BCG rządzi! I wikol, poxipol 10 min, glut żel i płynny.. Uświadomiłem sobie, że prawie w ogóle nie używam ostatnio normalnego "kleju do modeli"..
SZyny prawie skończone, zostało kilka krótkich i malowanie końcówek co w blutacku siedziały.
Po mału wracają listwy mosiężne z drutu miedzianego.
Ponadto wydłubałem 4 calówki. Póki co gołe.. finalnie będą w osłonach więc poza lufami niewiele będzie widać.
Sen z powiek spędza mi myśl o 5 wodnopłatach do zrobienia więc zacząłem rzeźbić prototyp... KOmbinuje jak je dopieścić by nie szpeciły mi OkrENtu, ale nie wiem czy to nie przerost formy nad treścią, bo jeden zajmie z 5 nocy po 2-3 godziny pracy..
W każdym razie jak się uda to taśmowo pozotała 4 jakoś już pójdzie.