Jump to content

Czyszczenie "patyczków" ściernych i polerskich


Recommended Posts

"Patytczki" to nieco myląca nazwa. Paski? Chodzi o coś takiego.

model do sklejania

Jak wiadomo, zanim się zużyją (wytrą) to najpierw się zapchają i stają się nieużyteczne. W dodatku wykorzystujemy zwykle jakieś 50% ich powierzchni. A dobrej jakości paski nie są pomijalnie tanie. Poszukiwałem jakiś czas patentu na ich czyszczenie i chyba mi się udało.

Do aerografu nalewam mieszankę IPA+Aceton. Z przewagą IPA, żeby nie było zbyt agresywne. Ustawiam duże ciśnienie i ostrym strumieniem z bliska myję zapchane miejsca. Odczekuję chwilę i osuszam/wycieram jeszcze mokrą powierzchnię papierowym ręcznikiem. Mieszanka zmiękcza i rozpuszcza wbity pył plastikowy i ten ze szpachli. Po wytarciu pasek jest "jak nowy".

Najpierw warto sprawdzić jak materiał paska reaguje z acetonem. Moje paski Albion Alloys są odporne. Paski Squadron-a (te na zdjęciu) potrafiły się rozklejać i trzeba było szybko wycierać nadmiar płynu. Tak czy inaczej, lepiej nie zostawiać ich na dłuższą chwilę nasączonych . Alternatywnie można stosować wodę z detergentem. Też działa, choć nie tak dobrze.

Edited by HKK
Link to post
Share on other sites

Z patafixem to też jakiś patent. Ale po umyciu pilnik jest nadal ostry. Co do "wieczności" patyczków, to tam gdzie można dojść szerokim pilnikiem, można dojść i papierem ściernym. Ja głównie korzystam z wąskich albo mocno zaostrzonych pasków ściernych. A takie są trudniejsze do kupienia i w sumie dość drogie. Mówimy o dobrej jakości pilnikach. 

Link to post
Share on other sites

Widziałem ostatnio ciekawe połączenie - pilniki iglaki sprzedawane razem z szczotką drucianą do czyszczenia - to produkt modelarski chyba Trumpetera sprzedawany pod marką MasterTools

Link to post
Share on other sites

Czyszczenie pilników jakąkolwiek sztoteczką ma sens jedynie wówczas, gdy rozmiar włosa jest porównywalny z rozmiarem "ziarna" pilnika. W przypadku metalowych pilników zwykle ok. Ale na drobnych okładzinach ściernych lub polerskich będzie to bardziej pilnikowanie szczoteczki niż szotkowane pilnika. Swoją metodę stosuję skutecznie na szmatkach polerskich Micromesh-a. Życzę Solo powodzenia w ich szczotkowaniu :)

Link to post
Share on other sites

Ja używam pędzla malarskiego. Tak do zgarniania odpadów plastikowych z biurka/maty jak i do czyszczenia pilników właśnie. Trochę się pyli ale daje radę. Na grubsze skrzepy mam szczoteczkę do zębów.

 

Pędzel dokładnie taki:

176b1c9c4a65a7b13e16cc09df50

Edited by Tap-chan
Link to post
Share on other sites

Moja metoda to odsysanie czego się da odkurzaczem, zarówno ze stołu jak i z pilników, obstukiwanie i opukiwanie. A na koniec wizyta w łazience pod kranem i czyszczenie szczoteczką.
Gdybym mógł gdzieś kupić taką małą szczoteczkę z metalowym włosiem to by na pewno była skuteczniejsza, no ale na razie zwykła szczoteczka sprawdza się znakomicie.

Link to post
Share on other sites

U mnie dziala zwykle przetarcie sciereczka z mikrofibry czasami w rekaw I daje rade. Ja uzywam tych sciernidel od florymodel. Nawet jakbym musial wyrzucic to ceana do ilosci jest nie wielka. Skleilem juz 7 modeli na jednym komplecie I wciaz sa spraw e tak samo. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.