Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 408
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Uuuuupppsssss zauważyłem. Jak to poprawić?
  2. Koledzy a kwestii wczesnego Aardvarka warto uśmiechać się do zestawu ESCI produkowanego aktualnie przez Italeri. O ile model Revell/Monogram jest bardzo fajny to model włoski jest jeszcze lepszy ponieważ posiada linie wklęsłe no i jest produkowany jako F-111A oraz EF-111A. W obu przypadkach model posiada możliwość wykonania ruchomych skrzydeł oraz otwartej kabiny. W przypadku Hasegawy niestety trzeba osłonę ciąć albo kupić wytłoczkę vacu z oddzielnymi pokrywano osłony. Można też samodzielnie wytłoczyć osłonę a potem ją pociąć bo oryginalnej szkoda.
  3. Oddzielny temat poświęcony modelom Aardvarka już został założony.’ Znajduje się pod tym linkiem
  4. Revell zamiast ciagle wznawiać Ravena mógłby chociaż odnowić go i dodać ramki elementami pozwalającymi na zbudowanie wersji bombowej F-111A.
  5. W kwestii Tomcata to i wśród vintage mamy całkiem sporo jego zestawów w skalach od 1/144 do 1/32. W 144 Arii/Otaki. LS/ Revell. W 72 pierwszy był w latach 70 Monogram poziom niższy niż nasza Czapla, Matchbox, Airfix/Heller, Hasegawa, 80 ESCI (aktualnie również Italeri), Italeri a w 48 Revell i Monogram (Revell) a w 32 Revell :). Modele Hasegawy, Italeri, ESCI/Italeri oraz Monogram/Revell dostępne są do dzisiaj :).
  6. W związku z tym, że firma Revell wprowadziła na rynek ex monogramowski model samolotu EF-111A Raven a Hobby 2000 zapowiedziała wydanie swoich dwóch edycji zestawów firmy Hasegawa F-111D/F i F-111F Aardvark założyłem ten temat aby podyskutować na temat dostępnych na rynku modeli Aardvarka/Ravena oraz dodatków do nich w skalach od 1/144 do 1/48 (w 32 chyba nie ma chyba żadnego modelu tej maszyny). Myślę, że warto pogadać na temat modeli tego pięknego a nieco zapomnianego samolotu. Tym samym zapraszam do dyskusji.
  7. No to witam w samodzielnym wątku naszego projektu poświęconego modelom Mister Crafta :). Aktualnie zbieram dokumentację zdjęciową i rysunkową do tego modelu i zastanawiam się jak do niego zabrać? Prosto z pudła czy jednak walorka ?
  8. Popieram bo samolot piękny a modele Hasegawy w 72 niezwykle zacne.
  9. Zgadza się. Wypraski poza kilkoma drobnymi i łatwymi do usunięcia nadlewkami wyglądają dobrze. Tak samo bryła modelu co jest już plusem dla tego zestawu zachęcającym do dalszej pracy nad nim.
  10. Owszem ale jest to wynikiem tego, że firma Airfx współpracowała z firmą RUCH i wypożyczała jej swoje formy i być może ale nie mam co do tego pewności jest to kopia powstała na podstawie wyprasek /form Airfixa.
  11. Którego modelu dotyczy Twój post?
  12. Sprawdziłem na Scalemates Se-210 Caravelle to modelz form RUCH z lat 60. Był pakowany przez RPM a obecnie przez Mister Craft. Jednym słowem rasowy vintage
  13. Dziś mały inbox modelu Dassault Mirage III E/S sygnowanego marką Mister Craft. Jest to przepak modelu firmy Heller, ktory pierwszą edycję miał w roku 1976 (edycja Mister Craft to rok 2018). Model wiekowy co widać po wypukłych (ale bardzo delikatnych liniach podziałowych) i uproszczeniach co nie oznacza, że nie można wykonać z tego zestawu poprawnego modelu samolotu Mirage III. Trochę pracy będzie wymagało usunięcie jamek usadowych oraz wykonanie uzupełnień no ale zobaczymy co mi z tego wyjdzie? Zestaw pozwala na wykonanie modelu w jednym z pięciu schematów malowania: dwóch francuskich, australijskiego, brazylijskiego i szwajcarskiego. Kalkomanie wyglądają na dobrej jakości ale czy tak jest w rzeczywistości okaże się dopiero w praniu. Prace nad modelem rozpocznę po nowym roku gdyż na ukończenie czeka kilka innych projektów.
  14. Widzę, że mamy tutaj kolejnego sympatyka mrówników :). Ja również czekam na kolejne modele Hasegawy w edycji Hobby 2000 i cieszy mnie, że zostały już zapowiedziane ale chciałbym otrzymać malowania niebanalne i oryginalne bo ileż to można oglądać ciągle tych samych Aardvarków w malowaniach z wojny wietnamskiej?
  15. Owszem to model zaliczany do kategorii vintage (pierwsza edycja w roku 1976) ale mimo to moim zdaniem w modelu tym tkwi całkiem sporu potencjał i zastanawiam się czy nie wykorzystać tego potencjału i nieco nie zmodyfikować go. Masz rację modele prosto z pudła vintage mają sporo uroku ale nie wiem czy akurat w przypadku tego modelu jest to dobra droga? Szkoda zmarnować mi potencjał tego zestawu. Aktualnie przeszukuję zasoby internetu celem skompletowania jakiejś chociażby podstawowej dokumentacji przydatnej do budowy tego modelu.
  16. Mój Mirage III w edycji Mister Crafta się odnalazł w jednym z pudeł zawoerających niesklejone modele samolotów. Niebawem zrobię jego inbox i zobaczę co da się z nim dalej zrobić. Póki co mogę powiedzieć iż wypraski są dobrej jakości, bez nadlewek czy niedolewek. Wyglądajà dobrze. Zastanawiam się czy robić go bezpośrednio z pudełka czy może nieco zwaloryzować ?
  17. Poszukam tego Mirage gdzieś w annałach swoich kartonów i może coś z tego wyjdzie ;).
  18. Ja się zastanawiam nad wyborem modelu bo rozważam trzy Gloster Javelin, Saab J-35 Draken oraz Dassault Mirage III. Przystąpię do projektu najpewniej po nowy, roku.
  19. Małe pytanie czy można zgłosić model aktualnie sprzedawany przez Mister Ctraft ale z oryginalnej edycji Aeroplastu? Chodzi mi o Sabba J-35 Draken lub YAV-8B Harrier sprzedawanego jako AV-8B Harrier II?
  20. Byłoby świetnie gdyby te Aaedvarki z Hobby 2000 posiadały w zestawach te dwa piękne malowania.
  21. Coś innego niż nudne malowanie z wojny w Wietnamie. Ja bym jeszcze chętnie powitał malowania prototypów w wersji A, NASA oraz prototypu bodajże wersji F lub G nawiązujące do malowań bolidów F1.
  22. Jak dla mnie malowanie prototypowe tp strzał w 10! Coś innego niż nudne, szare maszyny liniowe. Pasuje do mojej kolekcji samolotów w nietuzinkowych malowaniach :).
  23. Bardzo mnie cieszy, że pan Bogdan Dopierała posłuchał mnie (kilka razy dzwoniłem w tej sprawie do niego) i wprowadzi przynajmniej dwa przepiękne Aardvarki w 72. Jestem sympatykiem F/EF-111 i mam kilka zestawów tej maszyny właśnie z Hasegawy (oraz Monogramu, ESCI, Italeri/ESCI) i nie zaszkodzi mieć kolejnych dwóch tym bardziej, że to modele dość rzadkie a rzekłbym nawet niszowe i drogie (za Electric Foxa w Plastmodel płaciłem 170 złotych). Moim zdaniem to modele dla koneserów i alternatywami dla nich są zestawy Italeri/ESCI oraz Revell/Monogram (niedawno wznowiony) ale to nie ta liga. Aardvark/Raven z Hasegawy rządzi w 72 i warto go mieć w kolekcji :).
  24. Mam ten model na warsztacie i muszę przyznać, że jest on całkiem nieźle spasowany jak na model z tak zużytych form. Natomiast na modelu Hasegawy nie ma ani jednej nadlewki mimo, że formy liczą dobre 50 lat !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.