Skocz do zawartości

Mates

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    850
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Mates

  1. Zastanawiałem się co wrzucić kolejnego na warsztat i wybór padł na Eduardowego Harriera z wypraskami Hasegawy, którego udało się jakiś czas temu nabyć okazyjnie. Zastanawiałem się jeszcze nad rozpoczęciem prac nad F-117 Tamki, ale wydaje mi się, że wbrew pozorom, prace z Tamkowym modelem mogą przysporzyć sporo roboty. Po skończonym jakiś czas temu Skyhawku Hasegawy, który nie przysporzył wielkich problemów, zabieram się za kolejny model na bazie Hasegawowych wyprasek. Zobaczymy jak to będzie wyglądało, bo jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczony ich produktami. Co do Harriera, nie mogłem się oprzeć i oczywiście dopasowałem na sucho główne elementy. płatowca Nie wygląda to najgorzej. W sieci czytałem, że są w tych Harrierach problemy z dobrym spasowaniem przód kadłuba-skrzydła-LERX i faktycznie na sucho jest w jednym czy w dwóch miejscach jakaś szpara, ale też z drugiej strony plastik w ogóle nie jest póki co obrobiony, więc w dalszej części prac będzie to wyglądało lepiej. Nie planuję żadnych dodatków do tego modelu poza tym, co do kartonu wrzucił Eduard, czyli kołami, fotelem i dyszami. Postaram się dodać do wszystkiego TERMA Pod od Eduarda. Zastanawiałem się nad kokpitem Airesa, ale Eduard dorzuca też blachy, więc chyba nie będzie potrzeby. Jutro mam nadzieję, że uda się rozpocząć pracę na dobre, na pierwszy ogień biorąc kokpit. No i zobaczymy co będzie dalej, bo jestem na etapie przenoszenia warsztatu i o ile z samym klejeniem nie powinno być kłopotu, to problem może być z malowaniem. Popróbujemy i zobaczymy. Planuję robić malowanie jak poniżej, czyli egzemplarza z Operacji Telic, który stacjonował w Kuwejcie. W porównaniu z ostatnio ukończonym Rafale, Harrier jakiś mały się wydaje.
  2. Mates

    Tornado 1:48 Revell

    Podglądam, bo Revellowy Tornad, choć inna wersja, czeka na stosie.
  3. Mates

    Który model?

    Pytanie o model A-10 w 1/48. Popularny jest zarówno Italeri jak i Hobby Boss. Który generalnie jest lepszy?
  4. Mates

    Bf-109E-1 1/48

    Fotka numer 5 i 13. Czy tuż pod oszkleniem z boku kadłuba nie ma śladu po palcach? Druga sprawa, patrząc od frontu płatowca - lewa goleń podwozia nie rozjechała się za bardzo w bok?
  5. Tak, to prawda, nie ma szału z modelami. Po cichu liczyłem na wznowienie lub reedycję Eduardowych Phantomów.
  6. Eduard na ten rok zapowiedział z ciekawszych rzeczy jeśli chodzi o jety m.in. Tornado w przepaku Revella (na kwiecień) w wersji limitowanej. Jestem ciekaw co do tego dorzucą poza blachami i maskami i dla jakiego lotnictwa malowania. Mam Revella wersję GR.4. - jest tam kalkomania Cartografa, detal bardzo przyzwoity, jedyne co, to trzeba się trochę napracować nad samym modelem aby wyglądał przyzwoicie. Może Eduard da jakieś żywice? Poza tym, ma się pojawić wersja limitowana F/A-18C na bazie wyprasek Hasegawy, F104-J - to będzie pewnie wznowienie, bo zestaw jest znany też pod wersjami limitowanymi Eduarda Bundesfighter i NATO Fighter. Pojawić ma się także wersja Mig-23BN na bazie Trumpetera. Od lutego powinien być w sprzedaży ProfiPack Mirge IIIC. Zestaw i wypraski są znane już od lat, ale w tym będzie od razu do wyboru 5 malowań, maski, blachy no i kalkomania Cartografa.
  7. Miałem nic nie kupować w najbliższym czasie, ale ten Yak Zvezdy wygląda bardzo zachęcająco. Ehh..
  8. No i od razu elegancko wygląda.
  9. Łudziłem się, że może będzie to new tool, bo jednak spasowanie tych ich F-18 nie jest najlepsze.
  10. W zapowiedziach na Lucky Model jest F/A-18D ATARS Kinetika. Seria Gold. Jestem ciekaw czy to będzie coś nowego, czy modyfikacje wyprasek, które już są znane.
  11. Kleił ktoś może Starfightera z limitowanej edycji Eduarda "NATO fighter"? Potrzebowałbym bym kalki do holenderskich sił powietrznych. Ewentualnie mogą być z zestawu Bundesfighter dla malowania A niemieckich sił powietrznych. Zawsze zostają zestawowe, ale jednak Cartograf to Cartograf.
  12. Śledziłem poczynania na fejsie. Bardzo dobra robota! Jakie plany na kolejny projekt?
  13. W porządku. Ja dawałem od Mastera i trzeba było ją później dopasowywać. Podglądam dalej.
  14. Wygląda całkiem dobrze to malowanie. Rurka pitota chyba zestawowa, co nie?
  15. Na MH coś w ogóle im ceny ostatnio odjechały. Np. Revellovy Eurofighter (wersja Bronze Tiger) pokazuje kwotę 52,69 i od paru dni niedostępny. Normalna cena tego zestawu to około 120 pln, ja wyhaczyłem co prawda za 70 pln. Mówię o skali 1/48. No a przecież F-14A Tamki na MH pokazuje 159,99 i też niedostępny. Przecież to jak za darmo!
  16. Suche spasowanie Jaka-130 od KH. Przyjemny detal i w ogóle całość wygląda zachęcająco.
  17. Będę zerkał. Mam ten sam model na półce również z M. Pisarkiem na statecznikach w wersji low-vis. Model z tego co pamiętam bez większych historii. Trzeba troszkę szpachli użyć przy łączeniu połówek kadłuba i części nosowej. Ale to nic wielkiego. W mojej wersji po doklejeniu wlotów powietrza też był nieprzyjemny uskok na plastiku w miejscu łączenia do szlifowania. Pamiętam jeszcze, że sporo krwi mi napsuło dopasowanie goleni głównego podwozia. Zgodzę się również z tym, że linie podziału i nity są dość płytkie. Jak zwashowałem cały model, to po starciu musiałem jeszcze poprawiać.
  18. Mates

    F-104S Hasegawa 1/72

    Podoba się!
  19. Mates

    Który model?

    Pytanie do bardziej doświadczonych modelarzy bądź osób, które miały te modele w rękach. Hobby Boss ma w skali 1/48 w ofercie rodzinę rosyjskich współczesnych myśliwców np. Su-30MKK, Su-27UB, Su-27. Czy te modele są warte uwagi, jak wygląda spasowanie, składalność?
  20. Mates

    Mig-29UB 1/72 Trumpeter

    Gdzieś mi ten temat uciekł, a śledziłem od początku. Dobra robota póki co.
  21. Mates

    Rafale C, Revell, 1:48

    Próbowałem wyedytować poprzedniego posta, ale coś nie chciał się zatwierdzić. Próbowałem zrobić foto z innej perspektywy, i też to brudzenie gdzieś znika.
  22. Mates

    Rafale C, Revell, 1:48

    Odpadł! Tuż przed robieniem foto wchłonięty został przez czeluście dywanu.
  23. Mates

    Rafale C, Revell, 1:48

    Cieszę się, że się podoba i dziękuję za pochlebne opinie. Przyznam szczerze, że bardziej przyłożyłem się właśnie do brudzenia dołu, niż góry, ale jest to delikatniejsze brudzenie. Głównie skupiłem się na brudzie pod silnikami (odcienie brązu, ale bez przesady), smugach idącychod krawędzi natarcia, przy końcówkach skrzydeł i pod podwieszeniami (niestety, pod podwieszeniami zakryte). Przeglądając fotki zwróciłem uwagę, że głównie Rafale M są tak ufajdane od spodu, co nie znaczy, że Rafale C też nie są brudne. @burzatg, ten niebieski chyba się tak mocno uwydatnił przez podrasowanie zdjęć w Gimpie. Generalnie spód robiłem głównie przy pomocy farb olejnych dla plastyków, cienie do powiek szły głównie na górze. Co samych cieni nie byłem kiedyś przekonany i leżały w szufladzie, ale bardzo fajnie się z nimi pracuje.
  24. Mates

    Rafale C, Revell, 1:48

    Pod linkiem galeria. Zapraszam i dziękuję uczestniczącym w dyskusji i śledzeniu warsztatu.
  25. Budowę Rafale C uważam za zakończoną. Ostatecznie model uważam, że nie wyszedł jakoś tragicznie. Wypraski tego modelu są znane od lat, w tym roku Revell wydał ich reedycję do budowy wersji C. Zestaw oferuje dwa malowania, tradycyjne szare, oraz okazjonalne z Tiger Meet. Cały zestaw oceniam bardzo dobrze, detal jest na bardzo przyzwoitym poziomie, spasowanie także jest bardzo dobre. Mankament tego zestawu, ale nie największy, to łączenie lewe skrzydło-kadłub, gdzie była spora szpara, ale udało mi się z tym poradzić. Większą bolączką, moim zdaniem jest kalkomania. Wcześniejsze wersje Rafale, np. M, miały wydruk od Cartografa, tutaj dostajemy bardzo kiepskie. Dziwnie reagujące z płynami, kolorystycznie w miarę poprawnie, ze sporymi nadmiarami filmu, gdzie przy drobnych kalkomaniach wygląda do bardzo źle. Nie wyobrażam sobie budowy tego zestawu w malowaniu z Tiger Meet. Wbrew pozorom najwięcej problemów sprawiło mi doklejenie sondy do tankowania, ponieważ Revell skopał jej położenie koncertowo. Doklejona jeszcze nie jest do końca idealnie, ale przynajmniej jest w miarę sensownie. Zestaw wzbogaciłem o Storm Shadowy Eduarda, przez co po ich doklejeniu model zrobił się nieco ciężki. Dodatkowo pierwszy raz wzbogacałem golenie podwozia o kable z drutu, co dodało więcej realizmu. Wyszło, jak na pierwszy raz, przyzwoicie. Kilka kabli dołożyłem też w kabinie i wnękach podwozia. Używałem też masek Eduarda dedykowanych do Rafale M, które tutaj znalazły również bardzo dobre zastosowanie. Solo z kolei wykonał dla mnie maski do namalowania chodników antypoślizgowych na górze kadłuba (dzięki!) - Revell nie pokusił się nawet o drobną kalkomanię. Pomalowane wyglądają przynajmniej lepiej. Model malowany głównie Gunze H i Tamiya, detale w kabinie z pędzla Vallejo. Brudzenie przy użyciu farb olejnych dla plastyków, cieni do powiek Tamki oraz gotowych specyfików Ammo Miga. Można też przejrzeć relację z warsztatu. Ciężko stwierdzić co będzie kolejnym projektem. Niestety, w najbliższym czasie mogę nie mieć warunków do pracy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.