Jump to content

Porzucony Mercedes 300 SL, Tamiya 1:24


Trojan
 Share

Recommended Posts

Witam i zapraszam do oglądania mojej ostatniej pracy.

Warsztat można prześledzić tu http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=53372

Dodatkowo samodzielnie wykonałem podstawkę. Podłoże zakupione. Drzewo i krzaki wykonałem od podstaw. Użyłem zestawów liści do dioram oraz do krzaków suszonej pietruszki

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot1_zpsoxni0h1s.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot2_zpsilwxfhdj.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot3_zpsuqu4jtzt.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot4_zpseu2szvzc.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot5_zpsdaq45cig.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot6_zpsz3gtwkid.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot7_zpsapcvy3so.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot8_zps2ndmlcdq.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot9_zps19jwey0f.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot10_zpsau44cylw.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot11_zpsa2nu2s5g.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot12_zpsuroe6xkw.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot13_zpskh6zdmfr.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot14_zpsbadyvfiw.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot15_zpss8h2nxgx.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot16_zpszi2yqequ.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot17_zpsb9xneopb.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot18_zps1rrnax4j.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot19_zpse4pdacau.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot20_zps2k6wfheg.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot21_zpsw3yixged.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot22_zpstylqaqdv.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot23_zpszlozmdji.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot24_zpssezsi7xq.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot25_zpsfidjal95.jpg

 

Mercedes-300-Sl-Tamiya-fot26_zps9jlmkfmt.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Genialne foty

Oj tam

Zależało mi na tym by jak najbardziej zbliżyć się do realizmu. Stąd sesja na zewnątrz, naturalne światło, otoczenie itp. Udało mi się pożyczyć obiektyw Zeiss 1:2/50. Bez niego byłaby lipa

Link to comment
Share on other sites

Piękny!!! bardzo mi się podoba,tylko tłumik jakoś dziwnie wygląda ;)

Dopiero na zdjęciach zauważyłem, że nie ma końcówki wydechu. Odpadła w czasie transportu i leżała sobie w pudle

Link to comment
Share on other sites

Świetny model. Powiedz mi jak go zrobiłeś?(bo jestem bardzo ciekaw, chodź to nie moja ''bajka''). Pozdrawiam

Krok po kroku jest pokazany w Warsztacie

Link to comment
Share on other sites

Prezentuje się jeszcze lepiej niż w warsztacie

Mam tylko jedną uwagę - nie bardzo mi pasuje ta podniesiona na sztorc maska...

W takich wrakach jest albo zamknięta (ewentualnie uchylona 30-40cm) albo w ogóle jej nie ma

Często też zdarzają się ptasie gniazda na silniku

Link to comment
Share on other sites

Prezentuje się jeszcze lepiej niż w warsztacie

Mam tylko jedną uwagę - nie bardzo mi pasuje ta podniesiona na sztorc maska...

W takich wrakach jest albo zamknięta (ewentualnie uchylona 30-40cm) albo w ogóle jej nie ma

Często też zdarzają się ptasie gniazda na silniku

 

Dzięki za miłe słowa

Maskę postawiłem na sztorc by lepiej było widać silnik. Ale jest ruchoma to można ją zawsze zdeczka klapnąć

Link to comment
Share on other sites

Widziałem warsztat(bardzo fajnie pracowałes) ale tam nie ma opisane krok po kroku jak go robires a taki ''laik'' jak ja nie wiem jak się robi wraki. Pozdrawiam

 

 

P.S Mój post powyżej jest błędny

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie robi dobre wrażenie.

 

Wgłębiając się można zauważyć pewne rzeczy,. np.

Mech to chyba z farby. I nie wygląda to dobrze. Kiedyś pisałem jak można taki mech osiągnąć.

I ta trawa rosnąca na pojeździe. Również to dobrze nie wygląda.

Kierownice potraktowałeś jak resztę. Gdyby mocno płonął szyby by nie było i kierownica mogła by tak wyglądać.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo odważny projekt.Bardzo fajne zdjęcia. Ale. 1 porzucony SL300. To jak banknot studolarowy, pożółkły ze starosci leżący na chodniku...2. Samo postarzenie wygląda nierealistycznie. Patrząc na ten wrak, nie mam skojarzeń z wrakami jakie widziałem.

Link to comment
Share on other sites

Duży wkład pracy, konsekwencja w wykonaniu, fajne zdjęcia... Efekt moim zdaniem przerysowany i nierealistyczny (bardziej mi się to kojarzy ze zniszczonymi czołgami niż samochodami). Przednie kierunkowskazy zalane "rdzawą farbą" raczej mnie nie przekonają... Czyli nie kupuje, ale gratuluje!

 

Link to comment
Share on other sites

Gratuluję samozaparcia i odwagi w "zniszczeniu" modelu. Na porzuconych wrakach się nie znam - jakoś nigdy nie pasjonowało mnie analizowanie destrukcji poszczególnych elementów auta, więc nie będę czepiał się szczegółów co i jak koroduje i jakie robi przy tym zacieki albo na jakich częściach powinna rosnąć trawa, a na jakich mech. Są w kwestii starzenia lepsi specjaliści. Rzuciły mi się w oczy jedynie koła - po tylu latach stania nie ma mowy, żeby utrzymało się w nich powietrze, szczególnie jak się spojrzy na sparciałe gumy.

Mimo wszystko model bardzo mi się podoba i choć wolę modele "fabrycznie nowe", to ten chętnie dołączyłbym do swojej kolekcji.

Link to comment
Share on other sites

Duży wkład pracy, konsekwencja w wykonaniu, fajne zdjęcia... Efekt moim zdaniem przerysowany i nierealistyczny (bardziej mi się to kojarzy ze zniszczonymi czołgami niż samochodami). Przednie kierunkowskazy zalane "rdzawą farbą" raczej mnie nie przekonają... Czyli nie kupuje, ale gratuluje!

 

Zgadzam się z Szanownym Przedmówcą

Od siebie dorzucę jeszcze, że ktoś zamontował nowiuśkie przełączniki świateł/kierunkowskazów do tego wraku

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.