No tak... Szczerze mówiąc jako współpracownik Arma Hobby nie chcę komentować modelu IBG, a do tego może sprowadzić się przedstawienie mojej wizji Kobuza. Więc będę oględny: po pierwsze "Kobuzy" są dwa: realnie istniejący prototyp, na którym latał we Wrześniu Szczęsny, i samolot seryjny, który istniał tylko na deskach kreślarskich. One na pewno mocno się różniły.
Co do prototypu, to obecnie jest wśród specjalistów zgoda, że powstał z przebudowy samolotu 8.129 Rayskiego. Natomiast zakres tej przebudowy... to już w dużej mierze właśnie gdybanie. Moja opinia jest taka, że przeróbki ograniczyły się do niezbędnego minimum, bo czasu było mało. Na "chłopski rozum" zrobili to, co trzeba było zrobić (przetestować), a nie bawili się w żadną "sztukę dla sztuki"...
Warto też zwrócić uwagę na to, co w ogóle było możliwe/racjonalne/dostępne.
Więcej ze mnie nie wyciągniesz ?