Jump to content
KFORowiec

Polski T-54

Recommended Posts

Witam.Jako, że Krab się powoli kończy robić, zabieram się za następny projekt. Tym razem będzie to czołg T-54 radzieckiej produkcji ale w polskim malowaniu.

dsc06400p.th.jpg

Jak ktoś dysponuje zdjęciami takich wozów w polskiej służbie to bardzo bym prosił o podesłanie.

 

Model firmy PTS. Wiem, żejest dośc toporny ale postaram się coś z niego wykrzesać.

 

Inbox

dsc06391q.th.jpg

dsc06392yw.th.jpg

dsc06393n.th.jpg

dsc06395un.th.jpg

dsc06396r.th.jpg

dsc06394k.th.jpg

 

Skromny początek prac

dsc06403k.th.jpg

 

Przydły by się jeszcze jakieś plany, szczegulnie wieży

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siadam w pierwszym rzędzie i podglądam, mam takiego samego w szafce

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Trzymam kciuki mimo, że ta skala nie na moje oczęta. Kiedyś prezentowałem 54-kę na forum lecz nieco większą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Siadam w pierwszym rzędzie i podglądam, mam takiego samego w szafce

 

U mnie też taki sam grzeje ławę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Puki co to na półce mam T55 , T55 z osłonami przeciw radiacyjnymi, T55 w wersji bez km plot ale jako czołg torujący z KMT5 i WŁWD. Wszystkie w naszym malowaniu.

Na obydwie nasze wersje 54ki przyjdzie jeszcze czas. Poza tym koła mam w starej wersji.

Ten wóz wydał mi się na tyle nietypowy, więc stwierdziłem, że warto bo mieć w kolekcji. Podobnie jak z T-34-85 z działem D5-T w polskim malowaniu , którego też mam w planach.

Tu ciekawostka. Mianowicie szukając w sieci danych na temat tego czołgu ze zdjęcia, znalazłem następujące informacje.

Jeden egzemplarz został sprowadzony z Rosji do fabryki Bumaru jako wzorzec do produkcji. Ale raczej nie mogła to być ta wersja skoro posiadała starszy typ kół jezdnych.

Ze związku radzieckiego nie sprowadzano więcej czołgów tego typu bo potrzeby w tym zakresie miała zaspokoić bieżąca produkcja.

 

U Magnuskiego natomiast pod zdjęciem jest podpis, że był to jeden z kilku tego typu wozów jakie sprowadzono do kraju przed rozpoczęciem jego produkcji.

 

Wydaje mi się, że przed wystartowaniem z produkcją czołgu musiano sprowadzić więcej egzemplarzy min. do szkolenia, zapoznania się z czołgiem, itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Usiadłem i będę dopingował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

KFRowiec musisz wziasc pod uwagę ze nie będziesz miał za wiele materiału foto , gdyż tych czołgów było tylko 10 sztuk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ooooo to już jest jakaś informacja. A wiesz może coś więcej gdzie były używane i może jakie nosiły oznaczenia ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Jedna 54-ka była bez wątpienia sprowadzona do poznańskiego Pancu. Stoi tam do dziś. Mój kolega pamiętający tamte czasy mówi że na samym początku to stała w garażu pod wartownikiem. A miała być do szkolenia. Sam przerobiłem to z 72-ką w 1979. Też garaż i wartownik. Zdjęcia tej 54-ki z Pancu są w internecie.

Jeszcze raz powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Druga 54-ka była w pulku czołgów w Budowie. Pamiętam jak zawsze dopytywałem się dlaczego kola miała inne niż pozostałe czołgi i dlaczego napisy na zegarach były inne niż polskie ,a czytać już w tym czasie trochę umiałem(alfabet znalem już niezłe)Na pewno był tez egzemplarz na WAT. Jeden tez był w fabryce Reszta na pewno była rozesłana po ośrodkach szkolenia specjalistów czołgowych.Na pewno jeden był w 4 Ośrodku szkolenia specjalistów czołgowych.Nie wiem w jakim okresie ale wiem to z opowieści kadry jak jednostka była w Braniewie. Ale on był w okresie wcześniejszym jak jednostka była w Stargardzie Szczec. Tyle tylko wiem a nie mam gdzie tego już sprawdzić - Ludzie już nie żyją Jedyny żyjący z tych czasów niewiele pamięta, dość wcześnie zmienił specjalność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Druga 54-ka była w pulku czołgów w Budowie. Pamiętam jak zawsze dopytywałem się dlaczego kola miała inne niż pozostałe czołgi i dlaczego napisy na zegarach były inne niż polskie ,a czytać już w tym czasie trochę umiałem(alfabet znalem już niezłe)Na pewno był tez egzemplarz na WAT. Jeden tez był w fabryce Reszta na pewno była rozesłana po ośrodkach szkolenia specjalistów czołgowych.Na pewno jeden był w 4 Ośrodku szkolenia specjalistów czołgowych.Nie wiem w jakim okresie ale wiem to z opowieści kadry jak jednostka była w Braniewie. Ale on był w okresie wcześniejszym jak jednostka była w Stargardzie Szczec. Tyle tylko wiem a nie mam gdzie tego już sprawdzić - Ludzie już nie żyją Jedyny żyjący z tych czasów niewiele pamięta, dość wcześnie zmienił specjalność.

 

Normalnie powaliłeś mnie na ziemię. W Budowie taki wóz był!

Wiesz mam sentyment do tamtego garnizonu bo się tam wychowywałem. Ojciec służył tam od 86 w kompani saperów.

Wiem, że proszę o niemożliwe ale czy dałbyś radę ustalić numer taktyczny tego czołgu z Budowa? Naprawdę ogromnie proszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez mam sentyment do tego garnizonu . Parę latek młodości tam spędziłem . Ojczulek był tam dowódca kompani czołgów.. Mial tam pod ręka jako d-ce plutonu późniejszego szefa sztabu generalnego gen. Szumskiego . Cholera to już prehistoria . Tyle ile zapamiętałem tyle napisalem . Ojczulek od paru lat już nie żyje , większość znajomych z tamtych lat to już dziadki , albo tez nie żyją. We wrześnio jak dobrze pójdzie będę u matuli to przejże jeszcze raz albumy to może coś znajdę , ale musisz wziasc pod uwagę jakie były wtedy czasy. Sławetna tajemnica wojskowa. Tajne łamane przez poufne - przed przeczytaniem powiesić się.Widze ze dość młody jesteś Ja mieszkałem tam na początku lat 60-tych. Do szkoły chodziłem razem z mieszkającymi tam Ukraińcami na dol za rzekę, po lewej był tam piękny budynek , a po prawej piękna polana otoczona wspaniałym buczynowym lasem . Do dzisiaj pamiętam smak buczyny.Mam jeszcze gdzieś piękne zdiecie ze słynnymi jeleniami przed sztabem.Choinka to se ne wrati.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ojciec służył tam w czasach kiedy szefem sztabu był W. Skrzypczak a dowódcą pułku został R. Chwastek.

To były najlepsze czasy dla armii. Półroczne poligony, i cała masa innych ćwiczeń. Pamiętam jak był wyjazd na poligon to w koszarach prawie nie było wojska.

Potem w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych mój przyjaciel służył tam w dywizjonie przeciwlotniczym. Też nietypowym bo jako jedyny w całym kraju miał na wyposażeniu Strzały 10M.

Ale tak jak piszesz to się już nie wróci. Szkoda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja pamiętam czasy gdy nie było rampy kolejowej w Budowie . Czołgi były wyładowywane w Złocieńcu i wracały polna droga do garnizonu. Jak zbliżały się do Budowa to zaczynała się palba ze wszystkiego co strzelało (czasami i seta rąbnęła .To były powroty z poligonu Dziwne zawsze były późnym wieczorem lub nocą. To była radocha jak się ojca po trzech miesiącach zobaczyło. . W latach bodaj ze osiemdziesiątych zobaczyłem powrót z poligonu 16 Kaszubskiej w Elblągu , ale to już nie było to . Sprzęt wychuchany wydmuchany błyszczący- normalna defilada a nie powrót z poligonu.Zero uroku .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walki z czołgiem ciąg dalszy.

dsc06442z.th.jpg

 

Włazy zdecydowałem się robić w pozycji otwartej. Było z tym trochę problemów ale się udało.

dsc06443v.th.jpg

dsc06444n.th.jpg

 

A jako, że obydwa włazy są otwarte, zdecydowałem zrobić zamek armaty. Fakt, że wsporym uproszczeniu, ale i tak po wklejeniu na miejsce nie będzie jej praktycznie widać.

dsc06451p.th.jpg

 

Jeszcze jedno pytanie. Która płyta nad silnik?

1. dsc06441z.th.jpg

 

2. dsc06439y.th.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włącz opcję makro albo kadruj zdjęcia, bo na tych 3 ostatnich nic nie widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam po małej przerwie.

 

Model ma gotową wierzę, reszta się pomału robi. Zdjęcia niedługo.

 

Wracam natomiast do sprawy numeru taktycznego czołgu z Budowa.

Udało mi się znaleźć takie informacje :

numeracja czołgów w 20 DPanc. rozpoczynała się od 3200- czołg dcy 28 pczś w Czarnem i dalej 80 czołgów kolejno, po 16 w kompani, kompanii 5 w pułku.

68 pczś w Budowie na czołgach miał numery rozpoczynające się na 32, do końca serii i 33 początek serii. Natomiast 24 pczś w Stargardzie odpowiedni 33 i 34 do numeru 29.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kforowiec jest dość spory problem . Przejrzałem te zdiecia które mam w domu - dzięki Bogu Ojczulek przed śmiercią na moja prośbę zdążył je opisac. Sa to zdiecia datowane na lata 60-62.Numer czołgu Ojczulka to 2267 . Przypominam ze był tam d-ca komp. czołgów.Czołg Ojczulka miał duże cyfry orla mniej więcej polowe wysokości cyfr. Na innych zdieciach natomiast jest T-54 bez numerów , ale ma doza rombowa szachownice. Jeszce jedna ciekawostka dotycząca numeracji puku czołgów z Czarnego . W 79 roku na wiosnę w bat-remie mieliśmy wolne moce przerobowe wiec wetknięto nam do remontu czołg o numerze bocznym 2002 i był to czołg z Czarnego - wiem o tym bo przybył z nim jego kierowca mech. Jako druga ciekawostka pułk później został przeniesiony do Braniewa.I jako trzecia ciekawostka czołg o numerze 2003 stoi przed sztabem 16PDZmech. w Elblągu. Jako czwarta to zrobiłem sobie T-55 kartonowego z małego modelarza(przeróbka z T-54) i mam zamiar podarować go 9 Brygadzie Kawalerii Pancernej na ich święto . Jak będę u matuli to przejże resztę zdiec może coś znajdę. Tak ze mamy niezła zagwozdkę. Ach czolg o numerze 2003 byl z Braniewa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten 2267 to 54 na starych kołach dobrze zrozumiałem ?

 

To co napisałeś o numeracji to ciekawe, bo w takim razie oznaczało by to zmianę numeracji w kilku związkach taktycznych jak nie w całym WP.

Tylko kiedy ta zmiana nastąpiła? Jak pamiętam z Budowa i ojca też wypytywałem, to numery na wozach były z tego segmentu co podawałem. Tyle że było to w latach 80-tych.

Rebus mam straszny z tą numeracją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie. Ja mam to na zdieciach opisanych przez Ojca. Ta 54 jest na nowych kolach . Na starych kolach był tylko jeden egzemplarz. O ile się orientuje to nasze od razu były robione na nowych kolach .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wkurza mnie strasznie, że to niby najnowsza historia a nie ma informacji o jednostkach i sprzęcie przez nie używanym.

 

To jeżeli numeracja w latach 60tych była inna niż w latach 80tych, to jaka była rozpiętość numerów jednostce w Budowie albo w całej 20 Dpanc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętaj o jednym ze był okres ze czołgi nie miały numeracji w ogóle I było to dość krotko ,gdzieś chyba w 64albo 65. Tego ci dokładnie nie powiem Ale najszybciej było to w 65. bo akurat wtedy wywędrowaliśmy do Stargardu Szczecińskiego . I tam czołgi w czerwonych koszarach nie miały numerów W białych tez dopiero gdzieś pod koniec jesieni zaczęto malować . i przy okazji wprowadzono tez szachownice zamiast orla Tyle pamiętam Reszta to wielka niewiadoma Nie powiem Ci nic o rozpiętości numerów , tyle wiem ze Ojczulek był chyba dowódca trzeciej kompani.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.