Skocz do zawartości

Diobeu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    575
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Diobeu

  1. Zdjęcia na bocznicy robiłem sam, to jest na terenie Koksowni Przyjaźń (dziś JSW KOKS S.A.) Jakiś czas zajmowałem się jej utrzymaniem, teraz tylko po niej jeżdżę ;) Mały update, naprawdę mały, bardzo mi wolno idzie, na strychu mam upały po 30 stopni. Skleiłem sobie uchwyty zgarniaczy, ale nie doklejam ich jeszcze bo na bank pourywam.\ Rama. Zastanawiam się nad tym wystającym do góry "uchwytem" kotła z przodu ramy, Trumpeter pomalował to na czerwono, zdjęcia mówią różnie, może ktoś pomóc? Czy to ma być czerwone czy czarne? Czerwone elementy dostaną Sidolux (zresztą wszystkie chyba dostaną), po czym zrobię na tym czarny wash, to wszystko musi żyć, ociekać olejem, sadzą i brudem. A tu upiększanie elementów, jeszcze szlif szpachli i składam kolejny element. Jakość dalej beznadziejna ;) Popatrzcie jaki piękny olej wylewa się z otworu w kole, tak chciałbym mieć u siebie (na zdjęciu Ty2 z Pyskowic).
  2. Zdjęcie parowozu? No co ty!? ;) Moje zdjęcia są z bocznicy, reszta z netu.
  3. Nie nie, spokojnie, ja pytam jak sobie radzisz z malowaniem skomplikowanych kształtów, nie podważam tej metody. Moje umiejętności malarskie sugerują mi patrząc na ilość zakamarków, kabli że bym sporo musiał podmalować bo nie dojdę aerografem. Nie masz takich problemów?
  4. Nie mogę zrozumieć jednej prostej rzeczy: jak malujesz potem tak skomplikowaną konstrukcję? Ja już dawno bym pomalował ramę i doklejał rzeczy w kolorze ramy. Nie sprawia Ci trudności malowanie wszystkich tych zakamarków?
  5. Czy ja wiem... To wciąż model, jest tak trudny jak sobie postanowisz, wciąż mamy instrukcję i krok po kroku opis budowy. Trzeba tu trochę więcej myśleć z tego co na razie widzę w porównaniu z osobówką czy ciężarówką ale nie ma powodu do obaw. A jaki to model widziałeś? Weź pod uwagę skalę, mniejsza niż 1:35 będzie szła w uproszczenia a parowóz to jednak kawałek metalu.
  6. Malutki, ale to naprawdę malutki up Trumpeter daje wycisk cierpliwości modelarza. Mniej więcej w takiej jakości są wszystkie części odlane. Ogromne ramki dochodzące do samej części co przy wycinaniu i szlifowaniu sprawia dodatkowe zajęcie, rozjechane formy i ogromne dziurska po wypychaczach akurat na widocznej powierzchni (poniżej). Pierwsza blaszka. Przygotowanie. Nakrętki: Już wkrótce pierwsze malowanie, wtedy coś ładniejszego będę mógł pokazać.
  7. Przyznaję że ten temat też mnie strasznie ciekawi. Nie potrafię jeszcze nanieść... czegoś w ten sposób jak na tym zdjęciu. Mam suche pigmenty, mam zestaw do weatheringu który wygląda jak tusze do rzęs dla kobiet ale co bym nie robił nie jest to ten efekt równego kurzu z drogi. Sam pigment po naniesieniu trzeba zabezpieczyć czymś przed starciem a wtedy traci się jego wygląd. Pigment rozmieszany z Sido tworzy grube błoto a nie kurz. Brakuje mi już pomysłów.
  8. Teraz już wiem, że na pewno Revell się machnął. Nie będę już zmieniał, bo ten model mnie wkurzył. Przede wszystkim ilość i wielkość odcisków po wypychaczach. Pracowałem trochę w odlewnictwie. Trudno jest ustawić wypychacz na zero. Ale wypychacz za krótki o 1,5 mm to już jest brak poszanowania klienta. Hehe, chyba nie kleiłeś Trumpetera, dżizas, jestem na początku BR-52 (warsztat w tym dziale) i jakość odlewów to jakiś dramat! Dziurska po wypychaczach są przeogromne. Rozjechanie formy to druga wada tego modelu. Ja piernicze, więcej szpachluje i szlifuję niż sklejam model. Masakra jak dla mnie nawet po Kenworth'cie Revella. Jej długość to ok. 31 mm od miejsca osadzenia w podłodze to końca zaokrąglenia. Nie widzisz tego na zdjęciu przez błędy fotografii (linijka jest dalej niż kolumna i za blisko aparat). Wklejam ci kilka zdjęć jeśli chcesz ją odtwarzać.
  9. Bardzo dziękuję wszystkim za rady, są one cenne, ale skorzystam z nich następnym razem. Już nie będę malował pojedynczych kamieni ;) Mam pewien problem/pytanie. Czy możliwe jest, żeby zderzaki na przodzie były różnego rodzaju? Tutaj troszkę to widać (prawy jest ewidentnie wypukły, lewy jest płaski). przeczy to wszelkim współczesnym przepisom, wg których na jednej stronie pojazdu kolejowego mają być te same zderzaki co do kształtu i rodzaju tłumienia. Niemcy mieliby inne przepisy w czasach BR-52?
  10. Nie chcę się wymądrzać ale moim zdaniem amortyzatory z przodu są odwrotnie i to z powodu Revella, ty tylko skleiłeś jak instrukcja mówi. Pogrzebałem swego czasu trochę i nie znalazłem nigdzie informacji, żeby w ciężarówkach w ten sposób montowano amory, zawsze jest szerszym na górze. Tak samo było w moim australijskim Keniu, tak samo jest w tym. Fajnie że robisz ten warsztat, ten model czeka u mnie na swoją kolejkę, jest pierwszy ;)
  11. Tak. Od spodu daj farbę przezroczystą do lamp. Wszyscy chyba producenci chemii modelarskiej mają takie w ofercie. Pomarańcz do kierunków i czerwony do pozycji/stopu.
  12. Armatura powietrzna - PIERWSZA KLASA!
  13. Strasznie mi długo schodzi z wejściem w ostrą pracę, ciągle jakieś zajęcia, ciągle coś do roboty, wiecie jak to jest ;) Zacząłem od podstawki zgodnie z instrukcją, chciałem się wkręcić po dłuższej przerwie. Na początek mój mały research na bocznicy zrobiony po to, żeby złapać realny kolor torów, każdy wie, że tłuczeń jest szary, podkłady czarne a szyny stalowe rdzewiejące ale w rzeczywistości nie jest to takie oczywiste. Jako, że parowóz będzie stał na podstawce to założyłem, że to odcinek bocznicy. A tu dosypany nowy tłuczeń i obok stary. Moje próby odwzorowania tego na podstawce. Krok 1, "grunt" na kamieniach i "grunt" na podkładach. Pokryte Sido. Zapuszczam tłuczeń ciemniejszymi kolorami najbardziej chaotycznie jak potrafię, potem oczywiście zrobiłem kilkustopniowy suchy pędzel, najpierw ciemniejszy kolor, niezbyt suchy pędzel i mocne mazanie, potem coraz jaśniejszy kolor i coraz bardziej suchy pędzel: Próbuję czarną olejną z podkładami, podoba mi się wynik więc tak robię wszystko. Przymiarka (podkłady jeszcze się świecą): Szyny z jednej strony miały potworne wady odlewnicze, trzeba było to wszystko poszpachlować: Efekt końcowy. Nie jestem specjalnie dumny, ale za to dość zadowolony ;) Szacunek dla wszystkich tworzących makiety, strasznie to wymagające zrobić kolor... tego co się widzi na codzień, coś co jest naturalne, jak kamienie, stare drewno czy stara stal. Nie podobają mi się za bardzo podkładki pod szynami, które starałem się jakoś chaotycznie zestarzeć, podrdzewić, ale widać tu rękę człowieka większego 35 razy. Może to poprawię, może tak już zostanie, szczerze mówiąc liczę na to, że wzrok będzie przyciągał parowóz a nie podkładki w torze. Góra główki szyny pociągnięta metalizerem MM. Kolor starej stali też nie wyszedł mi tak, jakbym chciał, za mało tu trochę pomarańczu. Podstawka jeśli chodzi o producenta ma jedną wadę: miejsca wycięcia w tłuczniu pod podkłady zdradzają sztuczność, jest tam czasem coś jakby stopień z plastiku, który trzeba było zeszlifować, widać to na ostatnim zdjęciu, na czole drugiego od lewej podkładu, ponadto rzeźba kamieni jest przecięta przez otwór, co powoduje, że czasem rzuca się w oczy połówka kamienia.
  14. Siema wszystkim. Nie było mnie tu z własną robotą z rok, 4 strony nieprzeczytane. Dziś mała zajawka. Nie szczędząc grosza kupiłem coś, o czym marzyłem dobre 6 lat temu albo i więcej, ale cena mnie zawsze przerażała. Zawodowo jestem związany z kolejnictwem, a jak wiadomo z kolejnictwa najpiękniejsze są parowozy, czego udowadniać nie trzeba ;) Więc bez zbędnego opowiadania: Zakup: Dzień rozpakowania, pierwszy krok w instrukcji to tory. Składa się taką podstawkę: Którą od spodu trzymają zatrzaski: Spasowanie biedne, sporo nadlewów. Na dziś koniec, to tylko zajawka, teraz idę na bocznicę obfotografować kamienie, podkłady, szyny, łubki, podkładki bo wszystko to tu jest i całkiem ładnie jest odwzorowane. Wymagać będzie tylko trochę pracy w spasowaniu, sklejeniu i szpachlowaniu. Gdyby ktoś nie wiedział o czym ja gadam tak lekko bez sensu to mówię cały czas o tym: Zmierzam w kierunku BR-52, nie Ty2 czy Ty42, ale nie zamierzam jakoś specjalnie się przykładać do wierności, ma być czarny, brudny, zaoliwiony, ociekający smarami i olejami, z czerwonym podwoziem i z wszechobecnym brudem. Chodzi mi o parowóz, który jest na chodzie, nie jest ani muzealny ani zmęczony, po prostu godziwy staruszek na chodzie cieknący tu i tam, brudny z węgla, podrdzewiały...
  15. Odradzalbym. IMO to nie ta baza rozpuszczalnikowa. Kup benzyne ekstrakcyjna albo white spirit, od biedy rozpuszczalnik uniwersalny.
  16. CA odradzam. Okopci i okienka i cala robota na marne.
  17. Nie chciałbym się Zuchovskiemu za bardzo wcinać w wątek, ale mnie się oryginalna podstawka nie podobała, była jakaś taka... zwyczajna jak na taki liniowiec. Zrobiłem sobie sam przeróbkę według tego co mi się zawsze podobało.
  18. Odwiedzisz go osobiście? Kurcze, zazdroszczę, mnie nie było dane, zrób tysiące zdjęć modelarskich jeśli możesz, to czym dysponowałem nie jest robione pod kątem naszej szajby ;) O drewnie nie zamierzam się rozwodzić, każdy robi to co chce, nie jestem zwolennikiem pouczania czy krytykowania innych modelarzy, to twój pomysł, twój model i robisz go tak jak ty chcesz bo to twoje 2 lata. Gratuluję pomysłu, pokłady w tym modelu to dodatkowy stopień wyżej jeśli chodzi o trudność i walory wizualne. Będę zaglądał!
  19. Napiszcie mi na PW swoje maile, udostępnię wam foldery na dropboxie to sobie ściągniecie moje zdjęcia z budowy, galerię i zdjęcia statku 1:1. Zdjęcia pochodzą z netu a moje są moje ;) więc traktujcie je jako koleżeńskie zapożyczenie.
  20. cieszę się że kolejna QM2 na warsztacie. Widzę że jest dla ciebie tak samo ważna jak była dla mnie ;) To dobrze dla niej. Model bardzo dobrze pasuje jeśli chodzi o części. Te nadlewy na kadłubie to w sumie wyjątek. Nie widzę za bardzo sensu waloryzacji w postaci pokładu. To nowoczesny liniowiec gdzie rysunek drewna nie jest tak istotny jak w starym żaglowcu ale to twój warsztat wiec pozostaje życzyć powodzenia. Jak chcesz zaoszczędzić czas na poszukiwaniu zdjęć to mogę Ci podesłać kilkaset MB zarówno zdjęć pasjonatów z rejsów jak i moich z budowy. Daj mail na priv albo lepiej zrobię katalog w dropbox i ci wystawie. Czekam na dalsze odsłony.
  21. Diobeu

    Kenworth show truck

    Wszystko ;) Detale.
  22. Diobeu

    Kenworth show truck

    Kurcze ale super kolorek ;) Ten czerwony to jest Alclad? Bardzo ładny showtruck. Daj trochę zbliżeń.
  23. Z tego co pamiętam malowanie na nie do końca wyschnięty czarny przyniosło dużo gorsze efekty wizualne i chyba nawet mi się podkład gdzieniegdzie zważył (emalia Model Master). Odradzam, poczekaj do wyschnięcia.
  24. Pytanie mogą wydawać się głupie ale... ja bym nie narażał modeli na bezpośrednie światło słoneczne. Sam mam przeczucie, że rama modelu który kupiłem na Allegro nie była narażona na długotrwałe światło przez co się wypaczyła, możesz mieć problem z kalkami, a może i z samymi modelami, tak czy siak dmuchając na zimne ja bym te modele usunął z bezpośredniego światła słonecznego.
  25. Diobeu

    Cuda '71

    No piękne kabelki i generalnie silnik również, podoba mi się.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.