Muszę Cię rozczarować... "pszczółka" Osterkampa jest totalnie zmyślona. Nie było takiego malowania (tzn. nie ma żadnego potwierdzenia). Natomiast jeśli chcesz je mimo to zastosować (jako what-if), to faktycznie wszystkie kadłuby wychodziły z fabryki w lozendze (także ogony, te malowane na biało). Nie wiem, czy po malowaniu coś prześwitywało (raczej chyba nie, bo farby były dość solidne, co widać na białych sterach kierunku), ale w sumie mogłoby. Można popatrzeć na zdjęciach podobnie wykańczanych Fokkerów D.VII - jest dużo znakomitej jakości fotek na stronie Wingnut Wings http://www.wingnutwings.com
Skrzydło powinno być tak jak napisałem w artykule, czyli zieleń/brąz na górze i błękit/fiolet na dole.