Skocz do zawartości

WujekAlice

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 348
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez WujekAlice

  1. Niee, opakowanie jest spoko. Ja o samych wypraskach - w skali 1 do 10 - słabe 4.
  2. Wyglada niespecjalnie tragicznie
  3. Do mnie Novo trafiło dopiero w drugiej polowie lat 80-tych - a to już była zdychająca komuna. A tak w ogóle to chyba to kupiłem na ruskim targu gdzieś pod koniec lat 90-tych
  4. Ogólnie może być, tylko trzeba popracować szpachlą i pilnikiem. ale po co, jesli za jakieś 3 dychy ma się zestaw Academy, gdzie ta szpachla i pilnik nie są tak potrzebne, a i detal bardziej szczegółowy
  5. Nie Tylko chodziły, ale jeszcze chodzą. Mam takiego Spitfire'a Mark V
  6. Na pewno na legalu - no bo niby jak - podwędzili wypraski Hellerowi, czy innej firmie? I klepia w garażu na uboczu
  7. Słusznie prawisz Myszaty - brak porządnego distro - to potrafi być problem. Swego czasu Revelle leżały w wielu hipermarketach i to robiło robotę, bo sam się tak zaopatrywałem. Ale w dobie internetu szerokopasmowego dwoma kliknięciami jesteś tam gdzie chcesz. Tylko, że musisz wiedzieć, gdzie kliknąć. Tak, MC ze swoją dystrybucją przez sklepy z zabawkami, księgarnie itp. dociera do klientów pierwszorazowych. Jestem w stanie wyobrazić sobie stare (ale jare) modele Hasegawy w podobnej ofercie w podobnych sklepach.
  8. EEE, chyba niee. Literki stawia jeszcze bardzo proste
  9. Nie masz prawa - ostatni raz 6 do koła dostali od Austrii w 1931 roku A co do MC to nie wiem, czy wiecie, ze ichni Val to 1 do 1 model Fujimi (wiekowy bo wiekowy, ale lepszego nie ma). Nie piszę "wypraski Fujimi" bo są to skopiowane w Polsce wypraski - części te same, tylko rozkład na ramkach inny. Jak się to ma do oryginału - nie wiem, nie jadłem. Aha, ichnie Foki Fw 190 A4/5/6 to taki sam myk, tylko, ze ze starą Hasegawą - i te już znam - wypraski są gorsze niż oryginały.
  10. Mustang, Jak 3, czy P40 z MC spokojnie się będą składały, bo to Heller. Karaś zresztą też. Tylko trzeba wiedzieć, co wybrać. poszperać, poniuchać. Poza tym - my tu pierdu pierdu - natrzaskane 4 strony o jakiejś przepakowni, a tam w Hiszpani Niemcy dostali od Spanieli 6 do 0! Takiego łomotu to ja nie pamiętam, a już piłkę kopaną oglądam od Monachium 1972!
  11. Ił 4 - wypraski chyba Zwiezdy - wielkie cudo to to nie jest, ale jest, bo innych Iłów 4 nie ma. Specjanie szczegółowy nie jest - raczej podstawowe detale kabiny, specjalnie łatwy w montażu też nie jest, trzeba się trochę pogimnastykować, ale części raczej dopasowane, model raczej tani bo coś kolo 4 dych. Jeśli by MC wypuściło DB3 z wcześniejszej wersji to bym się nie obraził... Chociaz akurat to one nie tylko nosem się różniły. nie obraziłbym się też np. na Po2 Mira
  12. W innym wątku był taki dość rozległy spis - bodajże w "Jak hartowała się stal..." tylko trzeba poszukać - ktos mnie zagadnął o 10 modeli, które w ofercie MC "dają radę" i jakoś to zebrałem nawet tylko z okresu IIWW
  13. Od czegoś trzeba zacząć... Ty zaczynałeś od wypasionej Hasegawy? Bo ja od Mikro, a potem były odrzutowce Plastyku. MC ma swoją politykę i ją realizuje, sprzedaje trochę szrotu, troche całkiem dobrych modeli, czasami to co na klakach nie pasuje do tego co w pudełku (co akurat nie jest tylko "specjalnością MC) . Niech sobie robią co chcą - ich biznes, ich strategia ich forsa. My możemy albo kupować albo nie.
  14. Nikt? Wydaje mi się że bardzo wiele modeli Hellera do tej pory pozostaje rozsądną alternatywą dla duzo droższych i wcale nie tak dużo lepszych nowszych modeli. Albo innej alternatywy nie ma bo coś robi tylko Heller.
  15. No nie, jeśli masz wypraski Zwiezdy, Hellera to już nie jest disco polo - najwyżej budżetowe składanki poważnych wykonawców, może nie Bitli czy Stonesów, ale tak ABBA, Elton John, czy Budki Suflera.
  16. Początkujący modelarz jako kupujący początkujacy modelarz jest początkujący przez jakieś 5-10 modeli, potem już wie z której strony otwiera się pudełko. Zresztą nawet na początku - oczu nie ma? Jak widzi, że wszystko ładnie popakowane na ramkach, bez nadlewek, estetycznie - to chyba powinno być dobrze, no nie? Pamiętam, jak zacząłem tak na poważnie lepić modele to dosyć szybko się zorientowałem co kupować, a co nie. Nie róbmy z siebie takich melepetów i nieogarów.
  17. Trzeba wiedzieć co się kupuje - nic na pałę. Zanim kupię - muszę pomacać, a przynajmniej poogladać. Różne rzeczy w bardzo kolorowych pudełkach bywają, dlatego ostrożność jest wskazana. Naciąłem się kiedyś na modele Aoshimy, za które zapłaciłem niezłą furmankę pieniędzy. Szrot był to straszny... A mój "ulubiony" MC to Hurricane - kalki do Mark I - polskich!, a w pudełku Mark IIc - tyle, że Hellera, no to jeszcze. W Pe2 zdaje się, że kalki sobie, a prawda historyczna tez sobie - no ale Panowie, widziały gały co brały - to są Wasze pieniądze, nie ma się co śpieszyć.
  18. Jak już kiedyś pisałem, ale mogę powtórzyć Mistercraft to tylko przapkownia - zbiera wypraski z różnych firm - jedne lepsze, inne gorsze. trudno tu mówić o prymitywizmie, jezeli w ofercie są modele Hellera, to raczej nie mówimy już chyba o prymitywizmie.
  19. Poezja.... to jest ten model, co pół pensji kosztuje?
  20. Dobrze jest! Podoba mi się.
  21. E tam dramat - folklor
  22. Wsadza już Hasegawę i Fujimi. Chociaż - nie do końca...
  23. Na tym Hiryu LS też są takie miejsca zaznaczone.
  24. Zresztą bardzo dobry Ił 2, także nawet było wydanie z "blachami" - znaczy blacha jedna, mała, ale zawsze. Potem te wsypraski pakował Intech, a teraz KP to pakuje w wersji lekko przerobionej na wczesne wersje dwumiejscowe.
  25. Na pudełkach było 1/50. miałem takiego Walrusa i Avro 504K
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.