Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Patrzę na to i przypomina mi się kanał YT Ricka Beato i tam był taki odcinek: "Compared to Bach we all suck".

Ciekawe dlaczego.

  • Like 1
Napisano

Skromny update.

Model w modelu za chwilę doczeka się składania podzespołów w bardziej zwięzłą całość, tymczasem załączam kilka zdjęć z etapu kolorowania piór wewnętrznych dyszy. Jednego z rodzajów, ale za to tego, na którym dzieje się najwięcej i najciekawiej. Swoją drogą, to w kontekście malowania ujawnia się największa zaletą takiego podejścia do tematu, czyli budowy od podstaw. Mając wszystkie elementy dyszy jako osobne, każdy z nich można malować indywidualnie. 

I można się też pokusić o pójście nieco głębiej w szukanie smaczków i detali,  które tworzą obraz dyszy od środka. Na zdjęciach poniżej widać typ płytek, które są pokryte ceramiką, a na nich wskutek wysokich temperatur widać niekiedy przebarwienia oddające ich wewnętrzną  strykturę "plastra miodu". A także ślady wynikające z tarcia z płytkami innego typu podczas zmiany średnicy dyszy. Starałem się to oddać malując elementy o wymiarach 11x2,2mm.

55249257529_5f70feaaa0_b.jpg

 

55248119367_277f38ebeb_b.jpg

 

55249017011_ce127fe067_b.jpg

 

Z kolei na płytkach drugiego typu temperatura uwidacznia strukturę zębów, jakie płytki mają od swojej zewnętrznej strony. To właśnie ten efekt jest błędnie interpretowany jako fizycznie istniejące zmiany faktury. Ja to namalowałem przesłaniając narzędziem, które zbudowałem do odwzorowania struktury, co widać we wcześniejszym poście. 

 

55249420880_08834e6320_b.jpg

 

  • Like 9
Napisano

Elementy, które w poprzednich postach powstawały i nabierały kolorów, właśnie zaczynają się ze sobą przytulać w przewidzianym dla nich miejscu. 

 

55255700448_8dec1332e0_b.jpg

 

55255795374_ac41abe07a_b.jpg

 

  • Like 12
Napisano

WUT! wygląda niedorzecznie dobrze. Dla mnie zawsze odtworzenie właśnie dyszy wewnątrz jest największym wyzwaniem. I prawdę powiedziawszy jeszcze nie widziałem lepiej wykonanego

tego elementu.

Napisano

Dziękując za miłe słowo przypomniałem sobie coś, co chyba będzie na Twoją opinię duju69 chyba dość dobrą odpowiedzią. Że na szczegółach, realizowanych jeden po drugim konsekwentnie, da się zbudować obraz ogólny. W odwrotną stronę to się nie zadzieje. Albo będzie dużo trudniejsze.

Widzę tu nieco analogię do malarstwa. Można pięknie namalować obraz miejskiej ulicy w kilku kreskach i plamach oddających dynamicznie postaci, samochody, etc. I to będzie piękne. Ale da się obejrzeć i zachwycić raczej patrząc na całość.

 

Można stworzyć obraz ulicy skupiając się na każdym pojedynczym oknie, samochodzie, krawężniku przy ulicy - detal po detalu, aż powstanie obraz. A ten będzie można oglądać jak te obrazki z książek dla dzieci "Mam oko". Nieco jak szczegółową mapę. I wydaje mi się, że ta metoda w przełożeniu na modelarstwo, jest lepsza. 

 

 

  • 2 weeks later...
Napisano

Budowa postępuje i już widzę małe światło na końcu tunelu.

Po tym jak udało się poskładać do kupy pióra wewnętrzne dyszy, przyszedł czas na dodatkowe elementy, jak łączniki między nimi. To taki element, na którego wykonanie pomysł miałem od początku z założenia uwzględniający folię aluminiową. Przyjąłem że cienki, a do tego wygięty w łuk, element o przekroju wywiniętego "U", będzie raczej trudno wykonać z jakichś plastikowych profili, czy sklejanych pasków. Szczególnie, że jego wymiar, to niecałe 2x3mm. 

Dlatego folia kształtowana na kopycie. Trochę analogicznie do tłoczenia owiewek, ale "na zimno" i dociskając mechanicznie stosownym narzędziem. Formę wypiłowałem z odpowiednio dobranej płytki z mosiądzu wysokoniklowego i miedzi, po czym kawałki folii aluminiowej o grubości 0,1mm odciskałem końcówką pęsety. Naddatek materiału odcinałem nożykiem, po czym krawędzie wykańczałem pilnikiem diamentowym. Sposób okazał się szybki, efektywny, a uzyskiwane elementy miały wystarczającą powtarzalność. Co ważne, uzyskiwałem części w naturalnym kolorze pierwowzorów, wiec nie musiałem ich malować. Wystarczyło je "tylko" zamontować.  Na marginesie dodam, że widoczny wewnątrz dyszy plastikowy krążek, do którego doklejone są kawałki taśmy, by przyciągnąć pióra, to stelaż przechodzący przez całą dyszę. Taki "pomagier" pozwalający dbać o geometrię całości podzespołu,  który wykorzystywałem przy montażu piór, a o czym nie wspomniałem w poprzednim poście.

Dodam na koniec, że w rynience każdego łączników, na środku będzie jeszcze imitacja śruby łączącej z piórem, ale to pewnie pokażę przy okazji następnego posta z aktualizacją, w której najpewniej będzie już o głównych, zewnętrznych piórach. 

 

55279911841_739ac1dcac_b.jpg

 

55280134524_cf80dfbaaf_b.jpg

 

55280134534_1f151be97d_b.jpg

 

55280305175_173ff3250c_b.jpg

 

55280134544_423b3e49d3_b.jpg

 

  • Like 19
  • 1 month later...
Napisano

Temat przysechł ostatnio z różnych powodów. Tymczasem przyszedł moment instalacji zewnętrznych piór dyszy. Mają podklejony półwałek, dzięki któremu pióra mocowałem do dolnego pierścienia klejem do plastiku, a następnie po dokładnym wypozycjonowaniu, podklejałem od spodu do pierścienia pośredniego już klejem CA. Szło to na tyle dobrze, że dopiero przed przyklejeniem ostatniego pióra połapałem się, że przydałoby się zrobić jakieś lepsze zdjęcie. Zrobiłem więc dwa, zanim pióro wskoczyło na swoje miejsce, kryjąc nie do końca atrakcyjnie widoczny system mocowania innych podzespołów. Pióra są wykonane z mosiądzu wysokoniklowego o grubości 0,1mm i pomalowane tak by spróbować oddać ich miejscami niejednorodną strukturę karbonu.

 

55409037630_5f12b4e075_b.jpg

 

55408651566_dc856a60f0_b.jpg

 

Przy okazji drugiego zdjęcia, zwracam uwagę na płytki/pióra umieszczone najgłębiej. Niespecjalnie dokumentowałem ich powstawanie wcześniej. 

 

 

 

  • Like 21
Napisano

Jak zwykle wygląda to świetnie. :super:

Może dwa zdania o  technologii malowania karbonu? Dopełniłoby  to ładnie ten fragment budowy.

  • Like 1
Napisano
37 minut temu, lord_karton napisał:

 

Może dwa zdania o  technologii malowania karbonu?

 

Fakt, jakoś zapomniałem napisać o tym. Zastanawiałem się nad kalkomanią, ale odrzuciłem z dwóch powodów. Pierwszy to wzór nie odpowiadający skali a drugi to sama struktura karbonu widoczna na tych płytkach. Ona nie jest jednorodna. Stąd ewentualne niedokładności są w tym przypadku plusem. Mój carbon namalowałem natryskując farbę przez drobną siatkę. Zrobiłem przy tym kilka prób z różnymi kolorami, farbami różnych producentów i wreszcie kolejnością nakładania warstw z uwzględnieniem przesunięcia siatki, by uzyskać jeszcze drobniejszy wzór. Podkładem był czarny połysk, na to dwa rodzaje metalizera przez siatkę, a między nimi jeszcze jeden raz innym czarnym. Na to wszystko rozcieńczony smoke, a na (prawie) koniec półmatowy werniks. Każde pióro było malowane osobno. Finałem będzie brudzenie olejami i tuszami. 

No i wyszło więcej niż dwa zdania 😉 

  • Like 3
  • Thanks 2
Napisano
W dniu 22.07.2026 o 18:17, Marcin Witkowski napisał:

 

 Mój carbon namalowałem natryskując farbę przez drobną siatkę. Zrobiłem przy tym kilka prób z różnymi kolorami, farbami różnych producentów i wreszcie kolejnością nakładania warstw z uwzględnieniem przesunięcia siatki, by uzyskać jeszcze drobniejszy wzór. 

 

A jeśli można spytać to ta siatka podczas malowania była jakieś konkretnej odległości od piór czy przylegała do nich ?

Napisano

Siatka musi bezpośrednio przylegać, jeśli faktura karbonu ma wyjść dostatecznie ostra. Inaczej, wyszła by "miękka", albo wcale, bo oczka by się ze sobą zlały.

Napisano
W dniu 24.07.2026 o 21:08, Marcin Witkowski napisał:

Siatka musi bezpośrednio przylegać, jeśli faktura karbonu ma wyjść dostatecznie ostra. Inaczej, wyszła by "miękka", albo wcale, bo oczka by się ze sobą zlały.

 No teraz jak sobie tak myślę to pytanie było głupie. W zasadzie to dość oczywiste  że powinna przylegać. Tak czy siak robota super będę czekał na dalsze aktualizacje. 👌

  • Thanks 1
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, duju69 napisał:

 No teraz jak sobie tak myślę to pytanie było głupie. W zasadzie to dość oczywiste  że powinna przylegać. Tak czy siak robota super będę czekał na dalsze aktualizacje. 👌

Mówi się, że nie ma głupich pytań. I tego się trzymajmy. 

Bo nawet jak rozwiązanie jest dość oczywiste, to jednak pytanie i odpowiedź komuś może skróci proces myślowy i ułatwi robotę 😉

 

Wielkie dzięki za miłe słowo. Aktualizacja chyba całkiem niebawem. 

Edytowane przez Marcin Witkowski
Pomyłka w zdaniu
  • Like 1
Napisano (edytowane)

Myślę, że masz rację z tymi pytaniami, że nie ma głupich. Z mojego doświadczenia jest tak, że często po wykonaniu jakiegoś elementu otwiera się gama możliwości, które wydają się być zupełnie oczywiste, tylko jakoś nie przyszły do głowy przed tym wykonaniem :).

 

A co tam! Tu też wkleję.

Coś co mi się skojarzyło z ostatnimi zdjęciami z wątku. Sporo już wody w Wiśle upłynęło od tego Krakowa... .

DSC_9549.JPG

Edytowane przez greatgonzo
  • Like 1
Napisano

Kurcze, jeszcze mnie nakusisz by wątek warsztatowy Spitifre'a odświeżyć. Zajrzałem tam na chwilę i wstyd złapał za powieki, szeroko otwierając oczy. Zbyt śmiałe deklaracje tam puszczałem, które czas zweryfikował 😉 

Cieszę się, że ten mały prezent cały czas sprawia Ci radochę! 

Napisano
10 godzin temu, Marcin Witkowski napisał:

Kurcze, jeszcze mnie nakusisz by wątek warsztatowy Spitifre'a odświeżyć. Zajrzałem tam na chwilę i wstyd złapał za powieki, szeroko otwierając oczy. 

Tu się nie ma czego wstydzić, odkopuj warsztat :super:

  • Thanks 1
Napisano

Może niech on tam sobie jeszcze poczeka w czeluściach na właściwy czas powrotu do samego modelu. Temat mocno we mnie rezonuje i jak mało który ma ciężar emocjonalny, więc on na pewno wróci. Zauważyłem też, że po latach PhotoBucket przestał działać, więc musiałbym zrobić tam resmume, albo uzupełnić posty zdjęciami. Póki co, aktywność będę kierował tutaj 😉

  • Thanks 1
  • 2 weeks later...
Napisano

Moja dysza nabiera finalnych kształtów.

 

Udało mi się wkleić cały zespół dyszy w przygotowaną wcześniej, a pomalowaną w ostatnich dniach obudowę.  Przypomnę, że jest to element zwinięty z plastikowej płytki, ma wklejone konieczne wewnątrz pierścienie umożliwiające wklejenie rury komory dopalacza i samej dyszy. Charakterystyczne trzy przetłoczenia, jakie widać na jej obwodzie, uzyskałem wylewając klej CA od taśmy. Taki  mój patent, z którego bardzo lubię korzystać. Malowałem tytanem od MRP z domieszką transparentnych żółtej i pomarańczowej, a później aplikowałem oleje. 

55455527557_d89b554c21_b.jpg

 

55456906060_39280482b7_b.jpg

 

Ważnym elementem na etapie łączenia dyszy z jej obudową był pierścień ponacinanej i pełnej otworków (7x15), który wykonałem z blaszki z mosiądzu wysokoniklowego, dzięki czemu nie musiałem go malować, bo kolor dość dobrze pasuje z oryginałem. Pewnym wyzwaniem było uzyskanie idealnej linii otworów, których średnica to około 0,05mm. 

 

55456683994_b446d9c3d8_b.jpg

 

Dużo trudniejszym był element pierścienia, który połączy dyszę z komorą wewnątrz całego ustrojstwa. To jedyny element jaki musiałem zrobić przy całym projekcie trzy razy, by uzyskać średnicę, jaką powinien mieć. Musiałem się tu nieco posłużyć metodą "namacajewa", bo pierścień będzie zamontowany na nierównej powierzchni tworzonej przez zespół wewnętrznych piór.

55456683999_d4ff3aac5c_b.jpg

 

Na tym etapie mogłem już zacząć kolorować komorę dopalacza. Sprawdza się idea jej wykonania w sekcjach, co pozwala pierścienie w różnych kolorach dość łatwo pomalować. Finalne brudzenie będę aplikował po łączeniu kolejnych sekcji. 

 

55456518946_a5d358f8d7_b.jpg

 

55456627458_57bd8e1d63_b.jpg

 

Koniec blisko 😉

 

 

  • Like 12
Napisano

W czasach kiedy druk 3D pozwala wykonać każdą część modelu na tysiące sposobów, takie modelarstwo naprawdę powala. Bardzo lubię tu wracać i za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu jak bardzo się rozleniwiłem...

  • Thanks 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.