JŚ
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 996 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez JŚ
-
Tak jak się obawiałem - szpara na łączeniu wanny i górnej płyty. Prosiłem o ta fotę, bo sam buduję (a dokładniej MĘCZĘ) ten pojazd na dioramkę i właśnie postanowiłem, że to ostatnia Zvezda w moim życiu. Takiego braku spasowania, nie zniosę. Dobrze, że mój BWP ma być w formie zniszczonego ruska, obok którego przejeżdża zwycięski niemiecki Leo 2, wobec tego mogę troszkę poszaleć ze zniszczeniami, tak aby ukryć te szpachlowane łączenia...
-
Młody archeolog się szykuje....
-
Fajniusi...
-
Heller, albo R-35 albo jego wersję zdobyczną pod postacią PzKpfw. 35 (f). Oba są słabej jakości i wykonanie poprawnego modelu wymaga dużych nakładów pracy własnej. Warto dodać, że model składa się beznadziejnie.
-
Niekoniecznie Seb, też miałem taki problem przy robieniu z Br-52 i później przy Panther F, a na oba nakładałem Topcoat-a z dwóch różnych egzemplarzy...
-
Widzę, że budujesz pojazd z 3 dywizji "Salladin" - o ile się nie mylę. Osobiście uważam, że ostrokrawędziowy kamuflaż byłby lepszy - nie umniejsza to faktu, że bardzo ładnie położyłeś farbę bazową i "płynnie" kamuflaż zielony. Podoba mi się. PS Jeśli możesz to zrób zdjęcie od przodu pojazdu, możliwie z niskiej wysokości.
-
Malowanko pudełkowe, czy szukałeś jakiś fotek???
-
Dlatego napisałem, że model Zvezdy ma jeden atut: to, że jest. Będę się z czasem przymierzał do Ausfuehrung. B ale wybiorę model DML- a Ausf. C a ten Zvezdy posłuży jedynie jako "dawca narządów" - konkretnie przodu, anteny i paru detali. Efekt będzie zdecydowanie lepszy... Jak z każdą nową Tamką... Złóż sobie ich Hetzera to zobaczysz jak modelarstwo może być przyjemne...
-
Popraw mocowanie liny metalowej do plastikowego ucha, bo jest brzydko. Zmień antenę, ponieważ jeszcze bardziej pokrzywiła się. Tak jak pisałem: albo z drutu, albo rozciągnij nad zapalniczką kawałek starej ramki od części. W kilku miejscach, widać niezbyt dobrze oszlifowane części, po odcięciu od ramek. Poza tym spoks - ładny pojazd się szykuje. Wrzucaj jaśniejsze fotki.
-
Oj błądzisz, błądzisz... Absolutnie nie Trumpetera, a Tamiyi. Trumpeter robi wiele baboli i poza kilkoma wyjątkami ma modele średniej klasy. Trumpeter też nie jest 3 razy droższy, a w takiej samej cenie lub nieco wyższej niż Zvezda.
-
Zamiast jednej grubej warstwy nałóż dwie warstwy cienkie Olivegruen czy tam Rotbraun. Chociaż pierwsza warstwa nie skryje Ci Dunkelgelba, to następna tak - dzięki temu nie będziesz miał tak znaczącej różnicy poziomów po nałożeniu farby.
-
Pierwsza część powyższego zdania mnie nie interesuje (aczkolwiek obrażanie się na forum, jest dla mnie co najmniej dziwne), zaś jeśli chodzi o drugą - pamiętaj, że jest to forum modelarskie i obowiązkiem każdego użytkownika jest pisanie zgodnie z zasadami ortografii i interpunkcji. Spokojnie, nie wściekaj się od razu jak ktoś nie powie, że Twój model jest cudny, piękny i wspaniały, och, ach. Modelarstwo wymaga nakładów finansowych i pamiętaj, że wielu modelarzy (także ja) dokupuje dodatki celem ich polepszenia. Jest to konieczne jeśli chce się wykonać model lepszy, model ponad przeciętny. Wracając do powyższego DML-a : dobrze, że próbujesz stosować wash, "brudzing" itp. Jednak zauważ, że w Twoim modelu zawalone zostały podstawowe czynności związane ze sklejaniem. Pytasz się gdzie są ślady łączenia form?? Patrz na pierwszą fotkę i rękę figuranta schylającego się po pocisk. Malowanie figurek jest po prostu śmieszne i nie dziw się, że koledzy zareagowali z ironią. Kolor liny holowniczej i dziwne zahaczenie o tłumik to kolejny zonk. Malujesz zbyt grubą warstwą farby. Pytasz gdzie to widać??? Ambush łatwy nie jest, ale te drobne kropeczki imitujące światło przedzierające się przez listowie, są za grube i wystają z pancerza niczym nity. Temat budowy dioramek wałkowany był tysiące razy na forach. Użycie tych gałązek jest co najmniej dziwne. Pamiętaj, że model jest w skali 1/35 i każdy element także powinien być o tyle mniejszy od rzeczywistego. Popatrz, na necie jest tysiące zdjęć dioram, zwróć uwagę jak modelarze wykonują drzewa, zarośla, a nie idź po najkrótszej linii oporu, czyli wizyta w ogrodzie i skrócenie gałęzi bardzo ładnego iglaka. Kolor gąsienic wiszących na pancerzu też jest zły, poza tym mają wyraźne ślady po wypychaczach. Jeśli mogę coś poradzić Ci na przyszłość: Najpierw sklej dokładnie i czysto model (uwzględnij te rady zarówno moje jak i kolegów powyżej), następnie pomaluj go i naklej porządnie kalki, a z czasem przyjdzie czas na obicia wash, brudzenie. Dioramy to jeden z najtrudniejszych elementów w modelarstwie. Oglądając gotowe, chociażby tu na forum zauważ jak są wykonane i porównaj do swojej, a nie tylko "strzelaj focha" za każdą uwagę kolegów... EDIT Widać nie tylko ja, ale także Rafał ma podobne zdanie, bo pisząc tego posta nie widziałem jeszcze jego opinii, a w wielu miejscach się zgadza. ... Chyba to co napisałem, ma w sobie prawdę. Pozdrawiam
-
Tu masz recenzje Sd.Kfz 251 KLIKNIJ TU Właściwie, model ten ma jedną zaletę: to, że po prostu jest...
-
Model, aż się prosi o malowanie aerografem...
-
Niezbyt dobry wybór...
-
Czak45 Pojazdy KW-2 były najczęściej nieoznakowane - widać to na wielu zdjęciach opuszczonych czołgów, które notorycznie spotykał Wehrmacht na swojej drodze...
-
Chyba jedno, a może dwa ogniwa za dużo. Na fotkach Ferdinandy często mają nawet napiętą lekko górną gąskę. Domyślam się że sugerowałeś się instrukcją DML-a ale coś czuję że podobnie jak w Panzer IV Dragon przesadził z ilością ogniw na gąskę. Jeśli chodzi o fotki to troszkę za ciemne... Sam model ładnie wykonany, choć popracowałbym nad figurką bo jest najsłabszym elementem dioramki i psuje ogólnie ładny, całościowy wygląd.
-
Ładnie, ładnie. Jedyne, ale poważne "ale" mam, co do anteny - którą wstawiłeś zestawową i widać na niej, ślad po odcięciu z ramki (fotka numer 2) Najlepiej, utnij tą po prawej patrząc z tyłu i wstaw jej odpowiednik z cienkiego drutu. Pozdrawiam
-
Coś do przodu idzie - widzę, że nie oszczędzasz biedaka. Jest sporo do poprawy, zobaczymy jak będzie po malowaniu, bo boję się że farba nie skryje wielu baboli. Postaraj się robić zdjęcia na jakimś brystolu (kolor najlepiej czarny albo niebieski - cena około 2zł a ogląda się o wiele lepiej). Zdjęcia przed wrzuceniem dobrze obrobić w jakimś programie (na necie masz ich pełno, od prostackiego IrfanView po fajny i zaawansowany Photoshop).
-
Miłe dla oka...
-
Trumpeter raczej dobry w spasowaniu, nie zanotowałem problemów. Plus u niego to gąski. Są dwa rodzaje, plastikowe: dłuższe, krótsze odcinki i ogniwa, oraz gumowe taśmy. Plastikowe posiadają gustowne zwisy górnej gąsienicy, nie za duże nie za małe. Dużym atutem Trumpka jest cena, dodatkowo, są tam też metalowe liny. Z poważniejszych problemów, jest jeden. Mianowicie lufa, ale Aber robi bardzo dobry metalowy odpowiednik i niedrogi. Jeśli chodzi o Tamiye to nie wypowiem się bo nie miałem do czynienia, ale jak wspomniał Seb, japoński model KW - 2 to już bardzo stare wypraski.
-
W chwili obecnej jest to model Zvezdy... Ale oczywiście mam świadomość, że zarówno ten BWP, jak i T-72 i inne współczesne ruski, to stare modele Dragona. Chyba dlatego, nie są aż tak toporne, jak przystało na Zvezdę.
-
Fajnie, że pokażesz warsztat nad tym pojazdem. Chętnie przyglądnę się budowie, sam go będę wykonywał jako wrak na dioramce "Wolność Gruzji". Widzę, że coś tam musiałeś szpachlować. Co to było??? Jakaś niedoróbka, szczelina??? Aha fajne ubytki gumy na kołach, tylko miejscami chyba za głębokie. Oszlifuj jeszcze powierzchnię bandaży gumowych, bo na fotkach widać wyraźnie ślady łączenia form. Szkoda, że nie zdecydowałeś się na założenie siatek na górnym pancerzu nad silnikiem. Zvezda to schrzaniła.
-
stroju Wiem, że to nie forum z modelami kartonowymi, ale czy mógłbyś wrzucić kilka fotek tego Bismarcka z bliższej odległości??? Jak nie tu, to podeślij mi na priva, będę wdzięczny, bo naprawdę jest piękny...
-
FLAK - od Fliegerabwehrkanone, a nie jakiś "Flack".... PS Piękny Bismarck.
