Skocz do zawartości

Italeri Camionetta AS 42 Sahariana 1:35


indus

Rekomendowane odpowiedzi

Wiele lat temu pojechałem z żoną jako widz na pierwszy w moim życiu konkurs modelarski.  Żona wtedy zwróciła uwagę na winietkę z Saharianą. Nie spodobała jej się wtedy kolorystyka figurki,  co twórca stojący obok, przyjął z trudnością (ach, te nasze modelarskie ego:)).

 

image.thumb.jpeg.8d0d37be985f3e9337e0f73afa111b8b.jpeg

 

Za to pojazd jej się spodobał. Czas więc zrobić ten model oryginalnego projektu Włochów, który będzie niespodzianką dla mojej piękniejszej połowy. Udało mi się odkupić od kolegi modelarza zestaw Italeri z figurkami i żywicznym silnikiem. Po oględzinach stwierdziłem, że potrzebuję zestawów waloryzacyjnych. Dokupiłem koła Producenta Pimp My Miniatures — super jakość, blaszki firmy PART i włoskie kanistry Panzer Art, ponieważ te z zestawu mają złe wymiary. Ogólnie zestaw jest toporny, ma wiele uproszczeń i kilka błędów. Najlepsze jest to, że w dołączonej książęce są zdjęcia, do których nie zastosował się producent modelu (ponieważ to włoski pojazd, to trochę wizytówka firmy).

 

image.thumb.jpeg.6a85d48da0df7ddabbd81c4a17fa2a1c.jpeg

 

 

 

image.thumb.jpeg.6350539bdc88ae17087bb1c3caeebbf3.jpeg

 

image.thumb.jpeg.5114dc70c4ced139b02ce78034b1a56d.jpeg

 

Usunąłem imitację uchwytów i zastąpiłem je drutem.

 

image.thumb.jpeg.e446cdaa50d8c8fc89eac853fd64c79d.jpeg

 

Drzwiczki, chyba rewizyjne do silnika mają złe wymiary i umiejscowienie. Wymieniamy je na te z blaszki.

image.thumb.jpeg.dde67bb91bae57f5eb1b8400b50b37cc.jpeg

 

image.thumb.jpeg.e8ac8e85f3510fa8dd6ba709d133382c.jpeg

 

Teraz czas na uchwyty do przedniej szyby.

 

image.thumb.jpeg.8cdd5793a466345f128fb5c1e44f9899.jpeg

 

Osłona silnika ma plastikowe żaluzje.  Najpierw je rozciąłem, ale wyglądało to słabo. Wymieniamy na blaszki.

 

image.thumb.jpeg.eb2b5d8c7641f734aaee9d4edfde083d.jpeg

 

image.thumb.jpeg.e3a45fc74c9d7aa6f03ea87f6989064b.jpeg

 

Rozpórki w komorze silnika to żart. Trzeba je było przerobić z drutu i blaszki.

 

image.thumb.jpeg.597040f4ca67c9215bc2b47e5b16f7b2.jpeg

Komora silnika gotowa i pomalowana.

 

image.thumb.jpeg.97fbce960c70a2d0c38f52099a4b91ab.jpeg

 

 

Edytowane przez indus
  • Like 8
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ił WŚ, wiec nie moja bajka, ale ten pojazd zawsze mi się podobał. Trochę stylizacją wyprzedał tamte czasy, ale…wiadomo- Włosi. Jakby go trochę przerobić, to nawet dzisiaj dla siłą specjalnych nawet by się nadał. 😜
Popatrzę z chęcią. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prace powoli postępują. Zamontowałem trochę oprzyrządowania, przerobiony trójnóg, reflektory z okablowaniem  i zapasowe koło.

 

image.jpeg

 

image.jpeg

 

Przygotowane kanistry to Panzer Art.

 

image.jpeg

 

Nie mogłem przeżyć zestawowych uchwytów do wsporników KM-u. Zrobiłem własne.

 

image.jpeg

 

image.jpeg

 

Lufa Bredy będzie wymieniona na Aberowy ideał:).

 

 

image.jpeg

Edytowane przez indus
  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, makinen napisał:

Myślisz o likwidacji tej zwiniętej plandeki i zastąpienie jej własnoręcznie zrobioną? 

 

Ulep ją sam, będzie 100% więcej do lansu i jeszcze nie jest za późno!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, makinen napisał:

Myślisz o likwidacji tej zwiniętej plandeki i zastąpienie jej własnoręcznie zrobioną? 

Właśnie się zastanawiam. Ta oryginalna wygląda całkiem dobrze, mam obawę, że mój ulepek nie będzie lepszy. Mogę spróbować, dam Wam fotkę do oceny, jak ulepię moją plandekę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Działko zakończone. Trochę własnych dodatków plus naboje z druku 3d. Do tego przeróbka uchwytu karabinu maszynowego Breda i od podstaw zrobiony uchwyt dla karabinu Vickers K.

 

 

20251125_223513.jpg

 

20251125_223341.jpg

 

20251125_223112.jpg

 

20251125_222831.jpg

Edytowane przez indus
  • Like 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...
Napisano (edytowane)

Ten model przyprawi mnie o zawał serca. Pierwszy raz w życiu przeżyłem horror modelarski. Model cały pomalowany i ubrudzony, zdjąłem zabezpieczenie w podstawce i niechcący odłamałem lusterko. Zapomniałem o zdjętym zabezpieczeniu i podczas manewrowania podstawką pojazd spadł na panele z wysokości około 1 metra.

Oczywiście roztrzaskał się w diabły, pofrunęły we wszystkie strony różne elementy, pourywały się lub pogięły elementy fototrawione. Na początku przeżyłem efekt wyparcia (myśli typu: „to nie może być prawdą”), a potem wściekły na siebie chciałem te resztki wyrzucić do kosza. Na szczęście musiałem pojechać po żonę  i zostawiłem wszystko na podłodze.

W drodze miałem czas ochłonąć i zastanowić się, co dalej. Szkoda mi się zrobiło włożonej pracy i dodatków, które zakupiłem do modelu. Podjąłem decyzję, że go ratuję.

Przez dwa dni szukałem we wszystkich zakamarkach zagubionym części i drobnych elementów. To, co znalazłem zebrałem do kupy i zacząłem mozolnie odtwarzać model krok po kroku. Straszna praca bez krzty przyjemności. To, czego nie znalazłem, albo się połamało, dorobiłem tak jak umiałem.

 

Poniżej przedstawiam efekt moich „dramatycznych działań”.

 

20260101_133403.jpg

 

20260101_133457.jpg

 

20260101_133852.jpg

 

20260101_134110.jpg

 

20260101_134224.jpg

 

20260101_133537.jpg

 

20260101-133828.jpg

 

 

Edytowane przez indus
  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czas na figurki i podstawkę. Zdecydowałem, że będzie miała przekrój koła. Wykorzystałem styrodur i wycinarkę do przygotowania podstawy. W międzyczasie pomalowałem figurki.

 

20251231_184501.jpg

 

20251231_184523.jpg

 

20251231_184707.jpg

 

20251231_184549.jpg

 

20260101_133332.jpg

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podoba się od początku. Brawo za decyzję o ratowaniu, ja kiedyś porzuciłem model po podobnej katastrofie i już do niego nie wróciłem, ale to był model z kartonu i zniszczenia były dla mnie nie do zaakceptowania 😢Czy model już jest zakończony?  Ja bym go chyba dokurzył w paru miejscach…

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Włoski pojazd jak z filmu Jak rozpętałem drugą wojnę światową: Cz. 2 - Za bronią (1970), którym Franek Dolas uciekł z obozu jenieckiego .....Fajnie wyszedł Italiano.

j0W90qJMP70dyLDvwYsosC7KYx9.jpg

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.