Skocz do zawartości

WujekAlice

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 348
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez WujekAlice

  1. Jest jeszcze opcja z klejem światłoutwardzalnym. Jest dosyć wydajny, brudzi tylko palce i łapie dosyć dobrze. I z oparami też nie byłoby chyba problemu. Ma jednak tą wadę, że drogi.
  2. Szkło Ci trochę zmatowiało - czym kleiłeś? Poza tym chyba z ręki malowałeś.
  3. Gorzej jak Ci się przestanie ta szafa zamykać...
  4. WujekAlice

    Żubr

    Zapomnij. Żywica od Choroszych to max. Z kilku powodów - maszyna nasza miejscowa, czyli zainteresowanie poza Polską - mocno średnie. W Polsce również, bo to byłby spory kloc, czyli cena byłaby adekwatna do wymiarów, czyli spokojnie trzycyfrowa. Do tego samo przygotowanie form - drogie - spokojne sto kilkadziesiąt tysięcy. Zrobić Żubra na twardych formach to gwarancja finansowej wtopy. Short-run? może, ale też trzeba wpakować sporo hajsu w przygotowania i też bez gwarancji, że się zwróci. A koło tego Choroszego Żubra to już chodzę jak pies koło jeża od dobrego roku, ale muszę poćwiczyć na mniejszych modelach nim się do niego dobiorę. A najpierw kupię.
  5. Najładniejsze są malowania Vichy. A blachę zamówiłem w moje hobby za jakieś śmiesznie pieniądze, razem z klapami do FW 190
  6. To kup w Armie - no chyba że mają cie na liście - "Tych klientów nie obsługujemy"
  7. zwróćcie uwagę też na te części zaznaczone na czerwono, czyli tylne ściany komory podwozie - obie mają inne detale - przy czym F4 się zgadza, bo sprawdzałem z monografią - czyli albo w FM2 faktycznie były inne, albo Arma się potknęła
  8. Hobby 2000 odkurzył D520 Hasegawy, a w Moje hobby można za małe pieniądze zamówić blachy do tego zestawu
  9. Widzę, że nie tylko ja poszedłem tą drogą.
  10. Z lekkim poślizgiem ukazał się FM2 Wildcat nasz Arma Hobby. Wczoraj dostałem, pooglądałem, powąchałem i pomacałem. Jest tak: Mamy półtorej ramki plastiku, około 60 części. Sam plastik standardowej jakości Army, czyli dobry. Jakość wykonania oczywiście też, detal konkretny, szczególnie kabina. Tylko od razu zonk – za fotelem pilota były rurki, a nie grube listwy. Wypadałoby je odciąć i zrobić nowe od podstaw. Tak samo drążek za fotelem, do którego pasy były przyczepione – w obu modelach zlewa się z zagłówkiem – też wypadałoby, żeby był osobno – moim zdaniem to było do zrobienia. Airfix może prostszy, ale akurat w tym momencie prawidłowo. Chociaż nie ma porównania z Armą jeśli chodzi o szczegóły. Tylko na ile te szczegóły odpowiadają rzeczywistości. W Airfixie na pewno jest to uproszczone, w Armie zresztą też – tylko mniej. Druga sprawa – nie podobają mi się elementy mechaniki skrzydła na dolnej powierzchni płata – moim zdaniem są zbyt duże, zbyt wystające – zresztą zdjęcia potwierdzają, że były subtelniejsze. Za to nitowanie w Airfixie to są jakieś rzewne jaja – ale oni zawsze lubili natłuc tych nitów, nawet w Mosquicie. Trzecia sprawa silnik – od przodu może i dobrze, ale od tyłu… i to taki pół gwiaździsty silnik. F4 Airfixu ma półtorej gwiazdy i też z tyłu wygląda średnio. Ogólnie tu to się jedni i drudzy nie popisali. Wypadałoby, żeby robić te silniki full wypas. I tu następny problem – jeśli nie kupi się wersji full wypas to nie ma się tych łańcuszków, łączących te kółeczka, bo te łańcuszki są tylko na blaszce (zdjęcie 4). W bidul wersji trzeba sobie to jakoś dorobić. Podział blach – jeżeli chodzi o sam kadłub, to chyba prawidłowy. Kształt kadłuba i jego długość w obu modelach jest praktycznie taki sam. Różnice są rzędu niecałego milimetra. Przekrój też taki sam – czyli albo Arma powieliła błędy Airfixa, albo i jedni drudzy trzymają się w planach – najpewniej to drugie. Następna sprawa – nie można zrobić w wersji ze złożonymi skrzydłami – a w Airfixie jest taka możliwość. W Airfixie lotki osobno, ale statecznik poziomy – razem, w Armie – odwrotnie. Szkło jest ładne, stosunkowo cienkie, dzielone, przejrzyste. Zawiera nieco więcej elementów, niż potrzeba, co sugeruje wersję F4F w przyszłości. Co do elementów, które robią z bidul version – expert version – to mamy blaszki, kalki dla 6 malowań i maski. Jeden z kolegów w skasowanym poście powiedział , że przecież są tu blachy. Nie blachy tylko blacha i to mała, czyli blaszka. Symboliczna, coś około 10 części ( EDIT - policzyłem - 18), trudno to nazwać pełnoprawną blachą – w junior set P11c jest wcale nie mniejsza, a tamten zestaw jest połowę tańszy. Maski są, przydają się, ale jakby nie było, to zawsze można popracować maskolem, bo FM2 jakiejś wielkiej szklarni jak np. He111, albo Do217K nie ma. Ta ekspertność w tym przypadku jest nieco naciągana. Poza tym mi się trafiła instrukcja z błędem – pierwsze malowanie jest bez opisów – fotka poniżej. To chyba z lotniskowca eskortowego Gambier Bay z okresu bitwy pod Samar. Nie jest to zestaw pozbawiony wad i chyba medalu jak Jak nie dostanie, a za te pieniądze powinien być lepiej dopracowany. Błędy drobne, ale widoczne – do skorygowania, tyle, że chyba niespecjalnie łatwego. Ale mimo wszystko to co najmniej dobry zestaw. A ekspert set nie wartuje tej swojej ceny 8 dych. Co do normal set to rozmowa jest zupełnie inna, bo tak prawdę mówiąc, to zestawów Airfixa i Army nie można aż tak bardzo porównywać, bo to jednak dwa trochę inne samoloty. Czyli – chcesz mieć F4 kupujesz Airfixa, chcesz FM2 - Arma wita i zaprasza. Natomiast jeżeli chodzi o stosunek cena/jakość jest lepszy jeśli chodzi o Airfixa, niż w przypadku Army. Tej jaśniejsze to wypraski Airfixa Łączenie elementów z ramkami momentami boli Brak łańcuszków w wersji "bidul" Walnięta instrukcja - deko
  11. Znam ten model - zrobiłem go nawet tak, zeby mu się kółka kręciły. I pomalowałem srebrną farbą z jakiegoś zestawu Plasticarda. Wyście też rzygali po malowaniu świństwem?
  12. niewielu - no to jaki hydraulik?
  13. Tak kolego z abecadłem na plecach, dokładnie. Szczególnie w wersji EA-6B
  14. A6 to jedna z niewielu rur którą mógłbym mieć... Fajny samolot
  15. To tak pod kątem dużych artykułów w Zbiamie?
  16. Ale czasami trzeba iść po te ogórki, czy soczek, zresztą bardzo dobry, bo z malinek z działki.
  17. Ale jak ktoś ma więcej niż 150 cm, to mu się piwnica może dość szybko skończyć, na wysokość...
  18. Ale którędyś trzeba przejść po ogórki kiszone, albo sok malinowy.
  19. No co się gupio cieszy? Na półkach w piwnicy już się nowe pudła nie mieszczą...
  20. Raczej kupić. Ale na razie mam embargo na nowe modele...
  21. Fajny, sam takiego bym chciał, tylko czy się nie za bardzo błyszczy?
  22. wygląda obiecująco...?
  23. Jak ja się cieszę, że ja tylko do wojny koreańskiej (*)... (*) - małymi wyjątkami
  24. EDIT
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.