Racja, jest kawałek modelu, aż tła brakuje przy fotografowaniu
Cieszę się, że naleśnik się spodobał. Co do tematyki, to rzeczywiście mało takich pojazdów się pojawia na forach, a szkoda bo warto dodać takiego rodzynka do kolekcji
Dzięki wielkie Na razie córeczka jest grzeczna, gdzie ją się położy tam leży, ale za jakiś czas może już tak łatwo nie być
Na szczęście zdążyłem sobie przygotować osobny pokój do sklejania i układania puzzli więc nie powinno być problemów ze znikającymi w niewyjaśnionych okolicznościach częściami
Szkoda, że T28 nie wziął udziału w walkach, te 300 mm mogłoby namieszać
Jeśli chodzi o bohatera wątku to otrzymał podkład, tradycyjnie wyszło kilka baboli do poprawy.
Wieczorem ruszam z malowankami