-
Liczba zawartości
1 403 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Super_Hans
-
Moje doświadczenie w porównaniu do większości tutaj jest tak śmieszne, że nie do końca mam prawo do polemiki odnośnie konkursów.. Mogę jedynie się odnosić do tego co widziałem w necie i do Waszych wpisów. Może po prostu nie rozumiem jakiejś wyższej idei fix w tych zakazach.. No ale skoro piszesz, że może uda się przekonać szefów do łosza to jest światełko w tunelu.. Patrząc na to co mi spod paluchów wychodzi to długo nie musiałbym się przekonywać.. Bez tej zabawy u mnie to wygląda koszmarnie Pomijąc ciulowy balans bieli i niepełną pagodę na pierwszym zdjęciu to widać wyraźnie - etap przed i po zabawie z modulacją i łoszem.
-
A tam mrowisko.. okrętowców tak mało że to raczej kolonia biedronek na liściu... Ta cała "zabawkowość" przecież jest pojęciem umownym, określającym wrażenie optyczne.. Ustaliliśmy - to są z reguły znakomite modele na absolutnie światowym poziomie! Upraszczając całą tą dyskusję: niektórym z nich brakuje odrobiny zabawy z wydobyciem bryły i szczegółów oraz ewentualnie śladami eksploatacji do bycia "powalającymi na cyce" (trzymając się tego określenia:) Cieszę się, że pokazałeś te zdjęcia! Janisz, no powiedz tak szczerze, ten komin z masztem i pomocnicza artyleria u Kutzowa nie proszą się o coś?? Zobacz jaka różnica jest u Groźnego - odrobina łosza, niejednorodny kolor bryły nadbudówki, kadłub... Jak dla mnie nabrał dzięki temu charakteru i umownej realności po prostu.
-
No to wypróbujmy nowe forum... Świetny Luztow! Piękna sylwetka okrętu. Sam model urzeka jakąś taką delikatnością i plastycznością jak z dawnych zdjęć w pozytwynym znaczeniu.. Na zdjęciach trochę rozjechał Ci się kontrast, może stąd ten efekt.. Nie wiem czy przy kolorach też nie ma lekkich przekłamań. Chętnie bym go zobaczył na żywo.. Z uwag: osobiście trochę mi nie pasi czerwone drewno podstawki.. Mocno dominuje.. przez co pieprzyk Cindy (czerwony komin) trochę traci..
-
Tak jak piszesz Gała, to są zaj..ste modele. Z małym kosztem postawioną "kropką nad i" były by absolutną wykładnią modelarską. Fakt, że wielu z nas patrząc na konkursowe navigi czuje ten niedosyt padniecia na cyce jak piszesz, świadczy, że kwestia jest otwarta. Spiton, ja doskonale znam te ujęcie Takao z czasu pokoju. Jest czysciutki i satynowy. Ja nie piszę o brudach.. Nie wiem czy cieniowanie to recepta na sukces. Intuicyjnie staram się niemal każdy element z osobna prysnac jakimś przełamanym kolorem bazowym. Już nawet bez łosza i cieniowania widzę, że dodaje to szczypty realizmu całemu "obiektowi 3D" jak to kolega ładnie ujął. Czy to się sprawdzi, czas pokaże. Dzieki za kibicowanie. Na razie japonka odpoczywa. Dla spokoju ducha odmóżdżam się przy skoku w bok do Gdyńskiej Acladowej Rury z ciepłowni nr 21 - prosto z pudła.
-
Piotras, proszę Cię.. Nie do końca rozumiem co ma skala do istoty zagadnienia.. Przecież stopień miniaturyzacji i szczegółowości obiektu nie ma nic do tego. Każdy model to w mniejszym lub większym stopniu "zabawka". Tu się chyba wszyscy zgodzimy. Kwestia jak bardzo uda się modelowi oszukać oko/obiektyw. Innymi słowy, jeśli stopień wizualizacji modelu wyobrazimy sobie jako linię łączącą plastikowy odlew z jego realnym pierwowzorem, to istnieje niezależnie od skali asymptotyczna granica do której technikami malarskimi i fotograficznymi próbujemy się zbliżyć. Pomalowanie skomplikowanej pomniejszonej bryły jednolitym kolorem na pewno nie zbliża do tej granicy. Na stronie głównej mamy obecnie ładnego Kraza... Przy odpowiedniej scenografii byłby kłopot z rozpoznaniem czy to model czy real, wniosek - jest blisko tej nieosiągalnej granicy. Tu mamy wspomnianego przez Ciebie Takao Pana Skulskiego. Mimo niewiarygodnie dobrego odzwierciedlenia okrętu per se, wizualna interpretacja nie pozostawia złudzeń, że jest to model. Wniosek - jest dalej od tej granicy. I tyle. Zostawmy w takim razie kwestie "zabawkowości" bo to faktycznie brzmi obraźliwie. Ale chyba do ww założeń się zgadzamy, co nie? Pozdrawiam!
-
Hmm.. A czym niby się Dzidas ośmieszył? Przecież, tu nie ma chyba żadnej kontrowersji. Zawsze myślałem, że die castowe "navigi" (swiadomie unikam nieco pejoratywnego, choć poniekąd trafnego określenia Dzidasa ) to świadomie nakreślona konwencja.. taka dogma modelarska pozbawiająca obiekt optycznego realizmu. No a jeśli tak nie jest... to rozumiem reakcję Janisza, ale przestaje rozumieć resztę..
-
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
Super_Hans odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Swoją droga, albo ten Jiyuan był taki mikry albo danton ma tak przerosniete armaty.. Ciężko uwierzyć że ten kolaż to 1/350 i 1/700.. a nie 1/1200.. Wsadzili Fanga w taki kajak i dziwili się, że spieprzał od razu -
Ja wohl! Nie inaczej.
-
U mnie też pyndzel i szczota
-
Takie szparki po malowaniu można jeszcze zalepic. Ja się ratowalem barwionym na odcień farby wikolem albo białą też barwioną zrolowaną w mikro wałek masą epoksydowa tamki. Przy tym drugim sposobie efekt jest zacny.
-
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
Super_Hans odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Ponoć to nie wielkość armaty a technika ma znaczenie u faceta.. -
Jak piszesz, używałem Lechii i bylem zadowolony. Ale tez farba mi odchodziła raczej nieprzewidywalnie. Raz cale platki, w innym miejscu drobna przecierka. Prawie na pewno gra tu główna rolę dobrze polozony i wyschnięty clear zabezpieczajacy głębsza warstwe no i czas miedzy etapami. Glon ma ładny kolor. Pamietaj że najwiecej jest go tuż pod a nie na samej linii wody. Ogólnie dobrze jest, dont giWup!
-
Ładnie, ładnie. Świetna faktura wody! Rzeźbiłeś styrodur czy styropian? Czy w ogóle inaczej? Zupełnie nie pasuje mi jednak to lazurowe turkusowe halo wokół Lucka. Na zdjęciu to aż świeci w burty Lucka. Tak chciałeś czy to pośredni etap? Sam Lucek prezentuje się niezwykle subtelnie i naturalnie, podoba się.
-
Czesiek, no co miałem zrobić? Wpasowalem niepomalowane i jakoś nie grały z całością Spiton, ja nie znoszę zabawkowych malowan... na żywo nie jest źle. To szescienne pomieszczenie obslugi radaru na przednim maszcie siedzi nisko za pagodą. Tam jest dużo cienia, stąd chciałem najmocniejszy kontrast w tym miejscu.
-
Uff, a mnie się zdawało, że właśnie przesadzilem z tym kontrastem.. pocieszyles mnie. Co do rdzy, na tym głównym słupie dźwigu chciałem mieć taki halmark odwazniejszy. Czeasem na statkach widuje takie konkretne, masywne i świeże zacieki. Ale obecnie tez mi sie nie podoba. To juz kolejne podejście. Niepotrzebnie dodałem na końcu suchego pigmenta. Świeci za mocno i tak jak Gała piszesz jest za jednolite. Podejrzewam, że jak mazne to fixerem to rudy się przytlumi. Obecnie osadzilem juz te elementy na japonce żeby na oko wyczuć czego brakuje. Dirty smaru itp pewnie jeszcze dodam a ten zaciek sprobuje poprawic.
-
Niewielki postęp poczyniony. Z pewnych elementów malowania jestem zadowolony, starałem się trzymać waszych zaleceń. Z weatheringu to różnie, ciągle dopiero nabieram doświadczenia, trochę musiałem pozmywać. Mam nadzieję, że nie przesadziłem. Reflektory 110cm: Katapulty: Przedni maszt: Tylny maszt:
-
I ni stąd, ni zowąd wylądujesz tu któregoś wieczoru... http://www.geologia.fora.pl
-
To zwałowisko po lewej stronie, w wodzie.. jak i same klify - bardzo realistycznie to wygląda! Widać, że tematem się zająłeś na poważniej. Mnie się bardzo podoba.
-
Ha, czyli jednak fake! Oczywiście, że to ten model. Już nie będę pisał czemu.. polecam zabawę w znajdź 10 różnic (nawet marynarze na baczność w tych samych miejscach:) Po prostu jest podziękowanie dla foto studia w tym tekście pod zdjeciem, a na samym zdjeciu nazwa tego studia Pytanie, czy to próba odtworzenia jakiegoś autentycznego zdjęcia, czy fantazja. TerraIncognita, a skąd miałeś taką pewność, ze akurat to zdjęcie jest autentyczne? Z datą i w ogóle.. Myślałem, że z jakiejś publikacji z tym zdjęciem..
-
Ja widziałem!
-
Wow! I to jest konkretny post! Sam poświęciłem sporo czasu by to odszukać z zerowym skutkiem. Intuicja też mi podpowiadała, że to jednak wysepki a nie rzeka... Wielkie dzięki!!
-
Dygresja: modelarz to taki dziwak na osiedlu... A to w śmieciach pogrzebie, zdjęcie zardzewiałego płotu zrobi...
-
Na całość mówisz.. Spróbujemy.. Jeśli dobrze kombinuje to tak: 1. Im wyżej tym jaśniej 2. Bryły - góra i centrum płaszczyzn jasno, boki średnio, dół i zakamarki ciemno (tak jak światło operuje) Myślę, że ciemno/średnio uda się uzyskać pryskając oryginalnym Kure na czarny podkład, raczej pod kątem z góry i z boku. Wyższe i eksponowane elementy już nieco jaśniejszym na koniec. Można zgłaszać poprawki do w/w założeń Chciałbym te stelaże elementów eksploatowanych (katapult i magazynów) jak i częściowo niektóre słupy przyrdzewić nieco inaczej, nie zacieki ale taki chipping jak z płotu osiedlowego (nie mam teraz zdjęcia z okrEnta ) więc pokaże to co mam. Zastanawiam się jak uzyskać coś co przypominało by ten efekt.
-
Doszły Kure No.2 - katapulty, stojaki pod reflektory 110cm i jakieś stelaże do magazynowania części do Jake'ów. Wszystko psiknięte Ms. Surfacer 1500 black więc absolutnie NIC nie widać (poza tym, że jeden stopień na maszt rufowy oraz bloczki są jeszcze krzywo) ale fota jest, co by był jakiś ruch na forumie : Jak się uda to jutro pójdzie szara Kura na wsio! I będzie coś widać
-
O, to jest z dobry kierunek. A w ogóle, to udało Ci się znaleźć skąd ta oryginalna fota z początku? Gdzie on tam się zapuścił między górami jak napalony łosoś jakiś.. Ja po godzinie szukania odpuściłem.
