Autor ma wpływ na wszystko, włącznie z usuwaniem błędów producenta - czego oczywiście nie musi robić jeśli napisze coś w stylu "model relaksacyjny, prosto z pudła bez wnikania w merytorykę, sklejony aby potrenować malowanie"...
Ale niektóre błędy poza powłoką malarską "biją po oczach", przynajmniej mnie. Kilka przykładów:
- źle pomalowane tylne światła,
- chwalone w malowaniu narzędzia są nieprawidłowo przyklejone do pancerza,
- nie obrobione osadzenie pistol-portu,
- torby przyklejone do wieży na taśmę dwustronną ?,
- nie usunięte szwy na niektórych częściach - patrz np. narzędzia
itd.
Nie piszę tego aby pomniejszyć zasługi Autora, ale żeby wskazać, że niewielkim nakładem dodatkowej pracy można by zrobić model nie tylko ładnie pomalowany ale też i poprawniejszy merytorycznie. Piszę o drobiazgach a nie o grubych błędach producenta jak np. nieprawidłowa przednia ściana kadłuba wymagająca kompletnej przeróbki.
A model jest w skali 1/35