Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 558
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. Ogólnie model na dobrym poziomie przez co dziwi mnie ten klocek (ostatnie zdjęcie pierwszego postu) jakby z innej planety. No i dlaczego foty galeryjne nie w takim świetle jak po wyjeździe z lakierni - tam wygląda kozak!
  2. Na uwagę zasługuje przede wszystkim świetne zdjęcie w linku do warsztatu A sam Sherman też całkiem spoko i ogólnie obleci. A tak serio to widać, że sprawia Ci dużą frajdę i dłubanie w każdym szczególe w czasie budowy i dopieszczanie wszystkich efektów aż do samego świetnego końca. Brudzenie samym kurzem mogłoby się wydawać zbyt jednostajne ale jest bardzo dobrze użyte i wygląda naprawdę przekonująco. Podoba mi się półcalówka i porozrzucane łuski. Bambetle ładnie wycieniowane i myślę, że możesz się śmiało brać za figurki - z Twoim drobiazgowym podejściem o efekt jest całkowicie spokojny. Zgłaszam dwa ajabymy: potraktowałbym metalizerem wystające wzorki na gąsienicach - myślę, że podniosłoby to jeszcze bardziej walor tego i tak fantastycznego modelu. Drugi to lina - jak dla mnie trochę taka bez wyrazu, bardzo jednostajna, zbyt czysta do ogólnej kompozycji brudnego czołgu (nawet w miejscu styku z zaciekami po paliwie tak samo czysta jak cała jej reszta). Jakieś wybiórcze smarowanie pigmentami albo mocno rozcieńczonymi washami mogłoby wnieść więcej życia w ten element. A tak poza tym to jeden z lepszych szermanów jakie widziałem. Lepszy niż wujkowy
  3. TAW

    NVA T-55A, Miniart 1:35

    Bardzo konkretni ci pierwsi figuranci Malowałeś białka oczu czy wybrnąłeś światłocieniem? Pytam bo samych oczu nie widzę, ale wygląda to i tak bardzo naturalnie.
  4. Szkoda, że usunąłeś bo pewnie przydałyby się komuś innemu. Sam robiąc jakiś model oglądam sobie inne warsztaty żeby wyszukiwać co by tu jeszcze można dorobić. Zdjęcia zamieszczone w jednym warsztacie nie służą tylko temu jednemu, ale i wielu kolejnym modelarzom, którzy taki temat odwiedzą nawet po długim czasie po zakończenia budowy.
  5. Nie wiem jaka to grubość - suwmiarką nie zmierzę miękkiego materiału a na szpulce napisane tylko, że 100% poliester i długość 120m. Tak na oko będzie na grubość palca figurki w tej skali co uważam, że jak najbardziej obleci bo w sumie mieli różne grubości lin na wyposażeniu i nie wszystko było pod ręką lub na zamówienie na wojnie. Co do zaplotu to dedykowany produkt pewnie okaże się lepszy (będzie wszystko widać jak na dłoni jak już zawiążesz bambetle na modelu) ale nić jako tani i łatwo dostepny substytut też obleci. W sumie chodziło mi tylko o to żeby się nie mechaciła i pani w pasmanterii poradziła mi właśnie tą nić. Ma na pewno jedną wadę - nie za dobrze przyjmuje kolor farby. Żeby ją zabarwić to musiałem wymieszać farbę z wodą w małym naczynku i ją tam włożyć na około dwie godzinki i co jakiś czas z doskoku zamieszać.
  6. Jest zawsze jeszcze jedna opcja - nić do szycia skóry. Może nie tak profesjonalna ale na pewno tańsza i odpada przesyłka bo dostępna w każdej lokalnej pasmanterii.
  7. Wujek to jest Wujek. Ma siłę perswazji. Wujek to nawet zieloną trawkę maluje na czarno żeby potem pomalować na zielono.
  8. Od biedy można też spróbować zasadzić tam te dwie śruby. A jakby kolor nie wyszedł taki sam to można by je zrobić na trochę obrobione jakimś delikatnym amelinium. W razie niepowodzenia szmata do czyszczenia broni i nikt nic nie widział, nikt nic nie wie...
  9. Bez wdawania się w szczegóły na których i tak się nie znam to model bardzo fajnie się prezentuje. Udany i ciekawy ambuszowy kamuflaż, brudzenie też spójne, nieprzesadzone ale widoczne jedynie ta gąska po lewej stronie coś nie tegez ale model ogólnie na tak Jeszce taki mały offtop bo podstawka skojarzyła mi się z okrągłym blokiem sera - jakby odpowiednio wymalować to można by na czymś takim fajnie prezentować jakąś francuszczyznę
  10. Ptoka bym tu nie dawał ale uniwersalna szmatka do maskowania niedociągnięć siadłaby jak złoto. Właściwie wszystko by tu można położyć - mapę, gazetę, wagon fajek, rację żywnościową itp. W pancerce nie ma sytuacji bez wyjścia
  11. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Bardzo powoli zabieram się za przednią płytę. Dziś męczyłem spawy. RFM przygotowało spawanie właściwie wszędzie, gdzie to potrzebne ale są to spawy idealne, równiutkie, wgłębne. Typowa niemiecka precyzja spotykana na Panzerach czy Panterach. Postanowiłem się trochę wyżyć i przerobić niemieckie na radzieckie. Strasznie narzygane ale taki był zamiar. Ujdzie ta brzydota czy przesadziłem?
  12. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Czyli mówisz, że wyobrażasz sobie zwisy... hmm.. ciekawe Ogniw jest tyle samo, przybliżyłem tylko koło napinające do kół jezdnych. No nie przypuszczałem, że taki mały zabieg zrobi aż taką różnicę. To forum cenię właśnie za szczere opinie i uwagi, które czasem zmuszają do dopracowania niektórych elementów, które wydają się już być skończone. W 99% wychodzi to raczej na dobre jak w tym przypadku. Żadnej takiej opinii nie uważam za mobing, stalking czy inne nękanie Po to przecież jest warsztat Jeszcze nawiąże do malowania. Wybrałem sobie cztery z dostępnego do kupienia zestawu Toro. Jeśli ktoś ma wiedzę lub zdjęcia na temat któregoś z tych egzemplarzy to poproszę o poradę, która kalkomania by mi siadła. W planach mam taki typ wieży (produkcja lato '44) Najbardziej podobają mi się jednak malowania z niedostępnego zestawu Toro Wojsko Polskie 1943-45 cz.1 35D09 Jeśli któreś z powyższych malowań siadło by mi do planowanej wersji wieży, a ktoś miał takie niewykorzystane z tego zestawu kalkomanii to chętnie bym pohandlował bo na stronie producenta widnieje informacja, że wyprzedane
  13. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Panowie @Evildead @Paweł Czarnocki @Rafał B!!! Co ja z Wami mam?! Ale dobrze, że Was mam bo Odciąłem tylko bolec od koła napinającego i przykleiłem go około 1,5mm w stronę koła jezdnego. Chciałem tylko mieć więcej luzu kiedy będę już na końcu podklejał gąsienice do kół, ale efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania bo robota już zrobiła się sama. Taka mała zmiana a tak wielka różnica. Mieliście rację jak cholera i dzięki Wam za to! Na pewno IIWŚ i jedynie słuszne. Ale co dokładnie to jeszcze nie wiem. Najlepszy byłby jakiś czołg na którego nie ma kwitów bo mam na niego własną wizję.
  14. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Czeską żyletką trzeba napocząć i potem nawet odłamać - na tym etapie nie musi być pięknie. Potem pilnikiem żeby nie było strzępów, następnie skrobanie skalpelem żeby było równo i na końcu wygładzanie pilnikiem i papierem ściernym.
  15. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Jest teraz nowy król na dzielni. Też oczywiście żartem. Między 130-150 tak samo jak metalowe, których nigdzie w Polsce nie ma Przy dwóch dodatkowych to bym musiał wywalić koło napinające ho ho ho albo jeszcze wyżej... Przy tylu ile jest musiałbym obniżyć napinające poniżej koła jezdnego a nie podoba mi się tak. Chyba, że wyciąć sam pręt na koło napinające i tylko przesunąć bliżej koła jezdnego - do rozważenia. Jeszcze będzie pięknie, zaufaj A jak nawet nie będzie pięknie to będzie co najmniej poprawnie bo właśnie taki fason gąsienicy jest najczęściej spotykany: Ale myślę, że przy sprzyjających wiatrach mogę się pokusić nawet o coś takiego, tam jest jeszcze trochę luzu. *Zdjęcia wykorzystane jedynie w celu dyskusji.
  16. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Dzięki, jak mi wyłożyłeś wszystko jak na tacy to nie mogło nie wyjść Z dwoma więcej to już była masakra - duże zwisy na kołach jezdnych a pod kołem napędowym i napinającym ogromne flaki. Niby tylko dwa ogniwa a ogromna różnica. Tak jak sobie patrzyłem na zdjecia T-34 to poza naprawdę nielicznymi przypadkami tam wcale jakichś wielkich luzów nie było. Niektóre prawie że na płasko, niektóre coś a'la T-55 ale żeby zwisy między kołami jezdnymi coś jak na kołach podtrzymujących w panzerach to rzadkość (choc nie ukrywam, że modelarsko fajnie by to wyglądało). Jest tam jeszcze trochę luzu operacyjnego - na końcu podkleję je do kół i będzie git
  17. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Po wklejeniu góry wanna sie jakoś ułożyła. Przynajmniej jest znośnie i nic nie widać. Zawieszenie też ogarnięte razem z gąsienicami. W sumie dobrze, ze kupiłem te ogniwka. W razie złego spasowania wahaczy byłby spory problem z tymi odcinkowymi z pudła. Już te wydają się być napięte tak na granicy i idealnie byłoby dołożyć jeszcze jedno ogniwo, ale ze względu na specyfikę gąsienic do T-34 trzeba dokładać po dwa. Po dołożeniu dwóch jest już zwis absolutny i nie do zaakceptowania. Na tych obecnych jest jeszcze trochę luzu i już na koniec po przyklejeniu ich do kół powinien się pojawić lekki opad między kołami. Na gąsienicach odcinkowych w razie skuchy manewrowanie po dwa ogniwa byłoby niemożliwe. A o samych gąsienicach słów kilka bo to dosyć nowy produkt i wcale nie tani. W malutkim pudełeczku znajdują się dwa woreczki strunowe z pinami zewnętrznymi i wewnętrznymi i "płaskimi" ogniwami. Ogniwa z zębem zapakowane są do sztywnego plastikowego pudełeczka. W moim zestawie tylko jedno "szczelone" ogniwko płaskie. Dużą wygodą jest to, że żadna z części nie wymaga choćby najmniejszej obróbki - wysypujemy z opakowania i składamy bez kropli kleju. Poszczególne elementy mają idealne spasowanie. Składa się je przyjemnie i dość szybko choć cześć wymagają skupienia i delikatności szczególnie przy dociskaniu pinów zewnętrznych. Po montażu gąsienice pracują bardzo lekko, nic się nie blokuje ani nawet nie ociera. Ogólnie cud miód i tylko cena mogłaby być niższa - kosztują tyle co metalowe traki a nie są w ogóle ciężkie, więc nie ułożą się samoistnie w zwisy na kołach anie nie zrobimy przecierek do metalu pilnikiem. Na plus na pewno to, że nie trzeba wiercić w otworach na piny i ze względu na wagę na pewno nie wygną mocowania kół napędowych i napinających choć nie wiem jak było delikatne. A i jeszcze jedno. Filmik Wildera, kieliszek Jegermaistera (+1 do opanowania ) i się udało. Też robiłem tą metodą i używałem 0,3 zgodnie z instrukcją. Bardzo ciekawa porada - napięcie powierzchniowe powinno utrzymać takie maleństwa przed odskoczeniem.
  18. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Gdyby nie to, że środa to można by inaczej odreagować
  19. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Dzięki Panowie! Już jeden zawias wyginany na wszystkie strony przez godzinę poszedł się gonić. Dobrze, że zaplanowałem sobie wcześniej jeden urwany błotnik więc mam jeszcze jedno podejście No chyba, że mógłbym jeszcze w razie czego wykorzystać zawiasy z płyty silnikowej. Eh... tak zagina się tylko w filmach, rzeczywistość jest już inna
  20. TAW

    T-34 /85 Fabryka 183 RFM 1/35

    Panowie, nie mogę sobie poradzić z wygieciem zawiasów fototrawionych do błotnika. Ktoś kiedyś wrzucał na forum filmik - tutorial do wyginania takich elementów. Jeśli macie namiar na coś podobnego to będę wdzięczny za podrzucenie.
  21. Lufa Browninga wciąż wydaje mi się wygięta do góry.
  22. Bardzo dobrze wygląda z tym suchym kurzem. Osobiście bym jeszcze spróbował rozmyć ten efekt na bocznych błotnikach, żeby nie było ostrego przeskoku brudne-czyste. Bardzo ładne delikatne rozmycie masz przy kopule dowódcy. Z tyłu wieży przy tym rancie, który ją osłania też trzeba tan kurz zapodać i wewnątrz tych rantów. Jeszcze raz apeluję o poskromienie lufy Browninga żebyś nie zapomniał
  23. TAW

    M18 Hellcat, Tamiya 1:35

    Model i grunt jak żywe. Jak zawsze...
  24. Nie wierzyłem, a cały czas idzie ku dobremu końcowi. Chciałbym złożyć samokrytykę za swoją wcześniejszą defetystyczną postawę. Jest" brzydal" jak Clooney, "żałosny" jak te niemce, które będą go otaczać no i ogólnie zapowiada się piękna "klęska" z tą scenką
  25. Ten kamuflaż to chyba najbardziej udana rzecz w ruskim wojsku Nawet czysty wygląda bardzo dobrze. Ogólnie fajny model, a co do washa to na białym, w założeniu czystym pojeździe ciężko byłoby dobrać odpowiedni kolor, żeby był widoczny ale też nie przesadzić. Fajnie byłoby mu zrobić nawet najprostszą podstawkę ze śniegiem choćby z sody
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.