Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Również skorzystam z tych namiarów :). Dzięki.
  2. Ja również miałem problem ze zmywaczem Wamodu, który uszkodził mi powierzchnię Starfightera z Academy. Potraktowana tym specyfikiem powierzchnia stała się jakaś śliska i lepka i linie podziałowe blach zmyły się z modelu... Od tej pory nie używam tego zmywacza do farb akrylowych, jedynie do czyszczenia aerografów ale mam już lepsze preparaty do tego i zrezygnowałem z jego używania.
  3. Sprawdz czy zwykły spirytus albo IPA tego podkładu nie zmyją.
  4. Ja bym użył zamiast śmierdzącego zmywacza Wamod Cleanluxu czyli zmywacza do Sidoluxu. Zmywa niezwykle skutecznie a do tego jest bezpieczny dla tworzywa i nie śmierdzi.
  5. Ja na Twoim miejscu jeszcze bym wypolerował (pasta Tamiya albo Lamp Doktor) oszklenie i dołożył klamerki do pasów na fotelu pilota. Trochę ich brakuje.
  6. Idzie dobrze . Jestem ciekaw kolejnych Twoich kroków :).
  7. Dziś do mnie trafiły takie właśnie szablony do rycia figur geometrycznych na powierzchniach modeli. Kupione w Mojehobby. Szablony Tamiya i Eduard kupione aby ułatwić sobie prace nad Mirage III E oraz nad kolejnymi projektami.
  8. Sprawdziłem spasowanie połówek kadłuba z wanną kokpitu będącą zarazem łukiem podwozia przedniego. Pasuje całkiem dobrze podobnie jak sam fotel. No to jakiś plus poza ładnie spasowanymi skrzydłami już mamy. Oczywiście kokpit i sam fotel nieco podrasuję o kilka drobnych detali :).
  9. Ja również jestem w posiadaniu oryginalnego wydania modelu Mirage III sprzedawanego jako E/S/R i 5B. Moim zdaniem tworzywo w edycji Miater Crafta jest a miękkie co uważam, że wcale nie jest to zbyt dobre. Wolałbym nieco twardsze coś jak tworzywo Hasegawy. Mam nadzieję, że zrobisz lepsze linie podziałowe niż moje. Chętnie popatrzę na Twój warsztat związany z nacinaniem linii podziałowych.
  10. To raczej wina Hellera bo Mister Craft kupuje od Hellera same wypraski a nie formy. Formy są nadal we Francji a nie Polsce ale To i tak nie usprawiedliwia faktu, że kadłub jest zwichrowany i występują jamy skurczowe. Ktoś ewidentnie daje ciała z tą jakością...
  11. Widzę, że i Tobie zachciało się ćwiczenia nacinania linii podziałowych. Dobre podejście bo to ważna czynność umieć samemu odtworzyć zatarte linie. A czym odtwarzasz linie podziałowe ?
  12. Linie podziałowe to mały miki ale gorzej ze spasowaniem połówek kadłuba! W najgorszych modelach ZTS Plastyk takiego zniekształcenia nie widziałem. Będzie naciąganie i ściskanie taśmą klejącą i klejenie od tylu do przodu by się połówki kadłuba zeszły w jedną bryłę. Zastanawia mnie czy w tym Hellerze nikt już nie sprawdza jakości wyprasek i pozostawia to kwestii przypadku? Z tego co mi wiadomo to nie jest to jedyny taki przypadek zwichrowanego kadłuba w modelu Mirage III z edycji Miater Crafta.
  13. Aaaa tak! Stosuję to rozwiązanie i przynosi pozytywne efekty. Linie są równiejsze i brzegi delikatniejsze tym bardziej jeśli linie są zbyt szerokie i głębolkie.
  14. Fakt te linie są i moim zdaniem za grube i za szerokie jak w modelach Airfixa a wcześniej Matchboxa ale to jest do dopracowania. Dawno nie ryłem całego modelu i muszę to jak już wspominałem dopracować. 3-4 razy jednak jest chyba za dużą linię dodatkowo wyolbrzymianą przez samo zdjęcie. No ale warto poćwiczyć i dopracować to nieszczęsne trasowanie linii podziałowych bo to się przydaje podczas budowy zdecydowanie nowszych modeli z liniami wklęsłymi.
  15. Masz na myśli kleje typu TAMIYA Extra Thin? Jeśki tak to ja używam tego typu kleju dającego bardzo cienką warstwę.
  16. Igłą obsadzoną w ołówku automatycznym używałem jeszcze w latach 90 ale moim zdaniem efekty były niestety ale zdecydowanie gorsze niż w przypadku trasowania rylcami Border Models . Muszę jeszcze to narzędzie lepiej wyczuć i jeszcze dopracować technikę trasowania linii a samo tworzywo, z którego jest wykonany model jest matowe i dość miękkie a do tego dochodzi kłopot w postaci zwichrowanego kadłuba co jest efektem albo zużytych form albo zbyt szybkiego wyjęcia wyprasek z form o czym świadczą również jamy skurczowe.
  17. Italeri mogłoby nieco zmodernizować poczciwego Aardvarka w wersji A i dodać nowe ramki z elementami dla innych wersji (np wloty TP II, dłuższe skrzydła dla wersji FB) oraz dodać mniej banalne kalkomanie bo ciagle typowe, liniowe malowania są już zwyczajnie nudne i niewiele wnoszą do tematu Aardvarka. Mile widziane byłyby malowania dla prototypów i wczesnych F-111 czyli szaro-białe a dla Ravena prototypowe szare z czerwonymi elementami szybkiej identyfikacji. To by było świetne odświeżenie tych pięknych zestawów.
  18. Odbudowując swojego Aardvarka z Airfixa jak i mając na uwadze modele z Monograma i ESCI/Italeri zastanawiam się jak wykonać takie zabezpieczenie ale w taki sposób, żeby skrzydła się jednak ruszały? Czy ktoś z Kolegów ma jakiś ponysł na rozwiązanie tej kwestii ?
  19. Jak już linie będą kompletne bo kilka muszę dotrasować to poddam skrzydła polerce a potem kadłub i usterzenie. Zamówiłem do tego modelu kalkomanie oraz szablony metalowe do trasowania profili zamkniętych.
  20. Walczę z trasowaniem linii na wklęsłe dalej. Albo ja albo one... Nie są może idealne ale to dobry trening przed bardziej zaawansowanymi projektami w 48.
  21. Walka z liniami podziałowymi trwa nadal... Rysiki Border Models sprawują się bardzo dobrze :).
  22. Staryfajter1954

    Jak-6

    Czy mógłbyś sprawdzić w swoim modelu Mirage IIIE/S czy również występują w nim na powierzchni jamy skurczowe ?
  23. Jak pisałem w poście powyżej postanowiłem brzydko nacięte linie zaszpachlować i w ich miejscu wytrasować nowe nowymi narzędziem jakim jest rysik firmy Bordet Models. Na zdjęciu środkowym ostrze rysika Border a na dolnym pierwsze efekty jego użycia :).
  24. Całkiem ładnie Ci idzie z tym Fulmarem :).
  25. Logiczne byłoby wydanie Aardvarka przez Airfixa tym bardziej, że był on w ofercie tej firmy a z tego co mi wiadomo to Airfix wprowadza nowe modele w miejsce starych . Prawdą jest także to, że Airfix w pierwszej kolejności skupia się na maszynach używanych przez RAF. Słyszałem o nowym Javelinie w 72 ale chyba jeszcze się nie ukazał. Myślę, że airfoxowy Aardvark byłby fajną alternatywą dla bardzo drogich i trudno dostępnych F-111 Hasegawy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.