kozborn Napisano 29 Kwietnia Napisano 29 Kwietnia Patrzę na to i przypomina mi się kanał YT Ricka Beato i tam był taki odcinek: "Compared to Bach we all suck". Ciekawe dlaczego. 1 Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 4 Maja Autor Napisano 4 Maja Skromny update. Model w modelu za chwilę doczeka się składania podzespołów w bardziej zwięzłą całość, tymczasem załączam kilka zdjęć z etapu kolorowania piór wewnętrznych dyszy. Jednego z rodzajów, ale za to tego, na którym dzieje się najwięcej i najciekawiej. Swoją drogą, to w kontekście malowania ujawnia się największa zaletą takiego podejścia do tematu, czyli budowy od podstaw. Mając wszystkie elementy dyszy jako osobne, każdy z nich można malować indywidualnie. I można się też pokusić o pójście nieco głębiej w szukanie smaczków i detali, które tworzą obraz dyszy od środka. Na zdjęciach poniżej widać typ płytek, które są pokryte ceramiką, a na nich wskutek wysokich temperatur widać niekiedy przebarwienia oddające ich wewnętrzną strykturę "plastra miodu". A także ślady wynikające z tarcia z płytkami innego typu podczas zmiany średnicy dyszy. Starałem się to oddać malując elementy o wymiarach 11x2,2mm. Z kolei na płytkach drugiego typu temperatura uwidacznia strukturę zębów, jakie płytki mają od swojej zewnętrznej strony. To właśnie ten efekt jest błędnie interpretowany jako fizycznie istniejące zmiany faktury. Ja to namalowałem przesłaniając narzędziem, które zbudowałem do odwzorowania struktury, co widać we wcześniejszym poście. 9 Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 7 Maja Autor Napisano 7 Maja Elementy, które w poprzednich postach powstawały i nabierały kolorów, właśnie zaczynają się ze sobą przytulać w przewidzianym dla nich miejscu. 12 Cytuj
duju69 Napisano 8 Maja Napisano 8 Maja WUT! wygląda niedorzecznie dobrze. Dla mnie zawsze odtworzenie właśnie dyszy wewnątrz jest największym wyzwaniem. I prawdę powiedziawszy jeszcze nie widziałem lepiej wykonanego tego elementu. Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 8 Maja Autor Napisano 8 Maja Dziękując za miłe słowo przypomniałem sobie coś, co chyba będzie na Twoją opinię duju69 chyba dość dobrą odpowiedzią. Że na szczegółach, realizowanych jeden po drugim konsekwentnie, da się zbudować obraz ogólny. W odwrotną stronę to się nie zadzieje. Albo będzie dużo trudniejsze. Widzę tu nieco analogię do malarstwa. Można pięknie namalować obraz miejskiej ulicy w kilku kreskach i plamach oddających dynamicznie postaci, samochody, etc. I to będzie piękne. Ale da się obejrzeć i zachwycić raczej patrząc na całość. Można stworzyć obraz ulicy skupiając się na każdym pojedynczym oknie, samochodzie, krawężniku przy ulicy - detal po detalu, aż powstanie obraz. A ten będzie można oglądać jak te obrazki z książek dla dzieci "Mam oko". Nieco jak szczegółową mapę. I wydaje mi się, że ta metoda w przełożeniu na modelarstwo, jest lepsza. Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 21 Maja Autor Napisano 21 Maja Budowa postępuje i już widzę małe światło na końcu tunelu. Po tym jak udało się poskładać do kupy pióra wewnętrzne dyszy, przyszedł czas na dodatkowe elementy, jak łączniki między nimi. To taki element, na którego wykonanie pomysł miałem od początku z założenia uwzględniający folię aluminiową. Przyjąłem że cienki, a do tego wygięty w łuk, element o przekroju wywiniętego "U", będzie raczej trudno wykonać z jakichś plastikowych profili, czy sklejanych pasków. Szczególnie, że jego wymiar, to niecałe 2x3mm. Dlatego folia kształtowana na kopycie. Trochę analogicznie do tłoczenia owiewek, ale "na zimno" i dociskając mechanicznie stosownym narzędziem. Formę wypiłowałem z odpowiednio dobranej płytki z mosiądzu wysokoniklowego i miedzi, po czym kawałki folii aluminiowej o grubości 0,1mm odciskałem końcówką pęsety. Naddatek materiału odcinałem nożykiem, po czym krawędzie wykańczałem pilnikiem diamentowym. Sposób okazał się szybki, efektywny, a uzyskiwane elementy miały wystarczającą powtarzalność. Co ważne, uzyskiwałem części w naturalnym kolorze pierwowzorów, wiec nie musiałem ich malować. Wystarczyło je "tylko" zamontować. Na marginesie dodam, że widoczny wewnątrz dyszy plastikowy krążek, do którego doklejone są kawałki taśmy, by przyciągnąć pióra, to stelaż przechodzący przez całą dyszę. Taki "pomagier" pozwalający dbać o geometrię całości podzespołu, który wykorzystywałem przy montażu piór, a o czym nie wspomniałem w poprzednim poście. Dodam na koniec, że w rynience każdego łączników, na środku będzie jeszcze imitacja śruby łączącej z piórem, ale to pewnie pokażę przy okazji następnego posta z aktualizacją, w której najpewniej będzie już o głównych, zewnętrznych piórach. 19 Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 21 Lipca Autor Napisano 21 Lipca Temat przysechł ostatnio z różnych powodów. Tymczasem przyszedł moment instalacji zewnętrznych piór dyszy. Mają podklejony półwałek, dzięki któremu pióra mocowałem do dolnego pierścienia klejem do plastiku, a następnie po dokładnym wypozycjonowaniu, podklejałem od spodu do pierścienia pośredniego już klejem CA. Szło to na tyle dobrze, że dopiero przed przyklejeniem ostatniego pióra połapałem się, że przydałoby się zrobić jakieś lepsze zdjęcie. Zrobiłem więc dwa, zanim pióro wskoczyło na swoje miejsce, kryjąc nie do końca atrakcyjnie widoczny system mocowania innych podzespołów. Pióra są wykonane z mosiądzu wysokoniklowego o grubości 0,1mm i pomalowane tak by spróbować oddać ich miejscami niejednorodną strukturę karbonu. Przy okazji drugiego zdjęcia, zwracam uwagę na płytki/pióra umieszczone najgłębiej. Niespecjalnie dokumentowałem ich powstawanie wcześniej. 21 Cytuj
lord_karton Napisano 22 Lipca Napisano 22 Lipca Jak zwykle wygląda to świetnie. Może dwa zdania o technologii malowania karbonu? Dopełniłoby to ładnie ten fragment budowy. 1 Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 22 Lipca Autor Napisano 22 Lipca 37 minut temu, lord_karton napisał: Może dwa zdania o technologii malowania karbonu? Fakt, jakoś zapomniałem napisać o tym. Zastanawiałem się nad kalkomanią, ale odrzuciłem z dwóch powodów. Pierwszy to wzór nie odpowiadający skali a drugi to sama struktura karbonu widoczna na tych płytkach. Ona nie jest jednorodna. Stąd ewentualne niedokładności są w tym przypadku plusem. Mój carbon namalowałem natryskując farbę przez drobną siatkę. Zrobiłem przy tym kilka prób z różnymi kolorami, farbami różnych producentów i wreszcie kolejnością nakładania warstw z uwzględnieniem przesunięcia siatki, by uzyskać jeszcze drobniejszy wzór. Podkładem był czarny połysk, na to dwa rodzaje metalizera przez siatkę, a między nimi jeszcze jeden raz innym czarnym. Na to wszystko rozcieńczony smoke, a na (prawie) koniec półmatowy werniks. Każde pióro było malowane osobno. Finałem będzie brudzenie olejami i tuszami. No i wyszło więcej niż dwa zdania 3 2 Cytuj
duju69 Napisano 24 Lipca Napisano 24 Lipca W dniu 22.07.2026 o 18:17, Marcin Witkowski napisał: Mój carbon namalowałem natryskując farbę przez drobną siatkę. Zrobiłem przy tym kilka prób z różnymi kolorami, farbami różnych producentów i wreszcie kolejnością nakładania warstw z uwzględnieniem przesunięcia siatki, by uzyskać jeszcze drobniejszy wzór. A jeśli można spytać to ta siatka podczas malowania była jakieś konkretnej odległości od piór czy przylegała do nich ? Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 24 Lipca Autor Napisano 24 Lipca Siatka musi bezpośrednio przylegać, jeśli faktura karbonu ma wyjść dostatecznie ostra. Inaczej, wyszła by "miękka", albo wcale, bo oczka by się ze sobą zlały. Cytuj
duju69 Napisano 29 Lipca Napisano 29 Lipca W dniu 24.07.2026 o 21:08, Marcin Witkowski napisał: Siatka musi bezpośrednio przylegać, jeśli faktura karbonu ma wyjść dostatecznie ostra. Inaczej, wyszła by "miękka", albo wcale, bo oczka by się ze sobą zlały. No teraz jak sobie tak myślę to pytanie było głupie. W zasadzie to dość oczywiste że powinna przylegać. Tak czy siak robota super będę czekał na dalsze aktualizacje. 1 Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 29 Lipca Autor Napisano 29 Lipca (edytowane) 3 godziny temu, duju69 napisał: No teraz jak sobie tak myślę to pytanie było głupie. W zasadzie to dość oczywiste że powinna przylegać. Tak czy siak robota super będę czekał na dalsze aktualizacje. Mówi się, że nie ma głupich pytań. I tego się trzymajmy. Bo nawet jak rozwiązanie jest dość oczywiste, to jednak pytanie i odpowiedź komuś może skróci proces myślowy i ułatwi robotę Wielkie dzięki za miłe słowo. Aktualizacja chyba całkiem niebawem. Edytowane 29 Lipca przez Marcin Witkowski Pomyłka w zdaniu 1 Cytuj
greatgonzo Napisano 29 Lipca Napisano 29 Lipca (edytowane) Myślę, że masz rację z tymi pytaniami, że nie ma głupich. Z mojego doświadczenia jest tak, że często po wykonaniu jakiegoś elementu otwiera się gama możliwości, które wydają się być zupełnie oczywiste, tylko jakoś nie przyszły do głowy przed tym wykonaniem :). A co tam! Tu też wkleję. Coś co mi się skojarzyło z ostatnimi zdjęciami z wątku. Sporo już wody w Wiśle upłynęło od tego Krakowa... . Edytowane 29 Lipca przez greatgonzo 1 Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 29 Lipca Autor Napisano 29 Lipca Kurcze, jeszcze mnie nakusisz by wątek warsztatowy Spitifre'a odświeżyć. Zajrzałem tam na chwilę i wstyd złapał za powieki, szeroko otwierając oczy. Zbyt śmiałe deklaracje tam puszczałem, które czas zweryfikował Cieszę się, że ten mały prezent cały czas sprawia Ci radochę! Cytuj
barszczo Napisano 30 Lipca Napisano 30 Lipca 10 godzin temu, Marcin Witkowski napisał: Kurcze, jeszcze mnie nakusisz by wątek warsztatowy Spitifre'a odświeżyć. Zajrzałem tam na chwilę i wstyd złapał za powieki, szeroko otwierając oczy. Tu się nie ma czego wstydzić, odkopuj warsztat . 1 Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 30 Lipca Autor Napisano 30 Lipca Może niech on tam sobie jeszcze poczeka w czeluściach na właściwy czas powrotu do samego modelu. Temat mocno we mnie rezonuje i jak mało który ma ciężar emocjonalny, więc on na pewno wróci. Zauważyłem też, że po latach PhotoBucket przestał działać, więc musiałbym zrobić tam resmume, albo uzupełnić posty zdjęciami. Póki co, aktywność będę kierował tutaj 1 Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 11 Sierpnia Autor Napisano 11 Sierpnia Moja dysza nabiera finalnych kształtów. Udało mi się wkleić cały zespół dyszy w przygotowaną wcześniej, a pomalowaną w ostatnich dniach obudowę. Przypomnę, że jest to element zwinięty z plastikowej płytki, ma wklejone konieczne wewnątrz pierścienie umożliwiające wklejenie rury komory dopalacza i samej dyszy. Charakterystyczne trzy przetłoczenia, jakie widać na jej obwodzie, uzyskałem wylewając klej CA od taśmy. Taki mój patent, z którego bardzo lubię korzystać. Malowałem tytanem od MRP z domieszką transparentnych żółtej i pomarańczowej, a później aplikowałem oleje. Ważnym elementem na etapie łączenia dyszy z jej obudową był pierścień ponacinanej i pełnej otworków (7x15), który wykonałem z blaszki z mosiądzu wysokoniklowego, dzięki czemu nie musiałem go malować, bo kolor dość dobrze pasuje z oryginałem. Pewnym wyzwaniem było uzyskanie idealnej linii otworów, których średnica to około 0,05mm. Dużo trudniejszym był element pierścienia, który połączy dyszę z komorą wewnątrz całego ustrojstwa. To jedyny element jaki musiałem zrobić przy całym projekcie trzy razy, by uzyskać średnicę, jaką powinien mieć. Musiałem się tu nieco posłużyć metodą "namacajewa", bo pierścień będzie zamontowany na nierównej powierzchni tworzonej przez zespół wewnętrznych piór. Na tym etapie mogłem już zacząć kolorować komorę dopalacza. Sprawdza się idea jej wykonania w sekcjach, co pozwala pierścienie w różnych kolorach dość łatwo pomalować. Finalne brudzenie będę aplikował po łączeniu kolejnych sekcji. Koniec blisko 12 Cytuj
barszczo Napisano 11 Sierpnia Napisano 11 Sierpnia W czasach kiedy druk 3D pozwala wykonać każdą część modelu na tysiące sposobów, takie modelarstwo naprawdę powala. Bardzo lubię tu wracać i za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu jak bardzo się rozleniwiłem... 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.