Czołem Szanowni Koledzy
Kolejny kroczek w budowie 110. Ostatnio wolny czas poświęcałem na dopieszczanie powierzchni płatowca. Dziś z pewną obawą położyłem podkład.
Przyznaję, że spodziewałem się wielu miejsc do poprawki. Owszem jest kilka ale do ogarnięcia kosztem paru godzin.
Niestety do modelu w kilku miejscach, przykleiło się kilka kłaczków mojego koteła. Sądzę że papier 2500 na mokro załatwi sprawę. Poza tym ładnie wygładzi powierzchnię.
Spód, o który obawiałem się najbardziej, nie wygląda źle i jest fajną bazą pod dalsze malunki.
Przy okazji zająłem się także drobnicą.
Anteny radaru nie ruszone. Czekają,aż dojrzeję do decyzji wymiany prętów plastikowych na igły lub inne.
Odmeldowuję się i do następnego...
Mam nadzieję że już wkrótce.