Skocz do zawartości

rhinoceros

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rhinoceros

  1. Uff! Na szczęście zrezygnowałeś z tej imitacji brezentu na przodzie górnej płyty wieży... W tamtym ułożeniu- skutecznie zakłóciłyby funkcję peryskopów Pomysł z beczkami- fajny, tylko zaplanuj jeszcze sposób ich "upięcia" na kadłubie- bo w takim stanie pospadałyby niechybnie. W tym stanie możnaby jeszcze pokusić się o dodatkowe dopancerzenie czy ekrany przeciwkumulacyjne... Przetrzyj metalizerem "pracujące" powierzchnie kół! Popracuj jeszcze nad śladami eksploatacji- otarciami, obiciami, pzrebarwieniami itepe- to takie efektowne i modne... "Kołki" świetne- nie ma to, jak naturalny materiał... Pozdrawiam i dopinguję...
  2. Jeden z moich ulubionych tematów... Pięknie wygląda! W kabinie jednak brakuje mi pasów... Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów!
  3. Do tych uwag dorzucę jeszcze pytania.... Czy np. na Focke Wulfa czy Starfightera naklejasz wszystkie kalkomanie, które masz w szufladzie? A pod skrzydła Hurricane'a podwieszasz Sidewindera? Bo na te czołgi nakleiłeś mnóstwo przypadkowych oznaczeń i nieregulaminowych elementów wyposażenia... Zapewniam, że sklejacze pojazdów historycznych dbają mniej lub bardziej o wierność tak jak modelarze lotniczy Zachęcam do lektury i przejrzenia większej ilości fotografii... Eksperymentuj sobie z "pancerką", flirtuj z nowymi tematami, ale nie zaczynaj od "kaleczenia" ich! Pozdrawiam! Były i sporadyczny modelarz lotniczy...
  4. I tu masz absolutną rację... my też traktujemy takie modele jako wprawki do całkowitego uniezależnienia się... "dużo tańsza" to metoda i owszem, ale o ile bardziej pracochłonna... Myślę, że każdy modelarz wcześniej czy później pracę nad swoim modelem zacznie traktować jako "produkcję" prawdziwej fabryki.... która korzysta z zamawianych u innych dostawców- półfabrykatów Zresztą- każdy model, nawet sklejony "z pudełka" jest oryginalną pracą modelarza... nie mówiąc o malowaniu... Szacunek dla Twojego pojmowania modelarstwa! Pozdrawiam!
  5. Zanim "oblaszkujesz"- popraw spawy! Pozdrawiam i kibicuję!
  6. Osłony są zestawowe- w moim były dwa kolory ramek: szare i białe... te drugie lekko tryśnięte żółtawym mogą mylić... A w Lublinie możemy się spotkać i pokażę swojego "Ryśka" na żywo, ale poza konkursem... Własnych wyrobów na LSM jako organizator nie stawiam... Taką mamy formułę od samego początku imprezy.
  7. Temat wspaniały- mam Stalińca, silnik do niego i instalację "gazową"- czyli jak niektórzy mówią "fulll wypas", ale jeszcze nie czas na niego... Więc kibicuję Twoim działaniom! Najlepiej zainwestować w samą osłonę (tu masz numerki i omówienie- http://www.plastikowe.pl/recenzje/35-s-65-stalinetz-engine-sets-lz-models) I po bólu... Pozdrawiam!
  8. No to parę fotek z mojego frontu... Stan na dzisiaj- czyli 25 lipca Jak widać długa droga przede mną- jeszcze trzeba to i owo wyprowadzić: spawy, dopieścić reflektory, wstawić lub wymienić zawiasy, zapinki itepe... Przepraszam za jakość zdjęć! Pozdrawiam! Robert
  9. Na razie idziesz w dobrą stronę... (nie piszę o merytorycznej stronie modelu- tylko o warsztacie...) Podoba się! Pozdrawiam!
  10. Nie chcę być posądzony o "czarnowidztwo", ale guma" to tworzywo bardzo kapryśne- przy kilku modelach musiałem wymienić gąsienice na ogniwkowe, bo odkształcenia były niemożliwe do naprawy.... a poza tym mogą pękać. "Guma" zwyczajnie starzeje się i traci włąściwości elastyczne... Rangers ma rację- pokaż, co chcesz naprawić... może jednak uda się coś zrobić... Pozdrawiam!
  11. Kibicuję
  12. Śledzę od dziś! Pozdrawiam!
  13. rhinoceros

    IS-2 Zvezda 1:35

    Twoja racja!!! Dlatego w pierwszej kolejności pisałem o dorobieniu elementu. Ale jakieś przysłonięcie to "mniejsze zło" wobec zniekształconego włazu. Pozdrawiam!
  14. Nooo.... z tą odległością.... to "pojechałeś".... Postaram się go zrobić i chętnie pakazałbym go na Waszej imprezie, ale ja mam problem z odległością... Myślę, że z tego samego powodu nie gościliśmy nikogo z Was na naszych Lubelskich Spotkaniach Modelarskich... No i cieszę się, że nie tylko model Roberta wzbudza tak żywe zainteresowanie... Jeżeli zdążę przed wyjazdem i Robert pozwoli- wrzucę do tego wątku jeszcze dziś jakąś fotkę ze stanu prac nad moim "Ryśkiem", żebyśmy nie mówili o "żelaznym wilku"... Kibicuję Paprykarzowi z całego serca! I zapraszam na VIII. Lubelskie Spotkania Modelarskie w listopadzie... Pozdrawiam. Robert
  15. Gdzie warsztat? W wypadku Luchsa trwałby.... już wcześniej pisałem, ile... Mój jest z wyrzutnikami granatów i z płytą... Podobnie jak Twój. Zresztą- jestem "fanem" zmagań na Ostfroncie. Zostawiłem tylni właz wieży w konfiguracji pierwszych egzemplarzy i prototypu... Ja dokupiłem natomiast blaszki Eduarda przeznaczone do modelu Taski i wykorzystuję tylko niektóre elementy... Pozostałę pójdą do innych projektów:D Zabawa z moim zaowocowała wymianą wielu części: m. in. reflektorów Boscha (Tristar), wyrzutnikami granatów (Dragon), narzędzi (Dragon), lufy (RB), osłon peryskopów i wzierników (Dragon), od podstaw zrobiłem modyfikację tłumika, gniazda anteny "gwiezdnej", rury silnik-tłumik i mnóstwa innych rzeczy.. ale, ale- przecież to nie mój warsztat Mojego "Ryśka" pokażę niebawem- może jeszcze w wakacje, jak go pomaluję. Malowanie będzie z 4. Pancernej... Robercie... jeżeli jeszcze nie skorzystałeś- polecam instrukcję do modelu Tasca w wersji 4. Dyw. Panc. no i dostępne materiały po polsku: publikacje Wyd. Militaria i fotki w publikacji Kagero Pz II i oczywiście Waffenarsenal oraz Concordy... A i tak wszystkiego nie zobaczysz... To żart, oczywiście- z zainteresowaniem oglądam Twoje zmagania z materią! Jeszcze raz dziękuję za inspirację do podjęcia na nowo prac nad moim Luchsem! Pozdrawiam serdecznie. Robert
  16. rhinoceros

    IS-2 Zvezda 1:35

    Te białe pasy były najczęściej malowane ręcznie, więc nie sil się na zbytnią dokładność... A propos włazu...- musisz go dorobić, albo przysłonić jakimś "brezentem" lub "siatką"... Mógł się odkształcić, kiedy leżał dłuższy czas w pobliżu "gumowych" kół od jakiegoś pojazdu ze Zvezdy, albo stykał się z nimi... Ta "guma" zrobiona jest z bardzo agresywnego tworzywa... Miałem tak z BTR-em ładnych parę lat temu- "zżarło" mi obręcze i musiałem prosić o pomoc kolegę, aby mi skopiował całe koła z żywicy... Pozdrawiam... PS Mógłbyś jeszcze "pospawać" osłonę wentylatora na dachu wieży... ER
  17. Robercie... ja " z innej beczki"- zaczepu z tyłu wanny nie modyfikujesz, czy dorabiasz od podstaw? Bo ten zestawowy- jest jak większość modelu...- w niewielkim stopniu przypomina oryginał... Na razie nic w tym miejscu nie widać... A póki co, też swojego "Luchsa" ruszyłem Pozdrawiam.
  18. To tak jak ja... Modelik bardzo przyjemny w odbiorze... Gratuluję i pozdrawiam...
  19. rhinoceros

    T-34/76 Mod.1942

    Mariusz! To świetnie sie ogląda... Kawał dobrej roboty... Subtelnie, bez agresywnej rdzy, z dbałością o realizm... Tak trzymać! Pozdrawiam!
  20. Gratuluję pomysłu na Churchilla i wykonania... Paskuda straszna... ale coś w sobie ma! Moimi faworytami ze stajni Churchilla są pojazdy saperskie i "funnies" Hobbarta... ale i ten przyciąga wzrok i uwagę! O "rdzy koledzy już pisali"... Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych projektów!
  21. Pawle, gratulacje! Świetnie zrobiona modulacja koloru ... no i kurzenie. O kalkomaniach imek już pisał... Pozdrawiam!
  22. Witam, czy ktoś może mi udzielić następującej informacji: czy w naszym pięknym Kraju nad Wisłą ktoś sprzedaje takie cudeńka jak w temacie? Pozdrawiam
  23. Popracuj nad reflektorami...
  24. Śliczny, może iść na kolorówkę do Militarii lub Kagero Spód mogłeś lekko "styrać" (ale to już pisali...) - Czerwone światełko też jest nieco zbyt czerwone.... No i jak chciałeś nim zaszaleć- powinien dostać siatki nad silnikiem... A poza tym- pierwsza klasa... Pozdrawiam!
  25. Zmodyfikuj rurę do tłumika... Popatrz na zdjęcia...!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.