Skocz do zawartości

rhinoceros

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 149
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rhinoceros

  1. rhinoceros

    GAZ-MM Miniart 1/35

    To tylko dwuczęściowa osłona oporopowrotnika- zresztą zespawana na górze w dwóch punktach... Co do składalności armatki... można z tego zestawu zrobić "cudeńko"- pod warunkiem kilkugodzinnej pracy pilnikiem, papierem ściernym itepe... Trzeba "wyszczuplić tu i ówdzie i zlikwidować nadlewki, no i pomyśleć, jak zredukować grubość osłony pancernej do rozmiaru bliższego prawdzie Sprawdzałem. Pozdrawiam!
  2. rhinoceros

    Su-76M

    Model przyciąga wzrok! Ostateczny efekt dowodzi mnóstwa pracy przy brudzeniu i śladach eksploatacji... A gąsienice nie są takie złe. Może tylko wymaga mocniejszego zróżnicowania wash... Malowanie może nietypowe, ale świetnie oddaje realia tamtych czasów i jednostek... Moja "suczka" też będzie w takim malowaniu... Pozdrawiam!
  3. rhinoceros

    F-4ETM Turek

    Turek świetny... i - co widać- świetny warsztat! Pozdrawiam serdecznie...
  4. Takie coś... http://www.1999.co.jp/eng/10245625 Pozdrawiam!
  5. rhinoceros

    T-34/76 Hobby Boss 1/48

    No, Arturze... Duuuużo dobrej roboty... Aż chce się oglądać... Pozdrawiam!
  6. Dzięki, Panowie, za dobre słowa... W "rozmachu" podstawki nie prześcignę Lipsteina , więc nie będę się z nim ścigał... Postaram się wyprzedzić siebie przy najbliższym projekcie... Pozdrawiam!
  7. Jak nie podwyższysz tylko spiłujesz- to wieża będzie Ci "jeździć " po zawiasach pokrywy silnika... Zresztą- sprawdź... Pozdrawiam!
  8. Tak jak wiszystkie "Papierpanzery"- to projekt... Planowano posadzić wieżę od Panther F na kadłubie "czwórki" wersji H a później wersji J... A pisałem o "sf", bo nie było takiego w rzeczywistości... Rysunki były np.w monografii "czwórki" z wydawnictwa Militaria... Pozdrawiam!
  9. Gorąco kibicuję! A sklejka- jak error wspomniał- jest w porządku... Pozdrawiam!
  10. Hej, ja "tworzę" takiego "Papierpanzera" na podwoziu "czwórki" H... Wziąłem na warsztat podwozie Tamiyi... i weżę Panther F. Niuansami nie przejmuj się... To przecież sf... Możesz trochę dać upust fantazji- zwłaszcza jeżeli chodzi o wariacje nt. "czwórek" i Panther... Ja np. poszukuję "tuby"- pojemnika na wycior armaty do Panther (obojętnie jakiej firmy)... i, jak dotąd nic. Na razie stanąłem z robotą... I dlatego kibicuję Tobie! Aha... i powinieneś podwyższyć podstawę wieży- jeżeli tego nie zrobisz- będzie Ci zahaczać o kątownik na wierzchu kadłuba... Pozdrawiam!
  11. Kłaść.... Nawet Sidolux- później i tak wyprowadzisz fakturę... Pozdrawiam!
  12. I tak trzymać! Zwraca uwagę modulacja kolorów i oszczędnie dawkowane ślady eksploatacji w wersji "nie wrak"... Gratuluję! Pozdrawiam!
  13. Gratuluję... Przyciąga wzrok! Pozdrawiam!
  14. Podzielam superlatywy Kolegów! Byle tak dalej! Pozdrawiam!
  15. rhinoceros

    M7 Priest 1/35

    To właściwie "tobołki z Black Doga" z dodatkiem Priesta... Masz rację, Erni... "tylko te gąski"... Przy tak efektownym modelu trzeba było od razu pomyśleć o wymianie... Ale, znając Cię- model pewnie "eksportowy" i "rynek" nie wymagał zmiany gąsienic... Pozdrawiam!
  16. rhinoceros

    Aerograf

    Jedyna "regulacja" to rozcieńczalnik i jego zawartość (obecność retardera) i oczywiście (w ostateczności) zmiana farby i... co się z tym wiąże- rozcieńczalnika... Pozdrawiam!
  17. rhinoceros

    KW-1 1/48 Hobby Boss

    Myślę, że "wydłubanie" można uzupełnić "żaróweczką" z koralika albo nawet z modeliny, pomalować jakimś silverem i to wszystko przykryć jakąś pozostałością "szkiełka" z innego zestawu lub użyć wycinaków do skóry odpowiedniej średnicy i pustych "listków" z folii acetatowej po tabletkacch.... Ja tak robię od lat!!! Zalewanie... nie umniejsza jednak ogólnego efektu... Jeden z lepszych modeli "Klima"! Pozdrawiam!
  18. Cieszy oko! Miałem o tym nie pisać, ale co tam: Nieco zbyt dużo rdzy... Paprochy przy zagięciu plandeki... Pomimo to- odbiór pierwszorzędny! No i ładne zdjęcia! Pozdrawiam!
  19. Efektowny model... jak większość "czwórek" Ładnie washowany... ale rozbryzgi "błota" wydają się zbyt obszerne jak na tę skalę... Gratuluję modelu i pozdrawiam!
  20. Oglądanie "miłe" Gratuluję kolejnego projektu! Warsztat robi wrażenie! Z każdym obejrzanym IS-em przekonuję się, że muszę swojego przemalować A Pan-cerny ma wytrzeszcz! Pozdrawiam!
  21. O siatce pisałem już: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=38568&start=135 (post z Pt sie 23 2013, 19:06). Ta sama metoda wykonania... To proste! Poćwicz!
  22. M 12 King Kong naprawdę nazywał się 155mm GMC. To bardzo dziwny pojazd: podwozie pochodziło z czołgu M 3, armata natomiast była konstrukcji francuskiej z zapasów armii amerykańskiej z czasów I wojny światowej i tuż po niej. Potrzeba wsparcia jednostek piechoty bardzo późno zaowocowała powstaniem różnych konstrukcji. Ameryka weszła w II wojnę światową beż czołgu średniego i artylerii samobieżnej… Sam model- to mający już kilka dobrych lat wyrób Academy. Obecnie z trudem dorównuje jakością nowym pozycjom w katalogu Dragona, czy AFV…. Model przedstawia działo o nazwie własnej „Corregidor” z 991. Field Artillery Batalion używane 16 czerwca 1944 roku pod St Lo we Francji. Opatrzony było godłem legendarnego pułku Washington Grey’s. Początkowo replika miała nosić malowanie działa o nazwie własnej „Adolph Assasins”, ale okazało się, że „Adolph” ma niewłaściwy krój liter na kalkomanii- podobnie było z wozem o nazwie „June Gill”, który w zestawie ma niepoprawny krój godła. Model miał być wykonany prosto z pudełka, jednak postanowiłem wymienić w nim co nieco. I tak po przestudiowaniu dostępnych fotografii (głównie z: S. Zaloga, US Armored Artillery in Word War II, Concord, Hong Kong 2002) wprowadziłem następujące modyfikacje: • Wymieniłem gąsienice („Corregidor” miał T 49)- zresztą zestawowe były mało elastyczne i zbyt uproszczone, • podobnie postąpiłem z osłonami reflektorów- blaszki pochodzą z zestawu Zoom Eduarda. • Wyciąwszy imitację siatki nad przedziałem silnikowym, zastąpiłem ją fragmentem fototrawionej Abera. • Musiałem zmniejszyć grubość niektórych części- np. pancernej osłony celowniczego. • Rozwierciłem reflektory i wkleiłem imitację szkła. • Zdjęcia pokazały, że wóz posiadał jeden fragment osłony przeciwpiaskowej po każdej stronie układu jezdnego- podobnie jak M 3 i M 4- do czego musiałem zaadoptować fragmenty pozostałości modeli Shermanów. • Założyłem też imitację siatki maskującej, założyłem uchwyty z drutu zamiast plastikowych imitacji i dodałem kilka przedmiotów „pierwszej potrzeby” używanych na froncie Działo ma „konfigurację” marszową, więc trzeba było dokładnie przestudiować dość skomplikowany system opuszczania lemiesza i zamocować go w prawidłowej pozycji. Linki mają lekki zwis, gdyż cała konstrukcja lemiesza zaczepiona jest na hakach. Tym razem działo musiałem mocniej ubłocić i pokryć kurzem- na zdjęciach wygląda na dość sfatygowane. Otarcia i zniszczenia powłoki lakierniczej nie mogły być duże, bo batalion został sprowadzony do pierwszej bitwy pod St Lo. Zapraszam do oglądania i komentowania! Pozdrawiam!
  23. Co tam 2 centymetry- W wypadku "papierpancerów" nie razi... Pozdrawiam!
  24. rhinoceros

    T-34/85 Zvezda 1:35

    Hej, zaczyna wyglądać A masz jakieś materiały do kół od Pantery? Kiedyś widziałem artykuł w rosyjskim czasopiśmie... Pozdrawiam...
  25. Trzymam kciuki! Podobnie jak Andrzej jestem fanem tych pojazdów... zwłaszcza, że sam też go mam na półce... Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.