Jump to content

Kompresor lodówkowiec - problem...


Thalgonis
 Share

Recommended Posts

Hejka,

używa ktoś kompresora „lodówkowca”? Mam problem, a nie znam się na tym: górny zbiornik (to to czarne) bardzo mocno się nagrzał, jest wręcz gorący... Nie zwrócilem na to uwagi dopóki jako tako psikało, asle zaczęło spadać ciśnienie i zainteresowałem się kompresorem - no i wyszło jak go dotknąłem... Co się mogło popsuć? Oczywiście od razu odłączyłem ale teraz nie wiem czy ryzykować ponowne włączenie... :roll:

Link to comment
Share on other sites

Najpierw sprawdź poziom oleju. To czarne, to jest agregat, czyli właściwy kompresor. Powinien mieć z boku szklane okienko. Zwykle, prawidłowy poziom oleju to nieco ponad połowa tego okienka.

Link to comment
Share on other sites

Wątek powyżej powstał w nieco innej rzeczywistości. Wpisz na portalu aukcyjnym "olej do kompresora" i sprawa załatwiona.

A czy to pomoże? Nie wiadomo. Agregat mógł już szlag trafić swoją drogą, a brak oleju tylko przyspieszyć proces. Prócz tego, brak wziernika spowoduje, że nie będziesz wiedział ile tego oleju dolać. Ja bym jednak wymienił agregat. To nie jest jakieś wielce skomplikowane,  ale wymaga nieco wiedzy i doświadczenia.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Z mojego wlasnego doswiadczenia to sprzedawane 'oleje do kompresora' sie nie nadaja, sa za geste i sprezarka ma problem ze startem. Przynajmniej ja tak trafilem.

Olej do sprezarki lodowkowej musi byc rzadki, okolo lepkosci 10. Sa specjalistyczne oleje ale wiele osob uzywa zwyklego mineralnego (maszynowego) np LAN 10, ja tez zmienilem na taki i teraz dziala bezproblemowo.

Roznych olei nie powinno sie mieszac, wiec wazne jest aby wylac jak najwiecej starego przed wlaniem nowego. 400-450ml powinno wystarczyc.

 

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Gdzieś na pewno na tabliczce jest napisane jaki czynnik jest w agregacie (R20, R235 etc). Odczytaj i na allegro wpisz taki czynnik. Olej nie jest drogi kup jedna puszeczkę i wlewaj po strzykawce i sprawdzaj czy jest zmiana na lepsze.

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, dante napisał:

Roznych olei nie powinno sie mieszac, wiec wazne jest aby wylac jak najwiecej starego przed wlaniem nowego. 400-450ml powinno wystarczyc.

Fakt, ale przy tym rozmiarze sprężarki co na zdjęciu, to i tak wylanie oleju będzie się raczej wiązać z demontażem agregatu. Potem trzeba znowu zmontowac to wszystko, żeby się ew. przekonać, że i tak należy agregat wymienić. Ciężka sprawa.

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Smokepsv napisał:

Gdzieś na pewno na tabliczce jest napisane jaki czynnik jest w agregacie (R20, R235 etc).

Na tabliczce jest zapisane jaki czynnik był oryginalnie w agregacie lub do jakiego czynnika jest przeznaczony. Ale to bez znaczenia, bo czynnika chłodniczego w nim nie ma, a agregat tłoczy powietrze.

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, HKK napisał:

Na tabliczce jest zapisane jaki czynnik był oryginalnie w agregacie lub do jakiego czynnika jest przeznaczony. Ale to bez znaczenia, bo czynnika chłodniczego w nim nie ma, a agregat tłoczy powietrze.

Przecież nie napisałem, że ma kupić czynnik, tylko olej do agregatu na czynnik który ma na tabliczce. 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
12 minut temu, Smokepsv napisał:

Przecież nie napisałem, że ma kupić czynnik, tylko olej do agregatu na czynnik który ma na tabliczce. 

Rozumiem, co napisałeś. Ale kompatybilność oleju z czynnikiem nie ma znaczenia, skoro czynnika w agregacie nie ma i nie będzie. Może mieć za to znaczenie jaki olej już tam jest. A tego nie wiadomo. Co z tego że dokupisz olej zgodny z oryginalnym czynnikiem, jak nie pomiesza się z tym olejem co już w środku. To, że olej A i olej B są przeznaczone do tego samego czynnika nie znaczy, że moga się mieszać ze sobą.

Edited by HKK
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
13 minut temu, HKK napisał:

Rozumiem, co napisałeś. Ale kompatybilność oleju z czynnikiem nie ma znaczenia, skoro czynnika w agregacie nie ma. Może mieć za to znaczenie jaki olej już tam jest. A tego nie wiadomo. Co z tego że dokupisz olej zgodny z oryginalnym czynnikiem, jak nie pomiesza się z tym olejem co już w środku. To, że olej A i olej B są przeznaczone do tego samego czynnika nie znaczy, że moga się mieszać ze sobą.

Jakie niezwykle zbiegi okolicznosci i z jakim prawdopodobienstem musiały by zajść, żeby ktoś oprócz talgonisa chciał wlewać tam olej i to inny niż był tam fabrycznie? W tajemnicy mogę powiedzieć, że nawet jak wleje inny to nic się wielkiego nie stanie żadne służby tego nie sprawdzają. Najgorsze i najdroższe co go czeka to i tak wymiana agregatu. Dlatego nie ma sensu rozbijać gówna na atomy i doktoryzować kogoś z technik chłodniczychz kto przyznaje od razu że za bardzo nie wie jak zmienić agrega. Także talgonis rób tak:

 

- sprawdź na jaki czynnik był agregatu

- kup na allegro olej do agregatu na taki czynnik ( po 200 ml puszeczki można kupic)

- wleje dwie strzykawi oleju przewodem na którym masz filtr powietrza

- sprawdź czy sytuacja się poprawiła

- powtórzy jeszcze raz cała procedurę jeszcze raz jeżeli nie będzie poprawy, tym razem zwracając uwagę czy w lapaczu oleju nie ma oleju.

- jeżeli nie dało to skutku toza 200 PLN na allegro są agregaty używane, tylko najlepiej aby z "magnetycznym" aparatem rozruchowym a nie termicznym.

Edited by Smokepsv
Literowka
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Tak to prawda w takich sprężarkach produkcji garażowej ale ciekawie rozwiązanych problemem jest właśnie to,że nie wiemy do końca jaki mamy olej w kompresorze.Dodatkowo sytuację utrudnia fakt sprawdzenia poziomu oleju w sprężarce przez brak olejowskazu.Ten element bardzo ułatwia sprawę.Dodatkowo właśnie producenci sprężarek na bazie tych lodówkowych do pracy z urządzeniami na sprężone powietrze podają  zawsze jaki olej jest wymagany.I to olej syntetyczny.Tu kupno nie jest problemem bo albo to Sincome 32E.ALBO JUN AIR 27f/Do pracy z powietrzem atmosferyczny.Bo w lodówkach w obiegu zamkniętym jet mineralny pracujący z czynnikami chłodniczymi.i RACZEJ JUŻ LAŁ BYM OSOBIŚCIE OLEJ TRANSFORMATOROWY,KTÓREGO KIEDYŚ MIAŁEM I LAŁEM DO KOMPRESORA NA BAZIE LODÓWKOWEGO made no name.i DOBRZE PRACOWAŁ.

Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, Smokepsv napisał:

Dlatego nie ma sensu rozbijać gówna na atomy i doktoryzować kogoś z technik chłodniczychz kto przyznaje od razu że za bardzo nie wie jak zmienić agrega.

A jednak:

16 minut temu, Smokepsv napisał:

jeżeli nie dało to skutku toza 200 L na allegro są agregaty używane, tylko najlepiej aby z "magnetycznym" aparatem rozruchowym a nie termicznym.

Niestety, dobór i wymiana agregatu nie jest banalna w szczególności dla kogoś, kto niespecjalnie jest w temacie. Chociażby ze względu na ten starter. Z własnego doświadczenia powiem, że znalezienie na Allegro używanego agregatu budzącego zaufanie nie jest łatwe.  Albo sa bez startera, albo informacji o typie startera brak. Najczęściej są zresztą z termicznym starterem. Który też może być pod warunkiem, że zbiornik jest na tyle duży aby starter się aktywował przed kolejnym włączeniem sprężarki. Do tego dochodzi moc agregatu. Ostatnio jest na aukcjach sporo nie używanych agregatów, ale dość małej mocy. Co łatwo może stać się problemem w użytkowaniu kompresora. Generalnie jest kilka czynnikó które trzeba wziąć pod uwagę. Idąc na ślepo, może się udać, czemu nie. Ale IMHO lepiej zrobić raz a dobrze.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Panowie, dziękuję za wymianę poglądów :piwo:

 

Żadnych tabliczek znamionowych na tym moim urządzeniu nie ma, dlatego zarydzykowałem i po ostygnięciu przez noc dolałem odrobinę (+/- 30 ml) oleju jak na zdjęciu (znajomy miał w garażu  taką resztówkę, optycznie wcale nie taki gęsty). Kompresor startuje, chodzi jak zawsze cichutko, ale baaaaardzo słabo dmucha (zawsze miałem ustawione na 4 bary, bo wszystkie moje aerografki mają pokrętło MAC, którym reguluję tyle ile potrzebuję w danej chwili :) ).

Więc wniosek mam taki, że:

pierwsze primo - za mało wlane, jeżeli się „wyzerowała” zawartość oleju

drugie primo - lodówkowiec padł i trza szukać nowego

Patrząc na ten wniosek  drugi czy warto spróbować dolać jak wyżej piszecie te 100-200 ml i spróbować jeszcze raz - te oleje chyba nie są aż takie drogie...

 

 

kompresor lodówkowiec 3.jpg

Link to comment
Share on other sites

@Thalgonis, efektem pracy bez oleju było przegrzanie kompresora. To, że nie "robi" ciśnienia oznacza, iż z powodu przegrzania uszkodzeniu uległy elementy (uszczelki, oringi) odpowiedzialne za tłoczenie. Gdybyś zauważył grzanie, gdy jeszcze dmuchał dobrze, dolanie oleju by pomogło. Teraz to raczej jest za późno. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.