Skaidrus Posted December 1, 2023 Share Posted December 1, 2023 (edited) To miał być model życia, ale wyszedł model do rzyci. Przez całą budowę trapiły mnie różne „pechowe wydarzenia”, a kumulacją było odklejenie się półki ze skrzynkami amunicyjnymi w kabinie bombardiera. Oczywiście stało się to już po pomalowaniu modelu. Jakimś cudem zapaćkałem farbą lub lakierem szyby kabiny pilotów. Na oszkleniu kabiny tylnego strzelca mam mgłę jak po CA, chociaż go tam nie używałem. Oprócz półki z amunicją odpadły mi środku jakieś inne elementy i samowolnie podróżują po kadłubie, gdy przenoszę model. Obicia musiałem robić przy słabym świetle, bo miejscami wyglądają naprawdę słabo. Przy okazji robienia zdjęć zauważyłem, że kopuła górnego strzelca nie jest dostatecznie głęboko osadzona i jej kolor jakimś cudem odbiega od reszty kadłuba. Mogę tak jeszcze długo wymieniać. Szkoda, że taka seria fakupów trafiła na akurat ten model mojego ulubionego bombowca. Wpakowałem w niego mnóstwo dodatków – Big Ed, mosiężne golenie z G-Force, lufy, balast i anteny Profimodeller, koła Eduard, napisy eksploatacyjne Art Scale Kit i maski Montex. Model był ogólnie dobrze opracowany i spasowany, aczkolwiek połówki kadłuba po sklejeniu wymagały dosyć sporo szlifowania, bo ich krawędzie miały minimalną "wargę". W tej skali producent mógł się postarać o nieco lepsze odwzorowanie silników. Natomiast nitowanie to liga światowa, B-25 ustępuje tylko Lancasterowi Bordera i A-20G. Model był malowany pomarańczowymi Hatakami, spód to różne odcienie z Xtreme Metal AK. Nie bardzo miałem ochotę pokazywać tego B-25 na forum, ale uznałem, że zrobię to ze względów kronikarskich podszytych pewną dozą masochizmu. Nie da się ukryć, że pod koniec budowy straciłem trochę do niego serce i widać to w wykończeniu. Muszę jakoś odbudować pokłady pasji, żeby następny ulepek był na odpowiednim poziomie Edited December 1, 2025 by Skaidrus 21 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adamo722 Posted December 1, 2023 Share Posted December 1, 2023 Chyba za dużo marudzisz . Niejeden jakby takiego skleił chodziłby dumny jak paw. Ja jakiś większych mankamentów nie widzę może śmigło bym bardziej obił żeby pasowało do reszty ale poza tym model spoko Zrób lepsze fotki bo te oglądać 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
barszczo Posted December 1, 2023 Share Posted December 1, 2023 Gdybyś nie opisał co mu niby dolega, to nikt by tego nie zauważył. Fajny Mitchell . 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipa Posted December 1, 2023 Share Posted December 1, 2023 Jak to mawia stare słowiańskie przysłowie"miej wy****e a będzie Ci dane". Zazwyczaj jak się spuszczasz i Ci zależy to kompletnie nic nie wychodzi. Co nie zmienia faktu, że i tak bardzo fajnego samolota zaprezentowałeś. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baas ArK Posted December 1, 2023 Share Posted December 1, 2023 Nie ma wstydu, jest dobrze. "Niech pierwszy rzuci , kto nigdy czegoś w modelu nie schrzanił." (czy jakoś tak to szło ) 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jaro Posted December 2, 2023 Share Posted December 2, 2023 (edited) Jak dla mnie świetny model,kawał kloca,nic się nie rzuca złego w oczy,brudzing też spoko,to nie limuzyna tylko machina zagłady eksploatowana ile się da...Mam go ale jeszcze nie czas...straszno jakoś, jak do tąd to same Me 109,Fw 190 i jeden makaron MC 205 w 1/32 Edited December 2, 2023 by Jaro 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Endrju Posted December 2, 2023 Share Posted December 2, 2023 Błędów nie popełniają tylko Ci co nic nie robią. Pozostałym się zawsze zdarzają. A tak w ogóle to ja się tak nie bawię. Wywaliłeś całą listę mankamentów no i czego ja się mam teraz czepić. Popsułeś mi całą zabawę. A na poważnie to fajny model. Mi się podoba. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Helmut Posted December 3, 2023 Share Posted December 3, 2023 Nie orientuję się zupełnie w Mitchellach, więc może pytanie bez sensu: one miały tak, że klapa osłony podwozia zamykała się ponownie na ziemi? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Endrju Posted December 3, 2023 Share Posted December 3, 2023 (edited) Jest to bardzo rzadko stosowane rozwiązanie. Z tego co pamiętam to takie samo rozwiązanie zastosowano w Lockheed F-117 Nighthawk. Być może jeszcze na innych. Takie rozwiązanie stosowano w celu zmniejszenia oporów aerodynamicznych kreowanych przez otwarte komory podwozia i zmniejszyć problem z wyważeniem podłużnym samolotu. Niestety nie wiem czy tak było w przypadku Mitchella. Mogły być inne przyczyny. Edited December 3, 2023 by Endrju 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baas ArK Posted December 3, 2023 Share Posted December 3, 2023 11 godzin temu, Helmut napisał: Nie orientuję się zupełnie w Mitchellach, więc może pytanie bez sensu: one miały tak, że klapa osłony podwozia zamykała się ponownie na ziemi? Tak. I w uzupełnieniu tego co pisał @Endrju : niektóre współczesne pasażery też tak mają. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted December 3, 2023 Share Posted December 3, 2023 NAA style. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.