Jump to content
artoor_k

[ZDOB]Amerykański King Tiger-Academy 1:48

Recommended Posts

Za gruby i za duży chyba jest Ale sam nie umiem robić więc nie wiem jak to powinno wyglądać. Gdzieś na forum chyba jest poradnik robienia zimmu...

 

pzdr.

 

Czytałem ten poradnik kilka razy Ale zapalniczki z takim kamieniem jak w tym poradniku tzn który nadaje się do robienia zimmeritu już są rzadkością. Spróbuję jeszcze nakrętek od butelek PET

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj Panie budowniczy...

 

Twój upór przy tym modelu jest godny podziwu. Ten zimmerit w obecnej postaci jest jednak do wyrzucenia. Nałóż jakąś masę (albo ta dwuskładnikową, albo w najgorszym wypadku jakąś szpachlówkę [np. Tamiya]) na model, a sam wzór zrób malutkim śrubokrętem. Namachasz się trochę, ale będzie to wyglądać o niebo lepiej niż teraz. Kółko od zapalniczki byłoby za szerokie do tej skali. Na forum mnóstwo ludzi pisało jak radzą sobie z zimmeritem.

 

Ech, nie wytrzymał bym poziomu niedokładności tego modelu. Jeszcze raz chylę czoła za wytrwałość..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż sam się zastanawiam nad takowym pojazdem, tyle że w mniejszej skali, bo taki zdobyczny tygrysek przez Amerykanów może być ciekawym projektem. Zasiadam w pierwszym rzędzie i podpatruję jak Twój model będzie tworzony

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro część wypowiadających się nie zna, to wypowiem się jako osoba, która zupełnie się na pancerce, a w szczególności na czołgach również nie zna.

Bardzo mi się podoba samozaparcie i podejście do tematu. Klamerki są bardzo ładne. Wierzę, że efekt finalny będzie powalający

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mi się podoba samozaparcie i podejście do tematu. Klamerki są bardzo ładne. Wierzę, że efekt finalny będzie powalający

 

Dzięki Ale co do efektu to pewien nie jestem

 

Tak czy inaczej mam pytanie...Kolejna wersja zimmeritu... Co sądzicie?

P8270151.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wielokroć lepiej. Tylko praktyczniej będzie nakładać, lekko cieńszą warstewkę

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, wzorek jest dobry tylko tak jak mówi Bartek, teraz to jakoś cienko nałóż na model i będzie git

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No, wzorek jest dobry tylko tak jak mówi Bartek, teraz to jakoś cienko nałóż na model i będzie git

 

Po wielokroć lepiej. Tylko praktyczniej będzie nakładać, lekko cieńszą warstewkę

 

Spokojna wasza rozczochrana Chciałem tylko pokazać jak to wygląda, na modelu już będzie cieniej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak wyżej. O wiele lepiej

O grubości już nie mówie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby nie było że nic nie zrobiłem...kilka nowych uchwytów,włazy,płyta tylna,błotniki (bo zestawowe były łokrutnie grubaśne) oraz spodzik

P8270152-1.jpg

P8270157.jpg

P8270156.jpg

P8270154.jpg

 

 

 

No i lewa strona wieży z zimmeritem

P8270160.jpg

 

I od razu powiem...nie jest to szpachla...nie jest to też żadna masa dwuskładnikowa. Otóż korzystając z promocji szkolnej w supermarketach w celach doświadczalno-oszczędnościowych zakupiłem za 7 zł dużą paczkę modeliny Okazało się że można ją porządnie rozwałkować (oczywiście przy użyciu talku żeby się nam do blatu nie lepiła) i jest bardzo miękka. Nie jest też tłusta i można ją pokryć farbami akrylowymi (co już było pokazane). Testowałem też farby olejne i jakimś cudem nic jej nie robią. Niekoniecznie trzeba ją wygotowywać bo jest gotowa do kruszenia,łupania i innych zabiegów postarzających już 12h od nałożenia (SPRAWDZIŁEM!):) CA łapie ją bez problemu tak więc żyć nie umierać...polecam przetestowanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie zastanawia jakich filtrów użyjesz przy końcowej fazie budowy modelu. Ilu, jakich i po co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro ta modelina tak się ładnie zachowuje to może pokusisz się o jakieś odpryski zimmu?

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A mnie zastanawia jakich filtrów użyjesz przy końcowej fazie budowy modelu. Ilu, jakich i po co?

 

Nie kumam ostatniego pytania...co znaczy "po co?" ?

 

Skoro ta modelina tak się ładnie zachowuje to może pokusisz się o jakieś odpryski zimmu?

 

pzdr.

 

Będę próbował

Share this post


Link to post
Share on other sites
A mnie zastanawia jakich filtrów użyjesz przy końcowej fazie budowy modelu. Ilu, jakich i po co?

 

Nie kumam ostatniego pytania...co znaczy "po co?" ?

 

W sensie: jaki efekt nimi chcesz uzyskać, bo nie miałem z nimi nigdy do czynienia. Co one tak na prawdę dają?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry , źle zrozumiałem Nigdy ich nie używałem i raczej się to nie zmieni Myślę o preshadingu a potem kamo no i na koniec wszelkie zabiegi typu błotko i wash i kurz...

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę, że to zdjęcie co-nieco obrazuje "o co kaman" :

filters-02.jpg

a tutaj więcej o filtrach: http://www.missing-lynx.com/rare_world/rw02.htm

 

No pan z MIGa ładnie pisze i tłumaczy i to na zasadzie: musisz to mieć!

Ale jakie są wymierne korzyści ze stosowania, czy nie można zastosować odpowiednich kolorów farb i po pokryciu lakierem nie wyjdzie tak samo?

Chodzi mi nie o teorię producenta, który musi to sprzedać, tylko o doświadczenia Wasze odnośnie stosowania filtrów.

Bo nie powiem, marketing MIG ma bardzo fajny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuj sam sam i wydaj osąd Gdyby tak prosto było osiągnąć efekt dostępny po użyciu filtrów to nikt by się to nie bawił - poza tym filtry nie pojawiły się gdy Mig opracował swoją recepturę, były wcześniej... ja tam z migowskich specyfików nie korzystałem nigdy.

 

Ale jakie są wymierne korzyści ze stosowania, czy nie można zastosować odpowiednich kolorów farb i po pokryciu lakierem nie wyjdzie tak samo?

To samo co wyżej - musisz spróbować i porównać samemu. Moim zdaniem na jedno to nie wyjdzie. To nie jest też tak, że jak robisz filtr to już masz odgórny nakaz stosowania go na każdym modelu ;-) Jeśli odcień wyjdzie Ci idealnie jak chciałeś - nie trzeba robić filtru. Ale raczej ciężko, żeby po położeniu bazy kolor był idealnie matowy, w idealnym odcieniu i nasyceniu, tak jak sobie to zakładałeś. One są właśnie po to, gdy ten odcień Ci nie wyjdzie w 100% jak powinien, czyli:

- albo stonować kolorystykę

- ożywić ją

- nadać jej inny odcień. *

Filtry to ułatwiają.

 

 

 

*To tylko takie moje refleksje nad tą techniką oparte na malowaniu pojazdów bojowych - zapewne przy samolotach czy innych modelach sprawa wygląda ciut inaczej. Mechanizm myślę jest jednak podobny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil K. - bardzo ładnie i rozsądnie to wytłumaczyłeś

Ja to zrozumiałem tak: Stosowanie filtrów obowiązkowe nie jest. Jeżeli model po pomalowaniu ma niewłaściwy odcień to przy pomocy filtra można go poszarzeć, pozielenieć, pociemnieć, itp. Rozumiem też, że filtr i "biedronka" mają dwa zupełnie różne zastosowania.

Wygląda też na to, że filtry można uzyskiwać dodając odrobinę barwnika do popularnego sidoluksa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm, z tym sidoluxem to bym nie ryzykował. W końcu to lakier a nie rozcieńczalnik. Benzyna lakowa+farbka olejna dla plastyków, to dość rozsądny sposób. Niektórzy nakładają też filtry aerografem(ja cały czas o doświadczeniach z filtrami nakładanymi pędzlem), ale sam nigdy nie próbowałem.

Filtr ma trochę podobne zastosowanie jak wszelkie programy graficzne przy zdjęciach - zdjęcie jest za ciemne, za bardzo wpada w jakiś odcień - wtedy podciągamy ten i ów paramter i "wyprowadzamy je na prostą". To samo z farbą na modelu. Tylko ją "wyprowadzamy" szeroko pojętym filtrem, a nie Photoshopem. Tak ja to rozumiem i taka myśl przyświeca mi przy robieniu filtrów. Poza tym filtr to tylko cześć tej całej układanki, na jaką teraz składa się malowanie modelu. Można od niego wyjść do wielu innych technik malowania. Wszystko zależy jaki mabyć efekt końcowy. Ale co ja się będę mądrzył. am nic nie umiem jeszcze

 

EDIT: A w kwestii biedronki - to w pewnym sensie też rodzaj filtru, tylko tutaj "z definicji" powinny nam zostać jakieś "zacieki" zmieniające odcień bazy... taki fading - bo tak się to chyba po angielsku nazywa. Ciężko to tłumaczyć, te techniki się przenikają, chyba niewielu jest modelarzy, którzy robią wszystko wedle jakiś tam reguł. Każdy sobie po jakimś czasie wypracowuje własny styl malowania i adaptuje te techniki zmieniając je odrobinkę pod siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O i właśnie o takie wytłumaczenie sprawy filtrów mi chodziło, za co dziękuję

Jako samolociarz (i okręciarz) nie miałem okazji i powodu stosowania filtrów. W wypadku podobieństwa działania filtra, może nie jest to zupełnie jak działanie na krzywych i mikserach kolorów w Photoshopie, ale pewnie bardziej zbliżając to do efektu jaki uzyskamy w fotografii, nakładając filtr, bo bardziej tutaj działa metoda mnożenia.

 

Ciekawe też na przyszłość, czy mogę użyć filtr, czy musi być to filtr oryginalny (w znaczeniu - specjalnie wyprodukowany np. przez MIGa, bo oryginalnym może też być i domowy).

 

Ciekawe o tyle i myślę fajnie poruszony temat, że może będzie potrzeba zastosowania go na modelu Artura.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam filtrów robionych przez siebie czyli benzyny lakowej + farba olejna dla plastyków i ten sposób daje radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja używam filtrów robionych przez siebie czyli benzyny lakowej + farba olejna dla plastyków i ten sposób daje radę.

 

I ja też w tę stronę bym zmierzał, jako że trochę z plastyka mam, media plastyczne też, doświadczenie też i chęć też zrobienia coś samemu, miast kupować gotowce.

 

Zobaczymy jaki efekt będzie na tym czołgu i czy trzeba będzie ową technikę zastosować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja używam filtrów robionych przez siebie czyli benzyny lakowej + farba olejna dla plastyków i ten sposób daje radę.

 

No dobra, ale czym się to różni od washa. Chodzi mi o to, że taka mieszanka będzie "wchodziła" w różne zakamarki - przy okazji je akcentując. Czyli tak jak wash.

 

A za Artura i jego kółka, oczywiście trzymam kciuki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj no trochę będzie. Ale uwierz, że przy niektórych kolorach filtrów wskazane to nie jest. Wyobrażasz sobie biały/kremowy/żółty/czy niebieski wash?

 

Nie chce mi się tu już rozwodzić nad teorią... W każdym razie w uproszczeniu wg niej wash to to co akcentuje szczegóły, a filtr to to co działa na powierzchnie płaskie modelu. A jak to kto będzie wykorzystywał mieszał ze sobą i nazywał... to już jego osobista kwestia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.