Jump to content

IJN Kako Guadalcanal, 1942 - Hasegawa 1/700


Recommended Posts

Oj tam, oj tam. Witek. Twoje model są super. Są bardzo efektowne, i robisz je w dobrym tempie. Sprawiają przyjemność takim gościom jak ja ,-)) . Zrobić taki pancernik z tyloma dodatkami to jest sztuka. I obiektywnie Twoje modelarstwo jest na bardo wysokim poziomie, i dla tego nie ma co się bawić w skromności ,-)) To tyle. Mnie by nie było stać na tak duży i skomplikowany model. Nie dał bym rady. Brakło by mi cierpliwości. I jak kiedyś zrobię taki duży pancernik, to śmiało możecie mi zarzucić fałszywa skromność, ale się będę bronił, ze najwyraźniej się modelarsko rozwinąłem ,-)).

 

Że nie byłem w Bytomiu żałuję bardzo. Niestety nie byłem w stanie tam dojechać.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

niebywałą bezczelnością połączoną ze zwykłym prostactwem kładąc w Bytomiu moje wypociny obok Kako
A co ja mam powiedzieć... sklejam jak siedmiolatek, maluje jeszcze gorzej, we Wrocławiu będę musiał zachować przynajmniej 10 metrowy dystans od Waszych modeli, co by bezpośredniego porównania nie było
Link to post
Share on other sites

Cytujac narodowego felietoniste spiewajacego: Panowie. Robmy swoje!

To fajna zabawa i tyle....

We Wroclawiu jest kilka miejsc, gdzie mozna usiasc i sie "wyrozmawiać" do woli przy kufelku dobrego . A kwiecien juz niedlugo....

Link to post
Share on other sites

Rozumiem, ze we Wrocławiu koło Kako będzie wolne miejsce. No to ja się tam zamelduje moim wrakiem Tone ,-))) I może jeszcze przywlekę starego Matsu(bo mam do niego zgrabne pudełko transportowe ,-)))

Link to post
Share on other sites

Od okrętów zaczynała się moja młodzieńcza poważna zabawa z modelarstwem. Najpierw myślałem że ma on z pół metra długości. A tak naprawdę to by się zmieścił w szparze, jaką zrobiłem w burcie nieudolnie sklejonego przeze mnie HMS Vanguarda.

Link to post
Share on other sites

jeszcze raz dziękuję

 

 

Od okrętów zaczynała się moja młodzieńcza poważna zabawa z modelarstwem.

 

To może do niej wrócić ? Oglądając Twój warsztat samochodowy uważam, że w szkutnictwie wyczyniałbyś cuda.

Edited by Guest
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Dwa słowa: Czysta Poezja

PS. Tak, żyję, choć duszę mą pochłonął Papa Nurgle i Gwardia Śmierci

Link to post
Share on other sites

Czołem Waszmości .

Przepraszam za tak późny wpis, bo model widziałem już wcześniej. No nic innego tylko :

i jak pomyślę o swoim zlepianiu w porównaniu z Twoja pracą to

Dalszego takiego zapału i talentu, co ja mówię, artyzmu w rękach. Ja poważnie myślę o lotniskowcach, w 1/700, bo moje szaleństwo to samoloty pokładowe.

 

Pozdrawiam

Paweł

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
  • 10 months later...

Jestem świeżo po obejrzeniu modelu na żywo....

To co zobaczyłem przerosło moje wyobrażenie. Model, a zwłaszcza jego detalizacja powalają na kolana

Model wydaje się być poza wszelkim zasięgiem.

Dopiero obejrzenie "na żywca" pokazuje cały kunszt.

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...
  • 5 months later...
  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.