Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam, po raz kolejny. Prezentuję Wam kolejny wykonany przeze mnie model. Najszybciej chyba jaki złożyłem do tej pory . Model bardzo przyjemnie się składało, szpachli niewielka ilość. Natomiast bolączką tego modelu to kalki, bardzo ale to bardzo kruche, szybko reagowały na SET, gdyż po nałożeniu na model trzeba było się sprężać na ustawieniu ich bo bardzo szybko się przyklejały, ciężko było stwierdzić jak szybko, a wtedy wiadomo delikatnie chce się przesunąć kalkę i ciach pękała, nawet w kilku miejscach, ale jakoś udało mi się je położyć. Czasami obrywały się kiedy ściągałem je z papierka na model. Miałem wrażenie, że jak długo (nie wiem ile) leżały w wodzie to bardziej były kruche, ale jeżeli były za krótko no to wiadomo nie za dobrze się odklejały i znowu się rwały. Wiem, że hamulce aerodynamiczne nie powinny być otwarte ale jakoś tak fajnie wygląda. No nic starczy tego klikania, miłego oglądania .

 

otW09Ab.jpg

 

sSRXopT.jpg

 

kTVirSW.jpg

 

OM7nwNA.jpg

 

lhho3sB.jpg

 

lWMMF1Q.jpg

 

xUdMZev.jpg

 

9JCriAn.jpg

 

DtsSEeA.jpg

 

rVmVV14.jpg

 

RJJGwbd.jpg

 

jII51Ih.jpg

 

2LUTmYb.jpg

Edytowane przez Gość
Napisano

Piękny. Może jedyne czego brakuje to ślady eksploatacji. Ale i tak piękny.

Napisano

Jak dla mnie bomba (a nawet dwie). Świetnie oddany model tego potężnego samolotu. Ślady eksploatacji niewiele by tu wniosły, delikatne linie podziałowe w zupełności wystarczą.

Napisano

@bjakub. W sieci można znaleźć jeszcze bardziej upaprane skyraidery niż te z Twoich zdjęć. Ale można znaleźć i czystsze. Według mnie, walorem akurat tego modelu są świetne jaskrawe elementy graficzne na szarej powierzchni. Te położono wzorowo, pomimo trudności technicznych, i wystarczy. Model prezentuje się świetnie. Źle (nawet nie chodzi tu o technikę) położone ślady eksploatacji mogłyby ten efekt zniszczyć. Cenię modelarzy, którzy umieją się zatrzymać w pewnym momencie i uznać dzieło za skończone, Kropka za mało zawsze jest lepsza niż kropka za dużo.

Napisano

Jest oczywiste, że wielu modelarzy nazbyt rozpędza się w brudzeniu, lub nienaturalnych efektach eksplotacji. To niestety zazwyczaj kończy się źle. Natomiast trzeba powiedzieć jasno, że akurat ten samolot jest dość charakterystyczny właśnie ze względu na bardzo wyraziste zabrudzenia będące wynikiem niedbałej eksploatacji, oraz cech samej konstrukcji samolotu. Nawet na wypucowanych maszynach, używanych współcześnie, wyłącznie jako atrakcje pokazów lotniczych przynajmniej wyraziste okopcenia są znakiem firmowym tego samolotu.

Nawiasem mówiąc, nie wiem o jakich trudnościach technicznych wspominasz. Model Tamiya jest niemal perfekcyjny. Autorowi udało się też pokonać problemy z kalkomaniami. Dlatego właśnie efekt końcowy jest na dobrą sprawę efektem połowicznym. Zabrakło odwagi w nadaniu miniaturze realizmu. Niemniej jednak wciąż nic straconego. Perfekcyjnie przygotowany model można dowolnie 'ulepszać' malarsko.

Napisano

Model fajny, poprawnie zrobiony. Faktycznie brakuje śladów eksploatacji, tym bardziej że na maszynie są oznaczenia misji bojowych.

Mimo braku "brudzenia" model bardzo mi się podoba.

Napisano

I to jakich misji bojowych - jedyny "mysliwski" A-1 z oznaczeniem zestrzelenia MiG-15

 

Co do dyskusji o sladach eksploatacji - ja z założenia jestem fanem obić, okopceń i innych takich, ale nie będę się pastwił nad autorem modelu. ;)

Napisano

Witam. Dziękuję za wszystkie posty, bardzo się cieszę że podoba się Wam model. Co do brudzenia, niestety ale nie odważyłem się tego zrobić bo bałem się, że zniszczę model. Nie czuję się w tym mocny. Oczywiście jakieś lekkie nie za mocne brudzenie też mi się podoba, bo sporo obejrzałem A-1 i super wyglądają.

Napisano

eagle

Co do kalek, to wypróbuj następującą metodę : mocz w wodzie z dodatkiem octu nie dłużej niż 10 sekund, po czym wyjmij papier z kalką i połóż na higroskopijnym papierze ( dobra jest "Wyborcza" ) i czekaj, aż kalka zacznie się lekko przesuwać po papierze. Jest gotowa do nałożenia.

Napisano

Hamilkar dzięki za cenną uwagę następnym razem przetestuje, ale jak położę na gazetę to całą wodę wsiąknie i kalka wyschnie?

Napisano

Czołem.

I o to właśnie chodzi, aby część wody wysączyć z papieru kalki. Nadmiar wody powoduje rozpuszczenie kleju pod kalką i możesz mieć problem z jej przyleganiem do modelu. Dodanie kropli octu powoduje rozmiękczenie samej kalki. Jak zauważysz wszelkie wstępne płyny do kalek, nawet renomowanych firm jak MicroScale czy Aeromaster są robione na bazie octu. Mocz w wodzie tylko do momentu nasiąknięcia papieru wodą. Napisałem 10 sekund, ale to może być za krótko. Potem odłóż na papier ( ręcznik papierowy, gazeta ) i sprawdzaj delikatnie pędzelkiem. Kalka powinna się swobodnie przesuwać po papierze. Sprawdź wcześniej kalkę. Użyj nie wykorzystywanego elementu,

namocz i sprawdź czy nie popęka. Jeśli tak, to pokryj cieniutką warstwą ( aerografem ) lakieru bezbarwnego arkusz z kalkami. Z reguły pomaga. Oprócz tych zabiegów, ja zawsze pokrywam na modelu, miejsce położenia kalki, bezbarwnym lakierem błyszczącym. Cieniutką warstwą. Zobaczysz jak pięknie kalka przylgnie.

 

Pozdrawiam.

 

Paweł

Napisano

Skyraider bez tych bardzo charakterystycznych okopceń z rur wydechowych wygląda jakoś dziwnie.

A namalowanie ich w tak dużej skali to przecież sama przyjemność. Okopcenia + trochę śladów obsługi na skrzydłach i byłoby naprawdę super.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.