Jump to content

Hummel 1:35


Gościu
 Share

Recommended Posts

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Witam!

Mam pytanie, odnośnie łączenia płyt tylnej z boczną.

Bardzo zaintrygowała mnie ta kwestia - z pozoru wydawałaby się oczywista.

Przepatrzyłem swoje skromne zasoby źródłowe - i ze zdumieniem stwierdziłem że ten detal konstrukcji jakoś nigdzie nie jest bliżej uwidoczniony, mimo zachowanych muzealnych eksponatów. Z zamieszczonych zdjęć trudno coś jednoznacznie wywnioskować (stąd zapewne pytanie i nasuwające się wątpliwości).

Ten rzut z góry pojazdu w monografi Hummela "Nuts & Bots" vol.10 zdaje się wskazywać że boki zachodzą na tył:

 

th_Untitled-1q.jpg

 

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

hmm... bardzo interesująca kwestia. Możę wetknę tu kij w mrowisko, ale sam przetrzepałem swoje zasoby i natrafiłem na takie zdjęcia:

 

1.

hummel1.jpg

Zwróćcie uwagę, że nie widać jakiegokolwiek łączenia, które mogłoby sugerować że to boki zachodzą na tył. Wygląda na to, że albo po prostu jest niewidoczne łączenie, delikatny spaw, niedoskonała fotografia, albo tył zachodzi na bok.

 

2. Druga fota tego samego pojazdu, tyle że z boku:

 

hummel2.jpg

 

Tu jest wyraźnie widoczne łączenie płyt, którego nie widać z ujęcia z tyłu. Czyli moim zdaniem- tył na boki.

poza tym, wydaje mi się, że na większości zdjęć, na tylnej płycie widać taki "schodek" przy łączeniu z bokiem, ale może tylko mi się wydaje...

 

Ale to tylko moje zdanie, poparte bardzo skromną dokumentacją zdjęciową. Jeśli się mylę, z radością poznam prawdę...

 

 

Aha! Zdjęcia pochodzą z publikacji Osprey- Panzerkampfwagen IV i są tu zamieszczone w celach dyskusyjno-edukacyjnych

 

EDIT: to jest ten "schodek", o którym mówię (zdjęcie, które podlinkował Jendrass1)

Hummel-Bumble_Bee-3.jpg

No ale może to tylko jakieś złudzenie... Zdjęcie średnie, a powiększenie niewiele daje.

Link to comment
Share on other sites

To sie porobiło..

To, co w sieci znalazł Jendrass1, znalazłem także i ja..troszke szperałem.

Rysunek temira 2, wskazywałby na obłożenie boczne, jednak ja właśnie zatrzymałem się na fotce, jaka wkleił Radek.

Tu, wygrzebałem takie cosik.

http://news.webshots.com/album/560061699aVCDWF

Teraz, czy to jest spaw, czy po prostu fabryczne ucięcia stali...

 

 

dzieki za udział w dyskusji.

 

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Teraz, czy to jest spaw, czy po prostu fabryczne ucięcia stali...

 

(jeżeli mówimy o tym samym- czyli łączeniu widocznym na zdjęciach opisanych jako nr 8,25,45, itd.) to

Moim zdaniem spaw. Po pierwsze, jest to miejsce, gdzie (moim zdaniem) właśnie powinien być, a po drugie- popatrz np. na krawędź drzwiczek, albo górną krawędź płyt. Są idealnie gładkie, a są przecież też fabrycznie cięte... Popatrz też na łączenie płyt z przodu- tam jest na pewno spaw, a wyglada bardzo podobnie...

 

Pozdrawiam nocnych dłubaczy!

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Tu, wygrzebałem takie cosik.

http://news.webshots.com/album/560061699aVCDWF

Teraz, czy to jest spaw, czy po prostu fabryczne ucięcia stali...

 

Zdjęcia z podlinkowanej strony nr. 25, 26, 57, 63, 65 wskazują jednoznacznie że tylna płyta zachodzi jednak na boczne .

 

Na zdjęciu nr.25 wg. mnie widoczny jest ślad po cięciu płyty.

 

Wlepiam jeszcze kilka fotek z "Nuts & Bolts" - wg. nich spaw łączący elementy znajdował się od wewnątrz przedziału bojowego:

 

a9d82e4f6b76c69c.jpg

dbdd3662c0cb2754.jpg

d2167cb9611d0810.jpg

cb09927dce52f726.jpg

 

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Temirze i Rafale - będzie trochę o spawach generalnie, a trochę o Hummelu. O spawach generalnie - wystarczy przejrzeć walkaround'y innych pojazdów (ja oglądałem akurat jedynki i dwójkę) - Niemcy to porządny naród (Ordnung... etc.) - oni spawali powierzchnie łączeń z obu stron. Efekt - mocniejsze połączenie, a przy tak małych grubościach płyt jak np. w Humellu te krawędzie były praktycznie stopione w jedną.

Co do Humella - nie wiem, ile go zakładów naraz produkowało i nie orientuję się w wersjach "wczesna"/"późna", ale tak jak w przypadku Stugów produkcji Allket-a i MIAG-a można by przyjąć, że sposób łączenia płyt zależał od producenta oraz/lub okresu produkcji. Hummel z tego kolorowego walkaround'u (Webshot's...) miał najprawdopodobniej krawędzie płyt fazowane pok kątem, stąd spoina wypada na samej krawędzi nadbudówki. Gdyby były łączone "na styk" - linia spwau byłaby przesunięta jak na planie Temira.

 

P.S. Rafale - co to, dłubiemy model bez relacji na forum ?

Link to comment
Share on other sites

Kazio spaw dwustronny wcale nie musi być mocniejszy. Zasadniczo mamy do czynienia ze spoiną pachwinową - wszelkiego rodzaju złącza doczołowe wykonane prawidłowo dają nam wytrzymałość taką jak stal z jednego kawałka. Wracając do hummela to jak dojadę do domu to wyjasnie ta sprawę - wydaje mi się że spaw stanowi wypełnienie styków dwóch krawedzi blach których grubość stanowiła rowek spawalniczy dodając do tego lekkie oszlifowanie + farba = brak widocznego spawu.

Link to comment
Share on other sites

spaw stanowi wypełnienie styków dwóch krawedzi blach których grubość stanowiła rowek spawalniczy dodając do tego lekkie oszlifowanie + farba = brak widocznego spawu.

 

Dlatego właśnie pisałem o fazowaniu krawędzi płyt (albo ich części). Jeżeli tak było, to tylko na krawędziach zewnętrznych nadbudówki (stąd spoina nie wystaje poza obrys krawędzi). Od środka to już widać "grubość" połączenia, czyli rowka pewnie nie było. Zresztą szlifowanie pod kątem płyt o tak niewielkiej grubości jest zastanawiające. Fazowanie/rowki (solidnej głębkości) spawalnicze stosuje się przede wszystkim na grubych płytach pancernych ze względów technologiczno-termicznych (łatwiej podgrzać i stopić cienkie krawędzie do połączenia, w grubej płycie ciepło "ucieka", tak mi to przynajmniej tłumaczyli).

 

Badger, czy Ty aby nie posiadasz wykształcenia technicznego? Jak tak, to może wyłóż trochę teorii spawalnictwa. Chętnie poczytam .

Link to comment
Share on other sites

Posiadam takowe wykształcenie, spawalnicze uprawnienia do odbioru i nadzoru prac spawalniczych też posiadam, do odbioru konstrukcji stalowych, urządzeń dźwignicowych i cisnieniowych też jakieś certyfikaty unijne posiadam. Ale się pochwaliłem . No to pytaj co chcesz wiedzieć jeżeli o spawanie chodzi.

 

Tylko się Rafałowi w wątek wcinamy.

Link to comment
Share on other sites

No to pytaj co chcesz wiedzieć jeżeli o spawanie chodzi.

 

No to pytam - kwestia rowki a cienkie płyty (nie ważne, utwardzane, czy nie, powiedzmy - "standardowa dziesiątka"). Zawsze się stosuje te wgłębienia (rowki) techniczne przy płytach/powierzchniach o niewielkiej grubości? Pytam, bo tego z walkaround'ów nie wywnioskuję, wykształcenia technicznego nie posiadam, a interesują mnie niuanse pt. "jak to robili w realu"...

 

P.S. A Rafałowi się nie wcinamy, toż to sprawy edukacyjne są .

Link to comment
Share on other sites

Materiał akurat jest istotną kwestią. W materiałach o zwiększonej wytrzymałości istotną sprawą jest ich podgrzanie (temp. zależna od gatunku materiału). Z grubsza chodzi o naprężenia powodujące pękanie spoiny czy materiału (ograniczenie wprowadzenia miejscowego ciepła). Rowki spawalnicze (ukosowanie blach przed spawaniem) stosowane sa w celu (bardzo poglądowo) uzyskaniu pełnego przetopu materiału, łatwiejszego układania sie ściegów (czy też warstw) spoiny. Zasadniczym jest brak widocznych krawedzi blachy, wypukłe lico spoiny i szereg innych czynników jak brak podtopienia, porów itp.

Rowki wykonuje się głównie w spoinach doczołowych, chociaz przy dużych grubosciach można równiez w spoinach pachwinowych. Przyjmijmy ogólnie że przy blachach gr 10mm w połączeniu doczołowym rowki były wykonywane. Musiałbym jakies rysunki zeskanować żeby było dość jasne i tak staram się to bardzo prosto z grubsza napisać.

Link to comment
Share on other sites

Tak... zdecydowanie jakieś szkice techniczne (ale to później)... A tak gwoli ścisłości - spoina doczołowa, szto eta? To jest takie łączenie, jakie by wynikało z planu Hummela przytoczonego przez Temira?

Pachwinowe ogarniam, bo to większość łączeń na pojazdach.

Oj, Bagder, namieszałeś .

 

Zaraz zaraz, co to za forum? Niedzielnych spawaczy, tych co lubią pospawać? Gdzie ja jestem?

 

Kurs na certyfikat ISO 9001 ...

Link to comment
Share on other sites

A spokojnie Panowie, używajcie sobie dowoli - mnie nie przeszkadza - mam co chciałem...i nawet już nocka model zbudowałem.

Praktycznie 0 problemów, fajnie odlane detale.

Jedyny mankament - spasowanie przodu - wanny z płytą górną - "niedoplasticzenie" około 0,5mm i tu poszła szpachla.

W okolicy osłon działa, 2 widoczne dziurki po wypychaczach, oraz pod drzwiczkami wyjściowymi - tylna płyta.

Nie wiem jak wymiarowo, ale do detalowania model super.

Więc pomyśle na maludzingiem( juz bez warsztatu, bo to męczące), dłubne w czym innym(moze co innego) - a Hummel będzie nabierał mocy urzędowej(myć i tak teraz nie ma co, oczyszcze przed malowaniem)

 

ResizeofDSCF2380.jpg

ResizeofDSCF2379.jpg

ResizeofDSCF2377.jpg

 

pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Czysto i fajnie...

 

Rafale, w jakich, że się tak wyrażę "segmentach" będziesz go malował?? Domyślam się że korpus armaty z działem - osobno (inaczej bylby bardzo ciężki dostęp do wnętrza, ale czy coś jeszcze oddzielnie, czy już wszystko sklejone i "malniesz" po całości resztę?

Link to comment
Share on other sites

Jakub, model jest tylko poskładany, by nie pogubic części, co u mnie jest normą.

Wózki nie są doklejone do wanny, koła do nich, wyjme skrzynki, całą haubice - uogólniając model ogołocę.

Pomaluje oddzielnie, wstepnie obiję, póżniej skleje aby na końcu finalnie pobrudzić we wnetrzu.

 

pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Witaj Krzysiu, widziałem, widziałem Twoje boje...i szczerze pisząc podglądam..bo tylko, tylko zmaluje com nadłubał..i teraz dłubie także - nosorożec także leci pod nóż:)

Więc to role raczej będa odwrotnę..a zasadniczo to już są !

Bo to ja podglądam Ciebie(tzn. Twoja pracę, żeby nie było..że coś )

 

dzieki, pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Rafale, dziękuje za dobre słowa dla mnie, ale to ja muszę Ciebie podglądać bez podstektów a nie Ty mnie, zanim ja zacznę prace wykończeniowe z moim modelem to Ty już pomalujesz swojego (Szerszenia), wolę tą nazwę od nosorożca.

Pozdrawiam

Krzysztof

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem te płyty są zestawione na styk, spoina pachwinowa od środka pojazdu z przetopem na zewnatrz. Czyli po oszlifowaniu na zewnatrz nie widać łączenia. Spaw pewnie widoczny był we wnetrzu pojazdu. Z racji na mozliwość (miejsce w środku) wykonali taki spaw. W czołgu ze względu na zabudowaną konstrukcje zwykle jest na odwrót spawanie z zewnatrz pojazdu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.