Skocz do zawartości

WujekAlice

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 348
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez WujekAlice

  1. No, a ja nie dostałem odpowiedzi na dwa bardzo ważne pytania...
  2. Aha. Ale Sword potrafił mieć przebłyski.
  3. Jest FM2 Admirała. Kwestia jakości - nie znam, nie wypowiadam się. A Kociak Airfixa ma 4 ramki - ilość części porównywalna - Arma ok. prawie 60, Airfix - 53-55 - airfix ok. 40 zet - Arma 58 zet. jesteśmy lepsi od Brytyjczyków - tak trzymać!
  4. No a co się dziwisz? Short-run żywica plus blachy, niskonakładowy - to musi kosztować. A propos zakupów - to jak ktos się skusi ne tego Wildcata expert editon, to poproszę o wiadomość, to ja bym się podłączył w temacie tych overtreesów.
  5. To Ci powiem, ze nie jest źle...
  6. No cóż nie da się ukryć że nasze panie zwykle nasze hobby najwyżej tolerują traktując to jako pewnego rodzaju dysfunkcję psychiczną. Patrząc z pewnym rozbawieniem i pobłażliwie na nas jak na małych chłopców z ich zabawkami.
  7. Wiesz co, wolę 100 modeli z marżą po 1 zet, bo marka staje się bardziej rozpoznawalna. A szkoda, że jej nie ma w każdym supermarkecie, jak kiedyś Revella. może trzeba by sobie jakieś distro spróbować załatwić. Uważam, że jesli masz jakiś biznes to głównym celem jest dotarcie do jak największej ilości potencjalnych klientów. Arma nie jest specjalnie elitarną firmą, żeby sobie lekceważyć "marketową" klientelę.
  8. Normalny jest po 58 a Weekend Edka ok. 40 - to jest jednak drobna różnica. Przesadzili z ceną, nie da się ukryć. Chociaż opcja 3 gołe overtreesy za 82 jest bardzo kusząca. Ja nie chcę nic za darmo (chociaż byloby fajnie...) Mam dwóch Harrych Army jednego super duper edition, jednego normalnego - cena w obu przypadkach jak najbardziej uzasadniona, łyknąłem bez popitki, mam i się cieszę, mam też Jaka 1, P7, oba normal kity, w kolejce P11c - dla mnie ceny za jednomiejscowy myśliwiec dobrej jakości do 5 dych jest ceną jak najbardziej akceptowalną. Powyżej zaczyna się robić drogo. Jeszcze u nas, gdzie bardzo wiele rzeczy jest dużo tańsze niż np. w Japonii, której teraz Arma robi "cenową konkurencję". A sytuacja jest taka - jest jeszcze u nas na tyle wolnosci, że oni mogą sobie cenić ile chcą, a ja nie muszę tego kupować. A ilu modelarzy kupi do Ajerfiksowego Kociaka dodatki? 1 na 10? A ilu będzie się przejmowalo tym, ze Ajerfiks jest o milimetr za długi i pól milimetra za chudy? 1 na 15? Oba modele są zgrabnie opracowane, jakość wyprasek bardzo dobra, a jeden jest 2x tańszy od drugiego, nawet w wersji normal. jeżeli chcesz sprzedać taki wyrób, to nie robisz takich rzeczy dla elity, tylko dla prostego sklejacza. Rynek składa się z prostych sklejaczy. A co do RSów, Valomów itd to one musza być drogie - to szort-rany, masz tam formy, które wytrzymają góra 20-30 tysięcy sztuk i do piachu - w tym czasie biznes się musi zamortyzować. Stare MPMy z poczatku lat 90-tych miały trwałość obliczoną na ok. 10-15 tysi. Poza tym wracając do kwestii cenowych - nie wyobrażam sobie, żeby model jednosilnikowej, jednomiejscowej maszyny mógł być wiele tańszy niż 40 zet - projekt, projekt pudelka, kalek, instrukcji, formy - metalowe, trwałe to spokojnie kilkadziesiąt tysięcy zyli i to raczej sporo powyżej 50, niż niżej i to im więcej ramek tym drożej, plus cena granulatu, plus energia, robocizna, transport - to się zacznie zwracać przy nakładzie 20 -30 tysięcy sztuk. Odliczajac marżę dla szprzedającego i VAT 23%... Wielkie wytwornie idą w ilość i mają też sporo dobrych i całkowicie zamortyzowanych form, dlatego od pewnego momentu mogą ceny obniżać/trzymać na jednym poziomie. Arma do tej grupy nie należy (jeszcze) i podejrzewam, że musi mocno machać rączkami i nóżkami, żeby nie utonąć. co nie zmienia faktu, że ze względu na cenę Kociak może nie być hitem rynkowym.
  9. nie, nie nad Koreą, to szkolne, dwumiejscowe.
  10. Weekend edition Edka są po4 dychy. O RSasch i Clear Propach nie mówię bo one są po prostu drogie. A tu ni z gruszki ni z pietruszki cena z modelu na model poszła o 50% w górę. Inflacji aż takiej jeszcze nie ma. Poza tym co ich tak bronisz? Na etacie u nich jesteś czy co?
  11. Może to super duper kit, a potem dla maluczkich będzie normalny zestaw za 4 dychy? bo jesli nie to zapomnij - odpuszczam. A Eduardowski B26 Marauder w preorderze ok. 200 zet - a to chyba przepak Hasegawy, który chadzał 40% taniej. Nie wiedzą ile się cenić. EDIT - Zgadza się, super duper jest po 82, "normalny" 58, overtreesy po 42 za 1sztukę, lub 82 za 3 sztuki.
  12. Za picie to bym nie wyleciał. Pani dyrektor poszła ze mną na udry, ale okazało się, że się deko przeliczyła. nie chciała mi dać zwolnienia za porozumieniem stron, a ja nie miałem czasu siedzieć w firmie następne 3 miesiące bo bym z głodu zdechł, no pizgnąłem drzwiami i poszedłem do innej roboty nie zawracając sobie głowy naczalstwem. To był paragraf za porzucenie pracy Pan Kuba, ten młody człowiek tak miał na imię.
  13. Oj, ja to z Krzysiem mam kilka bardzo fajnych wspomnień. Moja była żona studiowała w Lublinie i jak tam byłem to tam zawsze zaglądałem i nawet modele zamawiałem. Potem dostawałem od żony: A co to za telefony ze sklepu modelarskiego, że jakiś Fokker dla ciebie przyszedł? O to fajnie, odbierz, bo już zapłacone. (Fokker G1 z MPMu) A jak zdałem egzamin specjalizacyjny, to dzień później zostawiłem tam ponad 3 stówy - teraz to niby nie tak wiele, ale to było w 2001 - to była połowa mojej pensji. Ale było co świętować. Tam też sprzedawała taka młoda pani i ona kiedyś powiedziała, że zastanawia się, czy nie wstawić stolika i kilku krzeseł i nie zorganizować czajnika - wiecie, kawa, herbata, bo jak się zejdzie dwóch-trzech, to potrafią nad jednym modelem przegadać i 3 godziny. Sam tam potrafiłem zapaść na dobre kilkadziesiąt minut. Dużo fajnych modeli miał, naprawdę spory wybór. podejrzewam że i teraz jakbym tam wszedł do tego sklepu sprzed 20 lat to bym spokojnie natargał stamtąd towaru na kilka stów - i to po tamtych cenach. Ej, to se ne vrati... ? Za to miesiąc po tych jakże udanych i obfitych poegzaminacyjnych zakupach załapałem się na dyscyplinarkę w robocie. ?
  14. A sklep Krzyś w piwnicy zabawkowego? Tylko nie pamiętam dokladnie gdzie to było, gdzie boczna od Alei. Spory kasy tam zostawiłem.
  15. Wygooglowali by se A z takim nikiem to nie dziwne, że wiesz o co mi chodziło A co do Globmastera - to siedzę i paczę . Colę i czipsy mam. Tylko się boję, że wątkowy znowu nas może opuścić. To byłoby straszne, jak zawieszenie serialu "Carnivale"
  16. A ja bym chciał grać na basie jak Jaco Pastorius... ?
  17. Robi człowiek te modele i robi, myśli, ze coś tam umie, a przyjdzie ci taki jeden z drugim, coś pokaże i się potem człowiek zastanawia, czy nie lepiej jednak lepić babki z piasku, albo najwyżej coś z plasteliny... Depresja gotowa. Nic tak nie zdołuje modelarza jak inny modelarz...
  18. ten brązowy to chyba trochę za gęsty...?
  19. Czyli tak poważnie się bierzesz za te francuskie myśliwce. Tylko Cyklona nabyłeś czy coś więcej? Do mnie idzie kabina do MS 406. Wnęki już mam.
  20. Chyba nic, bo prototyp Karasia się w innym wątku robi.
  21. Heller? teoretycznie to to samo co te wszystkie nasze nieszczęsne wypuski ale szkło i wypraski nieco lepszej jakości. i da radę kupic za 3-4 dychy. dobra, wyglada na to, że jesli ktos z nas tu nie opracuje i zmontuje odpowiednich form i nie wyda tego jako zupełnie nowe wypraski, to w temacie C714 będziemy mieli duże rezerwy. Okej - kto ładnie opracuje projekt w 3D od razu pod formy, najlepiej 35-50 części, ewentualnie kokpit od razu z żywicy. A formy od razu solidne, metalowe, żaden szort-ran! Paluszek do góry!
  22. to te same wypraski.
  23. Kup se RSa, zaoszczędzisz na stresie i robociźnie a to wywal w czorty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.