Skocz do zawartości

Tenggeri

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 082
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Tenggeri

  1. Ładnie wyszła ta osłona jarzma, robiłeś ją z chusteczki?
  2. Dobrze jest, jedynie co to na górnej płycie kratka z lewej trochę odstaje, poza tym elegancko i cieszę się że poprawiłeś te kratki, bo te plastikowe poprzeczki rzeczywiście średnio wyglądały.
  3. Klamry git, akurat przy blaszkach pęsety i dobry klej to pół sukcesu, teraz tylko trenować
  4. Tenggeri

    US T28 1:35

    A dziękuję, dziękuję, to chyba mój najbardziej udany model jak do tej pory, a na pewno dający najwięcej radości Skończyłem etap sklejania. Starałem się pododawać tu i ówdzie coś od siebie, żeby model jak najbardziej upodobnić do rzeczywistego pojazdu. Podsumowując, oprócz tego co było w pudełko dodałem: -fototrawione zapinki na narzędzia -zabezpieczenia na zapasowych ogniwach gąsienic -uchwyty i zamknięcia zasobników na boku kadłuba -fototrawione łańcuszki na bolcach itp -mocowania lin holowniczych na kadłubie -sprzęg holowniczy i uchwyty na linę z tyłu -cztery kwadratowe kostki, chyba jakieś mocowania o których zapomniał producent -liny na dźwigach -przewody reflektorów -kanister i pakunek -kilka innych detali i których Dragon zapomniał np oczka na płycie silnikowej itp To chyba tyle z wkładu własnego, swoją drogą trochę irytujące jest to, że Dragon zapomniał o kilku elementach, które są nawet na boxarcie a nie znajdziemy ich w pudełku. Rozumiem Italeri czy Academy ale nie Dragon. Tak się prezentuje bohater mojego wywodu: Trochę zbliżeń na detale: Z lotu ptaka rzeczywiście niezły naleśnik I jak Wam się widzi, jak bez zastrzeżeń to idzie do malowania
  5. Zainwestuj kilka złociszy w wiertełko, obsadzisz je w skalpelu i po kłopocie
  6. Świetnie zapowiadające się prace. Znając Ciebie, malowanie też będzie na poziomie także o efekt końcowy nie ma co się martwić. Mam tylko jedno maleńkie "ale, czy te skrajniki wytrzymałyby ciężar liny, jeśli by ją założyć tak jak na Twoich modelach?
  7. Zgadzam się z przedmówcą, elegancka robota k: Maskowałeś czymś plamy czy z ręki siadły Ci takie ostre przejścia
  8. Działaj, działaj. Sherman to mój ulubiony czołg więc będę stale zaglądał. Mam nadzieję,że poradzisz sobie co najmniej tak jak z Jagdpanzerem, a materiał wyjściowy masz o niebo lepszy.
  9. Panie, dzieje się coś w temacie, bo okaże się że szybciej sowieci budowali prawdzwego T-34 niż Ty swój model
  10. Tenggeri

    US T28 1:35

    Ja swój model kupowałem od razu jak wszedł na rynek więc nie wiem jak jest teraz z dostępnością tego zestawu. Poszukaj na allegro albo w sklepach internetowych, coś może upolujesz
  11. Tenggeri

    US T28 1:35

    Dzięki chłopaki za pozytywny oddzew Co do modelowania, to nie ma tragedii, wieczorami udaje się godzinkę czy dwie przysiąść i coś podłubać. Jeśli chodzi o model to już prawie miałem malować, już grzałem kompresor i aerograf, ale znalazłem ciekawy walkaround T28. http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=features&file=view&artid=5527 Przeglądając zdjęcia zdałem sobie sprawę jak dużo mojemu modelowi brakuje do oryginału i postanowiłem jeszcze trochę podziałać z detalami. Pogrzebałem w pozostałościach, wynalazłem zestaw Patra do M4A1 i co pasuje to podbieram a co nie staram się dorobić sam. Jak na razie jestem w trakcie montowania fototrawionych zapięć na narzędzia, dodałem zabezpieczenia zapasowych ogniw gąsienic oraz uchwyty na linę holowniczą. Przy okazji wyszło kilka baboli ze strony Dragona ale nie ma co narzekać, tylko trzeba rzeźbić z tego co jest Zostało jeszcze kilka blaszek do dodania tu i tam, tylko zauważyłem, że im dłużej wpatruję się w zdjęcia prawdziwego pojazdu tym więcej rzeczy do poprawek wynajduję
  12. Z dywanami tak jak z Tygrysami, niby miniona epoka ale co niektórzy je lubią Jeśli chodzi o warsztat, to mam nadzieję, że przy tym modelu powalczysz z pigmentami czy też będzie taki czyścioch jak wyrzutnia?
  13. Jak dla mnie to Twoje modele mogłoby stać na półce niemalowane. Kozacko wyglądają na tym etapie. Działaj dalej, bo ja tu często zaglądam tylko po cichaczu ponieważ nic nie znam się na IDF.
  14. Udało Ci się ze średniej jakości produktu Italeri udało Ci się zrobić ładny model. Popieram Seba, ładny delikatny kamuflarz, szkoda, że ta modulacja żółtego koniec końców zaniknęła, ale mimo to jest bardzo dobrze.
  15. Łooo, 2 lata, szacun za dokończenie tak dawno rozgrzebanego modelu, swoją drogą pamiętam jak zaczynałeś z nim warsztat Jeśli chodzi o odbiór modelu to już chyba standard u Ciebie, że nie ma zbytnio do czego się doczepić a sam model bardzo ładnie się prezentuje
  16. To jak już będziesz szpachlował to nie zapomnij o śladach po wypychaczach na peryskopie we włazie dowódcy bo trochę rażą.
  17. Model klasa, zresztą jak wszystkie Twoje prace
  18. Bardzo udany model, efektownie się prezentuje. Taki czysty i niezbyt wyeksploatowany też ma swój urok. Trochę szkoda że nie odważyłeś się powalczyć z pigmentami, mam nadzieję że następnym razem nie odpuścisz PS: co tam ciekawego od Trumpka zakupiłeś?
  19. Dokładnie tak, po zafixiwaniu modelu cześć pigmentów zniknie, np jeżeli przed nakładaniem fixera dany element jest tylko lekko okurzony pigmentem to po nałożeniu fixera i wyschnięciu może się okazać że mało co widać. Ja nie nakładam już później lakieru. Jeszcze jedna rada ode mnie, jak już ułożysz sobie pigmenty na modelu tak jak chcesz to jeżeli nakładasz fixer pędzlem to namocz go w specyfiku, przyłoż do modelu i niech pigmenty same nim nasiąkną. Chodzi o to żeby nie maziać pędzelkiem po nałożoym pigmencie i nie zepsuć całego efektu. Jeżeli fixer nakładasz aerografem to rób to na małym ciśnieniu i z większej odległości żeby nie rozdmuchać proszku Do dzieła Panie
  20. Jak na razie mi się podoba. Szczególnie okablowanie w środku oraz to że nie przesadziłeś z brudzeniem wnętrza. Tak trzymać ☺
  21. Seb, cienie tylko wcierasz w powierzchnie czy używasz jeszcze jakichś innych technik?
  22. Albo o ile nie jest za późno podszlifuj od wewnątrz plastikowe listwy żeby straciły na grubości i będzie ok.
  23. Tenggeri

    US T28 1:35

    Co do malowania to zobaczymy jak będą szły prace nad naleśnikiem. Kleję z doskoku ponieważ aktualnie modelarstwo ma konkretną konkurencję, która muszę przyznać potrafi odciągnąć od modeli Oto sprawczyni galimatiasu- moja trzytygodniowa córeczka Zuzia Dzisiaj przysiadłem chwilę i zrobiłem prawą stronę pojazdu, najwięcej czasu zajęły mi te cztery małe kostki, ale przynajmniej po przyklejeniu fajnie wyglądają. Do zrobienienia zostały jeszcze tylko dwie wciągarki i można malować
  24. Ja używam fixera z AK i żadnych śladów nie zostawia. Jeżeli przed pigmentami model jest matowy to po zastosowaniu fixera również taki zostanie. Jedyne co to musisz wziąć poprawkę na to, że fixer "przygasza" kolory pigmentów. Potrenuj sobie na jakimś starym modelu albo tam gdzie nie będzie widać i wyczujesz co i jak
  25. Wydaje mi się, że trochę za ostre jest przejście między odcieniami. Na zdjęciach wygląda to tak jakbyś użył tylko dwóch odcieni, ja popracowałbym nad przejściem kolorów żeby było łagodniejsze ewentualnie próbowałbym rozjaśnić jeszcze niektóre płaszczyzny bo nie jestem pewien czy po dalszych zabiegach efekt nie zniknie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.