Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 546
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Racja, że to forum modelarskie ale sam temat jest raczej o polityce zakupowej/transferowej naszej armii jak i o ogólnej obronności kraju. Bez wątku politycznego w takim temacie się raczej nie obejdzie ale jak do tej pory pomimo nieraz dużych różnic w wyrażanych poglądach dyskusja szła całkiem rzeczowo i że wzajemnym szacunkiem. Gdybym się miał tylko modelarsko odnieść do tego tematu to napisałbym, że można sobie zrobić wersję M1 z kostkami od Abera, parę zdjęć i po temacie. Racja, że te ostatnie wycieczki personalne to już są słabe więc dajcie Panowie na wstrzymanie.
  2. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    A to sprawdzili je na poligonach, czy może napadli na jakieś państwo? Serio nie słyszałeś o wojnach w Iraku? Miały okazję lać T-72 aż wieże podskakiwały. Na poligonach też sprawdzali. Niewątpliwa zmiana na lepsze choćby były to wersję z pierwszej wojny w zatoce.
  3. Doszedł wash punktowy, udało się wydobyć dzięki temu parę drobiazgów. Z samym washem miałem problem bo pigment strasznie mi się "brylił". Gotowiec z AK już mi się chyba przestarzał bo nigdy nie miałem z nim takich problemów a nie miałem żadnej farby olejnej w odpowiednim kolorze żeby sobie zrobić samemu. Przez to musiałem w wielu miejscach podziałać mocniej white spirytem i pozmywałem punktowo wcześniejszy weathering i musiałem go odtwarzać. Wyszło o wiele bardziej wyraźniej i cały wypłowiał mocniej niż wcześniej i powiem szczerze, że taki mi się teraz bardziej podoba. Z powodu problemów z washem do podkreślania wielu szczegółów ratowałem się zwykłym ołówkiem i to tak naprawdę ta metoda zrobiła tu większość roboty. Naprawdę polecam do podkreślania przetłoczeń niewiele wystających ponad płaską powierzchnię przez pocieranie boczną krawędzią dobrze naostrzonego ołówka - wychodzi o wiele bardziej wyraźniej i równo niż wash. Według mnie taki będzie już ostateczny wygląd weatheringu góry. W pierwszym etapie brudzenia kół poszły ich środki. Teraz dodałem dosyfiłem okolice bieżników i pogłębiłem weathering środków żeby koła nadążały z mocniejszym brudzeniem samego pojazdu. Wygląd też już raczej ostateczny, tylko jeszcze lakier mat. Chłodnica dostała wash w środku a ranty przetarte pigmentem dark steel i zgaszone potem mocno rozcieńczonym washem. Też już myślę, że więcej nic nie trzeba będzie robić w tym obszarze. Model idzie do zabezpieczenia lakierem matowym, żebym mógł go sobie bezkarnie wywrócić do góry nagami i zabrać się za brudzenie spodu.
  4. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Oj, Panowie. Dziennikarstwo dziś polega na przepisywaniu newsa z jednego portalu do drugiego i ewentualne tłumaczenie. I często tłumaczenia nie robi tłumacz z kwalifikacjami tylko translator internetowy. Taki głuchy telefon i na końcu nie wiadomo co wyjdzie. A nasz minister to ma takie plany jak ja w sklepie modelarskim na black friday, z tym że ja trochę szybciej schodzę na ziemię i się tym publicznie nie chwalę co to ja nie nakupuję. No i przede wszystkim kupuję za swoje i nie na kredyt a i tak muszę się liczyć z domową opinią publiczną i moją minister finansów. Będą nas teraz wszyscy podpuszczać bo widzą, że jesteśmy na musie i wyczuli pieniądze jak rekin krew. Promocji nie będzie bo klient musi mieć na teraz i już.
  5. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    A z tymi K9 to może chodziło psy policyjne. Pewne różnice językowe jednak są, więc mogli źle zrozumieć
  6. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Jeżeli na ukraińskiej stronie napisali, że "zakupimy" to może nie o nas chodzi. A jeżeli to jednak o nas chodzi i na ukraińskiej stronie o tym "wiedzą" to może zakupimy, ale dla nich.
  7. No patrz co za dziwny zbieg okoliczności... Jak dla mnie tu się nie ma co zastanawiać.
  8. Kandydaci bardzo w moim guście Można głosować?
  9. Fajnie tam w środku wyszło. Nie myślałeś żeby tam jakieś oświetlenie LED zapuścić żeby to nie zginęło w mroku zamkniętej budy?
  10. TAW

    Polskie Abramsy

    Obstawiam docelowo kamuflaż wz.14. Zestaw Hataki Modern Polish AFV będzie miał wzięcie. Z modelarskiego punku widzenia to bedzie można zrobić jedną z tych "starszych wersji" bo SEP V3 nikt nie robi i nawet konwersji nie widziałem. A jeśli chodzi o kalki to TORO pewnie nie przepuści okazji. Najbliższy czas będzie bardzo ciekawy dla modelarzy zajmujących się "naszym podwórkiem".
  11. Twierdzą też, że odbiją Krym i takie tam inne twierdzenia też mają. Ja też i już powiem dlaczego. Bo jest jeszcze jedna sprawa w każdym konflikcie zbrojnym oprócz działań militarnych - propaganda. I jedni i drudzy działają na tym polu z tym, że Rosja gra do wewnątrz a Ukraina zmuszona jest grać na eksport bo od tego jak sprzeda tę wojnę na zachód zależą jej losy. Dają informacje o sukcesach, filmiki jak niszczą ruski sprzęt bo to działa jak reklama - warto w nas inwestować bo mamy sukcesy. I powiem Wam, że robi to bardzo dobrze do tej pory, naprawdę można się uczyć. Demonizowanie i ośmieszanie przeciwnika to stary sprawdzony schemat. W czasie IIWŚ narosło tyle mitów o Hitlerze, że głowa mała, tak samo naśmiewano się w Stanach z Japończyków. Teraz wyszło nagle, że Putin jest najbardziej schorowanym człowiekiem na świecie, jego dni są policzone albo swoi go odstrzelą. Były opinie ekspertów, że Rosja pod wpływem sankcji skończą się pieniądze w połowie czerwca no i nic się nie sprawdziło. Jednostkowe przypadki dezercji pokazywane jako norma, czołgi na traktorach, drony strącane słoikami - to się bardzo dobrze sprzedaje, poprawia morale i ja na początku też to łyknąłem. A potem nagle news, że tysiące Ukraińców w okrążeniu, spoglądam na mapę i coś mi tu nie gra bo myślałem, że jest dobrze. Ale wracając do naszego Kraba to lepiej napisać, że wjechali na minę niż, że dopiero co wprowadzony pojazd do linii został dosięgnięty przez wroga, bo to świadczy o tym jak sytuacja tam jest dramatyczna. Nie mogą pokazać słabości bo zachód zwątpi i nie pomoże, a jak nie pomoże to kaplica. Stawką dla nich jest być albo nie być, więc nie ma się co dziwić.
  12. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    @bulik58 Absolutnie nie krytykuję pozyskanie Abramsów, bo to bardzo dobre czołgi i przede wszystkim sprawdzone. Bardzo mnie wręcz cieszy, że nasi pancerniacy będą mieli je na stanie. Pozyskania Leopardów tez nigdy nie krytykowałem bo to był wielki skok jakościowy dla naszego wojska. Ale sprawę z naszymi T i PT można było rozegrać zupełnie inaczej. Jest już zupełnie inna sytuacja geopolityczna bo możemy za parę miesięcy mieć Rosję na całej długości wschodniej granicy w takiej czy innej postaci, a jesteśmy na tzw dzień dzisiejszy de facto rozbrojeni. W sytuacji kryzysu migracyjnego (który jeszcze będzie przybierał na sile wraz z postępami orków na zachód i przede wszystkim kiedy zrobi się zimno), kryzysu inflacyjnego, kryzysu surowcowego i kryzysu w armii jakiego nie było od... No właśnie nie wiem od kiedy musimy własnymi siłami to wszystko ogarnąć zakupami i to na już. Na obecną chwilę sprzętu ciężkiego prawie nie mamy bo nie tylko czołgi poszły na wschód. Samolotów też nam ubyło i F-35 mamy kupować. Z ministerstwa poszedł kiedyś sygnał, że armia ma liczyć 300 tyś zawodowców. To ja się kuźwa pytam za co mamy tyle sprzętu nagle nakupować do obrony frontu (potencjalnie) szerokości całej wschodniej granicy, przy tylu globalnych problemach, przed którymi drżą gospodarki znacznie większe od nas i bardziej oddalone od działań wojennych. Jak dla mnie w takiej sytuacji oddanie 2/3 stanu sił pancernych nawet w jak najbardziej słusznej sprawie nosi znamiona zdrady stanu. W najmniejszym wypadku skrajnej niegospodarności. Żaden inny kraj się tak nie wyłożył - stanowczo zbyt mocno wyszliśmy przed szereg, bo Niemcy i Francja już by się chętnie z Rosją układały do handlu. Zima pokaże co są warte te wszystkie solidarności i wspólne wartości jak europejskie elektoraty zacznie mróz w dupska szczypać. I jak szantaż energetyczny się powiedzie i wymusi bierność zachodu to już będzie po ptokach bo Ukraina już jest uzależniona od zachodniej pomocy, a na większe dostawy już raczej liczyć nie mogą bo my już prawie nie mamy co dać. No... mogą jeszcze liczyć na 250 Leopardów ale muszą wytrwać do 12 listopada. Nasi naprawdę są w stanie to zrobić i to mnie przeraża.
  13. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Za darmo to tylko od nas My mamy na to (albo mamy NATO) no i cud gospodarczy. Wszyscy inni potrafią liczyć siły na zamiary i zabezpieczyć swoje interesy bo nawet jakbyśmy mieli te czołgi za darmo to części będziemy kupować w Ameryce co już jest korzystne dla tamtej strony.
  14. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Nie no, to wiadomość przewspaniała! Nasi będą mogli się szkolić a nie sprzątać swoje jednostki. Druga wiadomość jest już mniej wspaniała. Oddaliśmy za darmo prawie 500 czołgów. Teraz będziemy mieli gdzie składować te, które sobie kupimy za pieniądze zapewne z kredytu. Jesteśmy naprawdę bogatym państwem. Żadne inne państwo nie podjęło tak nieodpowiedzialnej i na dodatek niegospodarnej decyzji. Znowu mamy zastaw się a postaw się bez żadnego wsparcia ze strony sojuszników, a przecież możnaby to zrobić na zasadzie częściowej wymiany. Nawet zaszantażować, zagrać na sumieniu państw wyznających wspólne "wolnościowe wartości"bo te mają świetną wymówkę, żeby trzymać swój sprzęt u siebie bo Ukraińcy nie znają tych konstrukcji, ale naszym w zamian tez nie chcą nic dać. Można by powiedzieć, że to stary złom itd ale działo ma, porusza się o własnych siłach i na Ukrainie będzie robić to do czego został stworzony a u nas zdaje się w ustach krytyków sprzętem kompletnie nieprzydatnym. Zresztą to nie czasy WWII, żeby produkować nowe egzemplarze w warunkach wojennych bo mobilność wojsk o wiele większa, zasięg rażenia lotnictwa, rakiet itd a technologia produkcji o wiele bardzie złożona. Nie wystarczy setka egzemplarzy paradnych bo nawet najlepszy czołg można zniszczyć czy unieruchomić w jednej chwili a produkcja nowego czy naprawa już taka szybka nie jest. Ruscy znów miażdżą masą, nie technologią czy nowatorska taktyką. Trzeba mieć nowoczesną armię i trzeba mieć rezerwy.
  15. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Ma na tyle zasobów żeby doprowadzić tę "operację specjalną" do zachodniej granicy, bo cynizm jej władz jest nieskończony a i ludzi, którzy rzucą swoje życie na szalę żeby wyrwać się z nędzy nie brakuje. A wielkomiejska opinia publiczna ma to zapewne głęboko gdzieś czy zginie milion azjatów w rosyjskich mundurach - ważne, że Rosja znów jest wielka. Za to społeczeństwa zachodnie będą coraz bardziej znużone tą wojną bo sankcje nie powaliły agresora a raczej zadziałały w druga stronę (co będzie w zimie?). Postawa NATO i Unii w kwestii pomocy i kapanie sprzętem wydaje się być taką grą na czas. Przypomina mi to trochę naiwność Chamberlaina, który wciąż miał nadzieję na pokój a trochę wyrachowanie Churchilla, który zabrał swoje myśliwce z przegranej sprawy (Francja) by te później broniły angielskiego nieba. Choćby nie wiem jak dzielnie Ukraińcy się bili to niestety nie wróżę tam szybko powrotu do normalności, bo wolny świat trochę chce ale boi się.
  16. Bardzo zacny czyścioszek. Z dalsza wszytko bardzo dobrze ale z bliższa już widać, że druk 3D to raczej melodia przyszłości w modelarstwie niż, produkty do których zdążyliśmy przywyknąć w tym hobby. Chodzi mi i o cenę jak i chropowatość elementów płaskich, których obróbka do najprzyjemniejszych nie należy no i można to tez przypłacić utratą paru detali. Zważywszy na materiał wyjściowy i posuchę na modele tego pojazdu wyszedł naprawdę fajny i unikatowy model . Jedynie tam na przodzie na łączniu płyt mogłeś poświęcić trochę więcej czasu.
  17. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Raczej nikt nie rozpocznie ofensywy od odpalenia atomu. A żeby sojusznicy nam pomogli to też trzeba będzie dać im czas bo to co mają tu na miejscu i nasza rozbrojona/nieprzystosowana do nowego sprzętu armia może nie wystarczyć. I jak ruscy sobie dojdą do naszej zachodniej granicy i powiedzą ogółowi, że więcej nie chcą bo odzyskali swoją strefę wpływów to wierzysz, że NATO będzie odbijać polskie ziemie co groziłoby konfliktem na apokaliptyczna skalę? Ja nie mówię, że nic mamy nie dawać Ukrainie ale robić to mądrze bo musimy mieć własne zdolności do obrony i spowalniania ofensywy i to powinien być priorytet naszego rządu żeby sojuszników w tym uświadomić. Że tak jak Ukraina teraz, tak my kiedyś możemy kupować wszystkim pozostałym czas na reakcję. Twarda postawa - my dozbrajamy Ukrainę sprzętem, w którym są w stanie walczyć od zaraz "za wolność wasza i naszą" ale w zamian potrzebujemy solidarnego wsparcia w uzupełnianiu naszego potencjału jako państwa frontowego. Wymagam od naszego rządu roztropnych decyzji z twardym zabezpieczeniem, a nie oddamy wszystko co będzie trzeba, weźmiemy kredyt i jakoś to będzie... A tak na marginesie jak przebiega służba w naszych "przezbrajanych" brygadach pancernych? Alarm pożarowy i zamiatanie placu przed jednostką? Manewry z kartonowymi atrapami czołgów na rowerach? Oni już powinni się szkolić na nowym, dostarczonym już sprzecie. Tylko nie mówcie, że taki transport zajmuje czas itd. bo jak w razie "W" taki przerzut będzie wyglądał jak my tu nie będziemy mieć niczego?
  18. TAW

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Może trochę niepoprawnie politycznie się tu wypowiem i wbrew panującym trendom i wyjdę na kolegę orków śmierdzącego onucą ale zaczyna mnie to wszystko przerażać. To co robi nasz rzad w kwestii przekazywania uzbrojenia wydaje się być w dobrym interesie strategicznym, ale jest tez cholernie nieodpowiedzialne. To nie jest modernizacja, ale taktyka spalonej ziemi wykonana na naszej armii. Oddajemy sprzęt tu i teraz mając w ręku jedynie kontrakty rozłożone na lata lub (chyba) tylko ustne zapewnienia jak w przypadku Leopardów. A nawet jak doczekamy się już tego sprzętu to trzeba go będzie jeszcze opanować. No i do tego wsparcia w sprzęcie powinien się chyba dołożyć (a nasz rząd powinien działać w uzgodnieniu) cały ogół naszych sojuszników bo jak oddajemy sprzęt stronie walczącej w interesie całego NATO to chyba powinni się poczuwać do uzupełnienia strat państwa frontowego. A my zostajemy z niczym i musimy wszystko kupować. Pomoc Ukrainie leży jak najbardziej w naszym interesie ale podstawą w każdej dziedzinie ratownictwa to zasada: "dobry ratownik to żywy ratownik", a my jesteśmy jednak za ciency w uszach i nie wydolimy na polu gospodarczym, humanitarnym i wojskowym. Możemy więc doprowadzić do tego, że będziemy państwem upadłym, którego nasi sojusznicy nie będą widzieli sensu bronić, bo poza USA to ci najwięksi gracze stoją trochę w rozkroku by nie spalić mostów. A my oczywiście wszystko na jedną kartę, tylko że postawiliśmy na tę słabszą. Bo fajnie się czyta jak biorą te czołgi na traktory i walą w drony słoikami ale prawda jest taka, że ruscy cały czas idą na przód. Ukraińcy mieli czym pokazać w pierwszym etapie wojny, że warto im pomóc i chciałbym żeby w razie czego Polska Armia też miała taką możliwość a nie żeby padła w trzy dni zanim NATO ustali wspólne stanowisko. No i chciałbym jeszcze zdążyć odprowadzić rodzinę do bezpiecznej granicy zanim sam będę się musiał mierzyć z tym zdemoroalizowanym wrogiem. Na osłodę dodam jeszcze "prywatną opinię" pewnego ambasadora, dla którego Polska była takim samym wrogiem jak trzeci reich i sowieta. Rozumiecie, dwie najkrwawsze dyktatury w historii i nasze państwo na równi. Przeraża mnie to...
  19. Sam odcień z brązu na zieleń to zmienione tylko olejami na zasadzie gęstej biedronki bardzo równomiernie rozcieranej. Była tam jeszcze mgiełka pod sam koniec z z farby flat earth ale tak zachowawczo popryskana, że właściwie pomijalna. Cała robota to oleje i lakier matowy na sam koniec. I tu to się cholernie nie zgodzę. Malarz jest bardzo dobry i nie potrzebuje takich zestawów. Taki zestaw właśnie ogranicza dobrego malarza bo narzuca odcienie i etapy rozjaśnień i może górnolotnie to powiem: z artystycznej wizji robi proces technologiczny (najpierw pomaluj tym, potem tamtym a na koniec takim bo MY sobie tak to właśnie założyliśmy). Może dobre dla kogoś kto zaczyna, albo jeszcze nie ma wiary we własne umiejętności bo jednak jak masz podane krok po kroku to wydaje się łatwiejsze. Zresztą każdy dobry malarz artysta miesza sobie kolory pośrednie sam na palecie. Jakiś tego powód musi być EDIT. Jak już będziesz robił testy to weź pod uwagę clear green z Tamki. Farba przeźroczysta więc nasyci ale nic nie powinna zasłonić. Ale jakim odcieniem nasyci tak przygotowaną powierzchnie to nie wiem, więc jakby co to testuj od spodu.
  20. Będziesz próbował metodą doświadczalną więc do jakiegoś rozwiązania na pewno dojdziesz Mi się wydaje, że kupienie takiego zestawu do modulacji to jest trochę jak założenie sobie kagańca. Odcienie mamy już sztywno krok po kroku narzucone i trzeba się z góry nastawić na cztery etapy malowania czy nam to w danym momencie pasuje czy już wyglądałby na to, że jest już dobrze. A tu się okazuje że pasowałoby jeszcze ten najjaśniejszy gdzieś położyć. Ze swojego jako takiego doświadczenia napiszę tylko, że często boimy się, że po samym malowaniu model nam ściemniej po bezbarwnym i olejach. Jest w tym trochę racji, ale tak naprawdę jedynie trochę. Model wyraźnie ciemnieje po lakierze błyszczącym - fakt niezaprzeczalny! Ale ten efekt jest w 80% odwracalny przy końcowym zabezpieczeniu modelu lakierem matowym - w efekcie wracamy prawie (bo na pewno nie całkowicie) do punku wyjścia przed pierwszym bezbarwnym. Druga sprawa, że model ciemnieje po olejach - moim zdaniem nieprawda. Wszystko zależy czego i jak będziemy używać. Pozwolisz, że przytoczę przykład z własnego podwórka. Model malowany Olive Drab na czarno białym jak to u mnie najczęściej bywa. Jak widać na drugim zdjęciu (to jeszcze przed położeniem lakieru błyszczącego) to ciemny jak tabaka w rogu i wogóle na tym etapie słabo rokował pod wzgledem modelarskim - bo jak teraz taki ciemny to dopiero jaki będzie na końcu? Ale jak się nie jedzie washem po całości albo chociaż dobrze się go potem wyciera i zastosuje jakieś biele, żółcie, jasne odcienie ziemiste i z brązów np ochrę to można nawet "oszukać przeznaczenie" i wyjść jaśniej niż się do tego wchodziło. Ja jeszcze musiałem użyć całkiem niemałą ilość zieleni bo nie chciałem go w takim mocnym brązie. Także nie ma się co bać kiedy wydaje się, że jest trochę za ciemno choć wiadomo, że jak jest jaśniej to jest potem łatwiej. A olejny olive drab (oryginalny) umieszasz sobie z ochry i czarnego - do weatheringu Shermana będziesz miał jak znalazł
  21. Bardzo mi się to podoba - kontynuujcie Ciekawy ten pojazd i można się pobawić w duperelizację z czego skwapliwie korzystasz i każdy kolejny drobiazg robi robotę
  22. Nie można odmówić tego, że ładnie to wygląda ale też nie można do końca powiedzieć, że jest to już właściwie nasycony OD. Właśnie o nasycenie barwą a nie o samą jasność chodzi, więc bezbarwny i różne washe same z siebie nie poprawią dostatecznie sytuacji. Często tak mam jak kładę kolor na czarno białą powierzchnię - zatracają się trochę efekty podskórne ale kolor jest bliższy temu czym powinien być. Tutaj przy wykorzystaniu zestawu do modulacji mógłbym się domyślić, że producent mocno ten kolor wybielił albo już na samym modelu "hajlajty" zajmują za dużą powierzchnię. Osobiście prysnąłbym mocno rozcieńczonym bazowym raz lub dwa bo kontrasty masz mocne i na pewno dużo na tym nie stracisz a skierujesz kolor na właściwe tory i nie będziesz się musiał mocno głowić jak weathering na nim zrobić, bo farba i tak będzie wyglądała na wypłowiałą. Zawsze też możesz zastosować olejną Olive Drab jako biedronka/pionowe mazy i też powinno ciekawie wyglądać. Z resztą zrobisz jak uznasz. Pokazałeś już wcześniej, że znasz się na rzeczy więc i tak jestem 99% przekonany że wyjdzie co najmniej bardzo dobry model.
  23. To ja swój tłumik o wiele jaśniejszą malowałem.
  24. Historii tego sprzętu nie znam, ale na zdjęciu masz bez żadnych wątpliwości nr 5309.
  25. No dawaj dalej bo ten teaser bardzo teaserujący Co to za pikowany materacyk na tyle wieży?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.