Jump to content
filipsg

Cromwell Mk. IV- Tamiya 1:35

Recommended Posts

Witam!

Dziś model który zacząłem zaraz po maturze a skończyłem na kilka dni przed wynikami tejże, czyli pewnie będzie dla mnie fajną pamiątką tego "wyjątkowego czasu"

 

Poczciwy model Tamki do którego dorzuciłem tylko lufę RB-Model (miodzio) i dorobione z drutu osłony reflektorów. Tank malowany -i mam nadzieję że tu Was zaskoczę- duetem pędzel+akryle Vallejo. Kalki to oczywiście Toro i 1 DPanc. (tak, wiem, brakuje gwiazdek na bokach, ale delikatność polskich kalek okazała się znów nieproporcjonalnie duża w porównaniu z moimi małymi zdolnościami ) Brudek to wash olejny i pastele rozbabrane w terpentynie. Pierwszy raz tak ufajdałem model, i im dłużej na to patrzę tym bardziej mi się podoba- i mam nadzieję, że Wam też

 

1%201_zpsyfkaarbm.jpg

 

1%203_zpswphhsifb.jpg

 

DSC_0859_zpsmgew47zv.jpg

 

DSC_0862_zpsjtqhar0l.jpg

 

4%201_zpst0tq0tfk.jpg

 

DSC_0860_zps4d5fqcq5.jpg

 

5%202_zpsmy5tcqqc.jpg

 

2%202_zpsjgvsjv5x.jpg

 

DSC_0855_zpskteyideu.jpg

 

3%202_zpslgitehmy.jpg

 

Pozdrawiam i czekam na opinie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko, tylko góra czołgu trochę za czysta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobrze, że nie ma zróżnicowania. Tak wygląda bardziej realistycznie.

 

Też mam często takie odczucie że różnicowanie to już taki trochę hiperrealizm. Ale co kto lubi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mi się podoba .

Model zrobiony z wyczuciem.

Odnośnie pędzelka + Vallejo, ja także tak malowałem kamo na "Chwacie", wg mnie całkiem dobry duet .

I życzę jak najlepszych wyników z matury .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za malowanie pędzlem duże brawo, wyszlo bardzo ładnie. Podoba mi się kolor. Brudzenie też jest ok. Do rozjaśnień to już niestety trzeba aerograf.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobrze, że nie ma zróżnicowania. Tak wygląda bardziej realistycznie.

 

Raczej zabawkowo.

Filipie! Rozjaśnij metodą suchego pędzla, wszelkie wystające elementy, nawet środki płaskich powierzchni a sam zobaczysz, że model zyska zupełnie inny wymiar.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobrze, że nie ma zróżnicowania. Tak wygląda bardziej realistycznie.

 

Raczej zabawkowo.

Filipie! Rozjaśnij metodą suchego pędzla, wszelkie wystające elementy, nawet środki płaskich powierzchni a sam zobaczysz, że model zyska zupełnie inny wymiar.

 

Wypróbuję to na T-34, tam płaskich powierzchni sporo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mierzu, widziałeś kiedyś na prawdziwym czołgu, żeby na przykład każda śruba była w innym odcieniu od pozostałych? Albo jednokolorowa płyta pancerza była w 3 różnych odcieniach? Może wygląda to efektownie, ale nierealistycznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat farba na płaskich powierzchniach może zmieniać kolor, zwłaszcza pod ciągłym wpływem promieni słonecznych. Ale co do nitów to się zgodzę, lepsze są na nich obicia. Z tym że obić też nie lubię, wolę delikatniejsze efekty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zauważyłem na czołgu żeby farba tak spłowiała. No chyba że mówimy o pomniku który stoi na słońcu 50 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie zauważyłem na czołgu żeby farba tak spłowiała. No chyba że mówimy o pomniku który stoi na słońcu 50 lat.

 

...albo w przypadku dziadowskich ruskich farb w toku działań wojennych- i właśnie dlatego mam zamiar zastosować to na T-34 ;)

Takie cieniowanie powierzchni może mieć też podłoże takie, że jeśli "w realu" patrzymy na duży obiekt, np. czołg, to nie ma szans żeby światło padało na niego równomiernie- i właśnie taką "trójwymiarowość" można osiągnąć przez preshading/suchy pędzel. Z tym że, choć rozumiem dlaczego jest to używane, to dla mnie jest to lekka przesada, jak relingi na okrętach w skali 1/700

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mierzu, widziałeś kiedyś na prawdziwym czołgu, żeby na przykład każda śruba była w innym odcieniu od pozostałych? Albo jednokolorowa płyta pancerza była w 3 różnych odcieniach? Może wygląda to efektownie, ale nierealistycznie.

Troszkę inaczej to jednak pojmujemy. Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania: nierealistyczne są gumowe gąsienice, plastikowy materiał na model, kalkomanie zamiast farby, aerograf zamiast pistoletu do malowania etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcecie zobaczyć jak wygląda czołg w polu? Bez tych epickich rainsów, watheringów, wymyslnych błocingów? Zszokuje was

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwierz, że nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Abstra:bip:ąc od dyskusji na temat technik malowania, przebarwień i tym podobnych, powiem tylko, że twój model wykonany jest ok, ale wkrada się tu niestety trochę nierówności wykonania.

 

Powierzchnia lakiernicza wyszła naprawdę świetnie i śmiem stwierdzić, że jej gładkość nie ustępuje tej nanoszonej aerografem. Masz wprawną rękę do pędzla,a to się naprawdę chwali i będzie procentować przy kolejnych modelach.

 

Niestety tę powierzchnie niweczą niezbyt konsekwentne moim zdaniem ślady eksploatacji. Nie chodzi mi tu bynajmniej o to, że model ma być umorusany jak gumofilce po obrządku, albo zardzewiały jak wykopany przez archeologów miecz krzyżacki. Chodzi mi o to, że kurz dolnych partii pojazdu w dość specyficzny sposób odcina się od niesamowicie czystej góry. Taki kontrast jest według mnie zbyt duży, trzeba nad tym popracować w kolejnym projekcie.

 

Jeśli chodzi o nakładanie kalkomanii to polecam odwiedziny w poniższym wątku:

 

http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=104&t=22731

 

Reszta modelu wygląda całkiem w porządku. Mam nadzieję, że wkrótce ujrzymy kolejne twoje prace.

 

Powodzenia i pozdrawiam

Kornik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie dzięki i za pochwały, i za uwagi. Mam nadzieję że uda mi się dopracować brudzenie w następnych modelach- a plany na najdłuższe wakacje życia w kwestii pancerki mam spore

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozjaśnienia mają sens jak są robione powierzchniami całymi, a nie pojedynczymi blachami pancerza. Tzn blacha nie wypłowieje równo np do spawu, do elementu styku płyt itp, jak to niektórzy robią rozjaśnienia od linijki, ostre przejścia kolorów. Jak śruba wypłowieje to też cześć blachy w koło niej, a nie sama śruba. To samo bez sensu są zacieki "wypoziomowane" , pod kątami prostymi. Jakby czołg zawsze był ustawiony idalnie poziomo. Takie zacieki mają sens tylko na modelu pomnikowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.