-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Mistrz to był Leonardo albo Rafael. A ja jestem tylko Tomuś. Taki Czereśniak
-
O rany... Powodzenia. Który to rok? Ale plus za polskie malowanie No i zażyję trochę historii modelarstwa.
-
Poszedł podkład i czar prysł. Wszystko co złote i srebrne stało się czarne. Ale nie jest źle. Obawiałem się o tą nieszczęsną przednią płytę, która była mocno haratna i o gluty przy zapinkach ale wszystko wyszło ok Tylko jedna rzecz z która sobie nie mogę nigdy poradzić - paprochy przy malowaniu pomimo, że przed malowaniem wręcz sterylizuję pomieszczenie. Parę większych musiałem drapnąć i te na grillach bo wyglądały jak pozalewane. Eh... Dobrze, że nie robię w cywilach.
-
Ograniczenia skali ciężko przeskoczyć ale malowanie i brudzenie jest naprawdę zacne - brawo.
-
Jak wstawiałem tu swoje pierwsze galerie to pisali : załóż warsztat - koledzy na pewno pomogą Ale żeby ktoś nie pomyślał, że ja tak na serio to bardzo dużą pomoc dostałem już od pierwszego postu w tym warsztacie. Dzięki temu nie będę miał hybrydy Dziękuję państwu za głosowanie - osłonę będę robił i tak przy okazji. Jak wyjdzie fajnie to będę się dalej zastanawiał a jak nie to sprawa się sama rozwiąże. Akurat z tym elementem mogę się wstrzymać z decyzją do samego końca. Nie dam rady zrobić Peteka Przynajmniej na razie. Z resztą jakby to było takie proste czy oczywiste to mielibyśmy tu na forum więcej Twardych i Merid niż w Armii. Co innego pracować na kupnych, przygotowanych częściach a co innego samemu je robić. Jak narazie zarezerwowane to jest tylko dla orłów.
-
No i budowy nadszedł kres Teciak już uzbrojony i gotowy do malowania. Jeśli ktoś dysponuje jakimś schematem malowania naszych 72 w trójbarwnym malowaniu to bardzo poproszę. Szczególnie interesuje mnie rozkład plam na rzucie z góry bo nigdzie nie mogę znaleźć planszy z polskim schematem malowania. Co prawda buduję pojazd w luźnym oparciu o zdjęcia (a mam ich całe 2) bo parę oznaczeń będę musiał wymyślić. Na zdjęciach nie miał wiatrochronu dowódcy ale to dość luźna interpretacja, a to część którą można zakładać i ściągać zależnie od okoliczności no a Trumpek taki dorzucił. Więc... Lepiej z wiatrochronem czy bez?
-
No to szacun bo myślałem, że używasz jakiejś gilotyny za grube pln-y. Mi i tak by się coś przesunęło albo krzywo wycięło. Ile ja się narobiłem z tymi mocowaniami do ładunków wydłużonych... Pierwszy poszedł gładziutko ale drugi "taki sam" to robiłem jak Duńczyk obejście do alarmu i kolejne lądowały na podłodze A i tak się cieszę, że są od siebie trochę oddalone.
-
Paanie, toż to zupełnie nie moja liga. To jakby zrobić prawie coś z niczego i to jeszcze w dobrej jakości. I o ile jestem może w stanie zrobić jakiś skomplikowany element to o wiele gorzej u mnie z powtarzalnością i dokładnym zwymiarowaniem elementów składowych. Tu na przykład poległem ze z robieniem skrzyneczki na chemię. Mam po prostu problem żeby dociąć takie same elementy (dlatego często korzystam z profili hipsowych) i żeby się to wszystko prosto układało a tam bym musiał choćby Erawę wyciąć A gdzie reszta... Poczekam, może ktoś zrobi model albo konwersję. Cierpliwy jestem i płacę gotówką
-
Dzieki! Bardzo krzepiące ale w takim razie zaiste nie wiem jakich słów używać to takiej roboty jak zrobiłeś z Twardym...
-
Bardzo atrakcyjnie się prezentuje! Dobra zmiana 500+ do wygładu! Rasowa bestia.
-
Prawie koniec Zostało jeszcze zrobić uzbrojenie.
-
No nareszcie, ileż można czekać na kolejny odcinek takiego serialu... Uciorany jest okrutnie ale bardzo realnie. Widać, że poligon był bez oszczędzania. Jedno mam tylko pytanie - czy nie zapomniałeś wkleić szybki w wizjerze kierowcy czy jest jeszcze zamaskowany?
-
i już. Przynajmniej rozwiązała się sprawa przeniesienia śrub . Dzięki. Podziwiam sprawne oko i znajomość tematu
-
Ok spróbuje to bardziej pod kątem spiłować.
-
Jakby co tam lufa pójdzie. Sugerujesz mu tam dziurę wywiercić na całym obwodzie? I chyba przenieść śruby na przód?
-
No to rzeczywiście się nie zrozumieliśmy Trzeba próbować jak czym komu wygodniej.
-
Wiem, że preferujesz skrobanie skalpelem. Pilnikiem też da radę ale wzdłuż a nie w poprzek żeby nie powodować naprężeń i to też jak trzeba tylko tak cini-mini pomniejszyć szybkę.
-
Za radą XBandita bardzo grubymi nożyczkami. On polecał z IKEI ale ja to robię krawieckimi bo akurat mam dostęp. Trochę się kruszy ale nieporównywalnie mniej niż przy cięciu np szkolnymi. Jakby co to można sobie ranty też podpiłować pilnikiem.
-
Założyłem nowe główne okablowanie wraz z rozdzielnikami prądu i osadziłem tuczniki. Długo zastanawiałem się jak podłączyć granaty dymne do prądu. Chodziło głównie o rozgałęzienia osłony na kable i żeby wychodził z nich cieńszy drucik. Myślałem o jakimś drobnym kabelku w izolacji ale nie udało mi się znaleźć takich o odpowiedniej średnicy. Olśnienie przyszło podczas przeglądania uskrzydlonej części forum a dokładnie warsztatu Zaruka, gdzie robił naciągi do swojego Albatrosa. Odpowiedzią była rurka Albion Alloys i wsadzony w nią cieńszy drucik. Jakoś się to udało ale robota masakryczna. Nie wiem czy porwałbym się na to drugi raz... Wybiłem też dziurę w ścianie i wprawiłem okno z DVD a za szybką wstawiłem imitację celownika z metalizowanego papieru kolorowego. Na zdjęciach nie udało mi się tego uchwycić ale oglądając gołym okiem robi fajny efekt przestrzenności i głębi. Przy odpowiednim padaniu światła można też liczyć na dodatkowe efekty specjalne.
-
Eh, wspomnienia... Pierwszy warsztat, pierwsze dodatki i próby przeróbek. Zestaw wiekowy i ma już znacznie lepszych następców ale po tym jaką ostatnio ucztę urządziłeś z tym T-64 to ciekaw jestem co z tego pokraka wyciągniesz. Oczywiście zajmuję miejsce w ostatnim rzędzie bo lepiej widać
-
Ten pojazd jest dla mnie przedziwaczny. Wieża kojarzy mi się z uchwytem baterii kranowej. Nie jest na pewno jednym z tych, które mi się podobają. Jednak sama modelarska robota podoba mi się bardzo. Fajne i przede wszystkim kontrolowane efekty chippingu, faktura wieży, i ogólna praca olejami na poziomie sprawiają, że na model dobrze się patrzy. I jeszcze osobna sprawa czyli figurka - dla mnie fenomenalna. Ta błękitna koszula jak w debacie '95 ale twarz bardziej wyraźna i wiarygodna
-
Świetny model i super wpasowany w podstawkę. Czołg jest pięknie pomalowany, bardzo realnie. Brudzenie doskonale dodaje mu charakteru i w każdym zakamarku coś się dzieje, a podstawka tylko podkreśla walory modelu. Jest taka surowa i dodaje takiego wojennego klimatu. Aż chciałoby się uciekać z tego miejsca i od tego pana z automatem. Dawno żadna scenkowa praca mi się tak nie podobała. Właściwie wszytko trafia w mój gust i bardzo ale to bardzo mi się podoba. Z mojej strony owacja na stojąco!
-
Dzięki Panowie No właśnie czemu producenci robią te osłony takie biedne, że nawet takiego przeciętniaka jak ja to w oczy kłuje? Gdyby jeszcze ktoś wypuścił jakąś fajną żywicę to kupiłbym bez zastanowienia. Mimo, że to co zrobiłem to nie jakość porządnej żywicy to miałem 3 dni naprawdę fajnej zabawy Masa dwuskładnikowa Green Stuff potem w wybranych miejscach podlewana CA jako wylewka samopoziomująca a szew z boku to cieniuteńki profil hipsowy nakłuwany szpicem ostrej pęsety.
-
1/35 T-80 i jego modyfikacje (BV, UK, UD (Kontakt-1) ...)
TAW odpowiedział x_bandit → na temat → [M]Warsztat
Ale takie właśnie pierdoły robią z dobrych modeli wybitne. A Ty już masz taką przypadłość, że poprawiasz coś czego przeciętny modelarz by się nawet nie dopatrzył. A nie myślałeś kiedyś żeby się z mierzyć np ze skalą 1:16? Tam to byś dopiero narobił ambarasu
