Jacku nie zrozumieliśmy się. Ja wiem jak wygladają te cięgła.
Myślałem o fotkach tyłu kadłuba. Widzę, ze dysponujesz niezłą pornografią co dobrze wróży memu projektowi
Przy pomocy dwóch klamer udało mi się ładnie skleić przód:
Z tyłu było trochę przerabiania. Producent zaleca przyklejenie tej cześci za nisko - uniemożliwiło by to otwarcie znajdujących się tam drzwiczek:
Teraz trochę zielonego Squadrona i powinno być już z górki.
Jeszcze co do powyższych pytań o dobajerzenie pojazdu. Kacze dzioby dla większej zapewne przyczepności - podłoże było piaskowo kanieniste.
Dechy - co by japusy nie mogły przykleić ładunków kumulacyjnych - no taki inny zimmerit. Gwoździe na włazach, osłonach peryskopów i wentylacji by źli panowie, w razie przedarcia się do czołgu, nie mogli mu zaszkodzić.