-
Liczba zawartości
505 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez burzatg
-
Świetny! F14 to jest jednak to! ? Niedawno obejrzałem twój warsztat z 2009 r. dotyczący F14A, bardzo mi się podobał ale tu widać sporą ewolucję malowania. Czy mógłbyś zdradzić jakimi technikami udało ci się osiągnąć tak realistyczny efekt? pozdrawiam Konrad
-
Mnie się podoba ?
-
Dzięki za cenne uwagi. Nie sądziłem, że to będzie aż taka różnica. Jakoś to trzeba będzie przeboleć i potraktować ten model jako poligon doświadczalny. Co do nosa to rzeczywiście po wstępnych przymiarkach szykuje się tam dużo roboty. Trochę materiałów już zgromadziłem w tym publikację "Polskie skrzydła 21" z MiG 29 w malowaniach kościuszkowskich ale jak będę czegoś potrzebował to chętnie skorzystam z pomocy. To zależy od okresu. W początkowym okresie do sierpnia 2012 r. ten egzemplarz nie miał u góry tych szachownic. Także można przyjąć, że twój będzie z początkowego okresu ?
-
Ciekawa koncepcja. Zapowiada się ciekawy serial. Toż to prawie 114 cm rozpiętości skrzydeł
-
Fajnie to wychodzi. Ale to już pisałem, że akurat u ciebie to jestem spokojny o efekt z malowania ? Czy mnie się wydaje, że jest preszading? Malowałeś ten kamuflaż od jakiegoś szablonu, masek?
-
Dzięki. Do tego się zastosuję
-
Mam pytanie dotyczące malowania blaszek. Jakiego typu farbami polecacie malować, akryl czy emalia? Generalnie maluję akrylami z pędzla ale wydaje mi się, że emalia lepiej przylegnie na metal.
-
Nowe życie "pokraka"! Świetnie to wyszło! Tu też widać jak na przestrzeni lat ewaluowały techniki malowania, no i umiejętności wykonującego. Gratuluję!
-
Malowanie niczego sobie ? Ciekawa koncepcja z tym modelem treningowym. Ale czy składanie tego treningowca nie zabiera więcej czasu i energii? Mam F16 z Mastrcrafta i ilekroć na niego patrzę to nie wiem czy jest sens za branie się za niego nawet w celach treningowych.
-
Dzięki, domyślałem się że o to chodzi. A jakaś firma konkretnie? Czy tym mogę malować pędzlem?
-
Z żaluzjami nie będę walczył. To jeszcze nie ten etap mojej przygody ?. Na chwilę obecną chciałbym skupić się na poprawnym, czystym sklejeniu i ładnym malowaniu. Tym bardziej, że to będzie malowane pędzlem. Na chwilę obecną siedzę w kokpicie.
-
Ładnie i szybko to idzie ? Akurat w moim egz. tego czujnika nie ma. Ten "smok" to co to za ustrojstwo?
-
Miło, że taki odzew. Będę usilnie walczył aby sprostać wymaganiom Jaki zestaw konkretnie masz na myśli? Co do kalek to gdzieś czytałem, że nie do końca zgrywają się z kamuflażem. Pozostaje jeszcze wybór kolorów. Mam wstępnie dobrane z Pectry ale nim zacznę malować to jeszcze trochę upłynie czasu.
-
Na chwilę obecną: Pierwsze blaszki za mną. Wycinam nożykiem i kleję na CA. Zastanawiam się czy macie jakiś sposób na ich obróbkę w przypadku zadziorów itp.? Trudno mi chwycić takie mikrusy a co dopiero obrabiać.
-
Czas zacząć swoją pierwszą relację od A do Z. Za namową kolegi Wokulskiego na warsztat idzie Będzie to model bez większych ingerencji, gdyż nie czuję się jeszcze na siłach w takowe. Jedyne na co sobie pozwolę to blaszki od Parta do kokpitu i rurkę pitota od Mastera. Postaram się w miarę swoich możliwości uplastycznić kokpit bo zestawowy mnie nie satysfakcjonuje. Jest to mój trzeci model po kilkunastoletniej przerwie, więc proszę o wyrozumiałość.
-
He he, bardzo ciekawy i niecodzienny temat Wyszedł bardzo realistycznie.
-
W międzyczasie powstaje uzbrojenie w konfiguracji 4 x Phoenix i 2 x Sidewinder. Prace nad czarnymi paskami kalki na pocisku trwały 1 godzinę. Zostało ich jeszcze 3 + 2 gratis. Macie na to jakiś patent? Na zdjęciu widoczny też zintegrowany zasobnik celowniczy. Zaszpachlowany, przeszlifowany, pomalowany. Trzeba jeszcze popracować w nim nad półkolistą osłoną.
-
No to jadę dalej. Zmyłem wierzchnią warstwę White Spirit-em. Teraz przydałby się jeszcze podrasować łoszem. Efekt
-
Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy
burzatg odpowiedział milczacy → na temat → Warsztat 144
O qrcze, blaszki w tej skali?! Jak ty sobie z nimi radzisz? Rozumiem, że będziesz kleił CA, a czym je wycinasz? Podobają mi się twoje prace. F 117 mam w 72-ce lata temu sklejony. Nie pamiętam czy Revell czy Italerii ale kształtem przypomina ten Revella. -
Potwierdzam, mam dwa tego Master..., z myślą zabawy z moim synem. Nie warto! Szkoda czasu, nerwów, i pilnika! Kilka złotych więcej a już inna liga modelu.
-
Rzeczywiście szybko to idzie. Co do malowania. Masz jakiś koncept? Jakieś preszadingi, marmurki itp. Prosiłbym o wstawienie poszczególnych etapów.
-
Przepraszam za zamieszanie. Oczywiście koledzy Tazman i Hello mają rację. Niemniej chciałem pokazać, że taka sytuacja może mieć miejsce. Konfiguracja jak ma modelu w momencie pracujących silników. Zdjęcie pewno z jakiegoś zlomowiska. Już nie zasmiecam jeno podpatruje
-
No 56 posiada ten błotnik. Co do modelu. Fajnie wyszedł fotel. Zdaje się, że dorabiałeś panel boczny. Swoją drogą to miałem nadzieję, że Trumpek w tej kwestii bardziej się postarał. A co do wlotów u góry to mogą być też i otwarte na ziemi jak pokazuje zdjęcie z podobnego wątku.
-
Ok koledzy, dzięki za odzew. Malowany akrylami Pectra z pędzla. Aerografu jeszcze się nie dorobiłem ale wszystko w swoim czasie. Tymczasem chwyciłem ponownie zajawkę, no i ciut więcej czasu wieczorami ? Co do zdjęć to zdecydowanie do poprawy
-
Kaptan_Kurt dzięki za słowa otuchy. Wash kładziony na błyszczący, potem matt i na koniec pomazane olejami. Może na razie spróbuje potraktować górę White Spiritem by zmyć te nieszczęsne oleje , a potem się zobaczy. Do finału blisko, a tu taki babol. No ale jadę dalej.
