Skocz do zawartości

Panther Ausf. A late type - Dragon 1:35


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam,

 

Po długich zmaganiach z Panterą dzięki uprzejmości Tomka Hejmo mam po raz kolejny przyjemność pokazania galerii modelu z dobrymi fotkami.

 

DSC00359_zpscmfmn5ut.jpg

DSC00360_zpsw67lqetf.jpg

DSC00361_zpsupe63k6n.jpg

DSC00364_zpspbvn9xxf.jpgDSC00362_zpsxq1wncyn.jpg

DSC00367_zpsuyada4su.jpg

DSC00369_zpsva3im7ye.jpg

DSC00370_zpsormbpzxe.jpg

DSC00371_zpsrrzlvpew.jpg

DSC00376_zpst1ognjbn.jpg

DSC00374_zpsy2bzq7mc.jpg

 

Pozdrawiam

  • Like 2
Napisano

Błotniki potrafiły się wyginać w najróżniejsze strony. Pamiętaj o odłamkach i wszelkiego rodzaju dziadostwem, które dostawało się na gąsienice.

Napisano

Ja od siebie dodam, że przy następnym zwróć więcej uwagi na gąski. Na tych widać miejsca łączenia odcinków ogniw i słabe ułożenie na kole napędowym.

Napisano

ładnie teraz wyszła szczelina na łączniu przednich płyt, zwłaszcza z lewej strony kadłuba.

Technicznie sporo rzeczy, które ja bym koniecznie poprawił bo mnie mocno gryzą.

 

Za to bardzo podoba mi się jednolitość malowania, takie zgranie kolorystyczne. Super Ci to wychodzi.

Napisano

Przeepicko mnie ten model wymęczył.

 

Głównie przez chęć poprawek na blachy i żywice.

Gąsienice złożone były jak trzeba, ale po malowaniu jak nakładałem na koła coś zawsze się odkształci.

 

Co do malowania, to zawsze uważam, że jak się model dobrze pomaluje, to wiele można zyskać, nawet gdy technicznie są jakieś mankamenty.

Napisano

Mnie się podoba ! Fajne kolory kamuflażu, rozmieszczenie plam. Obicia i brudzenie też w sam raz. Brak zimmeritu, ale mimo to odbieram go pozytywnie

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
Napisano

Dzięki za opinie i kibicowanie w warsztacie.

 

Mocno przechorowałem ten model, bo chciałem dobrze, a o mało co nie wyszła katastrofa...

  • 4 years later...
Napisano

Hmm te boczne osłony celowo nie są kompatybilne z kadłubem pod względem kamuflażu? Też będę robił panterę z osłonami i zastanawiam się nad kolejnością prac - czy przykleić osłony przed malowaniem, co będzie wymagało wcześniejszego ogarnięcia spodu kadłuba i gąsienić, czy też malować osłony zupełnie odzielnie od reszty kadłuba, co może skutkować właśnie taką ich niekompatybilność z kamuflażem na reszcie pojazdu.

Napisano

To celowy zabieg - o ile pamiętam zależało mi na zróżnicowaniu kolorystycznym tych dwóch paneli z mocnym i ostrym przejściem kolorów kamuflażu od tych robionych z ręki.

 

Malowałem osobno tank i osłony.

  • Like 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.