arhtus
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 249 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez arhtus
-
Ten Tomcat w pudełku wygląda naprawdę imponująco, a ten gość do którego odniósł się Solo to jakiś fajtułapa modelarski, przecież to widać, że gość nie ma nawet odrobiny talentu do sklejania modeli co widać po dawkach kleju jakie daje, wszystko zaglutowane, że aż żal patrzeć przy takim zestawie, nie twierdzę, że model jest super spasowany no, ale ten mistrz mu raczej w tym nie pomagał ? Z drugiej strony w kwestii dysz, tego nadmiaru elementów raczej trudno wytłumaczyć w ten sposób, ale czy AMK by dało aż tak ciała? Ja wątpię, ale trzeba zaczekać do pokazania się innych warsztatów z budowy. W sumie to mój ulubiony samolot z lat wczesnej młodości (wiecie Top Gun i JAG ?), a jeśli cena w Polsce nie zabije to czemu nie, może kiedyś sobie go sprawię, choć wolałbym chyba jednak wersję A w takim wydaniu jak AMK, do tego 4x phoenixy, 2x sparrow i 2xsidwinder ??
-
Jakiej ceny tej żywicznej Irydy można się spodziewać?
-
Rezerwacja
-
Witam Sprzedam F-15E Revell 1/48 + żywica, kokpit i dysze (klony) - 150zł z przesyłką pozdrawiam
-
Ja wiem czy tak można bardzo narzekać na ten wynalazek Olfotamkowy, pomijając poręczność tego nożyka, to linie co by nie mówić robi świetne, grubość oczywiście zależnie od nacisku i ilości przejechań, no ale fakt gdy swego czasu zobaczyłem to pudełeczko z czterema Engraving Blade Tamiya, pomyślałem, oo to może być niegłupie, ale mój entuzjazm zamilkł gdy doczytałem, że 100zł kosztuje tylko ten jeden rysik, a nie całe pudełeczko ? a uchwyt do tego za 60zł dopełnił już całości
-
W Moje Hobby tak samo jak produkty Tamiya, zdrożała cała Hasegawa, więc albo to już jakaś akcja "mikołajkowa" MH :-), albo zapowiedź ogólnej podwyżki cen modeli z dalekiego wschodu w Polsce? ? ? Można zaobserwować pewną prawidłowość co do cen modeli w MH. Wszystkie pudełka oznaczone jako nowo zamówione do sklepu są w kosmicznych cenach np Zero A6M3, który był dostępny cały czas kosztuje 154zł, a nowo zamówiony do sklepu A6M5 już 182zł!!!! koszmar cenowy ? Ceny importu musiały nieźle podskoczyć, przynajmniej dla MH póki co.
-
Ooo o tym nie pomyślałem, a to w tym wieku chyba będzie lepszym rozwiązaniem ? chociaż z drugiej strony, jak rozumiem, autorowi pytania chodzi o jakieś zaszczepienie modelarstwa w dziecku, i wszystko zależy od tego jak zdolne to dziecko i czy ktoś będzie czuwał nad nim i mu pomagał przy sklejaniu.
-
PS Tak czy inaczej to wydaje mi się, że przy takim wieku to jednak jeszcze jakaś pomoc/nadzór będzie wskazany i jeśli to ma być taki prezent "kupić wszystko co trzeba, dać i niech sobie skleja sam" to może być różnie, może się udać, a może się skończyć "oblotem" jeszcze przed sklejeniem ? pomoc wujka raczej będzie wskazana ?
-
Witam Trzeba na początku określić się jaka to ma być skala, zakładam, że pod uwagę będą brane dwie - 1/72 i 1/48. Wydaje mi się, że jakaś super dokładność modelu względem oryginału nie jest tu jakoś bardzo potrzebna więc przy skali 1/72 polecałbym jakiś nowy model Airfixa, w cenie około 30-40zł, są też nawet zestawy z podstawowymi farbkami i jakimś pędzelkiem. Jeśli to ma być jakiś większy samolocik czyli 1/48 to Tamiya jak najbardziej. Modele tego producenta są bardzo dobrze spasowane, to takie klocki lego :-), ale jeśli chodzi np konkretnie o tego Spitfirea to polecałbym raczej ten ich starszy model Mk I ewentualnie MkV, które są zdecydowanie tańsze (nawet prawie dwukrotnie) a tak samo dobrze spasowane, kwestia tylko nieco mniejszej dokładności względem oryginału. Polecić też można modele Eduarda z serii Weekend, choć moim zdaniem są to modele bardzo dobre, ale mogą być trochę zbyt skomplikowane na start. Z narzędzi to wypadałoby kupić jakieś cążki do wycinania elementów, opcjonalnie jakiś nożyk/skalpel (jeśli już to używany pod nadzorem ? ), można też ukraść żonie/dziewczynie jakiś pilniczek do paznokci ? Z chemii to będziemy potrzebować jakiś klej, szpachlówka to raczej nie na tym etapie ? no i farby i tu chyba najlepszym rozwiązaniem będzie seria Blue Hataki, mogą być rozcieńczane wodą, jeden pojemniczek kosztuje 6zł, do tego dwa pędzelki, mały okrągły do detali i większy płaski do większych powierzchni, no i to chyba tyle. Przy opcji w skali 1/72 zamkniemy się w kwocie około 120 -150zł, przy 1/48 jakieś 50zł więcej. Ale jeśli to ma być początek przygody z modelarstwem to proponuję kupić jakiś starter set Airfixa za 50zł już z farbkami, może np taki Hawker Typhoon MkIB ?, do tego cążki (bardzo ułatwiają wycinanie elementów z ramek) i jakiś klej z pędzelkiem, opcja podkradania pilniczków nadal zalecana ?
-
To weź zrób eksperyment w dużej skali. W jakiś duży pojemnik (np słoik) wlej gęstą farbę i zalej rozcieńczalnikiem, a potem spróbuj to wymieszać jakimś pędzelkiem, czy czymś podobnym, ale tak żeby nie dotykać ścianek. Pomimo tego, że farba będzie Ci się wydawała już wymieszana w środku, to jak wylejesz z tego słoiczka taką miksturę to zobaczysz ile gęstej farby przywarło do ścianek słoika. Teraz używamy trochę wyobraźni i przenosimy ten proces na mikro skalę na zbiorniczek aero, igłę i jej kanał oraz dyszę. Oczywiste jest, że jeśli komuś zależy na czasie i chce szybko coś popryskać jakiś mniej istotny detal to mieszanie bąbelkowaniem można stosować, czemu nie, sam tak czasem robię, ale wtedy zawsze przed wlaniem farby najpierw zalewam zbiorniczek odrobiną rozcieńczalnika i "wciągam" go do kanału i dyszy, zawsze to trochę pomaga w przywieraniu gęstej farby do wnętrza aero. Niemniej jeśli malujemy coś istotnego, np kamuflaż z "ręki" to lepiej jest mieć większą kontrolę nad tym co wypluwa aerograf i wymieszać farbę poza zbiorniczkiem. PS W sumie to można przyjąć zasadę, że im rzadszą farbę już na starcie wlejemy do aero, to tym mniej problematyczne będzie jej dalsze wymieszanie w zbiorniczku bąbelkowaniem i mniejsze prawdopodobieństwo, że podczas malowania spotkają nas jakieś niemiłe niespodzianki.
-
W mieszaniu poza zbiornikiem chodzi o to, że na starcie wlewasz miksturę już rzadszą i potem jeśli trzeba, dolewając rozcieńczalnik łatwiej się wszytko miesza. Gdy mieszamy farbę w zbiorniczku aero, to bez znaczenia jest, czy najpierw wlejemy farbę, czy rozcieńczalnik, gęstsza maź i tak opadnie na dno i wpłynie nam do kanału z igłą i tym samym nie wymieszamy jej tam tak dobrze, co spowoduje jakieś tam problemy, czy tam nie da nam wiarygodnych informacji, czy mieszanka jest już ok. Dotyczy to oczywiście momentu na starcie malowania do czasu, aż "dostaniemy" się do właściwej mieszanki, dlatego mieszając w zbiorniczku dobrze jest na początku wypsikać trochę farby na boku niż od razu działać na modelu.
-
Revell/Monogram też nie jest w 48, znaczy kadłub nie jest, bo jest sporo za krótki. W sumie to dziwne, że nikt nie wydał przez tyle czasu nowego modelu Mi-24 w 48, oby te zapowiedzi Zvezdy się sprawdziły.
-
Popisać sobie dobra rzecz przecież ? a ktoś w zalewie tego wszystkiego może jednak jakieś wnioski sobie wyrobi i kupi sprzęt, który lepiej spełni jego oczekiwania, albo będzie przynajmniej zorientowany w jego niedostatkach, czy wadach. Kolega 5pirit, jednak jest w małym błędzie, bo na forach modelarskich to można by rzec jest nawet względny spokój, a na forach fotograficznych to czasem jest naprawdę niezła jazda ? Też się interesuję amatorsko fotografią, i od wielu lat siedzę w systemie, którym wręcz niemożliwe jest robienie zdjęć, a tylko napisać gdzieś, że jednak się da, to jest masakra ?
-
To samo centrowanie się dyszy jest tylko takę pseudo zaletą, bo ja nie rozumiem jaką ma zaletę samocentrowanie nad precyzyjną dyszą z gwintem? Jedynymi zaletami takiego rozwiązania jest łatwość szybkiego rozkręcania i składania aero oraz wielkość samej dyszy (w przypadku H&S i niektórych Iwat) i obie te zalety przydają się tylko osobom, które często rozkręcają aero do mycia, czy często muszą tą dysze wymienić ? PS Ale nie demonizując już tak tych biednych H&S to każdy kto miał jakiś ich aero w ręku musi przyznać, że są świetnie wykonane jeśli chodzi o precyzję, pomijam niektóre durne rozwiązania, które sztucznie pozycjonują modele. Największą bolączką są materiały z jakich są wykonane te aerki i głównie chodzi o dysze. Można się dziwić, dlaczego nikt tam w tej firmie nie weźmie sobie do serca tych powszechnych narzekań i nie zmieni tego stopu na jakiś wytrzymalszy? Chyba odpowiedź jest prosta, wielkość tych dysz, a co się z tym pewnie wiąże koszt lepszego materiału. Z takiej jednej dyszy H&S można wystrugać kilka dysz mniejszych ? Chociaż z drugiej strony nie wiem czy sama wartość takiego lepszego materiału ma, aż tak ogromne przełożenie na koszt produkcji dyszy?
-
A co to za różnica, czy to platyna, tytan, czy jakieś inne vibranium. Miał ktoś jakieś problemy z dyszami np proconów, z powodów innych niż przypadki losowe? ?
-
Po prostu wątek o aerografach H&S troszkę umarł i trzeba go było jakoś ożywić.. nie ma chyba co się tu więcej produkować w tym temacie.
-
No nie, faktycznie nie mam danych co do sprzedaży tych produktów i nie jestem w stanie określić o ile punktów procentowych ich sprzedaż spadła, czy tam jak dynamika sprzedaży nie jest aktualnie dynamiczna w porównaniu do okresu wejścia H&S na polski rynek ? no chyba wiecie o co mi chodzi. Fakt faktem, aktualnie wystarczy wejść na jakieś forum modelarskie, poczytać jakiś wątek o aerkach, czy tam zadać pytanie "jaki aerograf kupić" i H&S nie jest już tak mocno polecany, a często nawet odradzany, więc jakiś wpływ negatywny na sprzedaż, aktualna opinia o tych aerografach ma.
-
Ok spoko, moją opinię nieco przerysowałem dla żartu, nie chodzi mi o to, że nie ma obiektywnych osób na forum, ale jestem przekonany, że jest spora grupa forumowiczów, którzy dbają o swoje lub innych "interesy" i są oni często bardzo aktywni, i nie mówię, że mają oni tylko jakieś materialne korzyści, ale być może czasem chodzi po prostu o jakąś czystą znajomość. Co do mojej opinii o Tobie to jeśli się pomyliłem to przepraszam, po prostu spotkałem się z kilkoma Twoimi opiniami, które moim zdaniem można by wziąć za jakąś formę reklamy, co prawda bardzo dobrego produktu, no ok, być może byłem w błędzie. Co do tej Osoby zachwalającej H&S to przecież to jest Ktoś, kto już ponad 10 lat temu robił po prostu czystą reklamę produktów H&S na forum, a teraz powrócił, czemu? Patrząc na rynek aerków i to co się dzieje na giełdach, portalach aukcyjnych itp, ludzie co chwilę wyprzedają aerografy H&S, wiadomo, że to trochę jest spowodowane tą "paniką" na temat kiepskiej jakości dysz tego producenta, czasem chyba nawet, aż nazbyt wyolbrzymioną paniką, no ale odnoszę wrażenie, że aerki H&S w ostatnich latach straciły nieco na opinii i tym samym na sprzedaży na naszym rynku.
-
A Ty mbrnnr jesteś całkowicie bezstronny na forach modelarskich, czy jednak jakoś pośrednio też masz czasem jakiś interes w swoich opiniach na temat jakiś produktów?
-
A Ty myślisz, że te "nagonki" gdy się na jakimś forum napisze coś złego o jakimś producencie i ich produkcie, to są robione przez "zwykłych" bezstronnych modelarzy? Mogę się założyć, że w większości przypadków nie. Publicznie trzeba pisać, że wszystko jest cacy, bo inaczej Cię obsiądą jak muszki ?
-
bo na końcu zapomniano dopisać .. dzisiejszy odcinek sponsorowało H&S ? a tak bez żartów, to przecież to są bardzo fajne aerki, a jako, że tak powiem system, to wydaje się jeszcze fajniejszy, ale ma swoje wady, a główną wadą są dysze, po prostu trzeba być tego świadomym, a nie zaklinać rzeczywistość.
-
Co do tej uszczelki i śrubki to warto się więcej dowiedzieć co jak i dlaczego. Zrozumienie jak działa sprzęt dużo pomaga w rozwiązywaniu czasem błahych problemów z nim związanych. Ta uszczelka zazwyczaj jest teflonowa, a ową śrubką raz, że utrzymujemy uszczelkę na swoim miejscu, to dokręcając ją, zgniatamy tą uszczelkę, a tym samym mamy wpływ na szczelność układu iglica-uszczelka. Dokręcając śrubkę musimy znaleźć kompromis między szczelnością, a w miarę jeszcze płynnym ruchem iglicy. Jak dokręcimy zbyt słabo, to farba może nam się "wylewać po iglicy" do tylnej części aero, znowu jak przesadzimy w drugą stronę to iglica będzie miała utrudniony ruch, w ekstremalnym przypadku może nam sama nie wracać do pozycji wyjściowej po odciągnięciu i puszczeniu spustu, choć zazwyczaj to i tak operujemy spustem w obie strony przy pracy, ale gdy iglica sama wraca w stan spoczynku to mamy pewność, że odkładając aero mamy zamknięty przepływ farby przez dyszę ? PS zbyt mocne dokręcenie tej śrubki może też powodować szybsze zużycie uszczelki
-
Te elementy to uszczelka iglicy i śruba ją mocująca, a wszystko znajduje się głęboko w korpusie jeszcze przed spustem. Jakby tych elementów nie było to farba ze zbiorniczka swobodnie by spływała w tylną część korpusu, a i iglica by miała spore luzy na boki, więc raczej na 99,9% masz te elementy w aero.
-
Witam Kupię model Kawanishi N1K2 Hasegawa 1/48, pomijam wersję skeleton, no i oczywiście chodzi o te nowsze wypraski :-) Mile widziany zestaw z jakimiś dodatkami. pozdrawiam
