Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Będziesz musiał albo dołożyć po dwa węzły podwieszeń w komorach uzbrojenia albo zrobić je zamknięte bo kupione przez MON maja mieć po 6 zamków do podwieszeń. Poza tym nie znasz jeszcze schematu malowania maszyn kupionych przez Polskę.
  2. Mirage IIIE z Hellera (Kinetic) jest już dostępny w polskich sklepach modelarskich Mojehobby oraz Banzai.
  3. Fajnie wyglądają te trzy dwumiejscowe śledzie :).
  4. A w środku najpewniej wypraski poczciwej Hasegawy :). Fajnie, że będzie kolejna edycja Crusadera w 48 :).
  5. Stary ale jary Strike Eagle. Bardzo ładnie wyszedł. Mój czeka na swoją kolej.
  6. Kilka zdań na temat stereotypów vintydżowców. Modelarze vintydżowi często sa kojarzeni z bylejakim sklejaniem modeli i twierdzeniem, że tak się robi bo (niby) tak się robiło, nie stosują dodatków fototrawionych, żywicznych o druku 3D nie wspominając ukrywając w ten sposób swój brak umiejętności twierdząc, że kiedyś tego nie stosowano. Cóż na te stereotypy zasłużyli sobie niestety ale sami modelarze gdyż zamiast rozwijać tą kategorię wolą trzymać się swoich nieżyciowych zasad i narażać się na pośmiewisko. Smutne ale bardzo prawdziwe.
  7. Wspaniała Złota Łopata i dzięki za to wyróżnienie . A tak na serio to dziś dokupiłem jeszcze dwa zestawy cieni TAMIYA B i C. D już używam od jakiegoś czasu.
  8. Ja używałem cieni do powiek ale moim zdaniem specyfiki TAMIYA są jednak lepsze ponieważ posiadają lepszy pigent, lepiej "siadają" na powierzchni i sa trwalsze po nałożeniu. Poza tym nie kruszą się jak typowe cienie do powiek i są jakby bardziej "maziste". Planuję niebawem kupić zestaw z kolorem białym i wykorzystać go do zaznaczania przycisków i przełączników na tablicach przyrządów i panelach bocznych.
  9. Po pierwsze mały błąd nie robisz modelu sylwetkowego ponieważ model sylwetkowy nie ma grubości kadłuba i jest on zwyczajnie cienki patrząc od przodu. Robisz model 3D ale możesz go wykonać w wersji uproszczonej bez zaznaczania linii podziałowych. Tak też możesz zrobić a linie wyrysować np ciemną kredką. Ja zrobiłem coś podobnego na Phantomie w 72 ze starej bardzo Hasegawy. Linie zaznaczyłem jako przebijający spod kamuflażu preschading i się udało. Możesz spróbować ale ten trik może na srebrnych powierzchniach nie wyjść. Działaj i rób model jak najlepiej potrafisz !
  10. Jakich narzędzi używasz to trasowania linii podziałowych ? Ja polecam rysiki Border Models albo DSPIAE (podobne do rysików TAMIYA) oraz eleastyczną taśmę 3M lub Boll, sztywną DYMO i zakup szablonów Eduard, Hasegawa albo innych z różnymi kształtami figur. Taśmę używasz do trasowania dłuższych linii oraz na obłościach a wspomnianych szablonów do trasowania wszelkiego rodzaju luków inspekcyjnych (do tego najlepiej sprawdza się igła krawiecka albo MRPlub Olfa). Muszisz jeszcze poćwiczyć trasowanie linii podzialowych bo jeszcze brakuje im do doskonałości. Nie poddawaj się i walcz dalej z materią !
  11. Tak, przeszedłem nawet już na 48 ale Starfighter to jedyny samolotem, którego model w 72 jeszcze mógłbym przytulić. Zakupy 72 modeli innych samolotów zamknąłem i tak nie kupiłem najnowszych Phantomów II z Fine Molds oraz Tomcata z Academy.
  12. No to konkret !!!!! 48 i to Kinetici !!! Widzę masz wersję G niemiecką i włoską S/ASA/ASA-M. Mam dwa takie zestawy. One są niesamowite !
  13. Nie będzie do bani bo to bardzo dobry model ale nie jest to już najnowsze opracowania i formy też nie są najmłodsze.
  14. Iskierka czy Iskra bo to dwa różne samoloty. Z pewnością nie miałbym również nic przeciw jakby TS-11 Iskra wydana została w 48.
  15. A to zostawmy IBG.
  16. Nie lubię Snicersow bo orzeszki mi w ze y włażą ;). Wolę Marsy są bez orzeszków ;).
  17. Jakbyś się chciał pozbyć tych brzydkich samolotów to pisz do mnie na priva. Lubię te brzydkie samoloty :).
  18. Dlaczego z krzyżami ? Przecież F-104 był używany jeszcze przez 14 innych użytkowników na całym świecie w ciekawszych niż niemieckie kamuflażach jak choćby japońskie czy kanadyjskie.
  19. Dlaczego nie? F-104 może nie na jednaj a na dwóch ramkach by się zmieścił. Ostatni model jaki się na rynku pojawił to Revell z 1998 roku. Nie miałbym nic przeciw 104 opracowanej zupełnie na nowo wg współczesnych standardów.
  20. Podałem przykłady samolotów, które na zachodzie a dokładniej w Wielkiej Brytanii o Kanadzie dobrze by się sprzedawały ponieważ to maszyny brytyjska i kanadyjska a Kanadyjczycy tego co mi wiadomo cieszy się ogromnym szacunkiem. Tym bardziej Arrow miałby szanse na sprzedaż i w Polsce ponieważ jednym z oblatywaczy był Polak Janusz Żurakowski. A co do F-16C Blok 52+ to było sporo zapytań o to jak przerobić taki czy inny model F-16 na to żeby przedstawiał maszynę używaną przez polskie lotnictwo.
  21. Ten DC-3 z nosem od F-104 nazywany był Pinokio. Pierwszy raz spotkałem się z nim gdy czytałem historie Dakoty w TBiU. Był tam jego rysunek. Samolot wydał mi się co najmniej dziwny ale to ciekawa konstrukcja i warta przypomnienia.
  22. Tomek dziękuję za założenie tematu poświęconego maszynie tak bliskiej mojemu sercu. Temat świetny i popieram każdy temat, który w jakimś chociażby stopniu promuje Starfightery. Miałeś bardzo dobry pomysł.
  23. Zrobili Iskrę i… gdzie reszta jetów ? Gdzie porządny F-16C Block 52+? Przecież ten model także sprzedawałby się przynajmniej dobrze. Bez majstrowania dodatkami, przeróbkami itp. No nie bo śmiglaki są ważniejsze a jety to jakieś coś nie wartego uwagi. Szkoda i smutno mi to pisać :(.
  24. Nie mam zastrzeżeń co do jakości produkowanych modeli przez Armę bo ona jest znakomita i to się chwali. Mam jednak zastrzeżenia co do oferty, która zamiast się rozszerzać o zupełnie nowe konstrukcje ciagle stoi w tym samym miejscu. Kolejny Mustang, kolejny Hurricane a gdzie miejsce na Avro Arrow, TSR-2 itd ? To o czym piszę to przejaw nie frustracji a tego, że firma, którą wartałoby wesprzeć o czym się trąbi ma w nosie modelarzy budujących modele samolotów odrzutowych.
  25. To w takim razie zachodzi pytanie czy to Arma jest dla rynku czy rynej dla Army ? Inni prodcenci wydający jety mają w swoich ofertach modele i śmiglaków i wiatraków i właśnie jetow i jest wybór, każdy coś dla siebie znajdzie a Arma cóż ogranicza się do śmiglaków i nie idzie tematycznie do przodu. Wolałbym dać zarobić Armie aniżeli GWH czy Fine Moldsowi. A przez takie podejście do klienta Arma tylko traci no ale na szczęście są jeszcze inni producenci, którzy oferują modele ciekawsze tematycznie dla mnie i nie tylko dla mnie bo nie tylko ja buduję modele jetów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.