Jump to content

MERIDA (RFM+ACE 1/35)


TAW
 Share

Recommended Posts

Wróciłem :wojo:...

1.jpg

 

... no bo trochę zbłądziłem, ale kto nie ma pokus? Musiała wyjść konwersja do Meridy żebym to zrozumiał. Choć za grzechy nie żałuję, to poprawę obiecuję.

 

Na pierwszy strzał praca u podstaw czyli wanienka z zawieszeniem. Choć nie wygląda to trochę części tu trzeba było pokleić, model jest rozdrobniony w tej sekcji.

2.jpg

 

Miałem rozpoczynać temat jak przynajmniej będę miał założone gąsienice, ale pierwszy wpis będzie trochę przestrogą i trochę naprowadzeniem dla tych,  którzy też się wezmą za ten temat. Otóż jak widać powycinałem ogniwka, oszlifowałem i do szklaneczki wrzuciłem - strata czasu. Biorę się za składanie ich w całość i piny, które mają trzymać je w ryzach w ogóle nie trzymają nawet siebie na swoim miejscu. Wypadają po prostu wszystkie, więc albo kleimy albo nie mamy workable. A szkoda bo model oferuje całkiem fajne ruchome ustawienie koła napinającego, które można wykorzystać już na etapie zakładania gąsienic na gotowy model. Co gorsza RFM sprzedaje je także jako aftermarketową waloryzację - nie idźcie w to bo szkoda około 75 zł.  Poza tym te w zestawie wyglądają na late a my do Meridy potrzebujemy early. Tak więc idę się rozglądnąć za zamiennikami i Wam też polecam jeśli będziecie się brać za swoją Meridę.

 

Jeśli chodzi o konwersję ACE, to jestem zaskoczony ilością części. Nawet nie myślałem, że Merida potrzebuje aż tylu modyfikacji względem T-55. Widać dobre opracowanie merytoryczne produktu, detal przepiękny i jeśli będzie się to wszystko tak pięknie składać jak wygląda (a zapewne będzie) to szykuje się bajka i czysta przyjemność.

  • Like 10
Link to comment
Share on other sites

Piny w gąskach Pantery z RFM czy RMSH z MiniArtu też nie trzymają. Ja pod łebek szpilki dawałem zagęszczony cienki klej, jedne i drugie są workable.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Może cienkiego kleju bym się trochę bał w tym przypadku, ale lekkie dotknięcie CA czubkiem wykałaczki już po osadzeniu mogłoby przynieść dobry skutek. 

Link to comment
Share on other sites

Do składania gąsek różnorakich mam mieszankę Tamiya Extra Thin + Revell Plasto, dokładnego stosunku nie podam, bo mieszałem na bieżąco przy robocie. Zostaje aktywny dłużej niż cienki, ale nie zostawia aż takich plam jak zwykły. Do tego wnika w łączenie, ale nie za głęboko 😉

Edited by Tap-chan
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, robertmodelarz napisał:

 Zielona pieczątka murowana!!!!

murowana zbrojonym betonem:) nic tego nie przebije!

Link to comment
Share on other sites

Ogólna bryła kadłuba sklejona, narazie bez detalu. Przyszły gąsienice Panzerwerk - dobre i polskie,  szczegółowe łatwe i szybkie w montażu (w niecałe cztery godziny od wyjęcia z pudełka były już na kołach), szpile nie wypadają i ładnie wyglądają a nie jak cięte i szlifowane, w pełni workable. Na kole napędowym RFMu leżą idealnie i nic nie trzeba poprawiać - polecam dać po 90 sztuk na stronę. Udało się nawet uzyskać typowy dla T-55 zwis na trzy środkowe koła, którego i tak nie będzie widać przez fartuchy.

1.jpg

 

2.jpg

 

Na górze pojawiła się polska płyta nadsilnikowa z konwersji. Dosłownie minimalna ilość szpachli i siadła jak złoto. Zestawowy zawias trzeba było trochę skrócić, żeby dostosować go do nowej konstrukcji. Miejsce przecięcia będzie zasłonięte przez pokrywę wlotu wydechu. Zaskoczyły mnie trochę fototrawione siatki. Nigdy nie zdarzyło mi się żeby jakieś grille tak idealnie wręcz wpadały w miejsce osadzenia. Precyzja niespotykana nawet w Tamiya, chyba to Ala pod mikroskopem wymiarowałaś... Siatki są na razie luźno położone bo żeby nie zatracić widocznego pod spodem detalu będą malowane osobno i wklejane już na koniec. Te wszystkie elementy pod spodem malowane innym kolorem zapewne będzie fajnie spod nich widać.

3.jpg

 

Teraz zamierzam zrobić skok w bok na błotniki - skrzyneczki, zbiorniki i instalacja paliwowa.

  • Like 7
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, TAW napisał:

Ogólna bryła kadłuba sklejona, narazie bez detalu. Przyszły gąsienice Panzerwerk - dobre i polskie,  szczegółowe łatwe i szybkie w montażu (w niecałe cztery godziny od wyjęcia z pudełka były już na kołach), szpile nie wypadają i ładnie wyglądają a nie jak cięte i szlifowane, w pełni workable. Na kole napędowym RFMu leżą idealnie i nic nie trzeba poprawiać - polecam dać po 90 sztuk na stronę. Udało się nawet uzyskać typowy dla T-55 zwis na trzy środkowe koła, którego i tak nie będzie widać przez fartuchy.

1.jpg

 

2.jpg

 

Na górze pojawiła się polska płyta nadsilnikowa z konwersji. Dosłownie minimalna ilość szpachli i siadła jak złoto. Zestawowy zawias trzeba było trochę skrócić, żeby dostosować go do nowej konstrukcji. Miejsce przecięcia będzie zasłonięte przez pokrywę wlotu wydechu. Zaskoczyły mnie trochę fototrawione siatki. Nigdy nie zdarzyło mi się żeby jakieś grille tak idealnie wręcz wpadały w miejsce osadzenia. Precyzja niespotykana nawet w Tamiya, chyba to Ala pod mikroskopem wymiarowałaś... Siatki są na razie luźno położone bo żeby nie zatracić widocznego pod spodem detalu będą malowane osobno i wklejane już na koniec. Te wszystkie elementy pod spodem malowane innym kolorem zapewne będzie fajnie spod nich widać.

3.jpg

 

Teraz zamierzam zrobić skok w bok na błotniki - skrzyneczki, zbiorniki i instalacja paliwowa.

Lepszej Meridy to chyba to forum przez długie lata nie zobaczy!!!! Mój ulep przy tym modelu to wyrób mydlanopodobny. 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Zawias powinieneś mieć też w konwersji w woreczku z rurami. Odnośnie blaszek to była niezła jazda z tym na koniec hehe. Ale dziękuję, dużo potu i nerwów mnie to kosztowało, więc ciesze się, że ładnie siadło 😆

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Robercie, biorąc pod uwagę materiał wyjściowy z którego korzystałeś to naprawdę nie masz co narzekać. Wyszedł bardzo porządny pancerny czołg. Ale porównując tamtą konwersję i tą to zupełnie inna liga i inne czasy. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Sasini napisał:

Zawias powinieneś mieć też w konwersji w woreczku z rurami.

Zawias to ja właśnie zaliczyłem, bo na rysunku w instrukcji konwersji był inny niż w zestawie bazowym i go szukałem. Właśnie po Twojej wskazówce go znalazłem - oczywiście wymienię na prawilny.

 

7 minut temu, Sasini napisał:

dnośnie blaszek to była niezła jazda z tym na koniec hehe. Ale dziękuję, dużo potu i nerwów mnie to kosztowało, więc ciesze się, że ładnie siadło 😆

Te dwie większe to nawet do góry nogami nie chcą wyskoczyć, normalnie kleju nie trzeba... Dobra robota!

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Robi napisał:

Mega! Mój sherman przy tym wygląda jak jeżdżący kibel

Spokojnie, przecież tu prawie nic jeszcze nie jest zrobione. A szerman, no coż... tak właśnie wyglądał 😉 więc dobrze idzie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, TAW napisał:

Spokojnie, przecież tu prawie nic jeszcze nie jest zrobione.

W moim odczuciu bardzo dużo jest zrobione. Traki miałeś z pojedynczych ogniw?

Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, TAW napisał:

Tak, pojedyncze ogniwa po dwa piny mocujące na ogniwo.

No to czyli jednak dużo zrobiłeś. Się pytam zanim napiszę bo super wyglądają niczym magic tracks:)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.