temat → [M]Warsztat
Do głosowania daleko i to nie ode mnie będzie zależeć, tylko od wszystkich na forum Ekipa pancerniaków na forum jest silna, musiałbym być totalnym bufonem, żeby już świętować zwycięstwo. Dla mnie to zupełnie nowa jakość i podejście mam "badawczo-rekreacyjne" ;) @Grzes - przeglądałem forum przed rozpoczęciem warsztatu i Twojego BTRa obejrzałem sobie dokładnie Temat MO mnie nie pociąga, a i malowanie fińskie jest na tyle efektowne i "egzotyczne", że jak już mam wypływać na nieznane morza to z grubej rury ;) @jakub476, Reflect - dzięki raz jeszcze za porady, ale dwuskładnikowej szpachli Miliputa ufam. Jest chemoutwardzalna, więc po wyschnięciu nie będzie się zapadać jak szpachle jednoskładnikowe (co z resztą było dla mnie powodem kupna szpachli dwuskładnikowej) a dwa, że gęsty CA mi wyszedł więc choćbym chciał mieć dylemat to się nie dało Wyszło tak: Wyszło to słowo na wyrost, bo tu do końca zabawy daleko. Na razie szpacha/szlif wykonane raz, teraz będą poprawki tam, gdzie trza, wygładzanie, coraz większa gradacja papieru, etc. Ale idzie w odpowiednim kierunku. I przy okazji baza na podstawkę: Na górnej powierzchni wykonam tę polną drogę, o której pisałem wcześniej a boki zostawię w kolorze impregnatu, bo ładny ;) -
http://www.szal-art.pl/kredki-metaliczne-derwent-metallic_1446_5829/ Kredki artystyczne. Przykładowo firmy Derwent. Nr 81 "Silver" w zupełności wystarczy, ale warto się też w nr 80 "Pewter" zaopatrzyć do rys na ciemniejszym "metalu", przykładowo stali. Zatemperować ostro i rysy rysować na koniec, już na matowy lakier, bo wtedy kredka będzie się ścierać. Grafit z ołówka może być za ciemny na imitowanie na przetarcia do metalu. Piszę z punktu widzenia lotnika, w pancerce zwykły ołówek może być ok, nie wiem - zgaduję.
-
Radzieckich kamuflaży było przecież wiele. http://www.cybermodeler.com/color/vvs_comp.shtml http://www.ipmsstockholm.org/colorcharts/stuff_eng_colorcharts_soviet.htm http://mig3.sovietwarplanes.com/colors/color-table.html http://mig3.sovietwarplanes.com/colors/colors.html Tu masz spis kolorów i odpowiedniki u niektórych producentów, ale to temat rzeka i poszukiwania raczej krótke nie będą. Jeśli o szaro-niebieskie malowanie, które pokazał Leszek.Sz. to kolory wydają się być ok. Akan robi dedykowane akryle do rusków, ale z Gunze też można coś dobrać.
-
Są jakieś konwersje do kadłuba czy sam go będziesz rozciągał?
-
Wooh, jedna sprawa. Chcesz zrobić model F-16C Block 52? No to zestaw się powinien nadać, bo silnik ma ok, ale blachy już nie bo w wersji C jest inny niż w A. Płatowiec też trzeba by poprzerabiać - zasobnik na spadochron pod statecznikiem, anteny przed osłoną kabiny i pod wlotem powietrza to chyba niezbędne minimum, jeśli chcesz się zbliżyć do oryginału. Z antenami nie powinieneś mieć wiele roboty, ale zasobnik to albo żywice albo samoróbka. Solo luzuj poślady. Nikt tu na straży jedynie słusznej prawdy nie stoi, tylko porady są na ewentualność odwzorowanie F-16C na bazie modelu F-16A. A Wooh zrobi, co będzie uważał za słuszne. edit. No i się wyjaśniło
-
Kinetic dużo obiecuje w ramkach, ale bez rzeźby ni dy rydy. Poradziłeś sobie, ładnie wyszło. Tylko zdjęcia mogły by być jaśniejsze.
-
Słaby pomysł z tym ołówkiem. Zapuść delikatnie, z pędzla 00 wash w same linie punktowo (pin wash) i niech się sam rozleje wzdłuż linii. Do zmywania z powierzchni modelu będziesz miał bardzo niewiele, w punktach, gdzie przykładałeś pędzel (chyba, że gdzieś nadmiar washa wypłynie) i tym sposobem masz ładnie wyretuszowane linie podziałowe modelu bez "brudzenia" powierzchni. Z tym ołówkiem to brzmi jak mądrość ludowa z XIX wieku. Koleś dużo gada, jak to w youtubowych poradnikach modelarskich bywa, ale od ok. 4:30 widać, o co chodzi.
-
Przez dwa obracające się wirniki ciężko było by się katapultować W Mi-28 Odrzucane są drzwi i przecinane pasy fotela, pilot wyskakuje ze spadochronem (podobnie zdaje się jest w Mi-24). Ale sytuacja była ciężka, bo nisko i prawie w zawisie - śmigłowiec prawie od razu zaczął przepadać z dużą prędkością więc i na autorotację szans niewiele.
-
Obciążenia na nos nigdy za wiele. Sprawdź jeszcze nie raz nim przykleisz go do kadłuba, bo po doklejeniu stateczników,uzbrojenia etc. może być za cięzko z tyłu.
-
A gdzie tam porąbane, bardzo logiczne, cała moc idzie na wytwarzanie siły ciągu wirników nośnych, nie ma strat na śmigło ogonowe i dlatego można latać dużo szybciej, niż przy układzie klasycznym a dodatkowo cały układ jest symetryczny dlatego prędkości zakrętów w lewo i prawo masz zawsze takie same i to niezależnie od prędkości lotu. Prawie same zalety gdyby nie to, że trudne z punktu widzenia wytrzymałości, ale jak zwykle coś za coś ;) Usuń jeszcze środkową "lufę" bo jej w oryginale nigdy nie było Poniosło gwiezdnych ludzi przy projektowaniu ;)
-
No nie wiem, ekonomia, wolny rynek. Setki, może tysiące Mi-2 i Mi-8/17 na świecie, które właściciele mogli by zechcieć zmodernizować relatywnie tanim kosztem. Podobnie, Sokół z mocniejszym o ok 2/3 zespołem napędowym stanowił by dużo tańszą alternatywę dla nowszych konstrukcji. Lubią chyba zarabiać pieniądze, tak myślę. ;)
-
Teraz tak.
-
Ja też nie widzę. Wcięło.
-
BTR-60 PB - Dzień jak co dzień na północy. 1:72 ICM
Mikele odpowiedział Mikele → na temat → [M]Warsztat
Nie no, topić go w błocie nie zamierzam. Wanna od spodu i może nieco rozbryzgów po burtach ponad linią błotników, ale niewiele. Na podstawce chcę zrobić wyjeżdżoną drogę w błocie (stąd moje pytanie o błoto) a po bokach czapy świeżego śniegu. Może górny pancerz nieco przyprószony śniegiem, ale to niekoniecznie. Ot i cała filozofia. Zbyt fajne to malowanie fińskie, żeby je zarzucać zaprawami. -
BTR-60 PB - Dzień jak co dzień na północy. 1:72 ICM
Mikele odpowiedział Mikele → na temat → [M]Warsztat
No wpadłem na pancerne podwórko na występy gościnne, wczoraj wieczorem mnie naszło. Sam jestem ciekaw co to z tego wyjdzie. Z lotniczym podejściem o model bazowy jestem spokojny. Zobaczymy co się będzie działo jak przyjdzie do podstawki i błocenia modelu i do śniegu ;) Nie powiem, liczę na wsparcie merytoryczne pancerniaków. -
BTR-60 PB - Dzień jak co dzień na północy. 1:72 ICM
Mikele odpowiedział Mikele → na temat → [M]Warsztat
Do szpachlowania CA się zraziłem przy Su-7 Modelsvitu. Do dziś modele leżą w pudłach i czekają na zlitowanie Kupiłem jakiś czas temu dwuskładnikową szpachlę Miliput i jestem z niej mega zadowolony i tu też jest raczej użyję. Dodatkowo, do wyprowadzenia są powierzchnie płaskie, więc sądzę, że pójdzie gładko. -
BTR-60 PB - Dzień jak co dzień na północy. 1:72 ICM
Mikele odpowiedział Mikele → na temat → [M]Warsztat
I pierwsze koty za płoty. Wanna poskładana, przednia szyba wklejona, kierowca i dowódca siedzą w środku. Widać ich pewnie i tak nie będzie, ale to nie powód żeby robić pojazd samobieżny. Wokół przednich szyb pomalowałem częściowo kolorami bazowymi a to z tego względu, że szyby maskuję maskolem, więc żeby po zdjęciu maskowania nie wystawał mi kolor plastiku pomalowałem to zawczasu. Jak klej złapie trzeba będzie na łączeniach poszpachlować całość bo ICM rządzi się swoimi prawami ;) -
Klasa 2 - Pojazdy wojskowe Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Model w zimowym malowaniu, nawet podstawkę jakąś ze śniegiem zmontuję, więc żadnej bajki do tego dorabiać nie trzeba. W pudle: Gigant to to nie jest, ale w konkursie na najmniejszy model ze Zlinem Kiemlicza może przegrać. Malowanie będzie fińskie: Materiałów trochę w necie jest, co prawda do "letnich kamuflaży" finów, ale w zimowym malowaniu najjaśniejszy zielony kolor trzeba zamienić białym, ot i cała filozofia. Model będzie bez większych wydziwień, pokrywy przednich wizjerów chcę otworzyć, bo model ma być w ruchu, więc szyby przednie trzeba będzie dorobić i wsadzić dwóch figurantów, których pewnie i tak nie będzie widać i to tyle. A teraz idę do działu pancernego podglądać, jak ludzie robią mokre błoto.
-
Standardowy czy nie, jest pole do popisu. Fajnie spracowane pokrycie.
