Jump to content

IBG 35083L Pz.Kpfw. II Ausf. a2 (Limited Edition) - warsztat o który nikt nie prosił


Pan_Cerny
 Share

Recommended Posts

image.jpeg.1b43dea62a019fc9c34b81f3bc27b763.jpeg

 

Ogólna recenzja modelu jest tu

 

 

A w tym miejscu będę walczył z materią i popełniał błędy tak abyście Wy ich mogli uniknąć.

I jedziemy.

 

Czołg z powyłamywanymi kółkami

Pierwszy etap to sklejenie kół jezdnych. Koła, mimo że malutkie, to składają się z trzech plasterków.

image.jpeg.7c5ce32c63b260e69ec76430cd3435e4.jpeg

 

Dzięki temu są one bliskie oryginałowi, bo prawdziwym czołgu wyglądają one jakby miały dwie linie bieżnika albo były złożone z trzech krążków gumy.

image.jpeg.1e7ad7aa4164a097013d1bb2ef7daac2.jpeg

(Zdjęcie z książki German Panzer II, David Doyle)

 

Środkowy plaster (V1) ma kołki ustalające, ale są one bardzo nieznacznie przesunięte w stosunku do plastrów zewnętrznych i całość po złożeniu nie jest centryczna.

Poniżej najbardziej skrajny przypadek.

image.jpeg.fd0d19de89f2c4deed595cb1d7c68f4d.jpeg

 

Połówki wózków jezdnych są tak skonstruowane, że koła są ich praktycznie jedynym elementem łączącym, dlatego centryczność wszystkich elementów koła jest szalenie istotna.

image.jpeg.14eb6b7d5931a1483d45e822fc564821.jpeg

 

Przy krzywych kołach można się spodziewać czegoś takiego.

image.jpeg.5560741e11300d961082fe4660e89ab9.jpeg

 

Dlatego proponuję ściąć te kołki i kleić koła na jakimś pręcie (np. gruba igła lekarska), tak żeby zachować centryczność otworów.

 

O czym nie mówi instrukcja.

Zniechęcony kołami postanowiłem skupić się na najbardziej pracochłonnym elemencie czyli gąsienicach.

Wziąłem do porównania ruchome gąsienice z Bronco i tu okazało się, że Bronco ma ogniwa na prawą i lewą stronę wozu.

image.jpeg.e1612ca87d94b7466fd8586df4264d88.jpeg

Jest L (left) i F (fright?) :)

Dłuższy pręcik powinien być po zewnętrznej stronie gąsienic. Instrukcja składania na pudełku nic o tym nie mówi.

 

Okazało się, że w modelu IBG jest podobnie!

image.jpeg.2333d5bcb96c614003c83af9f859ead8.jpeg

Zero słowa w instrukcji.

Nie ma co prawda literek, ale są "drzewka" gąsienic prawe i lewe.

image.jpeg.b9d518173f988dae6ce1d8787c99c2a0.jpeg

 Zorientowałem się w momencie gdy już połowę ogniw miałem odciętych, więc nie wiem czy producent daje tyle samo prawych co i lewych "drzewek". I czy w ogóle jest tego świadomy, że ma ich dwa rodzaje?

Tu widać, mimo słabego zdjęcia, że część pasa złożyłem z prawych a część z lewych ogniw.

image.jpeg.d9fbc3043b70bb64709cbe706423230c.jpeg

 

Zarośnięte zęby gąsie(n)nicy

Wynika to pewnie z niedokładności form, ale prawie każdy ząb każdego ogniwka ma nadlewki.

image.jpeg.0f72b963887aa273d373af4dbec766f1.jpeg

 

Jeśli komuś to przeszkadza (mi!), to niestety skalpel (blade no.11) w łapę i trzeba trymować. Gąsienice Bronco są wolne od tego problemu.

image.jpeg.21363e321b09e9daf6d6270639cb0317.jpeg

Na powiększeniu wygląda to przeciętnie, liczę że na żywo nie będzie to razić.

 

Na razie nie dotarłem do pozytywów, ale wierzę że gdzieś tam są. I na pewno nie omieszkam się nimi podzielić.

 

  • Like 2
  • Thanks 4
Link to comment
Share on other sites

Podobno kółka podtrzymujące nie powinny mieć 4 śrub. Możesz zmierzyć grubość kółek. Zastanawiam się, czy gąski od Pz I by pasowały, bo podobno takie powinny być w tym modelu.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Przy pracy nad modelem towarzyszą mi słowa piosenki Eweliny Flinty:
"Żałuję że cię znałem

żałuję że ufałem..."

 

Właśnie skończyłem koszmarną pracę nad obrabianiem ogniw gąsienic. Każde ogniwko ma trzy punkty połączenia z ramką. I punkty te wypadają na częściach zaoblonych, więc nie wystarczy odciąć ogniwka. Trzeba jeszcze te miejsce połączenia oczyścić po krzywiźnie. A potem jeszcze wytrymować wszystkie zęby. 

Zastanawiałem się czy kol. Flachenty też się z tym tak pierdzielił robiąc model wzorcowy dla IBG.

Oczywiście, że nie :)

A przy okazji, dopatrzyłem się, że jego wózki (a dokładnie resory) są inne niż w sprzedawanym modelu. Ciekawe...

image.thumb.jpeg.3b5e16c3ec52339c230c57ee9752cbee.jpeg

 

Zmierzyłem szerokość koła (a dokładnie elementu "gumowego").

image.jpeg.0ef563f0e350255675a60c28cae4035c.jpeg

 

Te koła nie pasują do ogniwek od Pz.I. Tu porównanie z ogniwem MasterClub'a.

image.jpeg.0ad612003addc6b2fc87dcefb13b8916.jpeg

 

Podobnie to wygląda z ogniwkami Tristar'a (Hobby Boss). W filmiku który zamieścił Messer262 w moim wątku InBox'owym, człowiek wciskał (dosłownie) te koła w ogniwka dragonowskie. Nie mam, więc nie mogę tego sprawdzić.

 

W zestawowych gąsienicach do "dwójki" (a także Bronco i Dragon) koło ma sporo luzu między zębami.

Wybaczcie jakość zdjęcia, ale tu już mój telefon nie wyrabia.

image.jpeg.12c6f12a6a2af35854db5d9e024a625a.jpeg

 

Przejrzałem stronę pana Jacky Paquis'a. Ładna. Ale nie znam człowieka, więc wolę posługiwać się literaturą od pana Jentz'a i Doyle'a.

I Panzer Tracts No.2-1 rzecze, że poniższe zdjęcie przedstawia węższe koła (jezdne i rolki powrotne) i gąsienice Kgs.76 280/90.  Zwróćcie uwagę na rolkę podtrzymując a z małym dekielkiem (i brakiem 4 śrub) oraz na koła jezdne z szerokim otarciem na części stalowej. Widać też że guma koła jezdnego jest nieco węższa niż element stalowy. Widać też, że zęby gąsienic są z otworami na przelot.

image.thumb.jpeg.770c369fd08f0723ae565c6335f8c8eb.jpeg

 

I trochę ziarniste zdjęcie z Concorda 7066 (str 26). Też widać mały dekielek na rolkach podtrzymujących. Koła jezdne mają duże obtarcia na stalowych tarczkach. Ja w tam w książce dopatruję się zębów z otworem, ale może to już moja nadinterpretacja. Tak więc przy tych pojazdach wierzę, że są wyposażone w gąsienice od Pz.I.

image.thumb.jpeg.d72ad7e442523d8b1aecda7f0ea3118c.jpeg

 

I teraz znowu Jentz&Doyle. Strona 2-1-23

Pod tym obrazkiem napisali że ten pojazd ma szersze gąsienice Kgs 67 300/90 i odpowiednie do nich koła. Widać że rolki są szersze - guma wychodzi nieco poza ośkę. Widać też cztery śruby na obwodzie osi. Koła jezdne mają mniejsze otarcie na elemencie stalowym.

image.thumb.jpeg.7c14c29329b83674a3fa9d635d0d8c75.jpeg

 

I ponownie Concord 7066 (str 26, dół). Są cztery śruby wewnątrz rolki podtrzymującej i małe obtarcie na rancie koła jezdnego. Jak dla mnie są tu szersze (raptem o 2 cm - 0,6 mm w 1:35) gąsienice.  Te gąsienice mają pełne zęby.

image.thumb.jpeg.784b15b26084c973da9c18f142f38e62.jpeg

 

Wydaje mi się, że ze względu na niewielką różnicę w szerokości gąsienicy od Pz.I i Pz.II nie jesteśmy jej w stanie rozpoznać na zdjęciu. Ale pomóc tu może widok rolki i koła jezdnego.

 I gdy teraz wrócimy do zdjęć oryginałów, pokazanych w wątku InBox'owym to mamy:

 

Pojazd 345

Cztery śruby w rolce podtrzymującej i wąski pasek obtarcia. Czyli gąsienice Kgs 67 300/90

image.jpeg.cfb3d8b73e13171d11ef714125d24ade.jpeg

 

Pojazd 304

Tu się wydaje że rolki nie mają śrub i mają wystające dekielki. Ale obtarcia na kołach jezdnych są wąskie.

image.jpeg.46b4fbd9f58a75d512506f1368e032f2.jpeg

 

Na zbliżeniu widać cztery śruby na rolkach. Guma kół jezdnych wydaje się wystawać poza tarczki kół. Więc szerokie gąsienice. Chyba że to inny pojazd o tym samym numerze?

image.jpeg.f3e025941e9e0691b521a40a0beb34d1.jpeg

 

Pojazd 45

Ten mnie trochę zastanawia. Rolki raczej ze śrubami, ale koła jedne dziwne, szczególnie pierwsze lewe. Czy to takie szerokie otarcie czy też z tego koła odpadł kawał gumowego bandaża?

image.thumb.jpeg.af2703ea23babe64b899cf36d27f61ee.jpeg

 

Oczywiście w sprawie koślawych kół napisałem do IBG, chcąc kupić dodatkowe ramki i skleić te koła ponownie. Ale ani na maila (z którego mi do tej pory odpisywali) ani na messengerze nic mi nie odpisali. Zero kontaktu. Polska szkoła obsługi klienta. Trochę szkoda tych 240 zł.

Edited by Pan_Cerny
  • Like 6
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

  • Super Moderator

No i tak prawie już  mialem się skusić kupić ale już mi przeszła chęć nabycia...

Ale popatrzę co tam wydłubiesz.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Pan_Cerny napisał:

 

Zastanawiałem się czy kol. Flachenty też się z tym tak pierdzielił robiąc model wzorcowy dla IBG.

Oczywiście, że nie :)

A przy okazji, dopatrzyłem się, że jego wózki (a dokładnie resory) są inne niż w sprzedawanym modelu. Ciekawe...

image.thumb.jpeg.3b5e16c3ec52339c230c57ee9752cbee.jpeg

 

 

 

 

 

 

 

 

A te resory, to nie przypadkiem od wersji Ausf. a/1-a/3 ?. 

Też chyba  IBG ma ją robić. 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Niezła rozkmina :)

Te resory co dostał Flachenty chyba będą dodawane do wersji a3 i b.

Natomiast te które zostały dodane do a2 nie pasują do  rysunku z Panzer Tracts str 2-1-9 . 

resor.jpg.01b1de196ae92a2b49ba0bd4f75e4db0.jpg

Wygląda na to, że jedna sprężyna była owinięta wokół osi koła, a druga znajdowała się znacznie wyżej i ślizgała się po osi. Natomiast w IBG jedna jest owinięta, a druga włożona w środek pomiędzy tą pierwszą i zakończona pętlą w którą wchodzi oś koła.

O tyle dobrze, że belka łącząca wózki nieco będzie zasłaniała resory 😉

 

Czy reasumując twoje gąsienicowe śledztwo,  to na początku wojny już przeważnie używano szerszych gąsienic i kółek, a cechą charakterystyczną tego rozwiązania były rolki z 4 śrubami?

 

W dniu 23.01.2023 o 23:49, Pan_Cerny napisał:

 

Pojazd 45

Ten mnie trochę zastanawia. Rolki raczej ze śrubami, ale koła jedne dziwne, szczególnie pierwsze lewe. Czy to takie szerokie otarcie czy też z tego koła odpadł kawał gumowego bandaża?

image.thumb.jpeg.af2703ea23babe64b899cf36d27f61ee.jpeg

 

Oczywiście w sprawie koślawych kół napisałem do IBG, chcąc kupić dodatkowe ramki i skleić te koła ponownie. Ale ani na maila (z którego mi do tej pory odpisywali) ani na messengerze nic mi nie odpisali. Zero kontaktu. Polska szkoła obsługi klienta. Trochę szkoda tych 240 zł.

 

Wydaje mi się, że na tym pojeździe koła się rozwulkanizowały i bandaż się oddzielił od metalowej części koła. To rozwiązanie chyba nie było zbyt trwałe, bo na fotkach niektórych pojazdów z września widać, jak są przewożone kompletne wózki zapasowe.

Nie łam się. Dasz radę  :)

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Paweł Czarnocki napisał:

Marek nie kwękaj.  Znam Twoje możliwości w zakresie "skraczowania" modeli.

Paweł, ale to miała być przyjemność ze sklejania, a tymczasem...no bo chyba nie o to chodzi, by świeżutki i cieplutki jeszcze model, który dopiero co zszedł był z taśmy produkcyjnej, zaczynać od przeróbek i skraczowania.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Wstawiam link do analizy modelu pod kątem zdjęć Pz II Ausf.a2 używanych w Polsce . Z analizy wynika , że koła i gąski są dobre , bo są po modyfikacjach jakie miały te czołgi użyte w Polsce . Błędna jest natomiast obudowa skrzyni biegów. 

https://www.tapatalk.com/groups/missinglynx/pz-ii-a-2-from-ibg-models-t333759.html?view=unread#unread

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.