arhtus
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 249 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez arhtus
-
Problemem w takim przypadku jest nieszczelność układu dysza-iglica w stanie spoczynku. Może to być spowodowane złym ustawieniem iglicy po rozkręceniu, czyli nie dociśnięciem jej do końca (UWAGA!!! nie można tego robić siłowo), ewentualnie jakimś zabrudzeniem lub uszkodzeniem dyszy bądź iglicy, które nie pozwala im dobrze się ułożyć względem siebie. Stawiam na to pierwsze :-)
-
Z tym szpachlowaniem portów na karabin to proponuję się wstrzymać trochę ?. Uzbrojenie w Zerówce się zmieniało, raz porty były takie same, innym razem jeden port był nieco większy od drugiego, czasem znów jeden był pusty (tak jak w tym przypadku) ale porty były dwa, taki japoński dual chanel ?
-
Wiesz, zdaję sobie sprawę z tego, że ten model będzie kosztował w PL bliżej 400zł jak nie więcej, z tymi dwoma stówkami to był przecież żart ? ale jakbym miał teraz mocne ciśnienie na Tomcata to też bym go wziął za te trzy stówki ?
-
Szkoda, jednak sprzedał się szybko, trzy stówki to jednak i tak sporo dla mnie za model, żeby się przekonywać na własnej skórze co do jakości tego zestawu, poczekam na relację ewentualnej budowy szczęśliwego nabywcy, czy było warto ?
-
A to kto robi nowego Miragea F1? Ten Kitty Hawk to jednak chyba niewypał.
-
Chopy róbta tak dalej temu modelu antyreklamę, to se go kupię od Solo za dwie stówki w końcu ?
-
Hmmm, sprawa chyba wygląda tak, że czasem element na ramce się trochę odegnie, przekręci, lekko rozciągając miejsce styku kanału wlewowego z elementem, czasem też po prostu sam się wyłamie, może to być też efektem użycia jakiś kiepskich cążek, które zamiast idealnie odcinać nieco miażdżą to miejsce i wtedy nieraz w tym miejscu na elemencie powstaje taka mała "wyrwa", najczęściej objawiająca się rozjaśnieniem tworzywa, miejsce to po oszlifowaniu, przed klejeniem wygląda ok, ale ma że tak powiem mniejszą gęstość tworzywa, a rzadki klej to miejsce dobrze penetruje, rozpuszcza tworzywo i może wtedy powstawać efekt jakiejś malutkiej dziurki, szczelinki etc.. To nie jest wina tego kleju, po prostu dobrze spełnia swoją rolę, penetrując zakamarki, gęsty klej w tym miejscu niejako robi też za szpachlówkę i tyle .
-
To pudełeczko bardzo kusi, a mając na uwadze zawartość to cena chyba nie taka zła, choć niższa by była oczywiście milej widziana ? https://www.mojehobby.pl/products/P-51D-Mustang-Royal-Class-Edition.html Ciekawe kiedy Edek wyda pudełko tylko dla pacyficznych Mustangów
-
No naprawdę się idzie załamać, pojawia się wszystko o czym się tak marzyło wiele lat temu, i to i w 72, i w 48, a Mi-24 to mój ulubiony śmiglak, jeszcze tylko żeby ktoś w 48 wydał dobrą rodzinę Miga-17 i jeszcze duża Iskierka by się przydała, no i jeszcze jakieś dodatkowe życie na budowę tego wszystkiego ?
-
No cóż ja wtedy myślałem, że odkryłem dla siebie szpachlę idealną, ale niestety nie okazała się taką. Co do schnięcia to tak zaszpachlowane miejsce nadawało się do obróbki już po dniu, czy dwóch dniach, ale potem takie obrobione miejsce nadal wysychało, kurcząc się no i powstawały zapadliska. Nie wiem czy istnieje szpachlówka idealna, chyba wszystkie jednoskładnikowe gotowce wysychając zmniejszają swoją objętość, kwestia tylko czy któraś wysycha na tyle, że ten proces hamuje, a raczej ile czasu tak naprawdę na to potrzebuje. Nie mam doświadczenia z dwuskładnikowymi szpachlami, no poza stosowaną w motoryzacji Novol, ale ta znowu jest dość krucha gdy jest cienko nałożona. Ciekawe jak takie typowo modelarskie szpachle dwuskładnikowe się zachowują? Może ktoś może się podzielić doświadczeniem. Do łatania jakiś większych ubytków można stosować jakieś wstawki tworzywa i zalewać to klejem CA, gorzej jak musimy odtwarzać potem na takim miejscu jakieś linie itp.. W sumie jakby takie delikatne zapadliska powstały między żeberkami, to tak jak piszesz mogłoby to być nawet na plus ?
-
No przecież do tego to właśnie zmierza, ponoć od nowego roku stare allegro będzie już tylko dla "firmowców" póki co wyszukiwanie na głównym allegro obejmuje jeszcze oferty z AL, ale nie wiem czy i tego nie zmienią.. Naprawdę nie rozumiem po jakiego takie "usprawnienia" wprowadzają, ale wydaje mi się, że po prostu z ofert "firmowych" mają większą kasę i chcą indywidualnych sprzedawców z głównego serwisu po prostu się pozbyć..
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
arhtus odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Wracając do tych buteleczek https://allegro.pl/uzytkownik/Molinberry?string=butelka&bmatch=baseline-nbn-dict43-col-1-1-1127 to kupiłem po parę sztuk i powiem, że to świetne rozwiązanie, z tym, że te 10ml wykonane są z idealnie przejrzystego tworzywa, co jest moim zdaniem bardzo przydatne do tworzenia jakiś mieszanek kolorów na zapas, ale tworzywo to jest dość sztywne co trochę utrudnia "wyciskanie" kropelek, ale nie wiem czy to taki duży problem. Reszta buteleczek to standardowe mleczne, miękkie tworzywo. Właśnie zalewam je różną chemią, zobaczymy, czy nie będzie z nią reagować, ale tak czy inaczej mój warsztacik wzbogacił się o nowe przydatne rozwiązanie, polecam ? -
Z tą szpachlą własnej produkcji to bym jednak był ostrożny, też dawno temu próbowałem takiej szpachlówki (ścinki ramek + klej lub nitro) i rzeczywiście wydawało się, że to jest świetne rozwiązanie na szpachlowanie większych ubytków, czy pod miejsca do odtwarzania np. linii podziału itp, ale to jest trochę złudne. Warstwa takiej masy schnie niemiłosiernie długo. Pomimo, że już po pary dniach wydaje się solidnie wyschnięta, to po jakimś czasie i tak się "zapada". Pamiętam jak kiedyś próbowałem tak szpachlować model Mi-24 Italeri starając się poprawić jego kształt, czekałem najpierw chyba ze dwa tygodnie, szlifowało się cacy, miejsca te praktycznie nie różniły się i w wyglądzie i obróbce od elementów modelu, ale po jakimś czasie wszystkie szpachlowane i idealnie wyszlifowane miejsca się zapadały, nawet po miesiącu schnięcia i tak wyglądało to podobnie. Właśnie jakoś rok czy dwa temu znalazłem na strychu pudełko z tymi moimi zaczętymi dawno temu modelami i trochę się przeraziłem, wszystkie te szpachlowane w ten sposób miejsca wyglądały okropnie, te zapadnięcia były jeszcze większe niż na początku. Po "powrocie" do modelowania nadal nie odkryłem idealnej szpachlówki, która zaaplikowana w większej ilości nie zmniejsza swojej objętości już po wyszlifowaniu i da się w niej dobrze odtwarzać np. linie podziału, ale jeśli istnieje taki specyfik to proszę mnie uświadomić.
-
Takie podejście w modelarstwie, gdzie z kiepskich zestawów staramy się zrobić coś godnego uwagi miło oglądać i podziwiać, trzymam kciuki. Na tej kratownicy na skrzydłach trochę widać nadprogramowy klej, nie wiem czy to będzie potem przykrywane jakimś tworzywem i nie zwracałeś na to uwagi, bo nie ma większego sensu, czy tak po zeszlifowaniu ma pozostać, ale jeśli mogę coś podpowiedzieć to zainwestuje w ten klej https://www.mojehobby.pl/products/Tamiya-Extra-Thin-Cement-40ml.html też w ostatnich latach powracałem do czynnego modelowania i to jeden z tych specyfików, który wtedy odkryłem i bez których teraz już sobie nie wyobrażam modelarstwa ?
-
Pomoc w wyborze modelu jako prezent
arhtus odpowiedział wladcanilu → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja to bym chciał pod choinkę dostać ten model (jeśli chodzi o odrzutowce ? ) Solo już zaproponował podobny tylko moim zdaniem w nieco mniej efektownej wersji, generalnie naprawdę spory kawał samolota ? i raczej takiego tata nie ma jeszcze na półce ? https://www.martola.com.pl/pl307/produkty85232/mikoyan_mig_25bm_soviet_strike_aircraft -
No niestety model już sprzedany.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
arhtus odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dzięki, właśnie znalazłem idealną ofertę, po prostu zafiksowałem się w szukaniu w dziale modelarskim ? ceny chyba całkiem ok więc wkleję, może ktoś taki bystry jak ja też skorzysta ? https://allegro.pl/uzytkownik/Molinberry?string=butelka&bmatch=baseline-nbn-dict43-col-1-1-1127 ciekawe tylko czy takie buteleczki wytrzymają chemię modelarską? -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
arhtus odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
HKK a te buteleczki, o których wspominasz to da się gdzieś w pl kupić? W ogóle całkiem fajną mają ofertę w tym sklepie, te pojemniczki z zatyczką też bym jakoś zagospodarował. Ostatnio mnie trochę drażni rozrabianie takich podstawowych mazideł jak surf, czy jakiś lakier za każdym razem na nowo i przydałoby mi się parę takich buteleczek, może nawet mniej pojemnych i takie coś wypatrzyłem https://allegro.pl/oferta/butelka-z-igla-aplikator-do-kleju-10-ml-8554940823 , igła pewnie by nieco utrudniała dozowanie, chociaż przy dobrze rozcieńczonej farbie to może by i było na plus. Cena wysoka, ale w sumie to bym potrzebował może z pięć na tą chwilę. Jest coś sensowniejszego w pl o pojemności 10-15ml? -
Tak, każdemu może się podobać coś innego i nie ma co tu narzucać swoich racji, ale dla mnie w F-14 wychylone sloty i klapy tudzież podniesione hamulce robią jednak robotę ? Nie mam zamiaru tu też podważać genialności modelu TT, ale dla mnie, patrząc przez pryzmat ceny nie jest to atrakcyjny model. Nie daje żadnych opcji prezentacji modelu, kokpit jest solidny, ale bez jakiś wodotrysków, wnęki podwozia bardzo średnie i to są zarzuty pisane tylko w odniesieniu do ceny tego modelu.
-
Racja, raczej nie ma co się przepychać na temat gustów, ale nie chodzi mi o otwieranie w modelach wszystkich paneli, zdzieranie blach itp, no ale niektóre elementy jakoś tak charakteryzują niektóre maszyny. Dla mnie chyba najlepiej prezentującym się modelem Tomcata w 48 zaprezentowanym w sieci jest model Arkadego https://www.britmodeller.com/forums/index.php?/topic/234989136-f-14d-tomcat-hasegawa-148/ i nie mam tu na myśli otwartych luków z elektroniką bo to akurat w rurach też mi się nie widzi, ale działko jest fajne ?
-
Ciężko tu podważyć fakt, że Tamka jest zapewne najlepsza merytorycznie, pod względem spasowania i jakościi linii podziału, ale już od strony możliwych opcji prezentacji, opcji uzbrojenia, czy ilości detali, które robią na mnie naprawdę duże wrażenie (ocena na podstawie dostępnych zdjęć) to ten model AMK deklasuje Tamkę. Jeśli te problemy ze spasowaniem się nie potwierdzą to jest to o wiele atrakcyjniejszy model Tomcata, no i przy założeniu, że od strony merytorycznej też nie ma jakiś dyskwalifikujących wad. Jak dla mnie TT w takiej postaci po prostu nie jest wart takich pieniędzy jaki on genialny by nie był.
-
Jakie te linie podziału w modelu Tamki nie byłyby genialne i jak się samo nie składał ten model to 400zł za niego jest ceną wg mnie nieadekwatną, wręcz absurdalną. Nie wiem czy ja tylko odnoszę takie wrażenie, ale żaden zbudowany model Tomcata Tamki pokazany obecnie w necie nie zrobił na mnie jakiegoś ogromnego wrażenia, wiem że to w dużej mierze kwestia budujących ? ale model ten jest zawsze taki jakiś "gładki" , zero opcji, nawet hamulce zamknięte. Tomcat chyba najlepiej się prezentuje z rozłożonymi skrzydłami, pokazaną mechanizacją skrzydeł, podniesionymi hamulcami, chyba już większe wrażenie robią modele Hasegawy tak właśnie zaprezentowane, chociaż z drugiej strony Tomcat ze złożonymi skrzydłami, dobrze pomalowany też ma coś w sobie ? ale tak czy inaczej nie rozumiem tych zachwytów nad modelem Tamki w odniesieniu do ceny.
-
W możliwości ustawiania skrzydeł w różnym położeniu nie chodzi chyba tylko o to, żeby po misji "bziuuum" ze złożonymi skrzydełkami nad oceanem Dywańskim lądować na pokładzie USS Biurko już z rozłożonymi skrzydełkami, ale o możliwość prezentacji modelu w różnej konfiguracji w zależności od chęci, czy warunków powiedzmy lokalowych, np skleiłem kiedyś Tomcata i na początku gdy na półce było sporo miejsca stał sobie z rozłożonymi skrzydełkami, ale gdy miejsca obok ubyło to skrzydełka mu się schowały. Fakt że do takiej z góry ukierunkowanej opcji prezentacji, możliwość ustawienia skrzydeł w skrajnych pozycjach na "sztywno" jeszcze z możliwością zdejmowania ich do transportu jest super optymalne, ale jak AMK chciało wydać tego Tomcata tak na wypasie to mogli też pomyśleć o opcji ruchomych skrzydełek, np. zamiast tego pośredniego ustawienia, które moim zdaniem jest bezsensu, dać opcję ruchomych skrzydełek. Zamiast tego jednego pozycjonera dać jakiś prosty mechanizm zębatek doklejanych do złożonych skrzydeł (bez wyeksponowanych klap i slotów) i było by optymalnie. Ktoś w AMK chyba tego nie przemyślał zbyt dobrze, bo wydaje mi się, że taka opcja by jakoś nie skomplikowała tego zestawu, więc to jednak minus tego modelu.
-
W sumie to zmieniłem zdanie, bo wszystko wskazuje na to, że to jest totalny bubel, a ja w ramach dobrego uczynku chętnie uwolnię Cię od tego problemu, za niezbyt wygórowaną kwotę, tak żeby mi się za utylizację taaakiego pudła plastiku zwróciło ?
-
No to wszystko wyjaśnia, to jakiś mega talent jest ? i raczej nie ma co się sugerować taką relacją z budowy modelu.
