Hej, jestem szczęśliwym posiadaczem kabiny lakierniczej. Bardzo dobrze wyciąga wszelkie zapachy, mogę bez problemu malować wszelkiego rodzaju śmierdzielami.
Rury z kabiny wyciągam za okno, co w okresie zimowym staje sie problematyczne. Bardzo mocno wyziębia pomieszczenie (zwykły pokój w bloku) przez co malowanie staje się nieprzyjemne.
Próbowałem ratować się specjalnym rękawem do klimatyzatorów wewnętrznych ale nie zdaje to egzaminu.
I tutaj powia się moje pytanie. Czy mogę wpiąć się do kominu od okapu? Blok jest wyposażony w wentylację mechaniczną. Na dachu znajduje się wentylator który wyciąga powietrze z danego pionu.
Zależy mi żeby w mieszkaniach nade mną nie było czuć, że wpuszcam do komina "spaliny" z komory lakierniczej. Ma to o tyle znaczenie, że do czyszczenia z reguły używam acetonu.
Jak wy sobie radzicie z odprowadzaniem zapachu z kabiny? Ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie?