Jump to content

PzInż 222 - 1:72


DmVip
 Share

Recommended Posts

Chciałbym wam zaprezentować prace nad modelem półgąsienicowego transportera PzInż 222. Model wykonany w skali 1:72. Na fotkach niezbyt wyraźnie widać szczegóły modelu, niektóre elementy takie jak gąsienica, koło i kawałek siedziska, maźnięte podkładem. Nie wygląda to najlepiej ale to chyba wina materiału z jakiego został wydrukowany model. Model poskładany "na sucho", gdyż niektóre elementy trafią do zaformowania inne do poprawki.

 

Jest to pierwszy prototyp, który ukazał wady i niedoskonałości. Aktualnie trwają prace nad poprawkami. Jak widać na fotkach kabina jest niekompletna, została uszkodzona podczas czyszczenia. Elementy grila będą z blaszek fototrawonych, tak samo jak niektóre detale takie jak: kierownica, poręcze czy lusterka. Prezentowany model nie ma plandeki, gotowy model będzie posiadał plandekę

 

Wszelkie uwagi i sugestie mile widziane.

Przepraszam za jakość zdjęć :(, robione były na szybkiego, miało być OK a wyszło jak zawsze :).

 

r2jpg_wxexhwe.jpg r1jpg_wxexhws.jpg r3jpg_wxexhwq.jpg 4jpg_wxexhsh.jpg 3jpg_wxexhsn.jpg 2jpg_wxexhse.jpg 1jpg_wxexhsw.jpg 5jpg_wxexhss.jpg tlumikjpg_wxexhsa.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Te nowe technologie otwierają zupełnie nowe możliwości. Dzisiaj każdy może sobie zaprojektować i wydrukować dowolny model. Niesamowite !!

Link to comment
Share on other sites

Jeśli to druk 3D to pogratulować i pomysłu i wykonania.

Model widzę, że wzorowany na kartonówce GPM-u.

Z grubych błędów:

- podwozie ma niewiele wspólnego z oryginałem opartym na PF618 (ale w końcu nie ogląda się zwykle modeli od spodu) ,

- tylne wejście, zupełnie inne.

Link to comment
Share on other sites

A więc odpowiem na wasze pytania:

 

Jarekk kartonówka GPM jest mojego autorstwa, dla tego model praktycznie ten sam ino przerobiony na malutki. Co do nieprawidłowości w podwoziu i innych detalach. Próbowałem odtworzyć jak się dało najlepiej, mimo wielu próśb i pytań niewiele osób było skłonne pomóc. Niekiedy z braku wiedzy, a czasem nawet jak wiedzieli nie to nie.

Co do wejścia i całej skrzyni wzorowałem się na Polskim FIACIE 618, 222-stka była budowana na jego podzespołach tak więc i skrzynia mogła ale nie musiała być podobna.

 

Ogólnie rzecz biorąc odwzorowanie modelu z 3 zdjęć to spore wyzwanie .

 

LordDisneyland, Grazzi, Tromp Co do kosztów zależy jaką technologią chcecie drukować, mój model drukowany jest w technologii PolyJet. Druk na drukarkach typu RepRap albo podobnych odpada, nie mają takiej dokładności. Wydruk takiego modelu zależy w jakiej firmie to koszt rzędu paru set złotych. No i model musi być odpowiednio przygotowany i czasem uproszczony. Dla tego mój model drugi raz trafi do druku, poprawiony o elementy których się nie da wydrukować. W ich miejsce trafia elementy fototrawione.

 

Co do druku, niestety nie planuję dodrukowywać kolejnych modeli. Ale zamierzam ten model odlewać z żywicy, pierwsze elementy są już zaformowane. Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, model będzie dostępny wraz z elementami fototrawionymi.

 

Co do okien hmm... tu jeszcze nie wiem, w moich modelach na pewno jakieś okna będą. W oferowanym modelu będzie to pozostawione dla modelarzy, nie wykluczam dokładania jakieś folii na ich wykonanie.

Link to comment
Share on other sites

 

Kartonówka GPM jest mojego autorstwa, dla tego model praktycznie ten sam ino przerobiony na malutki. Co do nieprawidłowości w podwoziu i innych detalach. Próbowałem odtworzyć jak się dało najlepiej, mimo wielu próśb i pytań niewiele osób było skłonne pomóc. Niekiedy z braku wiedzy, a czasem nawet jak wiedzieli nie to nie.

Co do wejścia i całej skrzyni wzorowałem się na Polskim FIACIE 618, 222-stka była budowana na jego podzespołach tak więc i skrzynia mogła ale nie musiała być podobna.

Ogólnie rzecz biorąc odwzorowanie modelu z 3 zdjęć to spore wyzwanie .

 

Oj, oj, na pewno tylko 3? A plany pana Jońcy (3 rzuty) w książce "Wrzesień 1939. Pojazdy Wojska Polskiego 1939 ( strona 216)

 

Gdybyś trochę więcej poszperał w Internecie to trafiłbyś na to:

http://exclusive-models.org/__POBIERALNIA/07-07_Exclusive-Models_PZInz.222.pdf

Nie jest to model idealny ale bardzie zbliżony do oryginału.

Plecaki miały były wożone pod siedzeniami, wiec podłoga nie mogła mieć takiego kształtu jak na planach i modelu.

Link to comment
Share on other sites

Gdybyś trochę więcej poszperał w Internecie

Modelik, już to widać, będzie b. ładny!. Ale skoro już mnie Jarekk wywołał do tablicy, to się poprzyczepiam.

Fakt,że zdjęć jest wszystkiego trzy na krzyż - ale te, które mam przed sobą są lepszej jakości i więcej na nich widać. Planik z internetu nie taki dobry (ale też i nie taki zły).

1. rama. była taka, jak na rysunku, który poniżej. Na zielono.

2. most napędowy - fiatowski od 621, ze ślimacznicą od góry. czerwony, na czerwono też resory, wieszaki itd.

3. nie ma ścianki między kierowcą a paką. To co majaczy na zdjęciu to wygięta na kształt poręczy rura, o którą opierają się lufy karabinków. U jej stóp - blaszane gniazda na kolby tychże.

4. Jarekk dobrze kombinuje - wszystko wskazuje na to, że "paka" jest kopią paki samochodu 618 kawaleryjskiego, choć może nie całkiem dosłowną (jeśli oryginalny rysunek tech. samochodu kaw. leży tam, gdzie myślę, to za parę dni poszukam). Pod ławkami pusta przestrzeń na plecaki (nie wszystkie). Jeśli ten 222 był dla sekcji liniowej - to 12 żołnierzy, 12 plecaków, 12 kbk, 1 skrzynia amunicji. Ale może dla sekcji ckm, a może dla sekcji rkm. Wtedy rozkład wnętrza trochę inny.

Od razu zdradzę - nie mam zielonego pojęcia jak jest mocowany wahacz koła napinającego.

Pozdrowienia

76718a085b8e3179.jpg

Link to comment
Share on other sites

Próbowałem odtworzyć jak się dało najlepiej, mimo wielu próśb i pytań niewiele osób było skłonne pomóc. Niekiedy z braku wiedzy, a czasem nawet jak wiedzieli nie to nie.

 

No to już wiesz, gdzie trzeba pukać w takich sprawach.

Jeden post i .... dużo jesteśmy do przodu.

Link to comment
Share on other sites

Do Pana AJ proszę zaznaczyć na tym rysunku podłogę skrzyni ładunkowej -bo jeśli jest ona na wysokości ramy to siedzenia wychodzą nad gąsienicami , jeśli jest nad wspornikami wtedy pojemniki pod siedzeniami mogą być, jedynie w tym przypadku żołnierze musieli by mieć głowy nad plandeką -proszę o sprawdzenie mojego myślenia i sprostowanie -pozdrawiam .TR

Link to comment
Share on other sites

No to teraz już wszystko się ładnie zaczyna układać . Tak jak wspominałem podczas projektowania modelu kartonowego, na forum konradusa aż takiego zainteresowania nie było. Znaczy nie do końca z tym że każdy czekał na relację z budowy, co do jego wyglądu mało kto miał co do powiedzenia. Mimo iż moja rama jest praktycznie fikcyjna (o tym już wiedziałem wcześniej i z tym się godziłem) Pozostanie taka jak jest, tak samo jak most :(. Pan Adam Jonca ma na pewno sporo więcej informacji na temat 222 stki niż Ja. Miejmy nadzieję iż kiedyś udostępni swoje informacje i ktoś stworzy jeszcze lepszą wersję 222.

Link to comment
Share on other sites

Słówko na temat poszukiwania informacji. Wszystko, co o pojeździe można znaleźć, w sensie obiektywnego przekazu, a więc garść danych i kilka zdjęć, zapewne miałeś przy projektowaniu kartonówki. Dlatego nie wiem, czego więcej mogłeś się spodziewać np. od ludzi z Konradusa, ale właściwie od kogokolwiek poza takimi wyjątkami, jak A. Jońca, mającymi przynajmniej lepsze kopie.

W interpretacjach zaś "golych faktów" czai się możność ulegnięcia różnym sugestiom (np. publikowane wizje bywają od sasa do lasa mimo jednej bazy informacyjnej) lub wejscia w dyskusje bez rozstrzygnięcia. Pomoc w kwestii wyglądu obiektu niosą, moim zdaniem, przede wszystkim zdjęcia i do nich warto wracać uparcie bez względu na etap projektu. Tylko Ty, projektując model, masz wgląd we wszystkie swoje podstawowe założenia co do wielkości, proporcji itp., a osobie trzeciej niełatwo wyłapać z różnych ujęć ważne zalezności, gdyż te ujęcia są zwykle całkiem inne niż na dokumentalnych obrazach. Mnie ten pojazd akurat interesuje i na Konradusie parę razy zajrzałem do relacji z rodzenia pojektu, ale poza ogólnym uznaniem nie mógłbym wiele wyartykułować, mimo wyczulenia na szczegóły. Owszem, tam i tu zastanawiające jest dla mnie zacieśnienie wejścia dla kierowcy przez pozycję koła zapasowego, ale jakoś nie miałem parcia, aby pisać o wrażeniach bez szans dowodowego zestawienia perspektyw z dokumentu i zdjęć modelu. Ale że patrzę tu na to świeżym okiem, to chyba coś jest na rzeczy, bo np. próg powinien być wyraźnie dłuższy niż (zakładam, że dobra) średnica koła - tak więc strefa za przednim kołem do początku sekcji gąsienicowej wychodziłaby za krótka. Znane zdjęcie lewego boku pozostanie dla Ciebie rozstrzygające w konfrontacji z planami wyjściowymi, jakich przecież nie widziałem. Z grubsza dobrze wygląda to na rysunku A. Jońcy. Mogę jeszcze dodać drugą rzecz, która mi wygląda na świadome uproszczenie, bo jest wszak ewidentna na fotografiach - model nie uwzględnia wyraźnego rozszerzenia oszklenia przedniego ku górze, co było konsekwencją poszerzania się kabiny tej i nie tylko tej konstrukcji bazowej ku tyłowi. Wrażeniem może być natomiast zbytnia wąskość oszklenia w stosunku do jego wysokości.

Jeszcze, wracając do informacji obiektywnej tkwiącej w zdjęciach - fotografia pojazdu wyglądającego na późniejszy, czyli chyba z serii, pokazuje zmieniony wariant koła napinającego, z felgą wypuklą do zewnątrz i z otworami przy obrzeżu. Podkreślam - pokazuje; doprecyzowanie to już inna sprawa.

Podrzucam tę garstkę spostrzeżeń, bo może jednak, nie licząc na innych, sam poddasz swój projekt pewnym update'om? Myślę, że masz tzw. potencjał.

Link to comment
Share on other sites

Do Pana AJ proszę zaznaczyć na tym rysunku podłogę skrzyni ładunkowej

 

No i rzeczywiście, wyszło całkiem dwuznacznie. Ten passus:

jest kopią paki samochodu 618 kawaleryjskiego, choć może nie całkiem dosłowną (jeśli oryginalny rysunek tech. samochodu kaw. leży tam, gdzie myślę, to za parę dni poszukam). Pod ławkami pusta przestrzeń na plecaki (nie wszystkie).

tyczy się nadwozia 618kaw., z podnoszonymi ławkami, z plecakami tam, gdzie nie przeszkadza obło błotnika tylnego koła. I w 618 i w 222 podłoga leży na ramie. Siedzenia w 222 na błotniku gąsienic. Plecaki, jak w 618kaw., na środku skrzyni, plecami do siebie po dwa. Ale w ten sposób mieści się 8 plecaków. Co z czterema jeszcze sekcji liniowej lub dwoma sekcji rkm - nie mam pojęcia. Sekcja ckm to większy problem - mieszczą się z powodzeniem dwa plecaki i ckm - gdzie jechało 6 plecaków?. Tak więc trochę pytań bez odpowiedzi jeszcze jest i nic z tym nie zrobimy - chyba, że gdzieś w CAW znajdzie się jeszcze cokolwiek, w jakiejś teczce, o której nikt nie pomyślał, że tam może coś być...

Link to comment
Share on other sites

Tak szczerze nie wgłębiałem się w ten model w 100% wczorajszego dnia przypatrzyłem się rysunkowi i coś mnie poruszyło - gdy przejże zdjęcia postaram się pomóc -choć na razie walczę z C7P i to jest mój priorytet ,ale i nad tym pomyślę - pozdrowienia dla kolegi z GPM i Pana A.J

Link to comment
Share on other sites

Właśnie mam chwilę i przeglądam zdjęcia z książki Pana Adama (pojazdy mechaniczne Wojska Polskiego 1939) wydanie drugie str.204 pierwsze zdjęcie i pierwsza wątpliwość nasuwa się sama w kabinie widoczna jest skrzynia biegów i następnie pierwsza oś napędowa gdyby połączyć te dwa punkty -to na osi nie może być skrzynia biegów od Fiata 621 bo to by było nie wykonalne ?Co do rysunku przedstawionego na tym forum wysokość między fotelem ,a końcówką szyby i żerdziami plandeki jest zupełnie inna niż na zdjęciu - i w tedy na pomoście ładunkowym pomiędzy gąsienicami a końcem burty można zmieścić siedzenia ,a pod nimi schować plecaki gdyż wysokość siedzeń jest wysokością końcówki siedzenia kierowcy i w tedy żołnierze na pewno się zmieszczą . Proszę moich wypowiedzi nie brać jako złośliwość tylko jako polemikę i znalezienie wspólnego złotego środka na stworzenie dobrego modelu . Dziękuję i pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie mam chwilę i przeglądam zdjęcia z książki Pana Adama (pojazdy mechaniczne Wojska Polskiego 1939) wydanie drugie str.204 pierwsze zdjęcie i pierwsza wątpliwość nasuwa się sama w kabinie widoczna jest skrzynia biegów i następnie pierwsza oś napędowa gdyby połączyć te dwa punkty -to na osi nie może być skrzynia biegów od Fiata 621 bo to by było nie wykonalne ?

 

Tadeusz, międzynarodowy język inżynierów to rysunek techniczny. Wrysuj swoje wątpliwości to może coś się wydedukuje. Mnie się raczej wszystko zgadza w napędzie.

Link to comment
Share on other sites

Zanim cokolwiek narysuję - jedna sprawa PZInż był produkowany na podzespołach ciężarówki Fiat 618 - to co robi w nim skrzynia biegów od Fiata 621 - może ktokolwiek jest mi w stanie to wytłumaczyć - bo jeśli mam rację to skrzynia biegów i most od tegoż Fiat 618 pasowały by idealnie i żadnych kombinacji by nie było .

Link to comment
Share on other sites

Wszędzie gdzie jest informacja o PZInż 222 tam jest sformułowanie takie - że pojazd ten był oparty o podzespoły ciężarówki Fiat 618 - nawet po internowaniu tego sprzętu Węgrzy wpisywali że nie był to PZInż 22w tylko transporter półgąsienicowy Fiat 618 - podeprę się także tekstem Pana A.J (wywodzący się konstrukcyjnie z Fiata 618 kołowo-gąsienicowy samochód PZInż 222) jest to wyrwane z kontekstu lecz myśl zawarta w tej wypowiedzi odzwierciedla moje myślenie . Teraz powinien wypowiedzieć się chyba wywołany do odpowiedzi Pan Adam - proszę o napisanie czy nie mam racji - pozdrawiam .

Link to comment
Share on other sites

pojazd ten był oparty o podzespoły ciężarówki Fiat 618

 

no i prawda. Ale skąd pomysł, że jest w nim skrzynia biegów od 621? Gdzie Pan to wyczytał, Panie T.?

 

Przeglądnąłem poprzednie posty i już wiem - sam Pan to wymyślił 15 lutego!

Link to comment
Share on other sites

W opracowaniach na temat wz 34 (pancerka a nie ciężarówka) też jest bardzo często pisane że wykorzystano w nim podzespoły fiata 621 a to nijak sie ma do rzeczywistości. Podejrzewam że w pierwotnym opracowaniu Magnuskiego wystąpił bład drukarski a następni autorzy po prostu przepisują to (np Ledwoch)

Link to comment
Share on other sites

Co do podstaw mojej dedukcji - to jeśli jest unifikacja podzespołów do danego pojazdu to nie szuka się innych części - to na logikę -ja sobie nic nie wymyślam -jedynie dysponuję wzmiankami zdobytymi w internecie gdyż do W-wy mam daleko i nie jestem tam nawet przejazdem . Czy jest Pan .A pewien że tak jest , to proszę o konkrety dokumenty z określeniem podzespołów lub plany techniczne tego modelu z 1939 z biura Pana Edwarda Habicha - bo na razie jest to tylko zgaduj -zgadula .(2. most napędowy - fiatowski od 621, ze ślimacznicą od góry. czerwony, na czerwono też resory, wieszaki itd.)

zdaje mi się że to Pana wpis na tym forum .Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.