Skocz do zawartości

arhtus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 249
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez arhtus

  1. Ooo tak popieram prośbę, i tak, obowiązkowo na matowej kartce papieru no i jeszcze jedna prośba, żeby zrobić to sumiennie i choć odrobinę się starać
  2. arhtus

    Aerograf pluje farbą

    No zdziwiłbyś się, a mam też jeszcze dwa procony i evolutiona. Wg Ciebie też je kupowałem bo było z nimi coś nie tak i jeden mi powinien wystarczyć? Po prostu taki kaprys miałem
  3. arhtus

    Aerograf pluje farbą

    Mam 6 (słownie sześć) chińczyków i może to nie są arcydzieła inżynierii, ale nie mam z nimi takich problemów jak często na forach się opisuje, nie wiem może mam szczęście Uprzedzę pytanie, kupowałem je różne wedle jakiś ubzduranych potrzeb (nie tylko modelarstwo, ale i malowanie woblerów) czasem bo np. potrzebowałem wężyka, a był zestaw w okazyjnej cenie, w którym jakiś aerograf wychodził prawie gratis i szkoda było nie kupić niektóre były używane.... Może po prostu jak widzę takie klocki jak wyżej to wiem jak sobie z tym poradzić, choć taka rozbieżność dysza-aircap jw to już jest dla mnie zaskakujące, ewidentnie coś poszło nie tak przy skręcaniu po myciu.
  4. Ja dalej szukam Miałem jakąś propozycję, ale jak dla mnie w cenie zbyt dużej jak za ten model, będę cierpliwie czekał, może się kiedyś jeszcze trafi. A jak ten Thunderjet od ProModelera się prezentuje? No i po cichu zapytam ile kosztował
  5. A ile mnie to wyniesie?
  6. No to nie wiem gdzie te Thunderjety są? W Polsce F-84G w pudełku z malowaniami wojskowymi nie kojarzę w ostatnich latach, Thunderbirds kiedyś widziałem, ale nie był to też jakiś wysyp. Ewidentnie z dostępnością tego modelu jest coś nie tak.
  7. Ja już czekam od wtorku i cisza dziwne, że Tamiya nie wznawia tego Thunderjeta bo to chyba dość popularna maszyna
  8. Ta Iwata jest chyba troszkę droższa, a czy maluje 20x lepiej, tak wiem procon... no ale jednak znalazła się w tym porównaniu. Aj nie będę się spierał i wykazywał wyższości chińczyków nad markowymi aerografami, jestem świadom zalet i wad, jednych i drugich, ale naprawdę nie pojmuję tego kierunku, że każdy kto chce zacząć bawić się w modelarstwo musi od razu wydać 500zł na aero bo inaczej nie będzie miszczem... Niestety, ale większość tych negatywnych opinii na temat chińczyków wynika z błędów i "wpadek" operatorów, oczywiście można iść na łatwiznę wydać więcej kasy i ograniczyć ilość tych początkowych wpadek kupując markowy sprzęt, na pewno będzie solidniejszy i bardziej przewidywalny no, ale kasa..
  9. Po pierwsze to w tym chinolku warto na starcie zeszlifować troszkę tulipanka, ponieważ zbiera się na nim farba i faktycznie od czasu do czasu może wtedy chlapnąć kleksa, iglicę też warto przeszlifować, wkrętarka, drobny papier ścierny, woda , potem jakaś pasta polerska, czy gazeta, trzy minuty i mamy iglicę gładką jak lustro. Jesteście modelarzami, czy nie? czasem takie problemy i brak jakiejś zaradności w tym gronie mnie zaskakuje. Myszaty jak Ci padła ta uszczelka na iglicy? Pękła, czy się rozpuściła, czy może zginęła, a może po prostu się wyrobiła i trzeba było ją tylko lekko dokręcić. No i najważniejsze, czy Wy jesteście poważni? Czy ktoś w ogóle twierdzi, że nie warto kupować markowych aero bo chińczyki dają to samo? To porównanie jak dla mnie to właśnie potwierdzenie tego, że jak ktoś nie ma kasy na drogie zabawki to może zacząć uczyć się na takim właśnie chińczyku (ja polecam tak czy inaczej) i na pewno nie osiągnie przez to x razy gorszych efektów. Ten chińczyk kosztuje +- 100zł i jest porównywany do zabawek ponad 20razy droższych i wytyka mu się to i tamto.... Może, aż taki stary nie jestem, ale pamiętam moje początki modelarstwa i wynalazki jakimi się malowało i nieosiągalne marzenie posiadania jakiegokolwiek aerografu, a za takiego chińczyka to bym wtedy dał się zabić teraz mam i chińczyki i japończyki i nawet jakiegoś niemca i trochę inaczej patrzę na te dyskusje W D.... Wam się poprzewracało [żart]
  10. Witam Może ma ktoś na wydanie tytułowy model? Interesuje mnie pudełko z malowaniami wojskowymi.
  11. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    Ja też tego nie rozumiem, ale jest to częsty zarzut w stronę chińczyków, tak czy inaczej taka wykręcana głowica z dyszą bardzo ułatwia mycie tej drugiej gdy zajdzie taka potrzeba, po prostu o wiele łatwiej jest manipulować takim większym zestawem niż malutką dyszą.
  12. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    Ta uszczelka na iglicy jak wiadomo z czasem się wyrabia i trzeba ją lekko dokręcić i ten wziernik jest wtedy pomocny bo możemy to zrobić na zamontowanej iglicy i mamy możliwość, "podglądu na żywo" , czy nie za mocno to zrobiliśmy i iglica nam jeszcze płynnie chodzi. Generalnie te chińczyki, czyli wszystkie pochodne TG180 są wzorowane na Iwacie CM i przynajmniej od strony założeń to konstrukcje jak dla mnie najlepsze, co innego wykonanie Ja kupiłem kiedyś taki oznaczony symbolem bodajże EW770 i jak na chińczyka jest rewelacyjny. Mam też BD208 i nie jest to już ta sama chińska liga, ale też daje radę. Wiadomo że z tymi chinczykami różnie bywa i nie wiadomo na co się trafi, ale mi się jeszcze nie trafił taki, którym nie dałoby się jakoś przyzwoicie malować.
  13. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    Jak Adler to proponuję ten 7770, lub jego jakiś klon. Jak dla mnie to przynajmniej od strony projektowej, najlepszy chińczyk, ma wszytko co aerograf mieć powinien. Podobnie jak 7790 ma MACa ale posiada również odkręcaną głowicę wraz z dyszą, co raz, że ułatwia jej mycie, ale też ogranicza do zera ewentualność ukręcenia jej gwintu no i jest przy tym tańszy.
  14. No właśnie mi nic nie zżółkło C046 o którym wspomniałem rozcieńczyłem w słoiczku MLT grubo ponad rok temu i póki co nic się nie dzieje. Mam nawet przygotowaną gotową mieszankę do malowanie C046+MLT w osobnej buteleczce , która też ma co najmniej rok i jest nadal idealnie przezroczysta.
  15. Co to za firma, można to gdzieś kupić w PL?
  16. To czego jeszcze brakuje tym singapurskim block52 do polskich Jaszczombów? Z takich poważniejszych rzeczy to chyba tylko gniazda na spadochron?
  17. Dolewałem MLT do Gunze C bo mają tendencję do wysychania i póki co żadnych negatywnych konsekwencji nie odnotowałem, nawet w błyszczącym bezbarwnym C046, czy białym. Co innego emalie olejne, np. Humbrole bardzo źle znoszą dolewanie rozcieńczalników do puszki.
  18. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    Nie bardzo rozumiem jak można to porównywać. W MACu ustawiam sobie wartość przepływu powietrza raz na jakiś czas w ramach potrzeb podczas malowania, a jak ma się to do takiej regulacji na spuście? Mam palcem ustawiać nieustannie ilość farby i powietrza? Trzeba mieć naprawdę precyzyjnego i odpornego na zmęczenie palucha Zresztą te spusty w H&S dalekie są od idealnej pracy. W jednym moim chińczyku działa on przyjemniej niż w Evolutionie...
  19. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    Nie piszę tego w kontekście porównania używanej Ultry do nowego chińczyka w podobnej cenie, ale tego, że chyba każdy (ja zdecydowanie) mający wydać 250zł na używaną Ultrę wolałby już dołożyć te 70zł do całkowicie nowej, kupionej w sklepie. Napisałeś, że na tym aerografie nie stracimy dużo w razie odsprzedaży, a ja po prostu się z tym nie zgadzam, stracimy prawdopodobnie 1/3 wartości w takim przypadku. Też nie rozumiem, czemu cały czas się odnosisz do chinola za ponad 200zł, ktoś tutaj takiego proponował? Jak chińczyk to jakiś tani, a nie chińskie ferrari Choć swoją droga osobiście wolałbym chińczyka z działającym MACiem za te 200zł niż tą osławioną Ultrę. Jak dla mnie ten zaworek daje więcej korzyści przy malowaniu niż ta niemiecka precyzja i powtarzalność w Ultrze, no ale to tylko moje zdanie Dobra koniec tych sporów. Zrobiliśmy autorowi wątku pewnie takie pranie mózgu, że uciekł i zrezygnował z tego modelarstwa
  20. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    No nie ma, ale kupiłbyś używaną Ultrę np. za 250zł? Nowa kosztuje teraz około 320zł nie wolałbyś dołożyć w takim przypadku do nowej? Po prostu ciężko będzie znaleźć kupca na taki używany aerograf za np. 250zł, raczej trzeba liczyć na ok 200zł a w takim przypadku w ogóle nie rozumiem opinii, że na takiej Ultrze to w razie czego dużo nie stracimy.
  21. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    To spróbuj sprzedać teraz używaną Ultrę za więcej niż 200zł Strata na używanej Ultrze będzie równa wartości nowego chinolka Z ekonomicznego punku widzenia zakup aktualnie jakiegoś lepszego aerka to tylko próba ściągania z dalekiego wschodu.
  22. Jeśli można zapytać, co to za aplikacja do kolorków? A w temacie moja H58 ta starsza wersja z małym napisem AQUEOUS (co jest chyba wyznacznikiem) jest zdecydowanie ciemniejsza i blisko jej do RC028 pokazanej powyżej.
  23. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    No autor wątku chce kupić zestaw do 500zł, co jest niemożliwe, sam kompresor to prawie 400zł jeśli mowa o czymś sklepowym. W tym budżecie można kupić kompresor i jakiś aero do nauki, a z tego co piszecie nie warto w to iść, bo trzeba wyłożyć kolejne 500zł na aero. W obecnym momencie propozycje zakupu jakiejś Ultry, czy Sparmaxa to moim zdaniem nietrafiony pomysł, bo dokładając właśnie tą 100+ można mieć właśnie Procona i koło się zamyka.. PS Najtańsze rozwiązanie do nauki https://allegro.pl/oferta/aerograf-tg130-pistolet-malarski-waz-szybkozlaczka-10217551626 w zestawie wężyk jakby nie było wart ze dwie dyszki, który do markowego aero i tak będziemy musieli dokupić, czyli sam aerograf w tym przypadku wyniesie nas jakieś 60zł, wg mnie to śmieszne pieniądze za możliwość jakiejś nauki i nabierania doświadczenia. Druga opcja np. taka https://allegro.pl/oferta/aerograf-tg-180k-areograf-3-x-dysze-do-modelarstwa-6866786773 w zestawie również wspomniany wyżej wężyk, do tego jeszcze jakaś szybkozłączka (zaraz będzie że do du...) jakieś zapasowe dysze do ukręcania itp... W tym aerografie na starcie trzeba skrócić tulipanka (osłonę iglicy) No cóż, jak ktoś ma kasę to od razu można startować z czymś droższym, ale ja cały czas uważam, że na początku warto przejść drogę przez tańszego chińczyka i się czegoś na nim nauczyć
  24. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    Czyli wychodzi na to, że bez drogiego markowego aerografu nie ma co startować w modelarstwie No cóż, jednak jestem innego zdania i uważam, że warto na początku kupić jakiegoś tańszego chińczyka i na nim się uczyć.
  25. arhtus

    Pomoc z doborem areografu

    A ja mam chyba z 5 chińczyków i tylko w jednym było tak jak opisujesz, ale i tak nie dawało to efektu nierównej plamki w jakimś znaczącym stopniu, ale to pewnie zależy od wielkości tej wady. Zauważ też, że ja pisałem o chińczyku za kilkadziesiąt złotych, a nie takim za 200+
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.