brabazon
Użytkownicy-
Liczba zawartości
357 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez brabazon
-
Cudo, cudeńko. A zdjęcie z groszówką dla porównania? To może być zdjęcie na główną stronę Forum!
-
Najrealistyczniej zrobione wneki podwozia jakie widzialem. Potega!
-
Swietne vintage. To oryginalny Plasticard czy Wojar? Super robota, niezly model i zmechanizowany jak ta NRDowska firme.
-
Warto wytrasowane igłą linie podziału przejechac papierem ściernym, a potem zastruganą wykałaczką wydłubać ze środka wiórki plastikowe. Wtedy nie będzie z obu stron takich zadziorów (widać np. na kadłubie przy skrzydle)
-
Ładnie, czysto wykonany. Jakich farb użyłeś?
-
Odpowiednikiem tego koloru "C", czyli Mid Stone, jest Humbrol 84. Zasiadam i obserwuję, robiłem go jakiś czas temu... Model już odszedł w niebyt.
-
Bardzo ładny. Tylko czy klapy nie są za bardzo uchylone? "Wiszą" pod modelem....
-
Przybyło trochę tego dobytku. PZL-37B Łoś, 1:48 Mirage-Hobby RWD-8pws, 1:48, Mirage-Hobby: Su-22M-4K, 1:72, MasterCraft: Caudron-Renault CR-714 C1 Cyclone, 1:72, "Refleks": Stareńki Jak-1b, Mikro-72: PZL Mi-2, 1:72, In-Tech:
-
A mi z kolei bardzo się podoba. Szmata może faktycznie ni przypiął ni wypiął, jak to napisali moi przedmówcy, żeby choć kabina była otwarta, albo wychylone lotki czy klapy, to wtedy ożywiłoby trochę model a i szmata tak by nie raziła. Ale rozumiem, że to ma zasłonić błąd... Jak były robione zapuszczenia linii blach i smugi za chłodnicą? A zdjęcia? Oświetlenie halogenami, czy softboxy... wygląda profesjonalnie.
-
Podpisuje sie pod tym obiema rekami. I to jest dobre określenie tego, jak podchodze do sprawy. Bez rozwodzenia się i ślęczenia nad planami... Po prostu model rozrywkowy. A to, że czasem trzeba załatać milion szpar w modelu... Cóż, każdy kij ma dwa końce. Ciesze się że sie jednak podobają starocie. Pozdrawiam
-
Tak jest. Nie posiadam aerografu i nic nie zapowiada że ten stan się zmieni. Lubię pędzlowanie. Dziękuję bardzo za pozytywne opinie. Pozdrawiam
-
Dobry wieczór. Modelarski vintage ma tylez przeciwników, co zwolenników. Dla mnie nie jest to "wycieczka w przeszłość", lecz bardziej poznawanie nieznanego. Moje raczkowanie modelarskie przypadało na najlepsze lata Academy czy Revella. Jednak nieodparty czar prostych modeli, nadlewek, szpar, nienaklejalnych kalkomanii i innych "atrakcji" przyciągnął mnie dość skutecznie. Obecnie oddaje sie chętnie urokowi tego rodzaju modelarstwa. Poza tym szczupłość czasu ( skończyło się studenckie nieróbstwo, zaczęła się praca ) spowodowała, że mniej czasu poświęcam na klejenie. A taki powiedzmy FROG nie jest wymagający, a do tego efekty są widoczne niemalże natychmiast- podczas gdy zabawa z blachami, żywicami i innymi ulepszaczami powoduje że po powiedzmy tygodniu mamy jeszcze wciąż nie wyglądającą na nic konkretnego kupę sklejonych części. Jednym słowem- po paru dniach mamy sklejony i pomalowany samolocik na półce Pierwszy z brzegu- Skyraider, Airfix. Kupiony hurtem (23 modele za równą stówkę) od starszego modelarza z Leska. Ten akurat kosztował dychę o ile pamiętam. Malowany Humbrolami ( a jakże!) 64 od góry, 34 spód. Bez charakterystycznych okopceń- lubie modele czyste, a do tego Vintage ma swoje prawa... Ale kusi mnie, kusi... Hawker Typhoon Mk.Ib, FROG, 1:72. Malowanie Humbrolami (nie pamiętam numerów: oczywiście zieleń to 30, ale reszta...? spód to nie 64) Przepak firmy Chematic-Gomix ze świetnymi kalkomaniami. Pilot z airfixa. Dodałem od siebie wnętrze chłodnicy ( pilotowi wiało w stopy) i anteny z włosów od miotły Caudron-Ranault CR-714C1 Cyclone, RUCH, 1:72. Model- legenda. W połowie sklejony, otrzymałem go za darmolca i dokończyłem. Oryginalne, żółte bodajże (?) wypraski. Jedynie nawiercone lufki i dodane pasy w kabinie (chyba niepotrzebnie ) General Aircraft Hotspur, FROG, 1:72. Malutki szybowczyk z genialnym kolorem spodu. Kupiony za 5 złotych w pakiecie z 23 innymi zabytkami. Przepak NOVO, kalki oryginalne, nałożyły się nadspodziewanie dobrze! Fieseler Fi-156 Storch, Heller, 1:72. czy zaliczyc go do vintage..? Przepak Plastyka, opłaca się, bo tańszy niz oryginał. Kalkomanie wzięte z Academy. Malowanie: góra Humbrol 63, prążki 64, spód 65. Bristol Blenheim Mk. IV, Airfix. Urocza bestia. Podwozie się składa, wieżyczka się kręci, załoga zalega w fotelach. Kupiony razem ze złomem modelarskim na alledrogo, nawet nie zaczęty przez poprzedniego właściciela. Jedynie koła są ze złomu (Firefly). Bristol Blenheim Mk.I, FROG. Jeden z lepszych moim zdaniem modeli FROGa. Nabyty za piątkę. Podobnie jak przy Storchu, nie musiałem nawet patrzeć w stronę tubki ze szpachlą. Magia lat minionych... Malowany Humbrolami. Warto zwrócić uwage na kolor kolektorów: na "mosiądz" też była kiedyś moda... Fairey Barracuda Mk. II, FROG. Łączenie skrzydeł z kadłubem to nieporozumienie, ale to w końcu są smaczki... Kupiłem dwie Barracudy, obie na pewno zrobię (trzecia jest już w gablocie). Przepak NOVO. Dodałem trzeciego załoganta i wnętrze chłodnicy, a do tego linke antenową z rajstopy. malowanymi Humbrolami i (niestety...) Pactrą. Za to kalki (jak widać) oryginalne. Położyły się bajecznie. Supermarine Spitfire Mk.VIII, Kovozavody Prostejov Moim zdaniem najpiekniejsza wersja w najpiekniejszym malowaniu. Białe pasy i małe rondle dodają smukłości, której tej maszynie i tak nie brakuje... Przepak Mastercraft, wyciągnięty (dosłownie) zza szafy i kupiony za 5 złotych od niemającego pojęcia o modelarstwie znajomego. malowanie 100 procent humbrole, 29/30/64. Wnętrze 86. Jak-18, OBR Vacu Model nie posiadał niestety kalkomanii... Jeden z wspomnianych dwudziestu trzech. Warto było dac piątkę. Srebro to nieschnący Model Master, ale pokryty werniksem Pactry nie lepi sie do palców. Najszybciej zrobiona przeze mnie vacuforma (5 dni!) Hawker Hurricane Mk.I, Airfix, 1:48 nagroda na wystawie modelarskiej. Współcześnie pakowany, acz ładny, staroć. Jedynie kolor rondli jest skopany... Jedyna ingerencja w zestaw była linka antenowa. W kabinie zasiada wąsaty Arthur Cloves ( na zdjęciu widac było, że ma na sobie jasny mundur: tutaj tez sportretowałem go w takim aby stało się zadość historii). Szczerze powiedziawszy chciałem oddać też widoczne na zdjęciu oryginału okopcenia i potężnie odrapana blachę pod kabiną, ale zwyciężyła miłość do czystych modeli... malowanymi Pactrą od góry, Humrolem od dołu. Gloster Meteor Mk. IV, FROG Model jest w takim stanie i w takim pozostanie, bo nie sprawdziłem czy w zestawie jest kabina. Niestety... kalkomanii także nie ma, ale z tym bym sobie poradzę. Podobnie z Dewoitinem D.520, diabli zabrali mu osłonę... Elegancki samolot, całkiem niezły model, ale plastik koszmarny. Firma, która go produkowała, to jakis radziecki no-name, ze szpetnym rysunkiem w folii... Malowany oczywiście Humbrolami. W kolejce do roboty czekają takie smaczki, jak RE.8 z Airfixa, Swordfish i Firefly z FROGa, S.6B pakowany przez Chematic, Jak-6 radzieckiej formy, trzy Orliki-dwa tłokowe i turbo, Ta-152H FROGa w wydaniu Revellowskim, L-60 Brigadyr z Plasticarda i wiele innych.... Więcej moich "wintydżów" mozna zobaczyć w galerii 90 Lat polskich skrzydeł, obok współczesnych modeli: viewtopic.php?f=64&t=9512&start=375 Pozdrawiam, brabazon
-
Zdecydowanie za ciemny i szachownice z prawej biało-czerwone, a powinny być z lewym górnym polem w czerwonym kolorze.
-
PZL-23B Karaś Mastercraft/Mistercraft In-Box
brabazon odpowiedział Fallstart → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Ooooo wow, ale strucel! Karaś ubrany w bambosze babci i wełniany szlafrok. To juz przesada, pchać takie prehistoryczne smieci w pudełka i sprzedawać jako nowość. Bezczelność i kpina. To juz napisałbym "vintage" na pudełku, zachowaliby twarz. Pierwsza myśl- nie jest źle, przynajmniej będą kalki na Hellera/SK Model. Popatrzyłem na zdjęcia kalek i.... "witki mi opadły". No jak tak można ?! Tak się zeszmacić? Na początku pchali Avię 199 w pudła z napisem "Messerschmitt 109", ale myslałem że firma się ROZWIJA, a tu regres na całego.... WSTYD I HAŃBA. Mam nadzieję że modele tej firmy nie są eksportowane, bo wstyd na cały świat. Jesli już coś dobrego chcieliby zrobić, to wydać P-50 Jastrzębia, tanie toto było, ale można z tego było cos zrobić przypominającego prototyp P.50. -
Ładny, czysty, ale pasuje zrobic konsekwentnie- skoro już zabrudziłeś linie podziału, to w miejscach gdzie są kalkomanie tez pasowałoby ubrudzić.
-
Trzeba było je zawerniksować zwykłym bezbarwnym.
-
Do końca wojny standardowy kamuflaż maszyn transportowych luftwaffe to góra RLM 70 i 71, spód 65.
-
http://s740.photobucket.com/albums/xx50/DeepPurple88/Walkaround/ Proszę, robione telefonem i dość podłe, ale może sie przyda do czegoś. Pozdrawiam
-
Powinien być biało-granatowy, 2068 był biało-czerwony. 2067 miał jeszcze czarną 14 na ogonie i spodzie płata.
-
Matchbox, klasa sama w sobie.... Jako jedni z pierwszych wprowadzili wgłębne linie podziału, choc z różnym skutkiem- na Zero np. z tego co pamiętam były do zaakceptowania, na Spicie Mk.IX były rowy... Matchboxy składały się same. Taki przodek dzisiejszych Easy Kit'ów Hobbybossa. A jaka jakość kalek! Zawsze dodawali do modeli takie papierki, pokrywające kalki. I dzięki temu pewno nie żółkły. Ostatnio w sklepie zobaczyłem leciwego Hawkera Fury z Matchboxa, w opakowaniu Revella+ 35 złotych...Nie wiem, czy to kwestia ciągle niezłych form, czy przesada, ale fakt jest faktem, był to jeden z najładniejszych dwupłatów. Nie wiem czy tego Boeinga Revell przepakowuje? aa, w którym roku padł Matchbox i jak to sie stało? ktoś wie?
-
To będzie AMR, popularny Romek. Ha, szczerze powiedziawszy nawet nie wiedziałem jaki miał numer w jednostce... A AMN teraz chyba jest w Lesznie? Nie mam pojęcia czy miał wcześnie inna rejestrację A do Wilgi przełamać sie trzeba, bo to sztandarowy produkt polskiego przemysłu i nie wypada żeby tkwił w pudle zamiast cieszyc oko na półce ;) A tak właściwie, strasznie mnie cieszy że jest taka świadomość krośnieńskiego sprzętu aeroklubowego w Bydgoszczy Bardzo mnie to cieszy i zastanawia-skąd...?
-
Po pierwsze dziękuje wszystkim za opinie Ciesze się że sie podoba. Modele polskich statków powietrznych to gros mojej kolekcji, poza tym robię jeszcze 2 wojnę a ostatnio wzięło mnie na pasażery. Juz odpowiadam. Otóż kalki do Aero sa w oryginalnym pudełku. W ogóle producent proponuje chyba 6 malowań,: enerdowskie, radzieckie, czechosłowackie, bułgarskie... Juz nie pamiętam jakie jeszcze. Obramowanie owiewki....w Jastrzębiu? Jastrzębia nie przypominam sobie żebym wrzucał fotki ;) Pewnie chodzi o Sępa? po prostu, od ręki, pędzelkiem 00. W ogóle wszystkie modele są pędzlowane, aerografu nie posiadam i nie zapowiada sie by cos miało to zmienić. Co zaś do P.6, to jest kadłub ze ściętym zagłówkiem, zaszpachlowanymi rynnami km-ów, zmienioną chłodnicą i odkrytym silnikiem. Ten wąski pierścień Townenda jest przycięty z oryginalnej wypraski, do tego przewiercone są miejsca na rury wydechowe. Rury tez sa w zestawie P.7, ale wkleiłem je tak jak było w P.6. Z kolei te owiewki za silnikiem są wycinane z plastikowego opakowania po kefirze Koła zaczerpnąłem z wyzłomowanego Fokkera. A fotki P.6- jak tylko zrobię, to może wrzucę, ale jednak ten model to nie jest szczyt moich modelarskich umiejętności i z daleka wygląda znacznie lepiej niz z bliska Dzieki za opinię. Co do Wilgi, to żadna tajemnica. Mam jeszcze jedna Wilge, przypomniałem sobie- to było moje pierwsze vacu, nie miałem do niej części przezroczystej to zamalowałem okienka w kabinie na srebrno... Pokutuje dziś na półce w malowaniu wojskowym. A ta Wilga.... Hmm. Trzymałem sie instrukcji, dużo szlifowania,. przycinania, szpachlowania ale jest do sklejenia. Chętnie bym jeszcze jakąś zrobił. Z vacu poluje bezskutecznie na Jaka-18 i Defianta. Antek, Zlin jak i Bocian wraz z Jantarem to maszyny w malowaniu z macierzystego Aeroklubu Podkarpackiego z Krosna, a RWDa w malowaniu CWL nr 2 który bazował w Krośnie przed wojną. Lubię mój region a na lotnisku jestem częstym gościem i nie odmówiłem sobie przyjemności zrobienia tych modeli z tymi znakami. W kolejce jest jeszcze drugi An-2 Aeroklubu, CSS-13, Mucha Std., Ju-88 który bazował w czasie wojny na krośnieńskim lotnisku i Me-109 F z pobliskiego lotniska w Moderówce. I wnętrze budowanego Antka: Pozdrawiam, brabazon
-
Wybaczcie, że post pod postem, ale jesli komus to będzie przeszkadzac to prosze je połączyć. Ale rozumiecie... sprzęt.... II wojna światowa, skala 1:72: Marcel Bloch MB.152, Heller/Szmer; pilot Krasnodębski (?!) Supermarine Spitfire Mk.I, Airfix: North American Harvard Mk.II, HobbyBoss: I skala 1:96, NOVO; Lancaster Mk. III (?!) Po wojnie, skala 1:72 Bell P.39 Airacobra, vacuforma, nazwy firmy nie pamiętam (Modelland?!) Iliuszyn Ił-2 m3, ZTS Avia B-33, KP Jakowlew UT-2, AGA (Chematic-Gomix) C-47A, Airfix: jakowlew Jak-17, vacuforma, JMK (?!) Jakowlew Jak-23, KP MiG-15, KP SB LIm-2 Art (M ?!), KP Lim-6 bis R, ZTS Plastyk, konwersja Lim-6 MR, ZTS, konwersja MiG-21 MF, ZTS/Mastercraft MiG-23 MF, Academy: MiG-29 UB, Condor: TS-11 Iskra R NOVAX, ZTS: TS-11 Iskra, ZTS: PZL-104 Wilga 35A, vacuforma, JMK (?!) diabli wiedzą Zlin Z-142 C, Aster: An-2, Trumpeter: Aero-45, A-Model Śmigłowce: Mi-2 "mieszacz", InTech: Mi-4 M, AER Moldova: Mi-24 D, KiTech W-3 RM Sokół, AJ Model Bell-412HP, Aeroplast (konwersja) Szybowce: SZD-19-2 "Zefir2" IS-1 "Sęp" SZD-16 "Gil" SZD-41 Jantar Standard: SZD-9 bis 1E Bocian (konwersja): Uff. Dobrnęlismy do końca. Nie odważyłem sie pokazać Jaka-1b, drugiego MiGa-23, Su-22 jednego i drugiego, Su-20, innej Iskry i Irydy z wakuformy. Miłego oglądania! Pozdrawiam, brabazon
-
Teraz skala 1:72. Okres przedwojenny. LWS-3 Mewa, vacuforma Broplan. PZL-37 A bis Łoś, ZTS Plastyk. PZL-37 A Łoś, ZTS Plastyk. PZL P.6, konwersja z P.7 PZW Siedlce. PZL P.11 a, konwersja P.7 i P.11 z PZW Siedlce. PZL P.11c, PZW Siedlce, w opakowaniu MasterCraft. RWD-14 Czapla, ZTS Plastyk. RWD-6, ZTS. RWD-5bis, ZTS. RWD-8 dwl, PZW Siedlce, opakowanie MasterCrafta: RWD-8 a pws, PZW Siedlce, MasterCraft PWS-16 bis, RPM: Pominąłem jeszcze modele: Lublin R-XIII, PWS-26,P.11g KOBUZ, P.11c łaciaty, oraz P.7 gdyz ich stan spowodowałby czyjś stan.... przedzawałowy. :P
-
Witam. To może teraz ja. na początek skala 1:48. Lublin R-XIII D, Mirage-Hobby, przepak Spójni. PZL P.11 c, Mirage Hobby. PZL 23 B Karaś, Mirage Hobby. RWD-8pws, Mirage Hobby, przepak Spójni.
