Aj będę niemodny, ale mnie ostatnia polityka AH tak drażni, że nie mogę się powstrzymać. Od razu zaznaczę, że nie chodzi mi o dokopanie tej firmie bo jestem do nich uprzedzony i kibicuję jakiejś konkurencji, wręcz przeciwnie chciałbym żeby wydawali najlepsze modele na rynku i tego Im życzę, ale nie potrafię już oceniać Ich premier tak cukierkowo jak niektórzy to robią, no i również oceniam te modele przez pryzmat ich wycen.
W ogóle czemu to wydanie AH nazywa jakimś Expert Set? Jakaś mała blaszka z pasami!!? Po jaką cholewcie mi potrzebne siatki do chłodnicy jak te w plastiku i tak są wystarczające, a nawet bardziej niż wystarczające bo ich naprawdę nie będzie widać w wielu przypadkach, a tablica w kokpicie jest na starcie do wymiany. Zaraz mi ktoś napisze, że to ukłon w stronę Yahu, no to czemu nie pójść krok dalej i nie pójść w biznes z Yahu i dawać tą tablice w tym zestawie? I Yahu by na tym skorzystało i klient by był zadowolony..
Stówka za model w 1/72 w wydaniu profipack, który profipackiem jest tylko z nazwy, bo żeby osiągnąć poziom innych profipacków dostępnych na rynku trzeba dołożyć kolejne złocisze!!!
Po drugie ten model już na zdjęciach ma sporo ułomności, jak np koła które bez jakiejś poważnej i trudnej ingerencji, bądź bez dokupienia żywicznych zamienników (znowu wydatek do i tak nietaniego modelu w 1/72) będą szpeciły gotowy model.
Kwestia jamek/zapadlisk pewnie jest do ogarnięcia, no ale też nie rozumiem tych "planowanych" zapadlisk na dolnych powierzchniach skrzydeł, pod zbiornikami. Jak te na klapach wyglądają naprawdę genialnie i można to odnieść do "realu" to te wspomniane wcześniej wyglądają na wyjęte z d... czy tam ta blacha faktycznie się tak uginała? Ja jakoś nie kojarzę.