Skocz do zawartości

Marti_nez

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    537
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marti_nez

  1. pracy przy tym dużo, szczególnie pancerz, a raczej jego szlifowanie, trochę denerwujące. Mimo to brnę do przodu. Lufa nie jest skończona, jeszcze mała obróbka . Dorobiłem też pare detali, których nie ma na zdjęciach.
  2. Konkurencja . Będę się musiał sprężać . Powodzenia w budowie, jakbyś miał jakieś uwagi, pytania to wal na priv, robię ten sam syf .
  3. Na razie się powstrzymam, nie mam tyle kasy i umiejętności, żeby pakować się w drogie dodatki. Jak nabiorę wprawy to może kiedyś odpicuję jakieś cudo ... Ale np. koledze Zamirowi bardzo ładnie wyszły zestawowe gasiennice. Edit viewtopic.php?t=910&highlight=t64 Zapomniałem linka
  4. Noo, taka lufa to by mi się przydała!. Gąski też fajowe i wieżą bym nie pogardził . Odnośnie gąsek: te ze skifa (dokupiłem ogniwkowe) to straszny syf, wogóle nie pasują. Muszę odcinać sporo platiku, żeby je złożyć. Jak je zrobię, to zobaczę, czy opłaca się montować. Dzięki za link !
  5. Marti_nez

    Wz. 34 - AGA 1/35

    A gdzie foty
  6. Podziwiam za wytrwałość ! Pracuj tak dalej!
  7. Pierdółki na wieży. Pozdrawiam.
  8. Wielkie dzięki! O takie zdjęcie mi chodziło;)
  9. Co do poprawności historycznej to się nie wypowiadam, po prostu spodobało mi się to zdjęcie i je wrzuciłem . Powodzenia przy budowie
  10. Stan na chwlę obecną: Z dołem nie będę się za bardzo męczył, nie będzie go widać. Mam mały zgryz, jak zamontować kostki pancerza z przodu, na dole. Mają być pod jakimś kątem czy równolegle do płyty kadłuba Aha, na ostatniej fotce złożyłem części kadłuba na sucho, dlatego jest taka szpara.
  11. Oj tak, z dzisiejszych oględzin modelu wynikło parę rzeczy; -bok wanny coś nie chciał się trzymać, jutro idzie do goracej wody, zeby się wyprostować; -pancerz reaktywny jest w 90% do poprawy. Tylko parę kostek nie jest wklęsłych. Ca w dłoń i zalewać, szlifować, zalewać, szlifować... -przednie błotniki są trochę grubawe. Poeksperymentuję z z blachą jakąś cienką. Oj, pracowity dzień mnie czeka .
  12. Skoro sherman obładowany alianckimi gąskami nie pasuje to: http://forum.axishistory.com/download/file.php?id=90153 może szkopskie będą lepsze?
  13. Dzięki za linki! Ja od siebie dodam http://armor.kiev.ua/Tanks/Modern/T64/ Przez weekend nic nie skleiłem, bo wyjechałem się zrelaksować. Teraz sobie podłubię przy kadłubie i różnych pierdółkach . Pozdrawiam.
  14. Może być Fotki z Google.
  15. Cześć! Po moich ostatnich podrygach w konkursie postanowiłem znowu ulepić coś z plastiku. A tym cosiem będzie T-64BV od znanego i lubianego Skifa. Do modelu dołożę ogniwkowe gąski tegoż producenta i zestaw blach Edzia. Tutaj mamy inbox'a: viewtopic.php?t=12041 A teraz do dzieła! Na razie nie wydłubałem dużo, głównie koła wszelkiej maści i zbiorniki paliwa. Ze zbiorników usunąłem platikowe obręcze, zrobię je z zestawu Eduarda. Skleiłem tez wannę kadłuba (oprócz tylnej części) i tu chwila refleksji . Boki są wypaczone, z przodu i z tyłu pasują, za to w środku tworzy się ogromna szpara. No, chyba że oryginały też były dziurawe . Na pierwszym zdjęciu jeden bok skleiłem klejem Revell'a przy pomocy taśmy klejącej. Drugi to CA, nie kleiłem środka. Ale nie myślcie, że to tak zostawię . Aha, relacja będzie się prawdopodobnie trochę wlec, mam niestety inne zajęcia. Poza tym widzę, ze model nie będzie zbyt łatwy ... Pozdrawiam.
  16. Gratuluję decyzji . Wiem jak trudno jest zbudować taki duży model, i to z masą dodatków. W poprzedniej edycji często zaglądałem na Twój warsztat, więc powodzenia .
  17. A ja wolę T-64 . Ale będę się przyglądał budowie, bo mam w planach ten model. Powodzenia .
  18. A skąd, tam Anglosasi walczyli z Normanami ustawieni w ławę, to raczej Wilhelm (później Zdobywca) miał oddziały łuczników. Długie łuki najbardziej kojarzą mi się z XIV wiekiem, ale kiedy po raz pierwszy Anglicy masowo ich użyli to nie wiem . Husarię ściągnęliśmy od Węgrów (a raczej Batory ).
  19. Kojarzy mi się bitwa pod Nikopolis z 1396. Turcy mieli podobne fortele do naszych . Ale to my ją rozwijaliśmy, nie Węgrzy. I wyszło to nam na dobre. Husaria miała wykonywać kończące uderzenie, dowódca rzucał ją do walki w kulminacyjnym momencie. Resztę roboty odwalali dragoni i inne formacje jazdy, dlatego husarii nie musiało być tak dużo. Ale siała panikę w szeregach wroga i to się liczyło. A nieudane szarże też się zdarzały, a to było błocko, a to linie piechoty najeżone muszkietami... no niestety, ale w tym wypadku pancerz na nic się zdawał .
  20. Do czasu, kiedy nasi przeciwnicy nauczyli sie efektywnie korzystać z broni palnej. Taka zbita kupa jeźdźców stanowiła doskonały cel. Ale i tak te szarże husarii musiały nieźle wyglądać .
  21. Marti_nez

    Galeria - Indian 1916

    Wielkie brawa za model . Indian jak prawdziwy .
  22. No to czekam z niecierpliwością .
  23. Jak przedmówca . A cóż to za samolot o którym wspominałeś? Będzie od podstaw? Bo w 1/35 nie ma chyba zbytniego wyboru.
  24. Poboba mi się;) Tło może być, nie daje po oczach, nie rozprasza.
  25. No w sumie, to czemu nie... Ciekawe, jak Ci to wyjdzie . Powodzenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.