Już wyjaśniam:
TAW napisał: "... umiesz liczyć - licz na siebie...".
Tym wszystkim, którzy tak święcie wierzą jakimkolwiek zapewnieniom o wsparciu Polski przez inne bliższe i dalsze kraje, chciałbym przypomnieć m.in.:
- sojusze z Francją i W. Brytanią w 1939 roku;
- konferencję w Jałcie, na której USA i ta sama W. Brytania przehandlowały Polskę Stalinowi.
Musimy liczyć na siebie i sami się wzmacniać.
USA, czy inny kraj, pomoże nam wyłącznie wtedy, gdy IM to się będzie opłacało.
Nie ma sentymentów ani długiej wdzięczności.
Lista krajów opuszczonych przez tzw. "sojuszników" jest bardzo długa.
I zastanawiam się też, kiedy Ukrainę spotka los Wietnamu Południowego, Kurdów, czy też właśnie Polski, sprzedanej w Jałcie.
Tyle.
Obym się mylił.
Przemek